PLN - Polski złoty
CHF
4,63
wtorek, 10 lutego, 2026

Frankowicze zalewają sądy apelacyjne! Warszawa i Szczecin pod presją. Najnowsze dane z sądów

To już pewne: frankowa fala opuszcza sądy I instancji i kieruje się na jednostki apelacyjne, dla których 2026 rok będzie czasem próby. Okaże się bowiem, na ile polskie sądy II instancji są przygotowane – organizacyjnie, merytorycznie i technologicznie – na przyjęcie i obsługę tysięcy odwołań w sprawach niezwykle do siebie podobnych, a przy tym bardzo skomplikowanych. Statystyki z 2025 roku są nieubłagane: liczba apelacji lawinowo rośnie, podobnie zresztą jak zaległość. Nie oznacza to jednak, że sytuacja frankowiczów sądzących się z bankami w apelacji jest tragiczna: wysoka dynamika orzecznicza sądów apelacyjnych daje kredytobiorcom nadzieję na uniknięcie przewlekłości sporu. Świadczą o tym zarówno dane z największej jednostki apelacyjnej w Polsce, jak i z mniejszych sądów, takich jak ten w Szczecinie. Jakie są punkty styczne w statystykach obu tych sądów, a gdzie widać wyraźne różnice? Zapraszamy do lektury.

Z tekstu dowiesz się:

  • Jak prezentują się najnowsze statystyki frankowe dla Sądu Apelacyjnego w Warszawie oraz Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
  • Jaki jest wskaźnik opanowania wpływu w obu jednostkach i jakie są perspektywy na przyszłość
  • Ile spraw frankowych mają w referatach sędziowie apelacji warszawskiej i szczecińskiej.

Sądom udało się opanować kryzys frankowy, jednak sprawy przeciwko bankom wciąż stanowią wyzwanie

Masowe pozwy przeciwko klauzulom zmiennego oprocentowania przestają być dla sądów problemem nie do udźwignięcia – wskazują na to najnowsze statystyki, z których niezbicie wynika, że liczba toczących się spraw frankowych zauważalnie maleje. Dane za 2024 rok były alarmujące – sądy miały do obsłużenia ponad 200 tys. takich postępowań, co skłoniło Ministerstwo Sprawiedliwości do intensywnych prac nad projektem ustawy frankowej.

Projekt jest obecnie przedmiotem analiz dwóch sejmowych komisji i nie wiadomo, czy uda się go przegłosować jeszcze w tym półroczu. Powodem jest już nie tylko sprzeciw frankowiczów, zaniepokojonych planem wydłużenia terminu na zgłoszenie potrącenia, ale również malejący entuzjazm banków, które zrozumiały, że ustawa nie zagwarantuje im powrotu do rozliczeń zgodnych z teorią salda. W grudniu ubiegłego roku padła propozycja naniesienia poprawek do projektu, z których najważniejsza ma zagwarantować kredytobiorcom dostęp do odsetek ustawowych za opóźnienie, nawet mimo skutecznego potrącenia zgłoszonego przez bank.

Można wręcz odnieść wrażenie, że po zapoznaniu się z tymi poprawkami bankowcy stracili zainteresowanie ustawą i próbują obecnie przekonać opinię publiczną do tego, że jedyną słuszną metodą rozliczeń nieważnej umowy jest wspomniana wcześniej teoria salda. Aktualnie jedynymi stuprocentowymi zwolennikami ustawy, przynajmniej w brzmieniu, które znamy z projektu, są sami jej twórcy. Resort chce, by procedury legislacyjne wokół projektu zakończyły się na przełomie zimy i wiosny, ale na chwilę obecną trudno sobie nawet wyobrazić realizację tego scenariusza: frankowicze wciąż czekają, aż połączone składy dwóch komisji sejmowych (Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Gospodarki i Rozwoju) zbiorą się ponownie, by omówić i przegłosować poprawki, przygotowując w ten sposób grunt pod trzecie czytanie projektu w Sejmie.

Oczekiwania były takie, że następne posiedzenie komisji odbędzie się jeszcze w styczniu, później, że w lutym, a obecnie? Trudno powiedzieć. Znany jest już rozkład posiedzeń komisji, które odbędą się w ramach 51. posiedzenia Sejmu – nie ma w nim mowy o frankowiczach. Kolejne posiedzenie odbędzie się w dniach 25-27 lutego i na ten moment nie wiadomo, czy posłowie znajdą czas, by ponownie usiąść nad projektem i zmierzyć się z zastrzeżeniami strony społecznej.

Sprawa przestaje być jednak pilna, ponieważ sądy coraz lepiej radzą sobie z opanowaniem frankowego kryzysu: na koniec III kwartału 2025 roku miały do obsłużenia 182,5 tys. powództw i należy się spodziewać, że statystyki za IV kwartał ujawnią kolejne postępy. Co niezwykle ważne, w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku sądy załatwiły więcej spraw frankowych (94,5 tys.) niż zarejestrowały nowych (73 tys.).

Liczba pozwów przeciwko największym giełdowym bankom kurczy się, a sprawy w sądach okręgowych trwają zdecydowanie krócej

Prawdopodobnie polski wymiar sprawiedliwości nie będzie miał już do czynienia z podobną falą powództw jak ta, która uderzyła w sądy w latach 2023-2024, gdy łącznie złożono ich ok. ćwierć miliona. Oczywiście statystyka ta uwzględnia nie tylko powództwa składane przez frankowiczów, ale również sprawy inicjowane przez banki, w odpowiedzi na pozwy o nieważność umowy. Dokładna liczba kontrpowództw złożonych na przestrzeni ostatnich lat przez banki nie jest znana – nieoficjalnie mówi się o kilkudziesięciu tysiącach postępowań, które toczą się obecnie w sądach. W sporej części z nich powództwo było modyfikowane po I połowie 2023 roku, czyli po wyroku TSUE w sprawie C-520/21. Wówczas banki dowiedziały się, że nie mają szans na otrzymanie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału i zaczęły wycofywać te roszczenia, ograniczając się w swoich pozwach do żądania zwrotu kapitału.

Systematycznie maleje liczba toczących się procesów sądowych przeciwko największym giełdowym bankom. W przypadku PKO Banku Polskiego liczba ta spadła pomiędzy III kwartałem 2024 roku a III kwartałem 2025 roku z 36,5 tys. do 34 tys. Podobnie sytuacja wygląda w Millennium Banku, który na koniec września 2024 roku miał w sądach 22,3 tys. spraw frankowych, a rok później już tylko 19 tys. Najbardziej spektakularny zjazd liczby spraw sądowych zanotował mBank – na koniec III kwartału 2024 roku podmiot miał w sądach 19,5 tys. spraw frankowych, tymczasem rok później pozostało ich już 7,4 tys.

Dobra wiadomość dla frankowiczów jest taka, że procesy o nieważność i zapłatę przyśpieszają. Przeciętny czas trwania frankowego sporu w sądzie okręgowym wynosił w I półroczu 2025 roku ok. 486 dni – jest to duża zmiana na plus, chociażby w porównaniu do roku 2024, gdy sąd I instancji potrzebował przeciętnie ok. 687 dni na załatwienie takiej sprawy. Największa fala powództw z tej kategorii wpłynęła do sądów w 2023 i 2024 roku, a zatem obecnie mamy do czynienia z dynamicznym przemieszczaniem się tej fali z okręgów do apelacji. Przekłada się to oczywiście na wskaźniki opanowania wpływu w poszczególnych jednostkach.

Do sądów okręgowych wpływa mniej powództw o kredyty w CHF (co jest naturalnym zjawiskiem, związanym z topniejącą liczbą aktywnych umów i rosnącym naciskiem banków na ugody), ponadto te jednostki są coraz lepiej przygotowane organizacyjnie i merytorycznie do rozsądzania spraw przeciwko bankom, dzięki czemu w wielu przypadkach ich wskaźnik opanowania wpływu przekracza znacząco 100 proc. Tego samego nie można powiedzieć o sądach apelacyjnych, w których wpływ systematycznie rośnie, natomiast kadra orzecznicza i urzędnicza często jest w tych jednostkach niewystarczająca do jego opanowania. W 2024 roku furorę zrobiły statystyki orzecznicze Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, który opanował frankowy wpływ w aż 141 proc. Sukcesu nie udało się niestety powtórzyć w roku 2025, gdy ów wskaźnik był na poziomie 74,2 proc. Dlaczego statystyki tego sądu tak bardzo się pogorszyły?

Sąd Apelacyjny w Szczecinie miał w 2024 roku rekordowy wskaźnik opanowania frankowego wpływu. Statystyki za 2025 rok nie były już tak spektakularne

Na pogorszenie się statystyk frankowych Sądu Apelacyjnego w Szczecinie wpływ miał jeden niezwykle ważny czynnik: skala wpływu. W 2024 roku do sądu wpłynęło 846 spraw o symbolu 049 cf, podczas gdy w 2025 roku zarejestrowano ich aż 1618. Wpływ zatem się podwoił, ale tego samego nie można powiedzieć o załatwialności, która pozostała na podobnym poziomie: w 2024 roku sąd załatwił 1193 sprawy frankowe, natomiast w 2025 roku 1201 takich spraw. Postęp zatem jest, ale niewielki: to zaledwie 0,67 procenta.

Niepokoić może szybko rosnąca frankowa zaległość w szczecińskiej apelacji: na koniec 2024 roku na rozpatrzenie czekały 1783 sprawy 049 cf, podczas gdy na koniec 2025 roku było ich już 2200. Warto wspomnieć, że był moment, w którym Sąd Apelacyjny w Szczecinie radził sobie z zaległością całkiem nieźle: w 2024 rok jednostka wchodziła z 2130 sprawami frankowymi z powództwa kredytobiorców.

Nie można zapominać, że sprawy frankowe toczące się w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie są rejestrowane również pod sygnaturą 057 cf, pod którą znajdziemy powództwa składane przez banki pod adresem kredytobiorców. Są to więc sprawy o zwrot kapitału, w przypadku których wskaźnik opanowania wpływu stoi na niskim poziomie: w 2025 roku sąd zarejestrował 794 takie sprawy a rozpatrzył ich 496 – poziom pokrycia wyniósł w tym przypadku 62,5 proc.

Na koniec 2025 roku szczeciński sąd miał do rozpatrzenia 3641 spraw frankowych (sprawy 049 cf i 057 cf łącznie). Pomiędzy 1 listopada 2025 roku a 31 grudnia 2025 roku zaległość wzrosła o ok. 5 procent.

W szczecińskiej apelacji sprawami frankowymi zajmuje się 19 sędziów, którzy w listopadzie 2025 roku wydali w tych sprawach 90 wyroków, natomiast w grudniu zakończyli 133 takich postępowań. Niestety, wpływ nowych spraw okazał się zauważalnie wyższy: w listopadzie zarejestrowano 240 frankowych apelacji a w grudniu niewiele mniej, bo 171. Wskaźnik opanowania frankowego wpływu dla spraw 049 cf i 057 cf łącznie wyniósł w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie 37,5 proc. w listopadzie i 77,8 proc. w grudniu.

Na przeciętnego sędziego Sądu Apelacyjnego w Szczecinie przypadają 192 sprawy frankowe (w tym w sprawach o nieważność, zapłatę oraz o zwrot kapitału), choć trzeba podkreślić, że występują spore rozbieżności w stanie poszczególnych referatów. W najmniej ufrankowionym referacie znajdują się 83 sprawy dotyczące kredytów w CHF, natomiast najbardziej obciążony referat zawiera ich aż 250.

Poniżej prezentujemy pełną listę statystyk pozyskanych z tej jednostki, gdzie pierwsza rubryka dotyczy wyroków wydanych w listopadzie, druga wyroków z grudnia, trzecia stanu referatów, a czwarta wpływu spraw za listopad i grudzień.

Sprawy frankowe w SA w Szczecinie – aktywność sędziów (listopad–grudzień 2025)
Sędzia Wyroki
listopad 2025
Wyroki
grudzień 2025
Sprawy frankowe w referacie
(stan na 31.12.2025)
Nowe sprawy frankowe
listopad 2025 grudzień 2025
Agnieszka Bednarek-Moraś 6 5 226 11 13
Edyta Buczkowska-Żuk 0 1 240 10 16
Robert Bury 0 8 187 17 12
Zbigniew Ciechanowicz 8 6 194 12 12
Dorota Gamrat-Kubeczak 4 5 222 15 10
Małgorzata Gawinek 3 10 175 19 1
Krzysztof Górski 8 10 167 22 1
Ryszard Iwankiewicz 5 5 83 7 4
Agnieszka Kądziołka 4 10 232 5 16
Artur Kowalewski 5 5 250 16 12
Leon Miroszewski 4 11 200 0 0
Violetta Osińska 3 8 240 14 12
Dariusz Rystał 4 5 191 22 0
Tomasz Sobieraj 6 8 149 13 14
Agnieszka Sołtyka 3 7 168 10 9
Tomasz Szaj 8 8 165 11 14
Mariola Wojtkiewicz 3 7 196 14 13
Halina Zarzeczna 6 3 135 9 0
Tomasz Żelazowski 10 11 221 13 12
SUMA 90 133 3641 240 171

 

Sąd Apelacyjny w Warszawie znalazł sposób na frankowe spory? Roczny wskaźnik opanowania wpływu rośnie

Fala frankowych apelacji najmocniej uderzy w sądy obsługujące okręgi, do których w minionych latach trafiło najwięcej powództw przeciwko bankom. Z oczywistych względów numerem 1 będzie tu Sąd Apelacyjny w Warszawie, obsługujący apelacje z warszawskich sądów okręgowych, w tym z XXVIII Wydziału Cywilnego, wyspecjalizowanego w sprawach o kredyty pseudowalutowe.

Jeszcze w 2024 roku wskaźnik opanowania frankowego wpływu w warszawskiej apelacji był bardzo niski: wynosił zaledwie 32,7 proc. (3585 załatwionych spraw vs. 10971 zarejestrowanych). Sytuacja diametralnie zmieniła się w 2025 roku, i to mimo rosnącego wpływu. W całym minionym roku warszawska apelacja zarejestrowała 13 540 frankowych odwołań i jednocześnie załatwiła 10 288 spraw o symbolu 049 cf. Wskaźnik opanowania wpływu wyniósł więc ok. 76 proc. Wyraźna poprawa załatwialności spraw frankowych jest zapewne związana z utworzeniem w tej jednostce wyspecjalizowanego wydziału, na wzór tego, który od 2021 roku funkcjonuje w warszawskim sądzie okręgowym.

Mimo starań władz sądu i samych orzeczników, frankowa zaległość rośnie: na koniec 2023 roku wynosiła 9473, na koniec 2024 roku wzrosła do 16 859, a na koniec 2025 roku padł kolejny rekord, 20 111 frankowych spraw czekających na załatwienie. Nad zażegnaniem frankowego kryzysu w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie pracuje 78 sędziów, przeciętnie więc na jednego orzecznika przypada tam ok. 258 takich spraw. Także i w tym sądzie podział spraw frankowych pomiędzy poszczególne referaty jest nierównomierny. Na liście znajduje się sześciu sędziów, którzy na 31 grudnia 2025 roku mieli do rozpatrzenia po jednej sprawie frankowej, na kolejnych ośmiu czekało od 2 do 5 takich spraw.

O tym, jak wyglądają miesięczne statystyki Sądu Apelacyjnego w Warszawie możemy się przekonać dzięki danym nadesłanym na naszą prośbę, obejmującym miesiące listopad i grudzień. W listopadzie warszawska apelacja zakończyła wyrokiem 433 sprawy frankowe, natomiast w grudniu wydano 462 wyroki. Frankowy wpływ był zauważalnie większy: w listopadzie zarejestrowano w tym sądzie 741 apelacji, natomiast w grudniu było ich 918. Wskaźnik opanowania wpływu wyniósł 58,4 proc. w listopadzie i 50,3 proc. w grudniu.

Szczegółowe statystyki dla poszczególnych sędziów warszawskiej jednostki apelacyjnej publikujemy poniżej.

Sędzia Sprawy czynne
31.12.2025
Zakończone
XI 2025
Zakończone
XII 2025
Wpływ
XI 2025
Wpływ
XII 2025
s. Ada Sędrowska 165 5 2 10 16
s. Adam Jaworski 1
s. Adam Malinowski 300 1 5 21 25
s. Adrianna Szewczyk – Kubat 4 5 2
s. Agata Zając 277 5 6
s. Agnieszka Bedyńska – Abramczyk 472 6 12 57 63
s. Agnieszka Wachowicz – Mazur 302 5 5
s. Agnieszka Ałukaszuk 205 3 9
s. Aleksandra Kempczyńska 134 2 5
s. Alicja Fronczyk 234 3 5
s. Anna Hrycaj 2 4 3
s. Anna Kaniok 280 8 7
s. Anna Kiper 266 7 8 1
s. Anna Kociołek 601 8 9 42 54
s. Anna Moryń 174 4 7
s. Anna Rachocka 9 2
s. Anna Szanciło 3 2 1
s. Anna Tyrluk – Krajewska 267 3 8
s. Arkadiusz Ziarko 1 4 3
s. Beata Byszewska 241 6 7
s. Beata Dzierżko 638 9 10 42 58
s. Beata Gutkowska 104 6 5
s. Beata Kozłowska 183 2 6
s. Beata Waś 280 5 8
s. Bernard Chazan 212 3 4
s. Bogdan Świerczakowski 272 3 5
s. Dagmara Olczak – Dąbrowska 248 10 6
s. Dorota Markiewicz 190 20 17
s. Dorota Wybraniec 2 1 6
s. Edyta Dzielińska 494 4 11 5 15
s. Edyta Jefimko 274 9 3
s. Edyta Mroczek 147 4 5
s. Elżbieta Wiatrzyk – Wojciechowska 243 10 6
s. Emilia Szczurowska 259 6 9
s. Ewa Klimowicz – Przygódzka 250 8
s. Ewa Talarczyk 466 2 7 32 35
s. Grażyna Kramarska 262 7 4
s. Grzegorz Chmiel 608 9 11 44 47
s. Grzegorz Tyliński 585 7 7 36 54
s. Iwona Grzegorzewska 607 9 8 41 54
s. Jacek Bajak 2 10
s. Jacek Sadomski 245 7 5
s. Jerzy Paszkowski 612 8 7 19 75
s. Joanna Machoń 278 5 2 1
s. Joanna Mrozek 284 11
s. Joanna Piwowarun – Kołakowska 241 5 7
s. Joanna Przanowska – Tomaszek 600 10 6 44 56
s. Joanna Wiśniewska – Sadomska 261 1 6
s. Jolanta De Heij – Kaplińska 1 3 6
s. Jolanta Pyźlak 236 7 9
s. Jolanta Stasińska 628 9 10 43 56
s. Kamil Gołaszewski 560 5 10 39 37
s. Katarzyna Jakubowska – Pogorzelska 231 5 4
s. Katarzyna Kisiel 116 3 6
s. Katarzyna Polańska – Farion 221 7 3
s. Kinga Kubuj 577 11 7 45 57
s. Ksenia Sobolewska – Filcek 235 3 6
s. Łukasz Klimowicz 3 5 1
s. Maciej Dobrzyński 2 2 7
s. Małgorzata Borkowska 264 8 5
s. Małgorzata Mączkowska 1 9 1
s. Małgorzata Sławińska 120 2 5
s. Marcin Kołakowski 1 3 1
s. Marcin Strobel 624 6 4 54 41
s. Maria Piasecka 358 1 43 31
s. Marta Szerel 292 7 4 20 24
s. Marzanna Góral 253 3 11 1
s. Monika Dominiak 656 3 12 39 53
s. Monika Włodarczyk 6 7
s. Monika Włodarczyk 269 27 35
s. Paulina Asłanowicz 176 2 13 15
s. Paweł Iwaniuk 1 5 8
s. Przemysław Feliga 5 4 9
s. Robert Obrębski 259 7 6
s. Roman Dziczek 229 6 10
s. Ryszard Sarnowicz 89 6 8 1
s. Stanisław Gradus – Wojciechowski 1
s. Teresa Mróz 261 9 1
s. Tomasz Pałdyna 216 7 9
s. Tomasz Szczurowski 6 1
s. Urszula Dąbrowska 7 3
s. Urszula Wiercińska 116 4 5
s. Zuzanna Adamczyk 6 10

 

Niestety, ale 2026 rok może przynieść tej jednostce kolejny rekordowy wpływ odwołań, chyba że… No właśnie. Co musiałoby się stać, aby apelacje w sprawach frankowych przestały destabilizować sytuację sądów II instancji?

Co mogą zrobić sądy (i rządzący), by sprawy frankowe kończyły się po I instancji?

Do zażegnania kryzysu w sądach apelacyjnych niezbędne mogą się okazać działania zachęcające banki do akceptowania wyroków wydawanych w I instancji. Obecnie banki apelują, bo liczą, że dzięki temu unikną płacenia odsetek ustawowych za opóźnienie (niektórzy sędziowie rozliczają nieważne umowy zgodnie z teorią salda, naliczając na rzecz konsumenta odsetki ustawowe wyłącznie od nadpłaty kapitału). Gdyby linia orzecznicza sądów w zakresie zasądzania korzyści odsetkowej była jednolita, banki nie miałyby po co składać apelacji, dzięki czemu wyroki w sprawach dotyczących nieważności umowy stawałyby się prawomocne już po I instancji.

Czynnikiem, który może zniechęcić banki do składania apelacji w sprawach frankowych, są ostatnie wyroki TSUE, odnoszące się między innymi do kwestii kosztów postępowania sądowego. W wyroku C-902/24 Trybunał Sprawiedliwości UE wypowiedział się m.in. w kwestii potrącenia, odsetek ustawowych za opóźnienie naliczanych na rzecz banku oraz podziału kosztów sądowych pomiędzy strony.

Zgodnie z ustaleniami TSUE bank może korzystać z potrącenia jak z zarzutu o charakterze ewentualnym, ale musi brać przy tym pod uwagę, że jakiekolwiek odsetki za opóźnienie zaczną być naliczane na jego rzecz dopiero od momentu uprawomocnienia się wyroku dotyczącego nieważności umowy. Co więcej, konsekwencją uznania przez sąd potrącenia nie może być obciążenie kredytobiorcy nadmiernymi kosztami sądowymi, zniechęcającymi go do dochodzenia swoich roszczeń.

Brak prawa do odsetek ustawowych za opóźnienie może zniechęcać banki do przedłużania postępowań: nie będą bowiem w stanie dokonać kompensaty swoich odsetek z odsetkami kredytobiorcy, który wciąż może liczyć na to, że będą one zasądzane na jego rzecz od daty wskazanej w przedsądowym wezwaniu do zapłaty i od pełnej kwoty roszczenia.

Kwestia odsetek ustawowych należnych konsumentowi niedługo znów stanie się przedmiotem zainteresowania TSUE, a to za sprawą pytań prejudycjalnych zarejestrowanych pod sygnaturą C-510/25. W niniejszej sprawie unijni sędziowie wypowiedzą się w zakresie tego, czy krajowy sąd może z urzędu dokonać rozliczenia stron nieważnej umowy saldem, w konsekwencji pozbawiając kredytobiorcę odsetek za opóźnienie. Wyrok może zostać wydany jeszcze w tym roku.

Na poprawę statystyk sądów apelacyjnych wpływ mogłaby wywrzeć ustawa frankowa, a konkretnie dwa założenia tego projektu. Po pierwsze, chodzi o upowszechnienie rozpoznawania spraw na posiedzeniu niejawnym i wydawanie wyroków bez przeprowadzania rozprawy, nawet mimo sprzeciwu strony. Po drugie, projekt przewiduje automatyczne zabezpieczenie frankowych roszczeń i pozostawienie bez rozpoznania zarówno wniosków o wydanie takiego zabezpieczenia, jak i zażaleń na postanowienia w sprawie jego wydania.

Skargi banków składane na postanowienia o zabezpieczeniu są rozpatrywane przez sądy apelacyjne, i tak już nadmiernie obciążone pracą. Gdyby ustawa weszła w życie lub Ministerstwo Sprawiedliwości zdecydowało się inną drogą wprowadzić automatyczne zabezpieczenie, skorzystałyby na tym sądy II instancji, zwolnione z obowiązku rozpatrywania bankowych skarg, jak również sądy I instancji, które nie musiałyby już analizować wniosków o przyznanie wspomnianego środka tymczasowego.

PODSUMOWANIE:

Sędziowie sądów apelacyjnych wkładają wiele wysiłku w opanowanie kryzysu frankowego, o czym świadczą ubiegłoroczne statystyki. Jednostki II instancji wydają coraz więcej wyroków, ale nie zawsze przekłada się w to widoczny sposób na wskaźnik opanowania wpływu. Przyczyną jest rosnący wpływ odwołań, który niezwykle trudno ujarzmić: trzeba bowiem mieć na uwadze, że do sądów apelacyjnych trafiają teraz sprawy, które w okręgach zostały zarejestrowane w 2023 i 2024 roku, czyli w absolutnym szczycie frankowego kryzysu.

Do unormowania sytuacji sądy potrzebują jednolitej, prokonsumenckiej linii orzeczniczej: tak długo, jak banki wierzą, że apelacja może być sposobem na ucieczkę od płacenia odsetek ustawowych za opóźnienie, będą zaskarżać wyroki I instancji. Pewną zmianę tendencji w tym względzie mogą przynieść ostatnie wyroki TSUE, wzmacniające pozycję procesową konsumenta i potwierdzające, że bank nie może używać kontrpowództw o zwrot kapitału jak środka zastraszającego, ograniczającego korzyści należne kredytobiorcy, a wynikające z nieważności abuzywnej umowy.

Dziękujemy za lekturę.
Publikujemy najważniejsze i aktualne informacje dla kredytobiorców:
WIBOR, raty, wyroki sądów i praktyczne wskazówki.

Bądź na bieżąco — obserwuj FrankNews:

 

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze