Roszczenia Frankowiczów się przedawniają. 2024 ostatni rok na pozwanie banku?

Czy roszczenie frankowicza o zwrot nienależnie spełnionego świadczenia w związku z nieważną umową kredytową może się przedawnić? Kodeks cywilny daje kredytobiorcy 6 lat na wysunięcie roszczeń wobec banku, natomiast z wyroków TSUE wynika, że jeśli posiadaczem roszczenia jest konsument, to nie może ono ulec przedawnieniu, jednak pod pewnymi warunkami. W praktyce może się zdarzyć, że kredytobiorca zainicjował już początek biegu przedawnienia swoich roszczeń – i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Kto zatem powinien pozwać bank jak najszybciej, by przerwać bieg przedawnienia i wyegzekwować od kredytodawcy należne środki?

  • Zgodnie z artykułem 118 kodeksu cywilnego (po nowelizacji) termin przedawnienia roszczeń, w tym np. należących do kredytobiorcy frankowego, wynosi 6 lat
  • Z kolei zgodnie z wyrokiem C-82/21 wydanym przez TSUE, roszczenia restytucyjne konsumenta nie mogą być przedawnione, jeżeli ów konsument nie wiedział o abuzywnym charakterze zawartej z bankiem umowy
  • Jeżeli bank znajdzie ku temu sposobność, spróbuje udowodnić, że klient wiedział o nieuczciwych warunkach w umowie znacznie wcześniej niż w momencie złożenia pozwu. Dlatego frankowicz, który złożył już reklamację w banku na swój kredyt frankowy, powinien jak najszybciej go pozwać, przerywając w ten sposób bieg przedawnienia.

Przedawnienie roszczeń frankowiczów w 2024 roku – kto ma powody do obaw?

Po jakim czasie przedawniają się roszczenia kredytobiorcy wywodzone z nieuczciwej umowy frankowej? Aby w pełni odpowiedzieć na to pytanie, trzeba spojrzeć na sprawę dość szeroko, czyli nie tylko z perspektywy krajowego prawa, ale również orzecznictwa unijnego.

W Polsce kwestia przedawnienia roszczeń regulowana jest przez art. 118 kodeksu cywilnego. Treść tego artykułu została zmieniona przez nowelizację w lipcu 2018 roku. Przed nowelizacją termin przedawnienia roszczeń mający zastosowanie w przypadku kredytobiorców wynosił aż 10 lat. Po nowelizacji został skrócony do lat 6.

Skrócenie terminu przedawnienia oznacza, że inaczej będzie on liczony dla rat kredytowych spłacanych do lipca 2018 roku i po tym okresie. Roszczenia dotyczące świadczeń spełnionych na rzecz banku przed nowelizacją przedawnią się po 10 latach, z kolei te późniejsze po 6 latach. Od kiedy należy liczyć bieg terminu przedawnienia? Mogłoby się wydawać, że od daty uregulowania każdej pojedynczej raty kredytu. Okazuje się jednak, że jest to nieco bardziej skomplikowane.

8 września 2022 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie, której sygnatura to C-82/21. Odniósł się w nim właśnie do kwestii przedawnienia roszczeń restytucyjnych po stronie kredytobiorcy będącego konsumentem. TSUE uznał, że w świetle dyrektywy 93/13 bieg terminu przedawnienia roszczeń nie może się rozpocząć, dopóki konsument nie powziął wiedzy o nieuczciwym charakterze warunków zawartych w jego umowie kredytowej.

Bardzo podobne stanowisko wyraził jeszcze w 2021 roku Sąd Najwyższy – uchwała III CZP 6/21 zawiera wręcz bliźniacze wnioski do tych, które przedstawili unijni sędziowie w wyroku dla sprawy C-82/21. Przed bezwiednym przedawnieniem swoich roszczeń konsument jest więc bardzo dobrze chroniony i na gruncie prawa unijnego, i krajowego.

Problem jednak polega na tym, że nie wszyscy frankowicze dowiedzieli się o nieważności swoich umów w ostatnich latach czy miesiącach, a następnie – w terminie nieprzekraczającym 6 lat – zdecydowali się złożyć pozew wobec banku. Część miała poważne wątpliwości co do potencjalnej wadliwości swojej umowy już lata temu. Niektórzy kontaktowali się w tej sprawie z bankiem, próbowali negocjować zmianę warunków bądź składali reklamacje. Mogło się zdarzyć, że kredytobiorca kontaktował się nawet w sprawie swojego kredytu z prawnikiem w czasie, gdy linia orzecznicza w sprawach o franki właściwie nie istniała.

Jeśli prawnik kontaktował się wówczas w imieniu klienta z bankiem, by skłonić podmiot do podjęcia negocjacji, niemal na pewno ślad po takiej korespondencji pozostał do dziś. I bank chętnie wykorzysta go w sądzie jako dowód, że roszczenia klienta – w części bądź nawet całości – są już przedawnione.

Na taki scenariusz szczególnie powinien uważać kredytobiorca, który spłacił swój kredyt przed czasem już kilka lat temu, a dziś chce pozwać bank o zapłatę. Warto przeanalizować z dobrym prawnikiem frankowym, czy gdzieś po drodze nie doszło do rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia, a jeśli taka sytuacja miała miejsce, to kiedy dokładnie. Może to zaważyć na opłacalności pozwu.

Jak zabezpieczyć swoje frankowe roszczenie przed przedawnieniem?

Co w takim razie należy zrobić, by przerwać bieg przedawnienia roszczeń? Najlepszym sposobem jest… złożenie pozwu o nieważność umowy i o zapłatę. Ten krok uchroni kredytobiorcę przed stopniowym przedawnianiem się kolejnych świadczeń, które spełnił na rzecz banku w formie rat kapitałowo-odsetkowych, spłacanych co miesiąc w ramach wykonywanej umowy.

Po pozwaniu banku nie ma już znaczenia, ile trwał będzie proces – w jego trakcie termin przedawnienia nie biegnie, a zatem potencjalna kwota do odzyskania przez kredytobiorcę nie będzie się zmniejszać. Wręcz przeciwnie – każdy kolejny rok postępowania sądowego to dla frankowicza potencjalna korzyść dodatkowa w postaci… ustawowych odsetek za opóźnienie.

W grudniu 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości UE wydał dwa niezwykle istotne wyroki odnoszące się do polskich spraw o kredyty frankowe. Ich sygnatury to C-140/22 i C-28/22. W efekcie tych wyroków zmienia się sposób naliczania ustawowych odsetek za opóźnienie, należnych klientowi od banku za to, że podmiot zwlekał z zapłatą należnego świadczenia. Wysokość ustawowych odsetek za opóźnienie to 11,25 proc. w skali roku. Stawka ta jest zmienna i ściśle powiązana z aktualną wysokością stopy referencyjnej (jest od niej wyższa o 5,5 pp).

Ile można uzyskać na ustawowych odsetkach za opóźnienie? Oto kilka przykładów:

  • roszczenie kredytobiorcy wynosi 240 tys. zł, czas trwania procesu sądowego to 3 lata – potencjalna wysokość ustawowych odsetek za opóźnienie to 81 073,97 zł
  • roszczenie kredytobiorcy wynosi 320 tys. zł, czas trwania procesu sądowego to 4 lata – potencjalna wysokość ustawowych odsetek za opóźnienie to 144 098,63 zł
  • roszczenie kredytobiorcy wynosi 600 tys. zł, czas trwania procesu sądowego to 5,5 roku – potencjalna wysokość ustawowych odsetek za opóźnienie to 371 342,47 zł.

Obliczenia wykonano przy założeniu, że pozew zostałby złożony w lutym 2024 roku, a wysokość ustawowych odsetek za opóźnienie przez cały okres trwania procesu pozostałaby bez zmian. Taki scenariusz jest oczywiście mało prawdopodobny – stopy procentowe zmieniają się wraz ze zmianami w otoczeniu ekonomicznym, co nie wpływa na fakt, że dodatkowa korzyść na odsetkach to bardzo miła nagroda za długie oczekiwanie na prawomocny wyrok w sprawie. Jest to też znakomity sposób na zabezpieczenie należnych od banku środków przed zmniejszeniem ich siły nabywczej na przestrzeni czasu.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze