Sprawy frankowe Lublin i Rzeszów 2026: Sądy apelacyjne mocno przyspieszają? Najnowsze statystyki 2026

Czas czytania: 10 minut

Według najnowszych doniesień Ministerstwa Sprawiedliwości, w polskich sądach wciąż toczy się ok. 150 tys. postępowań o kredyty w CHF. Kilkadziesiąt procent tych spraw jest zarejestrowanych w sądach apelacyjnych, spośród których większość ma spore problemy z opanowaniem ich wpływu. Na koniec 2025 roku dokładnie 3 663 sprawy o symbolu 049 cf toczyły się przed apelacjami lubelską i rzeszowską. To ok. 2,5 proc. wszystkich frankowych postępowań będących aktualnie na biegu. Jak sądy apelacyjne w Lublinie i Rzeszowie radzą sobie z opanowaniem fali frankowych odwołań? Sprawdziliśmy statystyki obu tych sądów za I kwartał 2026 roku i porównaliśmy z tymi z roku ubiegłego. Wnioski z tej analizy prezentujemy w tekście.

Z artykułu dowiesz się:

  • Ile spraw frankowych wpłynęło w I kwartale 2026 roku do sądów apelacyjnych w Rzeszowie i Lublinie
  • Ile spraw frankowych załatwiły obie apelacje w omawianym okresie
  • Ilu sędziów zajmuje się sprawami frankowymi w Rzeszowie i Lublinie oraz jak wygląda stan sędziowskich referatów
  • Jak wygląda frankowa linia orzecznicza sądów w Lublinie i Rzeszowie (podajemy przykłady już zakończonych spraw).

W apelacjach lubelskiej i rzeszowskiej czekają na rozpatrzenie tysiące spraw frankowych. Dane z końca 2025 roku mogą zaskakiwać

Frankowicze śledzący najnowsze doniesienia medialne dotyczące spraw przeciwko bankom, spotykają się z dwiema wzajemnie się wykluczającymi narracjami. Według jednej sprawy frankowe są przyczyną gigantycznego kryzysu w sądach I i II instancji – kryzysu, którego nie da się opanować bez wprowadzenia rozwiązań legislacyjnych. Tak przynajmniej twierdzą przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości, którzy są gorliwymi zwolennikami specustawy frankowej, zawierającej rozwiązania, które w teorii mają usprawnić postępowania o kredyty w CHF.

Z drugiej jednak strony kredytobiorcy spotykają się z komentarzami doświadczonych frankowych prawników, którzy przekonują z kolei, że sytuacja w sądach jest dla konsumentów coraz lepsza: wiele spraw kończy się na posiedzeniu niejawnym, bez przeprowadzenia rozprawy, a banki w części przypadków odstępują od składania apelacji i proponują kredytobiorcom zawarcie porozumienia kompensacyjnego. Komu w tej sytuacji zaufać, politykom czy może prawnikom?

Na szczęście nie musimy bezkrytycznie wierzyć w żadną z tych narracji. Mamy bowiem dostęp do liczb, które mówią same za siebie. Z danych płynących z sądów jasno wynika, że liczba składanych rocznie spraw frankowych systematycznie maleje, natomiast liczba wydawanych w tych sprawach wyroków bardzo dynamicznie rośnie. W 2023 roku fala frankowych powództw była największa: do sądów wpłynęło wówczas 124 069 spraw o kredyty w CHF. Jednocześnie sądy rozpatrzyły 75 372 takie sprawy. W 2024 roku liczba nowych spraw była nieznacznie niższa – wyniosła bowiem 123 219. Wzrosła z kolei załatwialność spraw z tej kategorii, do poziomu 98 186.

Przełomowy okazał się rok 2025, gdy frankowy wpływ wyniósł 93 528 spraw, natomiast załatwialność była na poziomie 126 950 spraw. Są to bardzo optymistyczne dane, pokazują bowiem, że w 2024 roku sądy były w stanie załatwić o 30 proc. więcej spraw frankowych niż w roku 2023. Z kolei w 2025 roku zaskoczyły wzrostem załatwialności tych spraw o 29 proc. rdr. Jednocześnie, pomiędzy 2024 a 2025 rokiem liczba nowo składanych pozwów frankowych spadła o 24 proc.

Jeżeli podobna dynamika utrzyma się w tym roku, to do sądów może trafić 71 tys. nowych spraw frankowych przy jednoczesnej ich załatwialności na poziomie 165 tys. W przypadku zmaterializowania się tego scenariusza mamy szansę na szybki, realny przełom w sądach, bez ustawy frankowej i jakichkolwiek prób ingerencji w te postępowania ze strony rządu.

Gdybyśmy mieli wskazać sądy, dla których franki są obecnie największym problemem, pokusilibyśmy się o umieszczenie na tej liście przede wszystkim dużych sądów apelacyjnych, takich jak ten w Warszawie czy Wrocławiu. Wpływa tam potężna liczba frankowych odwołań, której opanowanie, przy ograniczonych kadrach i braku dostępu do digitalnego asystenta sędziego, staje się ogromnym wyzwaniem. Ale nie we wszystkich apelacjach sytuacja jest tak trudna, jak chociażby w stolicy. Na drugim biegunie mamy bowiem mniejsze apelacje, jak ta w Lublinie czy Rzeszowie, gdzie frankowy wpływ jest wyraźnie mniejszy. Uczciwie trzeba jednak zaznaczyć, że nie zawsze za tym mniejszym wpływem idą lepsze wyniki.

W 2025 roku do Sądu Apelacyjnego w Lublinie wpłynęły 1 783 sprawy o symbolu 049 cf i jednocześnie sąd ten załatwił 960 takich spraw – wskaźnik opanowania wpływu był więc na poziomie 53,8 proc., czyli zdecydowanie poniżej oczekiwań. Pomiędzy końcem 2024 roku a końcem roku 2025 zaległość spraw frankowych wzrosła w tym sądzie z 1 735 do 2 558.

W apelacji rzeszowskiej 2025 rok wyglądał zdecydowanie lepiej: do tamtejszego sądu wpłynęło 710 spraw o symbolu 049 cf, jednocześnie sąd załatwił 626 takie sprawy, co oznacza, że wskaźnik opanowania wpływu wyniósł tam 88,2 proc. Frankowa zaległość wzrosła pomiędzy końcem 2024 roku a końcem roku 2025 z poziomu 1 021 do 1105. W porównaniu do apelacji lubelskiej zmiana jest zatem kosmetyczna.

Wysłaliśmy do obu sądów wnioski o udostępnienie nam statystyk za I kwartał 2026 roku. W dalszej części tekstu publikujemy pełną otrzymaną informację, opatrzoną naszym komentarzem.

Sąd Apelacyjny w Lublinie: wpływ i załatwialność spraw frankowych w I kwartale 2026 roku

Jak zostało wcześniej wspomniane, ubiegłoroczne statystyki Sądu Apelacyjnego w Lublinie pozostawiają wiele do życzenia. Wygląda jednak na to, że kryzys był chwilowy i został już zażegnany. Z najnowszych statystyk wynika, że kredytobiorcy frankowi z Lublina mają wreszcie powody do zadowolenia. W I kwartale 2026 roku statystyki orzecznicze tamtejszej apelacji znacząco się poprawiły. Wskaźnik opanowania wpływu wzrósł do 86,4 proc., co jest naprawdę niezłym wynikiem. W omawianym okresie do sądu wpłynęło 345 frankowych apelacji, jednocześnie sąd zakończył wyrokiem 298 spraw o kredyty w CHF. Kolejka spraw oczekujących na rozpatrzenie wciąż się wydłuża, dynamika tego przyrostu nie jest już jednak taka, jak w 2025 roku: pomiędzy końcem IV kwartału ur. a końcem I kwartału br. liczba spraw do załatwienia wzrosła o 1,8 proc., do poziomu 2 605.

W tym miejscu chcielibyśmy nadmienić, że dane z I kwartału br. prezentują się zauważalnie słabiej niż te z listopada i grudnia 2025 roku, omawiane przez nas kilka miesięcy temu. W tamtym okresie frankowa zaległość zaczynała powoli topnieć: na początku listopada na rozpatrzenie czekały 2 584 sprawy, a na koniec grudnia było to już 2 558 spraw. Chwilowy spadek zaległości mógł być jednak związany ze stosunkowo niewielkim wpływem nowych spraw w tych miesiącach, który wyniósł kolejno 88 i 91.

W Sądzie Apelacyjnym w Lublinie sprawami frankowymi zajmuje się 14 orzeczników. Na nadesłanej nam liście występuje łącznie 16 nazwisk, trzeba jednak podkreślić, że sędzia Bożena Oworuszko i sędzia Jolanta Terlecka nie mają już w swoich referatach ani jednej sprawy frankowej. Wydział Cywilny lubelskiej apelacji został jednak zasilony o dwóch nowych sędziów – Annę Podolską-Kojtych i Andrzeja Mikołajewskiego. Są to sędziowie delegowani niedawno z Sądu Okręgowego w Lublinie – delegacja sędzi Podolskiej-Kojtych rozpoczęła się 3 kwietnia 2026 roku, zaś sędzia Mikołajewski jeszcze w lutym wydawał wyroki w ramach II Wydziału Cywilnego Odwoławczego SO w Lublinie.

Wysoki stan referatów jest w przypadku tych orzeczników najprawdopodobniej związany z „przejęciem” przez nich spraw, które pierwotnie były przypisane sędzi Oworuszko i sędzi Terleckiej. Warto zaznaczyć, że delegacja sędzi Podolskiej-Kojtych formalnie rozpoczęła się dopiero 3 kwietnia 2026 roku — 199 spraw widocznych w jej referacie według stanu na 31 marca 2026 roku wynika z administracyjnego przygotowania przejęcia referatu jeszcze przed pierwszym dniem delegacji. Sąd przekazał nam te dane w piśmie z 7 maja 2026 roku, czyli ponad miesiąc po faktycznym wejściu sędzi do wydziału.

Nie da się ukryć, że sprawy 049 cf stanowią dla apelacji lubelskiej poważne obciążenie: aż 76 proc. spraw cywilnych procesowych pozostających do rozpatrzenia w tym sądzie na koniec 2025 roku dotyczyło właśnie kredytów frankowych. Przeciętny sędzia wydziału cywilnego apelacji lubelskiej ma w swoim referacie 186 spraw frankowych. Najbardziej zasobny w apelacje frankowe jest referat sędzi Walentyny Łukomskiej-Drzymały (243 sprawy). Ta sędzia jest też liderką zestawienia pod względem kwartalnego wpływu apelacji (42 nowe sprawy zarejestrowane w referacie). W I kwartale 2026 roku najwięcej wyroków w sprawach frankowych (33) wydał sędzia Mariusz Tchórzewski. Sędziemu udało się w minionym kwartale uzyskać ponad 100 proc. wskaźnik opanowania wpływu – liczba apelacji, które wpłynęły w tym okresie do jego referatu była zdecydowanie niższa od liczby wydanych wyroków (stosunek 25:33).

Poniżej pełne statystyki, które otrzymaliśmy z sądu, uwzględniające wpływ i załatwialność spraw u poszczególnych sędziów wydziału cywilnego lubelskiej apelacji.

L.p. Sędzia Wyroki w I kw. 2026
(1.01–31.03.2026)
Stan referatu
(na 31.03.2026)
Nowe sprawy w I kw. 2026
(1.01–31.03.2026)
1 Ewa Bazelan 23 203 34
2 Jarosław Błaziak 21 219 35
3 Piotr Czerski 24 231 27
4 Adam Czerwiński 15 137 17
5 Elżbieta Jakubiec 28 215 34
6 Magdalena Kuczyńska 29 134 32
7 Tomasz Lebowa 28 225 37
8 Walentyna Łukomska-Drzymała 24 243 42
9 Ewa Mierzejewska 30 225 31
10 Andrzej Mikołajewski (delegowany) 0 99 0
11 Jerzy Nawrocki (prezes SA) 11 89 0
12 Krzysztof Niezgoda 30 217 31
13 Bożena Oworuszko 0 0 0
14 Anna Podolska-Kojtych (delegowana) 0 199 0
15 Mariusz Tchórzewski 33 169 25
16 Jolanta Terlecka 2 0 0
SUMA 298 2 605 345

Źródło: opracowanie własne na podstawie pisma Prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 7 maja 2026 r. . Stan spraw frankowych do załatwienia w wydziale: 1 stycznia 2026 r. – 2 558 spraw; 31 marca 2026 r. – 2 605 spraw.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie: wpływ i załatwialność spraw frankowych w I kwartale 2026 roku

Z danych przekazanych nam przez Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wynika, że sprawami frankowymi zajmuje się tam 11 sędziów. Zaznaczyć przy tym trzeba, że sędzia Klimczak, po wydaniu w minionym kwartale dwóch frankowych wyroków, nie ma już w swoim referacie spraw z tej kategorii. Należy zatem przypuszczać, że – o ile sąd nie pozyska kolejnych sędziów na drodze delegacji z innych jednostek – sprawami 049 cf będzie się tam zajmować 10 orzeczników.

W całym I kwartale 2026 roku do I Wydziału Cywilnego rzeszowskiej apelacji wpłynęły łącznie 94 sprawy frankowe, z czego tylko 4 przydzielono jako sprawy pilne. Tu pojawia się jednak istotne zastrzeżenie: zgodnie z zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału z 30 października 2025 r. (L.Dz.Kor.Og.48/25), od 1 listopada 2025 r. apelacje z repertorium AGa są rejestrowane dopiero po upływie trzech miesięcy od daty wpływu — z wyjątkiem spraw pilnych lub wymagających podjęcia czynności niecierpiących zwłoki. W praktyce oznacza to, że pozostałe 90 spraw, które fizycznie trafiły do sądu w I kwartale, w referatach sędziów pojawi się dopiero w II kwartale 2026 roku. Łączna liczba spraw frankowych pozostających w tym wydziale do załatwienia wzrosła pomiędzy 1 stycznia a 31 marca 2026 roku z 848 do 940 spraw.

Ponadto w odpowiedzi na wniosek sąd poinformował nas, że sędziowie I Wydziału Cywilnego apelacji rzeszowskiej wydali w I kwartale br. 207 orzeczeń. Tu warto wyjść poza prostą arytmetykę: zestawienie 207 orzeczeń ze 94 sprawami wpływu mogłoby sugerować, że apelacja rzeszowska bije w tym roku rekord opanowania wpływu na poziomie ponad 200 proc. Tak jednak nie jest. Liczba spraw oczekujących na rozpatrzenie wzrosła między 1 stycznia a 31 marca 2026 roku z 848 do 940, czyli o 92 sprawy. Z bilansu wynika, że w tym okresie do referatów sędziów trafiło faktycznie około 299 nowych spraw frankowych (940 − 848 + 207). Skąd ta różnica? Większość z nich to apelacje, które wpłynęły do sądu w listopadzie i grudniu 2025 roku, a w referatach pojawiły się dopiero teraz — zgodnie z zarządzeniem o trzymiesięcznej zwłoce w rejestracji spraw z rep. AGa. Realny wskaźnik opanowania wpływu w Rzeszowie wyniósł zatem w I kwartale 2026 roku około 69 proc., a nie ponad 200 proc. — i jest niższy niż 86,4 proc. odnotowane w tym samym okresie przez apelację lubelską. Stan obciążenia poszczególnych referatów sprawami frankowymi jest dodatkowo zróżnicowany. Czynnikiem mającym w tym przypadku kluczowe znaczenie może być sprawowanie przez niektórych orzeczników dodatkowych funkcji.

Sędzia Małgorzata Moskwa jest prezesem rzeszowskiej apelacji, a sędzia Bogdan Ziemiański pełni funkcję wiceprezesa, co wyraźnie przekłada się na liczbę przydzielanych im spraw frankowych. Podkreślenia wymaga, że w I Wydziale Cywilnym orzeka w tej chwili dwoje sędziów delegowanych: SSO Witold Benicki i SSO Anna Borowiec. Pokazuje to, że Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, podobnie jak „większe” apelacje, potrafi sięgać po wsparcie z innych jednostek celem przeciwdziałania przewlekłości postępowań.

Poniżej prezentujemy szczegółowe statystyki nadesłane nam przez Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.

L.p. Sędzia Orzeczenia w I kw. 2026
(1.01–31.03.2026)
Stan referatu
(na 31.03.2026)
Nowe sprawy pilne
(1.01–31.03.2026)
1 Witold Benicki (delegowany) 23 83 0
2 Anna Borowiec (delegowana) 9 143 0
3 Grażyna Demko 18 133 0
4 Beata Gradkowska-Ferenc 26 118 1
5 Kazimierz Klimczak 2 0 0
6 Małgorzata Moskwa (prezes SA) 25 34 0
7 Edyta Pietraszewska 21 100 0
8 Szymon Rożek 26 153 1
9 Renata Rusin 17 89 1
10 Anna Staniszewska-Perenc 27 85 0
11 Bogdan Ziemiański (wiceprezes SA) 13 67 1
SUMA 207 940 4

Źródło: opracowanie własne na podstawie pisma Wiceprezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z 8 maja 2026 r.. W okresie 1.01–31.03.2026 r. do I Wydziału Cywilnego wpłynęły łącznie 94 sprawy frankowe, z czego 4 przydzielono jako sprawy pilne. Zgodnie z zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału z 30 października 2025 r. (L.Dz.Kor.Og.48/25), od 1 listopada 2025 r. apelacje z rep. AGa są rejestrowane po upływie 3 miesięcy od daty wpływu — z wyjątkiem spraw pilnych. Stan spraw frankowych do załatwienia: 1 stycznia 2026 r. – 848; 31 marca 2026 r. – 940. 

Sprawdzamy, ile trwają sprawy frankowe w sądach lubelskim i rzeszowskim. Przybywa ekspresowych wyroków

Jedną z istotniejszych informacji dla kredytobiorców frankowych z Lublina i Rzeszowa jest to, ile trwają sprawy sądowe przeciwko bankom, inicjowane w tych miastach. Przykłady niedawno zakończonych spraw z Lublina i Rzeszowa prezentują na swoich stronach doświadczone kancelarie, wyspecjalizowane w kwestionowaniu legalności umów frankowych.

W marcowych statystykach Kancelarii Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni znajdziemy informację o dwóch sprawach zakończonych przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie. W pierwszym przypadku korzystne dla kredytobiorcy zasądzenie dotyczyło umowy zawartej w 2007 roku z PKO Bankiem Polskim. Sąd wydał wyrok w tej sprawie 12 marca 2026 roku, po zaledwie 4 miesiącach procesu. Sygnatura sprawy to I C 2045/25. W tym przypadku kredytobiorcy mają szansę na ekspresowy prawomocny wyrok – jak pokazuje praktyka, PKO BP coraz częściej rezygnuje ze składania apelacji w beznadziejnych przypadkach, a takimi należy uznać sprawy, w których kredytobiorcę reprezentuje jedna z najlepszych speckancelarii w kraju.

Kolejna sprawa, pochodząca z portfolio tej samej kancelarii, została zakończona 24 marca 2026 roku – Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał nieważność umowy, zawartej przez powodów w 2007 roku z Getin Noble Bankiem. Sygnatura sprawy to I C 2373/24 – spór w tym przypadku trwał zaledwie 16 miesięcy i jest bardzo prawdopodobne, że wyrok sądu I instancji wkrótce się uprawomocni: wszak zgodnie z zarządzeniem sędziego-komisarza, syndyk Getinu powinien przestać się odwoływać w przegrywanych sprawach o nieważność abuzywnych umów.

Na szybki wyrok w sprawie przeciwko bankowi szansę mają również frankowicze z Lublina. W tegorocznych statystykach Kancelarii Adwokata Pawła Borowskiego nie brakuje ekspresowych zasądzeń z tego miasta – przykładem może być sprawa I C 1110/25, zakończona wyrokiem z 23 stycznia 2026 roku. Pozwanym w sprawie był Raiffeisen Bank, a spór przeciwko temu podmiotowi został zainicjowany w związku z umową dawnego Polbanku. Niniejsza sprawa toczyła się o nieważność umowy oraz o zapłatę (zwrot świadczenia nienależnego). Korzystny dla frankowiczów wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie zapadł w 7 miesięcy od zainicjowania sporu.

Z kolei w marcu adwokat Paweł Borowski wygrał dla swoich klientów sprawę przeciwko Santander Bankowi Polska, w której spór toczył się o nieważność umowy dawnego Kredyt Banku oraz o zapłatę. W sprawie I C 2016/23 wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie zapadł 3 marca br., w rok i 9 miesięcy od zainicjowania sporu sądowego.

Kredytobiorcy sądzący się z bankami w Rzeszowie i Lublinie mogą być spokojni o wynik postępowania: aktualnie linia orzecznicza jest jednolita w całej Polsce, a sędziowie są zgodni co do tego, że obecność w umowie abuzywnych klauzul przeliczeniowych prowadzi do nieważności całej umowy i do konieczności rozliczenia się stron z nienależnie spełnionych świadczeń.

PODSUMOWANIE:

Sądy apelacyjne nie czekają, aż Ministerstwo Sprawiedliwości rozwiąże za nie problem przewlekłości w sprawach frankowych. Kierownictwo sądów bierze sprawy w swoje ręce i korzysta z dostępnych narzędzi celem opanowania wciąż wysokiego frankowego wpływu.

Sądy apelacyjne w Lublinie i Rzeszowie pomagają sobie między innymi, pozyskując sędziów z delegacji z sądów okręgowych. W Lublinie ta strategia zaczyna przynosić wymierne efekty — wskaźnik opanowania wpływu wzrósł z 53,8 proc. w 2025 roku do 86,4 proc. w I kwartale 2026 roku. W Rzeszowie sytuacja jest bardziej złożona: nominalnie sąd wydaje więcej orzeczeń, niż wynosi raportowany wpływ, ale po uwzględnieniu trzymiesięcznej zwłoki w rejestracji spraw z rep. AGa realny wskaźnik opanowania wpływu spada do około 69 proc. — i jest niższy niż w 2025 roku (88,2 proc.). Decyzja o opóźnionej rejestracji nowych apelacji pomoże sędziom skupić się na rozpoznawaniu spraw zaległych, ale nie zmieni faktu, że kolejka będzie rosła — tyle że z czteromiesięcznym poślizgiem.

To, jak szybko sądy apelacyjne uporają się z frankowym kryzysem, zależeć będzie w dużej mierze od strategii procesowej samych banków i od tego, jak często te podmioty będą rezygnować z odwoływania się w sprawach o nieważność i zapłatę. Znaczący spadek wpływu spraw 049 cf do jednostek II instancji dałby tym sądom szansę na relatywnie szybkie poradzenie sobie z powstałą zaległością – bez zmian w legislacji zapowiadanych przez resort. Praktyka pokazuje, że niektóre duże banki giełdowe (np. PKO BP) coraz chętniej rezygnują z odwoływania się od wyroków w przegrywanych sprawach. Sędziowie mają zresztą narzędzie do „zachęcania” banków do akceptowania wyroków na etapie I instancji.

Banki apelują zwykle tam, gdzie widzą szansę na rewizję wyroku w sądzie odwoławczym (na przykład w zakresie metody rozliczeń czy sposobu zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie). Jeżeli sądy apelacyjne będą trzymać się w wydawanych orzeczeniach wskazówek TSUE, przedstawiciele sektora bankowego stracą resztki motywacji do przedłużania sporów o etap II instancji – będą wiedzieć po prostu, że apelacja wygeneruje po ich stronie dodatkowe koszty i nie przyniesie żadnych wymiernych korzyści, uzasadniających negowanie ustaleń podjętych przez sąd okręgowy.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze