Sąd Okręgowy w Gdańsku tonie we frankach: 9,8 tys. spraw, 5 lat czekania i ZERO pomocy od resortu. Statystyki na marzec 2026

Czas czytania: 12 minut

Sąd Okręgowy w Gdańsku jest ważnym punktem na mapie frankowej kraju. Wynika to nie tylko z faktu, że w Gdańsku mieści się centrala banku BPH (dawny GE Money), który jest bardzo często pozywany przez Frankowiczów. Sąd Okręgowy w Gdańsku obejmuje właściwością miejscową teren Trójmiasta oraz wielu innych miejscowości na Pomorzu. Na tym obszarze mieszka znaczna liczba osób, które przed laty zaciągnęły w bankach kredyty frankowe. Z tego względu jest to jeden z najbardziej obleganych przez Frankowiczów sądów w kraju. Jak wynika z danych pozyskanych przez nas bezpośrednio od kierownictwa SO w Gdańsku, na koniec marca 2026 roku w sądzie tym toczyło się 9 797 spraw z powództwa Frankowiczów. Na jeden referat sędziowski przypadało wówczas średnio 245 spraw frankowych. Z uwagi na duże obciążenie sędziów orzekających w dwóch wydziałach cywilnych zajmujących się m.in. rozstrzyganiem sporów frankowych czas oczekiwania na wyznaczenie terminu pierwszego posiedzenia lub rozprawy w sprawach frankowych wynosi w Gdańsku od 1 roku do 5 lat. Resort sprawiedliwości nie zdecydował się na wyodrębnienie w tym sądzie sekcji lub wydziału dedykowanego do rozstrzygania sporów frankowych. Jak dotąd nie wdrożono tam także żadnego modułu projektu Digitalny Asystent Sędziego, który – wedle zapewnień Pełnomocniczki MS A. Wiewiórowskiej-Domagalskiej – miał trafić do sądów już ponad rok temu.

Informacje pozyskane z SO w Gdańsku wskazują, że w sprawach frankowych orzeka tam 40 sędziów z dwóch wydziałów cywilnych (18 w I Wydziale i 22 w XV Wydziale). W okresie od początku stycznia do końca marca br. wydali oni 738 wyroków w sprawach frankowych, podczas gdy wpływ nowych spraw z powództwa Frankowiczów wyniósł 552. Do rozstrzygnięcia pozostawało jeszcze 9 797 spraw frankowych.

Z tekstu dowiesz się:

  • Ile spraw frankowych toczy się w I i XV Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego w Gdańsku
  • Ile wyroków frankowych wydał SO w Gdańsku w I kwartale 2026 r. i jaki jest bilans wpływu nowych pozwów
  • Ile spraw frankowych ma w referacie rekordowy sędzia (i jakie są dysproporcje między referatami)
  • Dlaczego ustawa frankowa i projekt DAS nie są realnym rozwiązaniem problemów sądów
  • Co czeka sądy po sprawach frankowych – fale pozwów WIBOR i SKD

Sprawy frankowe w Sądzie Okręgowym w Gdańsku – statystyki na koniec marca 2026 roku

W Sądzie Okręgowym w Gdańsku sprawami frankowymi zajmują się dwa wydziały tj. I Wydział Cywilny oraz XV Wydział Cywilny. Jak dotąd nie utworzono tam specjalnej sekcji lub wydziału frankowego, na wzór tych, które funkcjonują w sądach w Warszawie oraz w Poznaniu. Oznacza to, że sędziowie ze wskazanych wydziałów cywilnych, oprócz orzekania w sprawach frankowych, rozstrzygają także inne spory cywilne (m.in. o prawa majątkowe powyżej 100 tys. zł, o prawa niemajątkowe, o ochronę praw autorskich, o roszczenia wynikające z Prawa prasowego, o ubezwłasnowolnienie, o uznanie orzeczeń sądów zagranicznych, o wydanie zaświadczenia europejskiego tytułu egzekucyjnego).

Sprawy frankowe w SO w Gdańsku – I kw. 2026 r. (zestawienie zbiorcze)
Parametr I Wydział XV Wydział CAŁY SĄD
Liczba referatów sędziowskich 18 22 40
Sprawy frankowe w toku 4 841 4 956 9 797
Wszystkie sprawy cywilne w toku 10 335 10 252 20 587
Średnia spraw frankowych na referat * 269 225 245
Największy referat frankowy ** 408 431 431
Nowe sprawy frankowe (I kw. 2026) 363 189 552
Wyroki w sprawach frankowych (I kw. 2026) 344 394 738
Udział spraw frankowych w wyrokach ogółem *** 76,8% 80,4% 78,6%
Bilans: wyroki minus wpływ (frankowe) -19 +205 +186

* Średnia w skali całego sądu liczona jako 9 797 spraw frankowych ÷ 40 referatów = 245 (nie suma 269+225).
** Największy referat w skali całego sądu to maksimum z obu wydziałów, nie suma.
*** Udział w skali całego sądu liczony jako 738 wyroków frankowych ÷ 938 wszystkich wyroków cywilnych = 78,6% (nie średnia z dwóch wydziałów).
Źródło: pismo Wiceprezesa SO w Gdańsku z 16 kwietnia 2026 r.

W I Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego w Gdańsku orzeka 18 sędziów. Na koniec marca 2026 roku w ich referatach sędziowskich pozostawało jeszcze do rozpatrzenia 10 335 spraw cywilnych, z czego blisko połowa tj. 4 841 spraw dotyczyło sporów z powództwa Frankowiczów przeciwko bankom. Oznacza to, że na jednego sędziego przypadało 269 spraw frankowych. Przy tym niektórzy sędziowie, prawdopodobnie ze względu na pełnione funkcje i związany z tym niższy przydział spraw, mieli mniej spraw w referacie, a inni znacznie powyżej średniej. Rekordowy referat miał jeszcze 408 spraw frankowych do rozpoznania. Jeżeli chodzi o nowe sprawy frankowe, które wpłynęły w I kwartale br. do I Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Gdańsku, to było ich 363 spośród 1 147 wszystkich nowych spraw cywilnych. Sędziowie I Wydziału Cywilnego wydali w I kwartale ogółem 448 wyroków w sprawach cywilnych, z czego prawie 77% stanowiły wyroki wydane w sprawach z powództwa Frankowiczów. Takich wyroków zapadło w tym wydziale w I kw. br. dokładnie 344.

I Wydział Cywilny SO w Gdańsku – wszystkie 18 referatów

Tabela pokazuje aktywność każdego z 18 sędziów I Wydziału Cywilnego w I kwartale 2026 r. (wyroki i nowy wpływ) oraz stan ich referatów na 31 marca 2026 r. W każdej z trzech kategorii pokazujemy wartość ogółem oraz wycinek dotyczący spraw frankowych (symbol 049cf).

Referat Wyroki w I kw. 2026 Nowy wpływ w I kw. 2026 Sprawy w toku (31.03.2026)
ogółem frankowe ogółem frankowe ogółem frankowe
1 31 20 57 17 683 347
2 18 9 58 21 659 342
3 23 23 52 17 532 191
4 9 7 20 7 333 153
5 25 16 41 6 759 370
6 28 20 48 11 582 330
7 22 16 47 13 682 338
8 33 26 50 9 615 283
9 46 39 51 9 842 408
10 26 21 53 10 661 270
11 47 34 46 12 543 235
12 8 8 57 10 688 349
13 5 2 151 67 366 192
14 34 29 66 21 573 255
15 47 42 48 11 707 313
16 45 31 55 11 600 210
17 0 0 1 0 4 0
18 1 1 246 111 506 255
RAZEM (18 ref.) 448 344 1 147 363 10 335 4 841

Jak czytać tabelę: każdy referat (kolumna „Referat”) to jeden sędzia. Pary kolumn pokazują wynik aktywności sędziego w danej kategorii – najpierw wszystkie sprawy cywilne, potem wycinek dotyczący tylko spraw frankowych. Wiersz wyróżniony to referat nr 9 – rekordzista I Wydziału z 408 sprawami frankowymi w toku. Źródło: załącznik nr 1 do pisma OA.0123.141.2026.

W skład XV Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Gdańsku wchodzą 22 referaty sędziowskie. Na koniec marca br. pozostawały w nich do rozstrzygnięcia 10 252 sprawy, z czego blisko połowa, bo aż 4 956 spraw dotyczyło roszczeń kredytobiorców z tytułu kredytów indeksowanych i denominowanych kursem franka szwajcarskiego. Średnio na jeden referat sędziowski przypadało 225 spraw frankowych, przy czym największy referat liczył aż 431 spraw frankowych. W okresie od początku stycznia do końca marca 2026 roku do XV Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Gdańsku wpłynęły 804 nowe sprawy, z czego 189 to były sprawy przeciwko bankom z powództwa Frankowiczów. W I kwartale br. sędziowie tego wydziału wydali łącznie 490 wyroków w sprawach cywilnych, z czego 394 wyroki (ponad 80%) dotyczyły sporów zainicjowanych przez kredytobiorców frankowych.

XV Wydział Cywilny SO w Gdańsku – wszystkie 22 referaty

Tabela pokazuje aktywność każdego z 22 sędziów XV Wydziału Cywilnego w I kwartale 2026 r. (wyroki i nowy wpływ) oraz stan ich referatów na 31 marca 2026 r. W każdej z trzech kategorii pokazujemy wartość ogółem oraz wycinek dotyczący spraw frankowych (symbol 049cf).

Referat Wyroki w I kw. 2026 Nowy wpływ w I kw. 2026 Sprawy w toku (31.03.2026)
ogółem frankowe ogółem frankowe ogółem frankowe
1 0 0 0 0 1 0
2 43 34 55 12 599 298
3 27 21 47 11 622 256
4 33 26 28 10 593 289
5 3 3 0 0 10 5
6 38 31 55 9 642 258
7 2 1 9 2 4 1
8 21 16 38 10 483 245
9 37 29 51 10 610 319
10 29 26 49 11 703 357
11 33 31 96 26 713 331
12 1 0 0 0 8 0
13 58 48 51 13 601 265
14 7 6 14 1 121 40
15 13 10 31 7 533 259
16 0 0 0 0 24 17
17 29 23 52 12 777 382
18 35 30 59 14 718 300
19 38 30 55 15 726 376
20 16 9 39 8 732 431
21 10 4 52 11 717 365
22 17 16 23 7 315 162
RAZEM (22 ref.) 490 394 804 189 10 252 4 956

Jak czytać tabelę: każdy referat (kolumna „Referat”) to jeden sędzia. Pary kolumn pokazują wynik aktywności sędziego w danej kategorii – najpierw wszystkie sprawy cywilne, potem wycinek dotyczący tylko spraw frankowych. Wiersz wyróżniony to referat nr 20 – rekordzista całego sądu z 431 sprawami frankowymi w toku. Źródło: załącznik nr 2 do pisma OA.0123.141.2026.

Czy panaceum na problemy sądów zalanych sprawami frankowymi będzie tzw. ustawa frankowa? A może konieczne są zmiany organizacyjne i wzmocnienie kadrowe sądów?

Na przykładzie statystyk z Sądu Okręgowego w Gdańsku widać jak mocno obłożone sprawami frankowymi są sądy w największych miastach. Ministerstwo Sprawiedliwości, a w szczególności Wiceminister Arkadiusz Myrcha, widzi ratunek w tzw. ustawie frankowej, która ma rzekomo odciążyć sądy i przyspieszyć wydawanie wyroków w sprawach frankowych. Przeciwko ustawie są środowiska reprezentujące Frankowiczów a także część środowiska prawniczego i sędziowskiego. Uważają oni, że problem tkwi w brakach kadrowych w sądach oraz w nienajlepszej organizacji pracy, a nie w specustawie, która jest o wiele lat spóźniona.

Przypomnijmy, że projekt ustawy frankowej został przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości, a od października 2025 roku pracują nad nim dwie komisje sejmowe (Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisja Gospodarki i Rozwoju). Dotychczas odbyły się trzy wspólne posiedzenia komisji. Ostatnie posiedzenie, które miało miejsce w dniu 13 maja br., nie przyniosło przełomu. Strona społeczna reprezentująca Frankowiczów najmocniej sprzeciwiała się faworyzującym banki przepisom dotyczącym możliwości zgłaszania zarzutu potrącenia. Chodzi o wydłużenie bankom standardowych terminów obowiązujących wszystkie inne podmioty oraz obywateli. Wybrzmiały też obawy, że ustawa doprowadzi do rozchwiania ugruntowanej już, korzystnej dla kredytobiorców linii orzeczniczej oraz zarzut, że resort sprawiedliwości tworzy przepisy w oderwaniu od realiów. Regulacja może bowiem wydłużyć postępowania a nie przyspieszyć je i sprowokować kolejne pytania prejudycjalne do TSUE.

Projektu ustawy mocno broniła Pełnomocniczka MS ds. ochrony praw konsumentów A. Wiewiórowska-Domagalska. Powołując się na wyrok TSUE w głośnej sprawie Herchowski podkreślała ona, że sąd ma obowiązek badać ewentualne działanie konsumenta w złej wierze, a sprzeciw konsumenta wobec potrącenia może być niesłuszny. Twierdziła też, że wyłączenie konsumentów z ponoszenia kosztów procesu byłoby niezgodne z orzecznictwem TSUE.

Sąd Okręgowy w Gdańsku nie wdrożył jeszcze żadnego modułu projektu DAS firmowanego przez Panią Pełnomocnik MS A. Wiewiórowską-Domagalską

A. Wiewiórowska-Domagalska została powołana na stanowisko Pełnomocnika MS ds. ochrony praw konsumentów już ponad dwa lata temu. W okresie sprawowania urzędu złożyła konsumentom, a w szczególności Frankowiczom, wiele obietnic. Z czasem jej aktywność przyniosła liczne rozczarowania. Chodzi nie tylko o popieranie faworyzujących banki i jednocześnie krzywdzących konsumentów regulacji zawartych w projekcie ustawy frankowej, ale także o projekt Digitalny Asystent Sędziego, który – wedle zapewnień Pani Pełnomocnik – miał być częściowo wdrożony do sądów już w lutym 2025 roku. Do tego czasu do sądów miał trafić przynajmniej jeden z czterech modułów tj. baza orzecznictwa TSUE, która miała merytorycznie wspomóc sędziów.

Tymczasem z uzyskanych przez nas informacji wynika, że do końca marca 2026 roku do Sądu Okręgowego w Gdańsku, który jest jednym z najważniejszych ośrodków orzeczniczych w sprawach frankowych, nie trafił żaden z modułów projektu DAS. Nie jest to sytuacja odosobniona – podobne informacje na temat stanu wdrażania DAS przekazał nam m.in. Sąd Okręgowy w Krakowie.

Sądy radzą sobie same. „Usprawnienia” Ministerstwa Sprawiedliwości spóźnione o lata

Dane z Gdańska są w istocie kontrargumentem dla głównej tezy resortu sprawiedliwości. Skoro sędziowie SO w Gdańsku w I kwartale 2026 r. wydali 738 wyroków frankowych przy 552 nowych pozwach, to znaczy, że system orzeczniczy sam się odgruzowuje – bez DAS, bez specustawy i bez wyodrębnionego wydziału frankowego. To samo pokazują dane spływające z innych dużych ośrodków.

Tezę o samodzielnej zdolności sądów do uporania się z falą frankową wzmacniają dane samego Ministerstwa Sprawiedliwości. Seria danych za lata 2017–2025, przeanalizowana przez dr. Jacka Czabańskiego, prowadzi do prognozy, że zaległości w sądach okręgowych I instancji zostaną zlikwidowane w ciągu najbliższego roku, a od 2028 r. sądy okręgowe będą rozstrzygały sprawy frankowe na bieżąco – bez gromadzenia nierozpoznanych pozwów.

Wykres opracowany przez Czabańskiego pokazuje wyraźną trajektorię. Przełomowy był rok 2023 – rekordowy wpływ na poziomie ok. 86 tys. nowych spraw przy ok. 57 tys. wyroków załatwiających, co spiętrzyło zaległości do ok. 140 tys. W 2024 r. wpływ i tempo załatwiania zrównały się w okolicach 75 tys. rocznie. Rok 2025 to już wyraźna zmiana znaku – załatwiono ok. 87 tys. spraw przy ok. 43 tys. nowych pozwów, a zaległości spadły o jedną trzecią. Prognoza na 2026 r. zakłada ok. 87 tys. załatwionych spraw przy zaledwie 30 tys. nowych, co sprowadzi zaległości do ok. 40 tys. W 2027 r. miałoby pozostać już praktycznie zero. To dane idealnie zbieżne z tym, co widzimy w I kwartale 2026 r. w Gdańsku – gdzie sąd wydał o 186 wyroków frankowych więcej, niż wpłynęło nowych pozwów.

Trafnie podsumowuje to mec. Niefrankowski w komentarzu na platformie X: „Statystyki z MS = sądy poradziły sobie z problemem frankowym. Pomimo takich danych MS naciska na wprowadzenie ustawy frankowej argumentując, że to przyspieszy sprawy. Z przebiegu obrad komisji sejmowych tej ustawy nie chcą kredytobiorcy, nie chcą banki, chce jej tylko MS i koalicja rządząca”. Dane resortu i niezależne prognozy eksperckie prowadzą do tego samego wniosku: ustawa frankowa nie jest odpowiedzią na realny kryzys w sądach – bo tego kryzysu już praktycznie nie ma. Jest odpowiedzią na potrzebę polityczną.

Co ważne, tempo orzekania utrzymują nie tylko sędziowie. Równie konsekwentnie pracuje strona kredytobiorców – pełnomocnicy procesowi prowadzący sprawy frankowe od kilku lat. Liczby wyroków raportowane przez doświadczone kancelarie procesowe to dobry wskaźnik, jak wygląda strumień rozstrzygnięć po stronie konsumentów. Z publicznych podsumowań wynika, że sam pierwszy kwartał 2026 r. zamknął się dla największych kancelarii procesowych setkami prawomocnych i nieprawomocnych wyroków na rzecz Frankowiczów, a rekordowe miesiące przekraczają już barierę 100 wyroków uzyskanych przez pojedynczy podmiot. To dane, które warto traktować jako uzupełniający wskaźnik wydolności systemu sądowego – pokazujący, że dochodzenie roszczeń frankowych w Polsce stało się procesem powtarzalnym, prowadzonym na skalę przemysłową.

Skala tych liczb pokazuje, że linia orzecznicza w sprawach frankowych jest dziś przewidywalna, ugruntowana i powtarzalna – nie wymaga interwencji ustawodawczej, która rozchwiałaby istniejące standardy. Wręcz przeciwnie, każda zmiana legislacyjna na tym etapie grozi zaburzeniem dorobku orzeczniczego TSUE i Sądu Najwyższego, na którym opiera się obecna praktyka.

Nie tylko posiadacze aktywnych kredytów frankowych wygrywają z bankami. Do sądów rusza coraz więcej eks-Frankowiczów

Z doniesień kancelarii frankowych oraz z raportów okresowych banków wynika, że nie tylko posiadacze aktywnych kredytów w CHF wygrywają swoje sprawy. Także posiadacze kredytów spłaconych w całości uzyskują wyroki zasądzające na ich rzecz kwoty nadpłat ponad udostępniony kapitał z powodu tego, że umowy frankowe były od początku nieważne.

Fakt, że banki nadal zawiązują rezerwy na realizację wyroków, mimo że pokrywają one już grubo ponad 100% wartości aktywnych kredytów świadczy o tym, że zabezpieczają się na wypadek gremialnego pójścia do sądów eks-Frankowiczów. Na koniec marca 2026 roku najwyższy współczynnik pokrycia aktywnego portfela frankowego rezerwami miał bank BNP Paribas – ok. 216,7%. Do 200% pokrycia portfela czynnych kredytów w CHF rezerwami zbliża się już mBank (192% na koniec I kw. 2026 roku) oraz pozostałe duże banki frankowe, takie jak Santander BP (172,25% na koniec marca 2026 roku) oraz Bank Millennium (ponad 160% na koniec marca 2026 roku). Oznacza to, że mitem jest rozpowszechniana przez banki narracja, jakoby spłata kredytu uniemożliwiała odzyskanie nadpłaty. Eks-Frankowicze wygrywają z bankami na takich samych zasadach jak posiadacze aktywnych umów. Dlatego nie warto zwlekać z decyzją o złożeniu pozwu.

Po frankach idą kolejne fale. WIBOR i SKD pukają do sądowych drzwi

Choć w dyskusji publicznej resort sprawiedliwości koncentruje się na sprawach frankowych, do sądów rusza już kolejna fala konsumencka – tym razem dotycząca kredytów złotowych opartych o WIBOR oraz tzw. sankcji kredytu darmowego (SKD) w kredytach konsumenckich. Skala tych spraw może być w nadchodzących latach porównywalna z frankową.

Lutowy wyrok TSUE w sprawie C-471/24 (Częstochowa) miał być – w narracji banków – „końcem sporu” o WIBOR. Dane spływające z giełdowych raportów sektora pokazują coś przeciwnego. Według wyliczeń Bankier.pl, na koniec I kwartału 2026 r. sześć notowanych na GPW banków raportujących tę kategorię sporów miało łącznie 1 955 aktywnych pozwów WIBOR-owych – wobec 1 584 na koniec 2025 r. Wzrost kwartał do kwartału wyniósł 23,4% (kwartał wcześniej było to 15%). Liderem jest PKO BP (869 pozwów, +36,9% kw./kw.), za nim ING BŚ (335) i mBank (317). Dynamika napływu pozwów przyspiesza, a nie zwalnia – mimo że TSUE stwierdził, iż samo użycie wskaźnika referencyjnego nie powoduje co do zasady znaczącej nierównowagi stron. Przed Trybunałem czekają jeszcze trzy istotne sprawy: C-586/25, C-630/25 (połączone) oraz C-607/25 – wszystkie dotyczące starszych umów, obowiązków informacyjnych banku oraz konstrukcji „WIBOR plus marża” przy braku ustawowych limitów wzrostu wskaźnika i marży.

23 kwietnia 2026 r. TSUE wydał wyrok w sprawie C-744/24 (Włodawa), w którym przesądził, że prawo unijne sprzeciwia się naliczaniu odsetek kapitałowych od tej części kredytu, która została przeznaczona na pokrycie kosztów udzielenia kredytu (prowizji, składki ubezpieczeniowej itp.). Strona bankowa – reprezentowana m.in. przez adw. Wojciecha Wandzla – odczytuje to orzeczenie zachowawczo, twierdząc, że nie otwiera ono drogi do stosowania sankcji kredytu darmowego, a co najwyżej do zwrotu odsetek naliczonych od skredytowanych kosztów. Kancelarie konsumenckie odczytują wyrok przeciwnie – jako jednoznaczne potwierdzenie, że w umowach z taką konstrukcją informacja o RRSO i całkowitym koszcie kredytu była zniekształcona, co uruchamia mechanizm SKD. Spór rozstrzygnie polskie orzecznictwo, ale jedno jest pewne: wyrok C-744/24 wywołał nową falę zapytań ze strony konsumentów. Patrząc na trajektorię franków i WIBOR-u, można zakładać, że pierwsze duże partie pozwów SKD opartych o C-744/24 trafią do sądów już w drugiej połowie 2026 r.

Co to oznacza dla sądów? Te same wydziały cywilne, które dziś z trudem domykają sprawy frankowe – w Gdańsku, Krakowie, Warszawie czy Poznaniu – w nadchodzących kwartałach będą musiały przyjąć rosnącą falę pozwów WIBOR-owych, a potem SKD. Jeśli Ministerstwo Sprawiedliwości nadal nie przeprowadzi realnej reformy organizacyjnej i kadrowej sądów, to za 2–3 lata dyskusja o „ustawie WIBOR-owej” będzie wyglądać dokładnie tak samo jak dziś dyskusja o ustawie frankowej – z tą różnicą, że pierwszych ofiar przewlekłości będzie znacznie więcej.

Podsumowanie

Sąd Okręgowy w Gdańsku w I kwartale br. wydał więcej wyroków w sprawach frankowych niż wyniósł wpływ nowych spraw. Świadczy to o tym, że sędziowie doskonale sobie radzą z orzekaniem. Bilans +186 spraw frankowych w jednym kwartale to nie statystyczny przypadek, lecz dowód, że portfel zaległości się kurczy – sam, bez interwencji ustawodawcy. Przy utrzymaniu obecnego tempa cały portfel 9 797 spraw frankowych SO w Gdańsku zostanie rozpoznany w nieco ponad 13 kwartałów, czyli około 3,3 roku.

Ministerstwo Sprawiedliwości nie zaprzestaje forsowania projektu tzw. ustawy frankowej, która według frankowiczów faworyzuje banki. Tymczasem kolejne sądy informują, że obiecywany przez resort projekt DAS nie został jeszcze wdrożony mimo zapewnień, że pierwszy moduł trafi do sądów już na początku 2025 roku. Sytuacja w Gdańsku potwierdza ten wzorzec – żaden z czterech modułów DAS nie trafił do sądu, podobnie jak w Krakowie.

Realnym problemem polskiego wymiaru sprawiedliwości w sprawach frankowych nie jest brak specustawy. Realnym problemem jest nierówne obciążenie referatów – w Gdańsku od 0 do 431 spraw frankowych na jednego sędziego – oraz brak wyodrębnionego wydziału frankowego na wzór tych funkcjonujących w Warszawie i Poznaniu. To problemy do rozwiązania przez decyzję organizacyjną Ministra Sprawiedliwości, a nie przez ustawę.

Co więcej, frankowy etap to dopiero początek. Za rogiem czekają już WIBOR-owe pozwy (+23,4% kw./kw. w I kwartale 2026 r.) i nadciągająca fala SKD po wyroku TSUE C-744/24. Jeśli resort sprawiedliwości nie podejmie wreszcie systemowych decyzji o reorganizacji wydziałów cywilnych i wzmocnieniu kadrowym sądów, za kilka lat będziemy czytać te same artykuły – tylko z innymi tytułami w nagłówkach.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze