Kilka dni temu odbyło się trzecie posiedzenie sejmowych komisji w sprawie projektu tzw. ustawy frankowej. W jego trakcie przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości przekonywali, że ustawa ta wciąż jest potrzebna i że jej wprowadzenie będzie z korzyścią przede wszystkim dla samych konsumentów. Narracja płynąca od strony rządowej jest następująca: sądy są przeciążone frankowymi pozwami, sytuacja w apelacji jest katastrofalna, w związku z czym, jako kraj, musimy jak najszybciej wdrożyć rozliczanie nieważnych umów w ramach jednego postępowania. Staramy się na bieżąco śledzić, co dzieje się w wydziałach cywilnych, a dziś sprawdzamy, jak ze sprawami frankowymi radzi sobie Sąd Apelacyjny w Lublinie. Czy frankowiczów z Lubelszczyzny przed przewlekłością postępowań sądowych może uratować już tylko specustawa?
Z tekstu dowiesz się:
- Jak wyglądają statystyki orzecznicze Sądu Apelacyjnego w Lublinie (sprawy frankowe) za 2025 rok
- Jak ubiegłoroczne statystyki SA w Lublinie mają się do tych z I kwartału 2026 roku
- Ile spraw frankowych mają w swoich referatach sędziowie lubelskiej apelacji
- Dlaczego niektórzy sędziowie I Wydziału Cywilnego nie wydali w I kwartale ani jednego frankowego wyroku.
Sąd Apelacyjny w Lublinie kontra sprawy o kredyty w CHF: co się zmieniło w ostatnich kwartałach?
Choć nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego, zmieniająca właściwość miejscową w sprawach o kredyty w CHF, weszła w życie ponad 3 lata temu, to dopiero teraz jej wpływ zaczyna być wyraźnie odczuwalny w sądach odwoławczych. Dlaczego? Ponieważ sprawy, które zaczęły masowo wpływać do sądów okręgowych poza Warszawą od połowy kwietnia 2023 roku, niedawno weszły lub właśnie wchodzą w etap apelacji.
Nie dotyczy to oczywiście wszystkich postępowań frankowych zainicjowanych przez frankowiczów po nowelizacji kpc. Nie zapominajmy, że część banków od ok. 2 lat testuje strategię nieodwoływania się od negatywnych wyroków, między innymi po to, by zmniejszyć ostateczny koszt rozliczenia nieważnej umowy. Pozostali frankowicze wciąż muszą się jednak liczyć z tym, że droga do prawomocnego unieważnienia umowy wiedzie przez dwie instancje.
To, że banki niechętnie godzą się z prokonsumenckim orzecznictwem, widzimy w statystykach publikowanych przez sądy. Doskonałym przykładem mogą być dane upublicznione przez Sąd Apelacyjny w Lublinie w sprawozdaniu za 2025 rok dotyczącym działalności tamtejszego wydziału cywilnego.
Ze sprawozdania dowiadujemy się, że w 2025 rok I Wydział Cywilny wchodził z zaległością w postaci 1 735 spraw 049 cf (czyli tych frankowych). 12 miesięcy później zaległość ta wynosiła już 2 558 spraw. Jest to wzrost o 47,4 proc. rok do roku. Liczba spraw frankowych, które wpłynęły do tego sądu w 2025 roku, jest większa od frankowej zaległości z roku poprzedniego. Roczna liczba frankowych apelacji wniesionych do lubelskiego sądu to aż 1 783. W całym 2025 roku sąd zdołał załatwić 960 spraw frankowych, a to oznacza, że wskaźnik opanowania wpływu dla spraw 049 cf wyniósł w 2025 roku w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie tylko 53,8 proc. Skąd tak słaba roczna statystyka?
Dlaczego Sąd Apelacyjny w Lublinie ma tak niski wskaźnik opanowania frankowego wpływu? Nasza teoria
W sprawozdaniu sądu za ubiegły rok uwagę zwraca to, że jednostka ta nie zarejestrowała ani jednej sprawy o symbolu 057 cf, pod którym zwykle kryją się sprawy frankowe z powództwa banków o zwrot kapitału. Prowadzi to nas do wniosku, że Sąd Apelacyjny w Lublinie rejestruje wszystkie sprawy frankowe, zarówno te z powództwa kredytobiorcy przeciwko bankowi, jak i te z powództwa banku przeciwko kredytobiorcy, pod symbolem 049 cf. Jeśli tak istotnie jest, wówczas niski wskaźnik opanowania wpływu wydaje się zrozumiały: wszak część polskich sędziów jeszcze niedawno miała poważne wątpliwości dotyczące „technikaliów” rozsądzania sporów o zwrot kapitału.
Wątpliwości te dotyczyły między innymi tego, czy bank, pozywając klienta, powinien pomniejszyć swoje roszczenie o kwoty otrzymane od pozwanego w ratach kapitałowo-odsetkowych. Odpowiedź na to pytanie przyszła wraz z ubiegłorocznym wyrokiem TSUE w sprawie Lubreczlik. Trybunał twardo stanął po stronie kredytobiorców i sprzeciwił się sytuacji, w której bank żąda od konsumenta zwrotu kapitału, mimo otrzymania od tegoż konsumenta rzeczonej kwoty w ratach kredytu. Sędziowie mieli również wątpliwości w zakresie tego, czy bank, który w procesie o nieważność umowy utrzymuje, że umowa nie zawiera wad i powinna być dalej wykonywana, może kierować pod adresem konsumenta powództwo zawierające roszczenie warunkowe, dotyczące zwrotu kapitału.
Również i tę kwestię wyjaśnił niedawno TSUE – wyrok w sprawie C-752/24 zapadł 16 kwietnia br. i potwierdził, że złożenie przez bank powództwa warunkowego, mimo jednoczesnego utrzymywania w procesie zainicjowanym przez konsumenta, że umowa jest ważna, jest dopuszczalne. Należy więc oczekiwać, że w tym roku orzecznictwo w sprawach o zwrot kapitału przyśpieszy, co – mamy nadzieję – znajdzie odzwierciedlenie w rocznych statystykach lubelskiego sądu apelacyjnego.
I kwartał 2026 roku w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie – czy sytuacja frankowiczów uległa poprawie?
Przed kilkoma tygodniami wysłaliśmy do Sądu Apelacyjnego w Lublinie prośbę o udostępnienie nam statystyk orzeczniczych dotyczących spraw frankowych za okres od stycznia do końca marca br. Przedmiotem naszego zainteresowania była nie tylko liczba wyroków, ale i kwartalny „frankowy” wpływ oraz liczba spraw znajdujących się w referatach sędziów. W odpowiedzi Sąd przesłał nam pełną listę zawierającą statystyki poszczególnych orzeczników, co bardzo ułatwi kredytobiorcom sądzącym się w Lublinie weryfikację tego, jak dany sędzia radzi sobie z eliminowaniem franków ze swojego referatu.
Najważniejsza informacja jest taka: w I kwartale 2026 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie poprawił swoje ogólne statystyki względem tych prezentowanych w sprawozdaniu za 2025 rok. Mowa o wskaźniku opanowania wpływu, który wyniósł w omawianym okresie 86,4 proc. W I kwartale br. lubelski sąd II instancji otrzymał 345 nowych powództw frankowych i wydał 298 wyroków w sprawach z tej kategorii. Frankowa zaległość w tej jednostce rośnie, ale dynamika tego przyrostu przestaje niepokoić: na koniec marca br. sąd miał do załatwienia 2 605 spraw 049 cf. Wzrost liczby spraw to 1,8 proc. kwartał do kwartału.
Dane te pozostawiają jednak pewien niedosyt – przypomnijmy, że w listopadzie i grudniu 2025 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie radził sobie ze sporami o franki zauważalnie lepiej. Na tyle, że pomiędzy listopadem a końcem grudnia udało się w tym sądzie zmniejszyć zaległość tych spraw, z poziomu 2 584 do 2 558. Uczciwie trzeba jednak zaznaczyć, że za ponowne pogorszenie się wskaźnika opanowania wpływu w tym sądzie jest w dużej mierze odpowiedzialny rosnący napływ frankowych apelacji. Sama liczba wydawanych wyroków pozostała na podobnym poziomie – przypomnijmy, że w listopadzie ur. sąd wydał 105 wyroków, a w grudniu nieznacznie więcej, bo 116. W omawianych okresach frankowy wpływ wyniósł z kolei 88 i 91 spraw.
Większość spraw procesowych, którymi zajmuje się I Wydział Cywilny SA w Lublinie, dotyczy franków
Z listy, którą otrzymaliśmy z sądu w odpowiedzi na nasz wniosek, wynika, że w apelacji lubelskiej sprawami frankowymi zajmuje się 16 sędziów (przy czym referaty sędzi Bożeny Oworuszko i sędzi Jolanty Terleckiej są puste, w praktyce więc sędziów orzekających w tych sprawach jest 14). Przeciętny referat sędziego zawiera 186 spraw frankowych, choć oczywiście stopień obciążenia poszczególnych orzeczników tą kategorią spraw jest bardzo różny.
Nie zapominajmy przy tym, że nie mamy do czynienia z wyspecjalizowanym wydziałem frankowym – orzecznicy I Wydziału Cywilnego otrzymują także inne sprawy, choć faktem jest, że franki stanowiły na koniec 2025 roku aż 76 proc. zaległości sądu w sprawach cywilnych procesowych. Należy mieć ponadto na uwadze, że sędziowie, którzy sprawują dodatkowe funkcje, mają niższy współczynnik przydziału – przykładowo prezes sądu, sędzia Jerzy Nawrocki, ma współczynnik przydziału na poziomie 0,3, a jego referat zawiera 89 spraw frankowych. Sędziemu nie przydzielono żadnej nowej sprawy 049 cf w I kwartale 2026 roku. Obniżony współczynnik przydziału ma również sędzia Magdalena Kuczyńska, przewodnicząca I Wydziału Cywilnego. Z podobną sytuacją do czynienia mamy u sędzi Ewy Bazelan, pełniącej funkcję zastępcy przewodniczącego wydziału.
Najbardziej zasobny we franki referat należy do sędzi Walentyny Łukomskiej-Drzymały, na którą czekają aż 243 takie sprawy. W samym tylko I kwartale br. sędzia otrzymała do rozpatrzenia 42 nowe apelacje frankowe (najwięcej w wydziale). W omawianym okresie sędzia wydała wyroki w 24 frankowych sprawach – przy zachowaniu bieżącego tempa orzeczniczego i przy założeniu, że na biurko sędzi nie będą trafiać kolejne apelacje frankowiczów, wyzerowanie referatu z tych spraw może zająć sędzi ok. 2,5 roku.
W kilku przypadkach sędziom niewiele zabrakło do uzyskania w I kwartale 100 proc. wskaźnika opanowania wpływu. Z taką sytuacją mamy do czynienia u sędzi Ewy Mierzejewskiej, która w I kwartale wydała 30 frankowych wyroków i jednocześnie otrzymała 31 nowych frankowych spraw. Identycznie wyglądają statystyki sędziego Krzysztofa Niezgody. Na liście znajduje się też jeden orzecznik, który w omawianym okresie załatwił zdecydowanie więcej spraw frankowych, niż ich otrzymał – chodzi o sędziego Mariusza Tchórzewskiego, który w minionym kwartale zakończył wyrokiem 33 sprawy frankowe (najwięcej w wydziale) i jednocześnie otrzymał do rozpatrzenia 25 nowych apelacji z tej kategorii.
Wymiana kadr w lubelskiej apelacji: w setkach spraw frankowych zmieni się skład orzekający
Najbardziej zastanawiająco wyglądają statystyki sędzi Anny Podolskiej-Kojtych, która ma w swoim referacie 199 spraw frankowych, a mimo to w I kwartale br. nie zakończyła ani jednej takiej sprawy wyrokiem. Podobnie wygląda sytuacja u sędziego Andrzeja Mikołajewskiego, w którego referacie jest 99 spraw frankowych. Także i ten orzecznik nie wydał w I kwartale 2026 roku ani jednego frankowego wyroku. Uwagę zwraca jednak, że zarówno sędziego Mikołajewskiego, jak i sędzi Podolskiej-Kojtych nie było na otrzymanej przez nas w styczniu liście orzeczników rozpatrujących w tym sądzie sprawy frankowe (zawierającej cytowane wcześniej statystyki za listopad i grudzień 2025 roku).
Wydało nam się to zastanawiające, zrobiliśmy więc krótki research, który przyniósł rozwiązanie tej zagadki. Z informacji zawartych na stronie sądu wynika, że sędzia Podolska-Kojtych jest sędzią delegowaną z Sądu Okręgowego w Lublinie, a datą rozpoczęcia delegacji jest 3 kwietnia 2026 roku. Delegacja sędzi w lubelskiej apelacji zakończy się 2 kwietnia 2027 roku. W tych okolicznościach trudno się dziwić temu, że sędzia nie wydawała w I kwartale 2026 roku ani jednego frankowego wyroku.
Z podobną sytuacją mamy do czynienia najprawdopodobniej w przypadku sędziego Andrzeja Mikołajewskiego, który jeszcze w lutym 2026 roku wydawał wyroki w Sądzie Okręgowym w Lublinie, w II Wydziale Cywilnym Odwoławczym. Zakładamy więc, że moment rozpoczęcia delegacji w Sądzie Apelacyjnym był podobny, jak u sędzi Podolskiej-Kojtych.
Co więcej, jest możliwe, że wspomniana dwójka sędziów otrzymała sprawy, które jeszcze w grudniu ubiegłego roku były zarejestrowane w referatach sędzi Jolanty Terleckiej i sędzi Bożeny Oworuszko. W najnowszych przesłanych nam statystykach, aktualnych na dzień 31 marca 2026 roku, referaty tych orzeczniczek były wyzerowane z franków, wydaje się więc prawdopodobne, że sprawy usunięte z tych referatów otrzymały po prostu nowy przydział.
Poniżej prezentujemy pełne statystyki kwartalne, nadesłane nam przez Sąd Apelacyjny w Lublinie, dotyczące spraw frankowych.
Dane z Sądu Apelacyjnego w Lublinie | I kwartał 2026
W odpowiedzi na nasz wniosek o informację publiczną Prezes SA w Lublinie przesłał imienne statystyki 16 sędziów orzekających w sprawach frankowych. Wskaźnik opanowania wpływu wzrósł z 53,8% w całym 2025 r. do 86,4% w I kwartale 2026 r. — to wyraźna poprawa. Zaległość rośnie jednak nadal, w tempie 1,8% kwartał do kwartału, głównie z powodu wzrostu liczby napływających apelacji.
|
Wyroki Q1 298 99,3 / m-c |
Nowy wpływ 345 115 / m-c |
Wskaźnik opanowania 86,4% było 53,8% w 2025 |
Referat 31.03 2 605 było 2 558 → +1,8% |
Sprawy frankowe w SA Lublin — imienne statystyki sędziów (I kwartał 2026)
Źródło: pismo Prezesa SA w Lublinie z dn. 7 maja 2026 r., sygn. Adm.0123.75.2026. Wskaźnik opanowania = wyroki ÷ wpływ × 100%. Wartości ≥100% oznaczają, że sędzia zmniejszał referat.
| Lp. | Sędzia | Wyroki Q1 2026 |
Wpływ Q1 2026 |
Referat 31.03.2026 |
Wskaźnik opanowania |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Mariusz Tchórzewski LIDER | 33 | 25 | 169 | 132,0% |
| 2 | Ewa Mierzejewska | 30 | 31 | 225 | 96,8% |
| 3 | Krzysztof Niezgoda | 30 | 31 | 217 | 96,8% |
| 4 | Magdalena Kuczyńska PRZEWODN. WYDZ. | 29 | 32 | 134 | 90,6% |
| 5 | Piotr Czerski | 24 | 27 | 231 | 88,9% |
| 6 | Adam Czerwiński | 15 | 17 | 137 | 88,2% |
| 7 | Elżbieta Jakubiec | 28 | 34 | 215 | 82,4% |
| 8 | Tomasz Lebowa | 28 | 37 | 225 | 75,7% |
| 9 | Ewa Bazelan Z-CA PRZEWODN. | 23 | 34 | 203 | 67,6% |
| 10 | Jarosław Błaziak | 21 | 35 | 219 | 60,0% |
| 11 | Walentyna Łukomska-Drzymała NAJWIĘKSZY REF. | 24 | 42 | 243 | 57,1% |
| 12 | Jerzy Nawrocki PREZES SA | 11 | 0 | 89 | współcz. przydz. 0,3 |
| 13 | Andrzej Mikołajewski DELEGOWANY | 0 | 0 | 99 | delegacja z SO Lublin |
| 14 | Anna Podolska-Kojtych DELEGACJA OD 3.04.2026 | 0 | 0 | 199 | orzeka od II kw. 2026 |
| 15 | Jolanta Terlecka REFERAT PRZEKAZANY | 2 | 0 | 0 | koniec orzekania |
| 16 | Bożena Oworuszko REFERAT PRZEKAZANY | 0 | 0 | 0 | koniec orzekania |
| SUMA / ŚREDNIA WYDZIAŁU | 298 | 345 | 2 605 | 86,4% | |
| ≥100% — referat się kurczy | 90–99% — niemal opanowany wpływ | 75–89% — referat rośnie | <75% — wpływ wyraźnie wyprzedza wyroki | funkcja administracyjna / delegacja |
Co wynika z danych SA Lublin za I kwartał 2026?
Wniosek 1 — wyraźna poprawa rok do roku
W całym 2025 r. SA Lublin opanowywał zaledwie 53,8% wpływu spraw frankowych — referat urósł rok do roku z 1 735 do 2 558 spraw (+47,4%). W I kwartale 2026 r. wskaźnik skoczył do 86,4%, co jest dla apelacji lubelskiej istotnym progresem. Zaległość wciąż narasta (+47 spraw, +1,8% kw/kw), ale dynamika tego przyrostu wyhamowała.
Wniosek 2 — winowajcą jest wpływ, nie tempo orzekania
Tempo orzekania utrzymało się na zbliżonym poziomie — w listopadzie i grudniu 2025 r. sąd wydał odpowiednio 105 i 116 wyroków, w Q1 2026 r. średnia miesięczna wyniosła 99,3 wyroku. Co skoczyło wyraźnie? Wpływ frankowych apelacji — z 89,5 do 115 nowych spraw miesięcznie (+28%). To efekt fali postępowań I-instancyjnych zainicjowanych po nowelizacji kpc z 2023 r., które właśnie wchodzą w etap apelacji.
Wniosek 3 — jeden sędzia z bilansem dodatnim
Wśród 16 orzeczników SA Lublin tylko sędzia Mariusz Tchórzewski wydał w I kwartale 2026 r. więcej wyroków, niż wpłynęło do niego nowych spraw — 33 vs 25, wskaźnik 132%. To jednocześnie absolutny lider wydziału pod względem liczby wyroków. Drugie i trzecie miejsce — Mierzejewska i Niezgoda po 30 wyroków — zamykają Q1 z minimalnym ujemnym bilansem (96,8%).
Wniosek 4 — trzech sędziów na obniżonym przydziale
Tłumaczenie zerowego wpływu nowych spraw w niektórych referatach jest regulaminowe: sędziowie sprawujący funkcje administracyjne mają obniżony współczynnik przydziału. Prezes Jerzy Nawrocki ma wskaźnik 0,3 (89 spraw w referacie, 0 nowych spraw w Q1). Podobnie obniżone przydziały otrzymują przewodnicząca wydziału Magdalena Kuczyńska (134 sprawy) oraz zastępca przewodniczącego Ewa Bazelan (203 sprawy). To standardowy mechanizm w sądownictwie — funkcjonariusze administracyjni nie mogą być obciążani jak liniowi orzecznicy.
Wniosek 5 — w wydziale właśnie trwa wymiana składów orzekających
Zerowe wyniki sędziów Mikołajewskiego (99 spraw w referacie) i Podolskiej-Kojtych (199 spraw) nie wynikają z bezczynności, lecz z świeżych delegacji z Sądu Okręgowego w Lublinie — w przypadku sędzi Podolskiej-Kojtych delegacja rozpoczęła się 3 kwietnia 2026 r., czyli już po końcu kwartału. Sprawy w ich referatach to nowy przydział, najprawdopodobniej przejęty z wyzerowanych referatów sędziów Terleckiej i Oworuszko, które zakończyły orzekanie w sprawach frankowych. Dla setek frankowiczów oznacza to zmianę składu orzekającego — co w praktyce może wydłużyć drogę do prawomocnego wyroku.
Wniosek 6 — najgorzej obciążony referat: Łukomska-Drzymała
Sędzia Walentyna Łukomska-Drzymała ma na biurku 243 frankowe sprawy — najwięcej w wydziale. W I kwartale otrzymała też najwięcej nowych spraw (42), a wydała 24 wyroki (wskaźnik 57,1%). Przy obecnym tempie i przy założeniu zatrzymania wpływu — opróżnienie referatu z franków zajmie jej ok. 2,5 roku. To prawdopodobnie najdłuższy realny czas oczekiwania dla frankowicza, którego sprawa trafiła do jej referatu.
Wniosek 7 — franki to 76% zaległości wydziału
I Wydział Cywilny SA w Lublinie nie jest wyspecjalizowanym wydziałem frankowym — orzecznicy rozstrzygają także inne sprawy cywilne. Mimo to sprawy frankowe stanowiły na koniec 2025 r. aż 76% zaległości w tym wydziale. Rozwiązaniem mogłaby być droga, którą obrał SA Wrocław — w kwietniu 2025 r. powołał tam dodatkowy V Wydział Cywilny dedykowany rozładowaniu zaległości w I Wydziale. W Lublinie alternatywą jest delegowanie kolejnych sędziów z okręgu — proces ten zresztą już się zaczął.
Franknews.pl monitoruje sądy apelacyjne
Dane pochodzą z odpowiedzi Prezesa SA w Lublinie na nasz wniosek o informację publiczną. Podobne dane regularnie zbieramy z apelacji w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu i Szczecinie.
PODSUMOWANIE:
Sąd Apelacyjny w Lublinie jest przykładem jednostki, w której wskaźnik opanowania wpływu bardzo łatwo można by poprawić poprzez zwiększenie liczby sędziów w I Wydziale Cywilnym. Obecnie, w teorii, orzeka tam 16 sędziów. Jednak w praktyce, w I kwartale 2026 roku, tylko 12 orzeczników tego sądu aktywnie orzekało w sprawach frankowych (trzech sędziów wydało 0 wyroków, jedna sędzia wydała zaledwie 2 wyroki, tym samym zakańczając swoją „przygodę” orzeczniczą z hipotekami frankowymi).
Uwagę zwraca również to, że niektórzy sędziowie tego wydziału, aktywnie orzekający w sprawach 049 cf, mają obniżony współczynnik przydziału – taka sytuacja występuje między innymi u sędziego Nawrockiego, prezesa sądu, sędzi Kuczyńskiej, przewodniczącej wydziału, i u sędzi Bazelan, zastępczyni przewodniczącej wydziału. W praktyce w I Wydziale Cywilnym mamy więc zaledwie kilku sędziów ze standardowym współczynnikiem przydziału – a przecież liczba spraw frankowych w apelacji wciąż rośnie, co jest naturalnym zjawiskiem, zważywszy, ile tych postępowań opuściło w 2025 roku lubelski Sąd Okręgowy (było ich aż 1 864).
Najprostszym środkiem zaradczym na aktualny problem Sądu Apelacyjnego w Lublinie z opanowaniem wpływu spraw 049 cf wydaje się oddelegowanie do I Wydziału Cywilnego kolejnych sędziów z okręgu, ewentualnie utworzenie dodatkowego wydziału cywilnego, który przejąłby część spraw zarejestrowanych w referatach sędziów w latach ubiegłych. Takie rozwiązanie to nic nowego – wcześniej podobną decyzję podjął Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, który w kwietniu ubiegłego roku powołał do życia V Wydział Cywilny, właśnie celem rozładowania zaległości powstałych w tamtejszym I Wydziale Cywilnym.
Na zastosowaniu takiego rozwiązania w Lublinie skorzystaliby nie tylko frankowicze, ale i pozostałe grupy powodów sądzących się w procesach cywilnych, dla których masowy wpływ apelacji w sprawach 049 cf jest dziś dużym problemem. Aż 76 proc. spraw oczekujących na rozpatrzenie w I Wydziale Cywilnym to właśnie sprawy frankowe. Obecność tych sporów w sądzie wielokrotnie wydłuża czas oczekiwania na rozprawę w pozostałych kategoriach postępowań. A nie zapominajmy, że frankowicze nie są jedynymi osobami zainteresowanymi unieważnieniem swoich wadliwych umów. Do sądów trafia coraz więcej spraw o sankcję kredytu darmowego i WIBOR, które w perspektywie 2-3 lat mogą stać się problemem sądów apelacyjnych.
Dokładne analizy i ważne informacje dla kredytobiorców.
Śledź nasze profile, aby wzmocnić ich widoczność i być na bieżąco:

