Czy ustawa frankowa działa? Pierwsze dane z Białegostoku pokazują więcej wyroków

Czas czytania: 8 minut

Wprowadzenie ustawy frankowej jest dla Ministerstwa Sprawiedliwości nie tylko medialnym sukcesem, ale i… bardzo ważnym testem. Polskie społeczeństwo przez wiele miesięcy było przekonywane o tym, że to właśnie masowe sprawy frankowiczów stoją krajowym sądom na drodze do sprawnego orzekania. Ustawa miała zniwelować problem, i tak też była reklamowana szerokiemu gronu odbiorców w mediach. Na ile rzeczywiście przyśpieszyła toczące się postępowania, a na ile ma znaczenie bardziej symboliczne niż praktyczne? Postanowiliśmy to sprawdzić. Od wejścia w życie tego aktu prawnego minęły już ponad 2 miesiące, warto więc zestawić najnowsze dane statystyczne z sądów z tymi sprzed roku. Zacznijmy od Sądu Apelacyjnego w Białymstoku – czy nowe przepisy powodują, że jednostka ta jest w stanie orzekać szybciej niż miało to miejsce w poprzednich miesiącach?

Z tekstu dowiesz się:

  • Jakie są statystyki frankowe Sądu Apelacyjnego w Białymstoku za okres od 7 sierpnia do 7 października 2026 roku
  • Czy ustawa frankowa rzeczywiście pomogła białostockiej apelacji przyśpieszyć rozsądzanie spraw 049 cf
  • Ile orzeczeń wydali poszczególni sędziowie I Wydziału Cywilnego po wprowadzeniu ustawy i w analogicznym okresie 2025 roku
  • Jaki jest wskaźnik opanowania wpływu dla I półrocza 2026 roku (vs. jaki był rok wcześniej)
  • Co się dzieje w białostockiej apelacji ze sprawami z powództwa banków o zapłatę oraz z pozwami innych kredytobiorców walutowych niż frankowicze
  • Dlaczego sąd rejestruje sprawy o sankcję kredytu darmowego pod trzema różnymi symbolami.

Sprawy frankowe w 2 miesiące od wejścia w życie specustawy. Jak wygląda sytuacja w białostockiej apelacji?

Kredytobiorcy frankowi bardzo długo byli przekonywani przez polski rząd, że dedykowana specustawa może im pomóc w szybszym rozwiązywaniu sporów z bankami. Ustawa frankowa weszła w życie 7 sierpnia 2026 roku – w naszej ocenie, po upływie 2 miesięcy od jej wprowadzenia, nadszedł czas na przeprowadzenie pierwszych „kontroli” w sądach. Czy ustawa rzeczywiście spełnia swoje zadanie, a może pozostaje bez większego wpływu na tempo pracy sądów? Nasz wielki test rozpoczynamy od Sądu Apelacyjnego w Białymstoku.

Pytania do tej jednostki skierowaliśmy dnia 7 października. Interesowało nas, jaka była załatwialność spraw frankowych w okresie od wejścia w życia ustawy do dnia sformułowania wniosku, jak również, jak prezentują się indywidualne statystyki orzecznicze poszczególnych sędziów I Wydziału Cywilnego, zajmującego się rozpatrywaniem tych sporów. Ponadto, poprosiliśmy sąd o udostępnienie nam analogicznych danych z tego samego okresu 2025 roku, a także zapytaliśmy o wpływ spraw 049 cf od początku br. do dnia 7 października.

Z nadesłanej korespondencji dowiadujemy się, że w okresie od 7 sierpnia do 7 października 2026 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku załatwił 224 sprawy o symbolu 049 cf. W omawianym okresie wyroki frankowe były wydawane przez 13 sędziów I Wydziału Cywilnego – przeciętnie sędzia tego wydziału wydał więc 17 wyroków. Zwraca uwagę duża dysproporcja pomiędzy aktywnością orzeczniczą poszczególnych sędziów – na liście znajdziemy orzeczników, którzy przez 2 miesiące wydali po 26-28 wyroków, jak i takich, których statystyka jest znacznie skromniejsza i zawiera się w 4-5 wyrokach. Poniżej lista sędziów wraz z liczbą wydanych przez nich wyroków w okresie 7 sierpnia – 7 października 2026 roku:

Sędzia Liczba wyroków
Krzysztof Adamiak 20
Jacek Barczewski 23
Krzysztof Chojnowski 17
Bogusław Dobrowolski 10
Alicja Dubij 17
Beata Gnatowska 14
Andrzej Kordowski 28
Jacek Malinowski 26
Dariusz Małkiński 16
Bogusław Suter 18
Małgorzata Szostak-Szydłowska 26
Aneta Sztukowska 4
Alicja Wiśniewska 5
Razem 224

Zestawmy te dane z tymi pochodzącymi z analogicznego okresu 2025 roku. Z danych nadesłanych nam przez sąd wynika, że załatwialność w tym okresie, w odniesieniu do spraw 049 cf, wynosiła 198. Nim jednak ogłosimy wielki sukces ustawy frankowej i stojącego za nią Ministerstwa Sprawiedliwości, weźmy pod uwagę jeden drobny detal. W omawianym okresie w sprawach frankowych orzekało nie 13, a 12 sędziów. Przeciętny sędzia wydawał więc w okresie dwumiesięcznym 16,5 wyroku. O wielkim przyśpieszeniu nie ma więc mowy. Także i w tym przypadku publikujemy szczegółową listę sędziów wraz z przypisaną do nich liczbą wyroków w sprawach 049 cf wydanych w okresie 7 sierpnia – 7 października 2025 roku:

Sędzia Liczba wyroków
Krzysztof Adamiak 16
Jacek Barczewski 3
Krzysztof Chojnowski 17
Bogusław Dobrowolski 11
Alicja Dubij 22
Beata Gnatowska 22
Andrzej Kordowski 26
Jacek Malinowski 18
Dariusz Małkiński 7
Magdalena Natalia Pankowiec 12
Bogusław Suter 18
Małgorzata Szostak-Szydłowska 26
Razem 198

Ponadto, sąd poinformował nas, że w okresie od 1 stycznia do 7 października 2026 roku otrzymał 519 nowych spraw frankowych. W naszym wniosku zapytaliśmy białostocką jednostkę również o to, czy zyskała już dostęp lub zdążyła wdrożyć moduły szumnie zapowiadanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości systemu DAS, mającego wspomóc digitalizację polskich sądów. Odpowiedź na to pytanie była negatywna. O planach resortu dotyczących digitalizacji w sądach słyszymy co najmniej od 2024 roku – przedstawiciele ministerstwa, na czele z pełnomocniczką ministra ds. ochrony praw konsumenta, wielokrotnie nawiązywali do modułów DAS w swoich wypowiedziach medialnych.

Dziennikarze opisywali wówczas resortowe pomysły jako zapowiedź rewolucji w sądach i usprawnienia procesów frankowych. Sędziowie wydziałów cywilnych mieli być w swojej pracy wspierani przez sztuczną inteligencję, a praca sekretariatów miała zostać częściowo zautomatyzowana. Jak widać, na zapowiedziach się skończyło – zdecydowanie nie jest to dla resortu powód do dumy. Tym bardziej jednak szacunek wzbudza tytaniczna praca sędziów, którzy są w stanie redukować frankowe kolejki mimo braku zapowiadanego wsparcia ze strony rządzących. A o tym, jak skutecznie to robią, piszemy w kolejnych akapitach.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku: jak wyglądało I półrocze 2026 roku?

Do pełniejszej interpretacji danych z minionego dwumiesięcznego okresu potrzebny jest szerszy kontekst. Niech będą nim dane z I półrocza 2026 roku, zestawione z tymi z I półrocza 2025 roku. W tych okresach ustawa frankowa nie mogła wywierać na pracę sądu żadnego wpływu, ponieważ jej wprowadzenie było dopiero w planach.

Zacznijmy od I półrocza 2026 roku, w którym do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku wpłynęło 387 spraw frankowych. W omawianym okresie sąd załatwił 739 spraw 049 cf, co daje nam współczynnik opanowania wpływu na poziomie niemal 191 proc. Co niezwykle istotne, białostocka jednostka apelacyjna zauważalnie zredukowała kolejkę frankowych spraw oczekujących na rozpatrzenie. Na początku okresu w kolejce czekało 2995 spraw, natomiast na jego końcu już tylko 2643 sprawy. W zaledwie 1 półrocze zaległość zmniejszyła się o 11,75 procent – bez działania ustawy frankowej i bez zawartych w niej usprawnień.

Jak to możliwe, skoro byliśmy przekonywani przez Ministerstwo Sprawiedliwości, że na frankowe zagrożenie najbardziej narażone są w tej chwili właśnie sądy apelacyjne? Cóż, może cała tajemnica tkwi po prostu w tym, że banki przestają odwoływać się od niekorzystnych wyroków, a zamiast tego proponują frankowiczom porozumienia kompensacyjne i potulnie wykonują zalecenia sądu?

Aby sprawdzić, na ile powyższa teza może być zgodna ze stanem faktycznym, zajrzyjmy do statystyk za I półrocze 2025 roku. W tym okresie sąd otrzymał… 998 frankowych apelacji i załatwił 710 spraw o symbolu 049 cf. W tamtym okresie zaległość rosła: z 2769 spraw oczekujących na początku stycznia do 3057 na koniec czerwca. Wskaźnik opanowania wynosił wówczas 71,1 proc., czyli był daleki od oczekiwań. Aby doszło do poprawy sytuacji w tym sądzie, wystarczyło poczekać.

A teraz wyobraźmy sobie przez chwilę scenariusz, w którym resort sprawiedliwości nie napotyka na gigantyczny sprzeciw frankowiczów w pracach legislacyjnych nad ustawą. Ustawa wchodzi w życie wcześniej, załóżmy, że pod koniec I kwartału 2026 roku, czyli tak, jak jeszcze w 2025 roku liczyli rządzący. Analizując te statystyki, dochodzilibyśmy dziś do zupełnie innych wniosków: Ministerstwo Sprawiedliwości mogłoby się „podpiąć” pod sukces w postaci skróconych kolejek i spektakularnego wzrostu współczynnika opanowania wpływu. Niestety, plan się nie powiódł i ustawa weszła w życie w sierpniu, a tym samym Ministerstwo Sprawiedliwości nie może się pochwalić w mediach tym, że znalazło sposób na załatwienie wieloletniego problemu.

Dokładne analizy i ważne informacje dla kredytobiorców.
Śledź nasze profile, aby wzmocnić ich widoczność i być na bieżąco:

 

W Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku rośnie liczba spraw z powództwa banków oraz spraw inicjowanych przez eurowiczów

Aby nie było zbyt pięknie, Sąd Apelacyjny w Białymstoku musi mierzyć się z nowymi wyzwaniami. Pierwszym z nich są sprawy z powództwa banków przeciwko frankowiczom o bezpodstawne wzbogacenie się, rejestrowane pod symbolem 057 cf. Drugim – sprawy inicjowane przez innych kredytobiorców walutowych niż frankowicze – jak przypuszczamy, prym wiodą tu posiadacze kredytów indeksowanych i denominowanych kursem euro, których do pozwu ośmieliło jednolite, prokonsumenckie orzecznictwo.

Zacznijmy od spraw 057 cf, których w I półroczu 2025 roku wpłynęło do białostockiej apelacji zaledwie 13. Na początku 2025 roku sąd ten nie miał w kolejce ani jednej takiej sprawy. W całym półroczu załatwił dwie takie sprawy – w obu przypadkach doszło do umorzenia postępowania.

W I półroczu 2026 roku sytuacja wygląda zupełnie inaczej: wpływ wyniósł 268, a załatwialność była na poziomie 17. Tym samym współczynnik opanowania wpływu wyniósł skromne 6,3 proc. Kolejka spraw o symbolu 057 cf rośnie w białostockiej apelacji w zastraszającym tempie: na początku stycznia br. zawierała 94 sprawy, a na koniec czerwca było ich już 345. To wzrost o 267 proc. w zaledwie jedno półrocze!

Spośród 17 zakończonych postępowań wszystkie zostały przez sąd umorzone. Ponieważ w statystykach opublikowanych na stronie sądu nie ma informacji o tym, jaki był powód umorzenia, możemy jedynie spekulować, że najbardziej prawdopodobny scenariusz to taki, w którym bank cofa powództwo w wyniku zawarcia z klientem ugody. I nie jest to absolutnie żadne zaskoczenie. Wbrew bankowej propagandzie, zdecydowana większość frankowiczów wręcz marzy o rozliczeniu się z bankiem z użyczonego kapitału i tym samym o zamknięciu postępowania sądowego.

Teraz przejdźmy do spraw o symbolu 049 c, czyli tych z powództwa innych niż frankowicze kredytobiorców walutowych. W I półroczu 2025 roku do białostockiej apelacji wpłynęło 45 takich spraw, a ich załatwialność wynosiła w tym okresie 4. Na początku stycznia 2025 roku kolejka wynosiła 29, natomiast na koniec czerwca wydłużyła się do 70 oczekujących spraw.

W I półroczu 2026 roku obserwujemy wyraźny wzrost apelacji w sprawach 049 c: wpłynęło ich 84, załatwialność wynosiła natomiast 15. Na koniec czerwca 2026 roku w kolejce na rozpatrzenie czekały 173 takie sprawy. Przyczyn wzrostu liczby spraw apelacyjnych o symbolu 049 c należy szukać naszym zdaniem w dwóch czynnikach. Po pierwsze, banki składają apelacje od negatywnych dla siebie wyroków, bo wierzą, że w sprawach niedotyczących bezpośrednio hipotek frankowych sąd II instancji może zmienić wyrok na ich korzyść. Oczywiście szanse na to są nikłe, ale bank może w takich sprawach liczyć, że zdesperowany kredytobiorca zgodzi się na zawarcie dobrowolnego porozumienia.

Drugą kategorię apelacji stanowią te składane przez samych kredytobiorców. Nie miejmy złudzeń: jeszcze niedawno sprawy o kredyty w euro, dolarach czy jenach japońskich trwały długie lata. Wśród zarejestrowanych niedawno apelacji mogą być sprawy, które wpłynęły do sądów I instancji w czasach, gdy kredyty waloryzowane kursem euro czy innej waluty obcej nie były traktowane tak samo jak te frankowe. Orzecznictwo w tych sprawach zmieniło się relatywnie niedawno, a osoby, których sprawy trafiły do białostockiej apelacji, mogą być ofiarami wcześniejszej niejednolitej linii krajowych sądów.

Sankcja kredytu darmowego otrzymała w sądach aż trzy symbole. Resort chce kontrolować liczbę cesji wierzytelności?

Na końcu chcielibyśmy przekazać naszym Czytelnikom ciekawostkę: w sprawozdaniu Sądu Apelacyjnego w Białymstoku za I półrocze 2026 roku znajdziemy trzy nowe symbole. Są to 049 skd-k, pod którym rejestrowane będą sprawy o sankcję kredytu darmowego, inicjowane przez konsumentów, 049 skd-c, gromadzący sprawy, w których powód nabył wierzytelność na drodze cesji, oraz 049 skd, przypisany pozostałym kategoriom spraw o sankcję kredytu darmowego. Pod żadnym z tych symboli nie zarejestrowano jeszcze nawet jednej sprawy, co jest zrozumiałe: postępowania o SKD w zdecydowanej większości znajdują się obecnie na etapie sądów I instancji, poza tym, ze względu na wartość przedmiotu sporu, rzadko przekraczającą 100 tys. zł, wędrują raczej do sądów rejonowych, a nie do okręgów. W związku z powyższym, w drugiej instancji będą rozpatrywane w wydziałach odwoławczych sądów okręgowych.

Zastanawiać może jednak, dlaczego sąd dokonuje rozgraniczenia spraw o SKD na trzy różne symbole. Nasza teoria jest taka, że może być to wyraźne zalecenie płynące z góry, czyli z samego Ministerstwa Sprawiedliwości, które jest wyraźnie zainteresowane tym, ile spraw o SKD trafia do sądów na skutek cesji wierzytelności konsumenckich na podmiot profesjonalny, taki jak kancelaria odszkodowawcza. Nie wykluczamy, że resort sprawdza w ten sposób grunt i stara się kontrolować działalność skupów wierzytelności. Być może, jeśli ich udział w pozywaniu banków będzie naprawdę duży, rządzący zdecydują się jakoś uregulować działalność tych podmiotów, celem wygaszenia niekorzystnego dla sądów zjawiska. Jeśli do tego dojdzie, bankowcy z pewnością nie będą posiadać się ze szczęścia.

Podsumowanie

  • Po wprowadzeniu ustawy frankowej, w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku widoczne jest niewielkie przyśpieszenie orzecznicze, które na chwilę obecną trudno wprost wiązać z oddziaływaniem nowych przepisów
  • Zdecydowaną poprawę statystyk sądu możemy zaobserwować, porównując I półrocze 2025 roku z I półroczem bieżącego roku – sęk w tym, że tutaj na lepsze wyniki sądu z pewnością wpływu nie miała ustawa frankowa, która w tym okresie po prostu nie obowiązywała
  • Sąd Apelacyjny w Białymstoku coraz lepiej radzi sobie z frankową zaległością, jednak tego samego nie można powiedzieć o sprawach o kredyty w innych walutach obcych, a także o powództwach banków przeciwko frankowiczom – tu wpływ stale rośnie, a załatwialność stoi na stosunkowo niskim poziomie
  • Sądy już szykują się na wpływ pierwszych apelacji dotyczących sankcji kredytu darmowego. Od początku zależy im na tym, by wpływ tych spraw był dzielony na te inicjowane przez konsumentów i te z powództwa kancelarii odszkodowawczych. Może to świadczyć o tym, że resort sprawiedliwości nosi się z zamiarem uregulowania rynku skoncentrowanego wokół modelu cesyjnego.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze