Lektura bankowych sprawozdań finansowych jeszcze nigdy nie była tak ekscytująca: na przestrzeni ostatnich kwartałów dokumenty te stały się źródłem niezwykle interesującej wiedzy w przedmiocie aż trzech ważnych zagadnień spornych. Mowa oczywiście o sprawach frankowych, sporach o sankcję kredytu darmowego oraz o procesach, które toczą się przeciwko klauzulom zmiennego oprocentowania powiązanym ze stawką WIBOR. Raporty PKO Banku Polskiego zajmują w sercach konsumentów szczególne miejsce, z uwagi na dużą liczbę postępowań sądowych toczących się przeciwko temu podmiotowi. W sierpniu Grupa zaprezentowała dane z minionego półrocza, które ukazują w pełni aktualną sytuację PKO BP w relacjach z frankowiczami, a także dostarczają nam wiedzy o tym, co zmieniło się w sprawach sądowych przeciwko bankowi po dwóch tegorocznych orzeczeniach TSUE, C-471/24 i C-744/24. Oto szczegóły.
Z tekstu dowiesz się:
- Ile spraw frankowych toczyło się przeciwko PKO BP na koniec I półrocza 2026 roku (a także ile ugód bank zawarł z kredytobiorcami oraz jak duże rezerwy utworzył)
- Czy PKO BP zmienił swoje podejście do księgowania odpisów na sprawy sporne o kredyty hipoteczne w PLN, powiązane ze wskaźnikiem WIBOR
- Czy po ostatnich unijnych wyrokach liczba spraw o WIBOR i SKD zaczęła topnieć (a może wręcz przeciwnie)
- Jakich danych nie chce nam ujawniać PKO Bank Polski w odniesieniu do toczących się przeciwko niemu spraw spornych.
PKO Bank Polski z wysokim półrocznym zyskiem. Nie zagroziły mu frankowe rezerwy
13 sierpnia 2026 roku PKO Bank Polski opublikował sprawozdanie finansowe za minione półrocze. Z dokumentu wynika, że zysk podmiotu za raportowany okres to 5,29 mld zł netto, z czego 2 mld 768 mln zł to zysk za sam II kwartał. Wynik odsetkowy banku w minionym kwartale wyniósł 6 mld 74 mln zł (wzrost o 2 proc. kdk). Podmiot poinformował, że korekta wyniku odsetkowego, będąca następstwem wyroku TSUE z 23 kwietnia 2026 roku, wyniosła 173 mln zł. To pieniądze, których PKO Bank Polski już nie zarobi na odsetkach od skredytowanych kosztów kredytu.
Wciąż dużym obciążeniem dla banku są rezerwy na ryzyka prawne kredytów frankowych: w I półroczu wyniosły one 685 mln zł. Wygląda jednak na to, że minęły już czasy, w których odpisy na ten cel miały decydujący wpływ na kwartalne wyniki banku. Podmiot informuje, że od 2019 roku tytułem rezerw na hipoteki frankowe zaksięgował łącznie 24,3 mld zł. Na koniec czerwca br. pokrycie rezerwami portfela aktywnych hipotek frankowych wynosiło w PKO BP 188 proc. i było jednym z najwyższych w sektorze.
PKO BP vs. frankowicze: stan na koniec I półrocza 2026 roku
W najnowszej prezentacji wynikowej PKO BP podaje szczegółowe informacje dotyczące spraw spornych o kredyty hipoteczne w CHF. Wynika z niej, że w portfelu banku zostało już tylko 7,9 tys. aktywnych kredytów frankowych nieobjętych sporem sądowym. Aktualnie PKO BP ma w sądach ponad 16 tys. spraw frankowych, z czego 4,7 tys. dotyczy umów spłaconych. Łącznie, w sprawach umów frankowych PKO BP, sądy wydały 20,1 tys. wyroków, kolejnych 65,9 tys. sporów udało się zakończyć przy pomocy ugody. W tej chwili największa niewiadoma to 68,3 tys. spłaconych umów, nieobjętych sporem sądowym. Ta grupa stanowi niemal 38 proc. wszystkich frankowych umów uruchomionych przez PKO BP i jego poprzedników prawnych. Można pokusić się o stwierdzenie, że PKO Bank Polski siedzi na beczce prochu i to, jak długo potrwa jeszcze proces dowiązywania rezerw frankowych, zależeć będzie wyłącznie od determinacji ex-kredytobiorców do pozwu.
Skalę tego ryzyka potwierdza adwokat Jacek Sosnowski, którego kancelaria prowadzi kilka tysięcy spraw przeciwko bankom.
– Coraz więcej osób, które spłaciły już swoje kredyty frankowe, zgłasza się po analizę umowy i zdecydowanie kieruje sprawy do sądu. Co istotne, nawet gdy bank – często dopiero w toku procesu – wychodzi do takich osób z propozycją ugody, przypadki jej przyjęcia odnotowujemy w marginalnym zakresie. Ci kredytobiorcy dokładnie wiedzą, ile jest do odzyskania, jak działają odsetki ustawowe za opóźnienie i że czas gra wyłącznie na ich korzyść – mówi adwokat Jacek Sosnowski z Kancelarii Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni.
W prezentacji opublikowano również dane dotyczące wniosków o mediację oraz zawieranych ugód. Z zaprezentowanych tam wykresów wynika, że poziom zainteresowania postępowaniem mediacyjnym, podobnie jak i zawarciem ugody, od kilku kwartałów pozostaje na podobnym poziomie. Wyjątkiem był IV kwartał 2025 roku, gdy bank zawarł 3474 ugody. W I kwartale 2026 roku liczba zawartych ugód była o ponad 38 proc. niższa. W II kwartale PKO BP zawarł 2166 ugód, o 1,4 proc. więcej niż w I kwartale br. i 37,6 proc. mniej niż w IV kwartale ur.
Jak to zwykle bywa, najbardziej interesujące dane zostały ukryte między wierszami. Możemy je odcyfrować, porównując ze sobą informacje z prezentacji wynikowej i z samego sprawozdania półrocznego. Dane z prezentacji odnoszą się bowiem do samych spraw spornych o kredyty w CHF, natomiast dane zawarte w sprawozdaniu dotyczą ogółu spraw spornych o walutowe kredyty hipoteczne. Dlaczego to ważne? Ponieważ dysponując tymi danymi, jesteśmy w stanie dość prosto policzyć, ile spraw spornych dotyczy kredytów mieszkaniowych powiązanych z kursem innej waluty obcej niż frank szwajcarski.
W sprawozdaniu bank pisze o 27 311 toczących się postępowaniach o walutowe kredyty hipoteczne. Odejmując od tej liczby 16,1 tys. spraw frankowych w toku, uzyskujemy wiedzę o ok. 11,2 tys. spraw spornych o kredyty w innej walucie obcej. Z dużą dozą prawdopodobieństwa są to w większości umowy powiązane z euro.
Niestety, bank nie podaje, jaki jest procentowy rozkład wygranych i przegranych w prawomocnie zakończonych postępowaniach sądowych. Informuje jedynie, że przeważająca większość tych wyroków jest korzystna dla kredytobiorców.
Dokładne analizy i ważne informacje dla kredytobiorców.
Śledź nasze profile, aby wzmocnić ich widoczność i być na bieżąco:
PKO BP a sprawy o sankcję kredytu darmowego. Ile wynosi rezerwa?
PKO Bank Polski ujawnia, że na koniec I półrocza uczestniczył w 7666 postępowaniach sądowych o sankcję kredytu darmowego, w których wartość przedmiotu sporu wynosi łącznie 222 mln zł. Przeciętna kwota, o którą sądzi się kredytobiorca gotówkowy z tym bankiem to 28 959 zł, czyli podobnie, jak w konkurencyjnych podmiotach. Pomiędzy grudniem 2025 roku a czerwcem 2026 roku liczba toczących się postępowań o SKD wyraźnie wzrosła – wzrost ten wynosi aż 14,8 proc. Rośnie także przeciętna wartość przedmiotu sporu w tych sprawach – na koniec roku 2025 wynosiła 26 958 zł.
PKO BP twierdzi w swoim sprawozdaniu, że dotychczasowe orzecznictwo w sprawach SKD jest w większości korzystne dla podmiotu. Nie podaje jednak konkretnych liczb, odnoszących się do prawomocnie zakończonych postępowań, wyróżniając się tym negatywnie na tle konkurencji. Przypominamy, że ze sprawozdań półrocznych takich podmiotów jak mBank, Millennium Bank i Pekao S.A. wiemy, że linia orzecznicza krajowych sądów w sprawach sankcji kredytu darmowego zaczęła ulegać zmianie w II kwartale 2026 roku. Trudno nie łączyć tego z kwietniowym wyrokiem TSUE w sprawie C-744/24, w którym unijni sędziowie opowiedzieli się przeciwko praktyce pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu.
Zmianę tę dostrzegają również pełnomocnicy konsumentów.
– Po wyroku TSUE w sprawie C-744/24 orzecznictwo w sprawach o sankcję kredytu darmowego zdecydowanie przybiera kierunek prokonsumencki. Trzeba przy tym wskazać, że umowy kredytów konsumenckich PKO BP, podobnie jak innych banków, w większości analizowanych przez nas przypadków zawierają istotne wady, które kwalifikują je do skorzystania z sankcji – ocenia mec. Sosnowski.
Jak dodaje, bank na razie nie ułatwia kredytobiorcom dochodzenia tych roszczeń.
– PKO BP co do zasady nie uznaje składanych przez konsumentów oświadczeń o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, nie uwzględnia reklamacji i wybiera drogę sądową. Tyle że grupa osób zainteresowanych skorzystaniem z SKD cały czas rośnie, więc taka strategia oznacza w praktyce jedynie odsuwanie problemu w czasie – zastrzega prawnik.
W sprawozdaniu finansowym brak jednoznacznej informacji na temat rezerw na ryzyka prawne SKD zawiązanych w I półroczu 2026 roku. Na stronie 26. sprawozdania znajdziemy jednak istotną dla nas tabelę dotyczącą rezerw, w której znajdują się dwa interesujące wiersze. Pierwszy z nich odnosi się do ryzyka prawnego kredytów, i kryją się w nim dane dotyczące rezerw na sprawy sporne powstałe na tle kredytów hipotecznych w walucie obcej. Drugi interesujący nas wiersz dotyczy spraw spornych, i znajdziemy tu dane odnoszące się do rezerw na spory w toku, z wyłączeniem spraw o kredyty walutowe.
W przypadku rezerw na inne sprawy sporne w omawianym okresie doszło do zwiększenia odpisów o 14 mln zł (stan rezerwy na dzień 1 stycznia 2026 roku: 191 mln zł, w całym minionym półroczu bank wykorzystał z puli rezerw kwotę 3 mln zł). Niestety nie wiemy, jaki procent tej kwoty stanowi odpis na ryzyka prawne sankcji kredytu darmowego. O tym, że PKO BP tworzy takie odpisy, wiemy dzięki raportowi za I kwartał 2026 roku. W części poświęconej postępowaniom sądowym o SKD twórcy raportu umieścili następujące zdanie:
„Na 31 marca 2026 r. Grupa ujmuje rezerwę na toczące się postępowania w kwocie 4 mln PLN (na dzień 31 grudnia 2025 r.: 5 mln PLN)”
Co ze sprawami o klauzule zmiennego oprocentowania? PKO BP mówi o nich niechętnie
Niewiele miejsca bank poświęcił w swoim półrocznym raporcie sprawom spornym o klauzule powiązane ze wskaźnikiem referencyjnym WIBOR. W dokumencie znajdziemy informację o liczbie spraw „wiborowych” toczących się przeciwko Grupie na koniec czerwca br. – było ich 1070, a łączna wartość przedmiotu sporu w tych postępowaniach to 275 mln zł. Tym samym przeciętna wartość przedmiotu sporu w sprawie dotyczącej złotowego kredytu hipotecznego ze zmiennym oprocentowaniem wynosi na koniec I półrocza br. 257 tys. zł.
Co ciekawe, mimo wciąż korzystnego dla banków orzecznictwa, kredytobiorcy złotowi ślą do sądów kolejne pozwy. Na koniec 2025 roku PKO Bank Polski był stroną 737 spraw o kredyty hipoteczne na zmiennej stopie, na koniec I kwartału takich spraw było już 869. Wzrost liczby postępowań pomiędzy końcem 2025 roku a końcem I kwartału br. wyniósł 17.9 proc., natomiast pomiędzy końcem I kwartału i II kwartału br. wzrost ten wyniósł 23.1 proc. Wniosek: wyrok TSUE z 12 lutego 2026 roku (C-471/24) zachęcił kredytobiorców do kierowania roszczeń na drogę sądową, mimo że sam w sobie nie podważył legalności WIBORu.
Wygląda na to, że złotówkowiczów skłania do pozwu już samo dopuszczenie przez unijny skład sędziowski możliwości kontrolowania klauzul zmiennego oprocentowania pod kątem ich ewentualnej abuzywności. Nie bez znaczenia jest tu zapewne fakt, iż postępowanie C-471/24 dotyczyło właśnie umowy z portfela PKO Banku Polskiego. Grupa informuje w swoim raporcie półrocznym, że nie utworzyła rezerwy na toczące się postępowania przeciwko klauzulom zmiennego oprocentowania. Podmiot ocenia roszczenia kredytobiorców jako bezzasadne.
PKO BP nie wyróżnia się w tym względzie na tle konkurencji – pozostałe banki giełdowe również nie traktują, przynajmniej póki co, roszczeń „wiborowiczów” szczególnie poważnie. Niewykluczone, że zmieni się to po kolejnych wyrokach Trybunału, zwłaszcza tych, w których TSUE przedstawi swoje stanowisko na temat potencjalnej abuzywności wskaźnika referencyjnego sprzed wprowadzenia BMR.
Ostrożność kredytobiorców złotowych widać także w praktyce pełnomocników.
– Zainteresowanie podważaniem klauzul zmiennego oprocentowania jest spore, natomiast dopóki linia orzecznicza nie jest jeszcze ukształtowana, konsumenci raczej badają rynek i analizują swoje umowy, niż masowo składają pozwy. To wahanie może się skończyć wraz z jednoznacznym stanowiskiem TSUE – wówczas część z tych osób podejmie decyzję o pozwie, a banki będą musiały zweryfikować swoje podejście do rezerw na te sprawy – prognozuje mec. Sosnowski.
PODSUMOWANIE:
PKO Bank Polski niechętnie dzieli się wiedzą o toczących się przeciwko niemu postępowaniach sądowych. Najwięcej informacji ujawnia na temat spraw frankowych – w odniesieniu do nich podmiot nie ma problemu z podaniem konkretnych danych liczbowych z zakresu toczących się postępowań, księgowanych rezerw czy zawieranych ugód. Władze podmiotu robią się tajemnicze dopiero w momencie, w którym przychodzi do podsumowania prawomocnie zakończonych sporów. Ze sprawozdania wiemy, że większość frankowych spraw kończy się wygraną kredytobiorcy, nie jest natomiast jasne, jaki procent tych postępowań podmiot wygrywa.
Bank nie pisze też wprost o sprawach spornych dotyczących kredytów w euro czy innych walutach obcych niebędących frankiem. Aby dowiedzieć się, ile takich spraw jest w toku, musimy porównywać dane z prezentacji wynikowej i samego sprawozdania.
Największą tajemnicą owiane są oczywiście sprawy o sankcję kredytu darmowego oraz klauzule zmiennego oprocentowania. W odniesieniu do tych pierwszych PKO Bank Polski nie podaje rozkładu wyroków w prawomocnie zakończonych postępowaniach (nie jesteśmy zatem w stanie ocenić, jak zmieniło się orzecznictwo w sprawach przeciwko PKO BP po 23 kwietnia 2026 roku). Podmiot nie pisze wprost o rezerwach na SKD ani o strategii, jaką przygotował w związku z brakiem możliwości dalszego pobierania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu. Millennium Bank i mBank dały jasno do zrozumienia, że zaprzestają naliczania tych odsetek. PKO BP po prostu koryguje wynik odsetkowy, co świadczy o tym, że zamierza wdrożyć podobną strategię. Znów jednak musimy się tego domyślać, a nie jesteśmy o tej zmianie informowani czarno na białym.
Największą zagadką w sprawozdaniu PKO BP są sprawy „wiborowe”: podmiot podaje jedynie liczbę toczących się postępowań i ich łączną wartość. Nie wiemy, ile spraw prawomocnie się zakończyło, a także jaki był wynik tych postępowań. Podmiot informuje jedynie, że ocenia roszczenia kredytobiorców jako bezzasadne, co przecież nie musi oznaczać, że sądy w 100 procentach podzielają ten pogląd. Można wręcz wysnuć wniosek, że gdyby bank wygrywał wszystkie sprawy „wiborowe” ująłby ten fakt w półrocznym sprawozdaniu, licząc, że zostanie on podchwycony przez media. Nie zrobił tego, co samo w sobie może świadczyć, że orzecznictwo w sprawach hipotek złotowych wcale nie jest tak jednolite, jak chciałby tego sektor.


