PLN - Polski złoty
CHF
4,61
środa, 25 lutego, 2026

Czym naprawdę jest WIBOR i dlaczego może zrujnować Twój kredyt? Fakty, mity i wyroki sądów

WIBOR wpływa na życie milionów Polaków, zwłaszcza posiadaczy kredytów hipotecznych oraz leasingobiorców. Jest on jednym z dwóch elementów oprocentowania kredytów (tym zmiennym), a drugim jest stała marża. Mało który kredytobiorca rozumie w pełni czym jest WIBOR i jak jego wahania wpływają na wysokość rat. Wina nie leży jednak po stronie kredytobiorców. To banki tworzą mało przejrzyste treści umów oraz posługują się bankowym żargonem zamiast prostym językiem. Jeżeli nie do końca wiesz czym jest WIBOR, kto go ustala i w jaki sposób wpływa on na wysokość Twoich rat, nasz artykuł może być pomocny. Podpowiemy Ci też dlaczego warto usunąć WIBOR z umowy i podamy przykłady korzystnych dla kredytobiorców wyroków.

  • WIBOR jest źródłem nieograniczonego ryzyka po stronie kredytobiorców. Może on rosnąć w nieskończoność i nawet kilkakrotnie podwyższyć raty kredytu.
  • Dotychczas kredytobiorcy przy zawieraniu umowy z oprocentowaniem zmiennym na ogół nie byli świadomi skali ryzyka, o co zadbały banki.
  • Sądy coraz częściej przyznają rację kredytobiorcom i uznają umowy za nieuczciwe, w wyniku czego usuwają z nich WIBOR albo unieważniają je w całości.
  • WIBOR warto wyeliminować z umowy aby odzyskać od banku nadpłaty i pozbyć się na przyszłość ryzyka zmiennej stopy procentowej.

WIBOR – fakty i mity na temat tego czym jest ten wskaźnik i jak jest ustalany

Próżno szukać definicji WIBOR-u w przepisach prawa, np. w Kodeksie Cywilnym, w ustawie o kredycie hipotecznym lub w innych ustawach. Definicja wskaźnika referencyjnego, który ukrywa się pod akronimem WIBOR (skrót od Warsaw Interbank Offered Rate) jest zamieszczona jedynie w wewnętrznym regulaminie stworzonym przez Administratora (prywatną spółkę GPW Benchmark). Z definicji wynika, że WIBOR to wskaźnik obrazujący poziom stopy procentowej, po jakiej uczestnicy Fixingu mogliby udzielać sobie wzajemnie depozytów na określony termin.

WIBOR jest więc z definicji kosztem po jakim banki udzielają sobie (albo mogłyby udzielać) pożyczek na rynku międzybankowym na określony termin czasu. WIBOR 1M odwołuje się do transakcji zawieranych na 1 miesiąc, WIBOR 3M – do transakcji zawieranych na trzy miesiące, a WIBOR 6M – do transakcji zawieranych na sześć miesięcy.

Pierwszy mit – WIBOR jest ustalany w oparciu o rzeczywiste transakcje?

Po wybuchu kryzysu gospodarczego w 2008 roku, zapoczątkowanego upadkiem banku Lehman Brothers, banki praktycznie zaprzestały udzielania sobie pożyczek na terminy dłuższe niż 1-dniowe. Od tego czasu realnych transakcji trzy- lub sześciomiesięcznych jest jak na lekarstwo. Podstawą do wyliczania WIBOR-u są głównie kwotowania wiążące (oferty typu „nie do odrzucenia”) albo oceny eksperckie banków. Chociaż istnieją ściśle określone procedury i algorytmy dotyczące podawania stawek stanowiących bazę do wyliczania WIBOR-u, użycie kwotowań – a tym bardziej ocen eksperckich – zamiast rzeczywistych transakcji sprawia, że wskaźnik ten jest oderwany od realiów rynkowych.

Drugi mit – WIBOR jest reprezentatywny dla całego sektora bankowego?

Chociaż mamy w Polsce kilkaset banków (22 banki komercyjne, 6 banków cyfrowych, 5 banków hipotecznych, 6 banków inwestycyjnych oraz około 500 banków spółdzielczych), wpływ na wysokość WIBOR-u ma tylko 10 banków, tzw. uczestników Fixingu. Są to największe tuzy polskiej bankowości (BGK, PKO BP, PEKAO, mBank, Bank Millennium, ING Bank, Santander BP, BNP Paribas, Citi Handlowy oraz Deutsche Bank). Reszta banków nie ma nic do powiedzenia na temat wysokości WIBOR-u, który znacząco wpływa na oprocentowanie kredytów.

Fixing polega na tym, że największe banki podają Administratorowi stawki dotyczące poszczególnych terminów, a spółka GPW Benchmark wylicza na ich podstawie średnią arytmetyczną, po odrzuceniu wartości skrajnych tj. dwóch najwyższych i dwóch najniższych.

Trzeci mit – manipulacja wysokością WIBOR jest niemożliwa?

Banki twierdzą, że WIBOR jest niepodatny na manipulacje w kontekście ścisłych procedur wynikających z unijnego rozporządzenia BMR. W praktyce wystarczy aby 6 banków uczestniczących w Fixingu zmówiło się co do wysokości WIBOR-u w dniach kiedy spłacane są kredyty (kwotowania skrajne 4 banków są odrzucane).

Do manipulowania wskaźnikami dochodziło już w na świecie. Przykładem jest afera w Londynie dotycząca wskaźnika LIBOR, która spowodowała, że zniknął on z rynku oraz afera ze wskaźnikiem EURIBOR. W obu przypadkach traderzy porozumiewali się poprzez komunikatory internetowe i ustalali korzystne dla ich banków wysokości wskaźników.

Czwarty mit – WIBOR jest bezpieczny z uwagi na jego powiązania ze stopą NBP?

Wskaźnik jest w pewnym stopniu skorelowany ze stopą referencyjną NBP, ale nie jest tożsamy z nią. Nie ustala go bank centralny, ale elitarne grono banków komercyjnych. Dodają one do stopy NBP narzut w postaci marży rynkowej (spreadu), która wynosi od 0,2 do 0,5 pkt proc. W ten sposób wyceniają ryzyko, że drugi bank nie odda pożyczonych pieniędzy.

WIBOR wybiega w przyszłość tj. przewiduje koszt pieniądza. Często zdarza się, że banki uczestniczące w Fixingu podają wyższe stawki jeszcze przed ogłoszeniem decyzji RPP o podwyżce stóp procentowych. Raty kredytobiorców zależą więc od intuicji analityków rynkowych.

W jaki sposób tenory WIBOR-u wpływają na wysokość Twoich rat?

Wskaźnik WIBOR jest zmiennym składnikiem oprocentowania kredytów. Stałym elementem oprocentowania jest marża wynegocjowana z bankiem. Wraz ze wzrostem WIBOR-u rosną też odsetki kredytów. W sytuacji gdy WIBOR spada, maleje oprocentowanie kredytów.

Wysokość oprocentowania jest aktualizowana przez banki w zależności od tzw. tenorów. Bankowcy zapożyczyli to określenie z muzyki, ale nie ma ono nic wspólnego z Luciano Pavarottim czy Placido Domingo. Banki określają mianem tenoru częstotliwość z jaką aktualizowane jest oprocentowanie kredytów.

W przypadku kredytów z WIBOR 1M każdego miesiąca zmienia się oprocentowanie kredytu i wysokość raty. Z punktu widzenia kredytobiorców jest to mało korzystna sytuacja, bo co miesiąc trzeba drżeć czy wystarczy pieniędzy w budżecie domowym na spłatę kolejnej raty.

Najpopularniejszą opcją są kredyty z oprocentowaniem na bazie WIBOR 3M. Wówczas wysokość raty zmienia się co kwartał. Daje to kredytobiorcy pewną stabilność, a ponadto nie blokuje wysokości raty na dłuższe okresy, w sytuacji gdy WIBOR ma tendencję spadkową.

Wadą kredytów z oprocentowaniem opartym na WIBOR 6M jest to, że w sytuacji gdy następują spadki wartości wskaźnika, wysokość raty spada dopiero po pół roku. Z drugiej strony, kredytobiorcy ci są w korzystniejszej sytuacji niż posiadacze umów z WIBOR 1M i WIBOR 3M  w sytuacji gdy WIBOR rośnie wraz ze wzrostem stóp procentowych.

Wpływ WIBOR-u na wysokość rat równych i rat malejących

Istnieją dwa rodzaje rat – równe (annuitetowe) oraz malejące. Wpływ WIBOR-u na wysokość rat i sytuację kredytobiorców różni się w zależności od typu rat, ale w obu przypadkach wzrost WIBOR-u jest mniej lub bardziej odczuwalny.

Jeśli zdecydujesz się na raty równe, to masz pewność że wysokość rat będzie stała w całym okresie. Jednak w początkowym okresie spłacasz głównie odsetki a pozostały do spłaty kapitał kurczy się w wolnym tempie. Ten wariant rat jest bardzo wrażliwy na wahania WIBOR. Odczuło to wielu kredytobiorców w latach 2021-2023, kiedy miał miejsce cykl podwyżek stóp procentowych. W tym okresie znacząco wzrósł koszt kredytu. Kredytobiorcy spłacali prawie same odsetki (albo nawet wyłącznie odsetki), a spłata kapitału stała w miejscu mimo że wysokość rat drastycznie wzrosła.

Zaletą rat malejących jest spłata przez cały okres kredytowania takiej samej kwoty kapitału, powiększonej o odsetki od reszty zadłużenia. Wadą tej opcji są wysokie raty w początkowych okresach spłaty. Trzeba więc dysponować odpowiednim budżetem i posiadać wyższą zdolność kredytową. Nie każdy może uzyskać kredyt w tym wariancie. Z drugiej strony wysokość rat cały czas maleje, bo spada wysokość odsetek. Choć koszty kredytu przy ratach malejących są niższe, to i tak podwyżki WIBOR są bolesne.

Dlaczego warto usunąć WIBOR z umowy?

WIBOR stał się przyczyną problemów wielu Polaków, którym raty kredytów wzrosły znacząco w porównaniu do początku roku 2021, kiedy wskaźnik kształtował się na poziomie ok. 0,2 punktu procentowego. W październiku 2022 roku WIBOR już zbliżał się do 8%, a obecnie wynosi ok 4%.

Jak wynika z szacunków ekspertów, wzrost oprocentowania o 1 punkt procentowy oznacza, że raty kredytu o wartości 400 tys. zł rosną o 250-280 zł. Łatwo można wyliczyć, że wzrost WIBOR-u o 7% w szczytowych momentach przełożył się na wzrost raty aż o 1.750-1.960 zł. Oznacza to, że osoby, które zaciągnęły kredyt w 2020 roku albo w pierwszej połowie 2021 roku mocno nadpłaciły raty i wciąż je nadpłacają. W określonych przypadkach można te nadpłaty odzyskać albo unieważnić całą umowę i oddać bankowi sam kapitał. Jednak musi o tym zdecydować sąd.

Wbrew temu co mówią banki, ryzyko zmiennej stopy procentowej opartej na WIBOR-ze jest nieograniczone (nie ograniczają go ustawowe odsetki maksymalne). Oznacza to, że w przyszłości może znowu dojść do serii podwyżek stóp procentowych, za którymi zacznie podążać WIBOR. Wartość wskaźnika może rosnąć w nieskończoność. Warto więc wyeliminować ten element ryzyka na przyszłość.

Kiedy można podważyć WIBOR w sądzie? Sprawdź swoją umowę!

Umowy kredytowe z oprocentowaniem zmiennym opartym na WIBOR-ze można podważyć w sądzie, powołując się na zawarte w nich niedozwolone postanowienia, które nie wiążą konsumenta. Dotyczy to zarówno umów sprzed roku 2018, kiedy jeszcze nie obowiązywało rozporządzenie BMR, jak i umów późniejszych.

W przypadku umów z wcześniejszych okresów nie było jeszcze jednolitego standardu dotyczącego informowania konsumenta na temat tego czym jest WIBOR, jak jest on ustalany i jak wpływa na ekonomiczną sytuację kredytobiorcy. Odpowiedzialnym za wyliczanie WIBOR-u było wówczas prywatne stowarzyszenie stworzone przez banki (ACI Polska), przy czym nie istniał nadzór instytucjonalny nad wskaźnikiem. Umowy sprzed 2018 roku zawierały jedynie lakoniczne informacje, że kredytobiorca został zaznajomiony z ryzykiem zmiennej stopy procentowej. W przypadku tych umów można powoływać się zarówno na niedopełnienie przez bank obowiązków informacyjnych, jak i zakwestionować mechanizm oprocentowania.

Chociaż w umowach zawartych po 2018 roku (już w reżimie unijnego rozporządzenia BMR) na ogół figurują treści na temat ryzyka i definicje WIBOR-u, to zwykle są one napisane bankowym żargonem (nie w sposób transparentny i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta). Banki zachowują jedynie pozory rzetelnego informowania konsumenta o konsekwencjach ekonomicznych. Umowy te można badać pod kątem abuzywności, co stwierdzone zostało w opinii Rzecznik Generalnej TSUE do sprawy C-471/24.

Przykłady klauzul abuzywnych w umowach z WIBOR-em

Zanim zdecydujesz się na zakwestionowanie umowy WIBOR-owej, skonsultuj się z doświadczoną kancelarią specjalizującą się w sporach z bankami i zleć jej analizę swojej umowy kredytowej. Możesz też wstępnie samodzielnie zweryfikować umowę pod kątem klauzul abuzywnych, na przykład przy użyciu darmowego narzędzia https://wiboromat.com.

Oto kilka przykładów postanowień abuzywnych w umowach z WIBOR-em:

  • niespełniony wymóg transparentności dotyczący ryzyka zmiennej stopy procentowej i konsekwencji ekonomicznych dla konsumenta (np. zamieszczenie lakonicznej wzmianki, że „oprocentowanie może ulec zmianie” albo ograniczenie się przez bank do odebrania od kredytobiorcy blankietowego oświadczenia o ryzyku)
  • brak precyzyjnej i dokładnej informacji na temat nazwy wskaźnika WIBOR (np. podanie zmodyfikowanej wersji)
  • brak definicji WIBOR-u
  • brak danych na temat administratora wskaźnika
  • odesłanie do serwisów niepublikujących od dawna wskaźników albo wymagających uzyskania dostępu
  • brak symulacji wzrostu rat lub przedstawienie ich za bardzo krótki okres czasu
  • nie do końca prawdziwe informacje na temat metody wyliczania WIBOR-u (np. poinformowanie kredytobiorcy, że WIBOR opiera się na rzeczywistych transakcjach z pominięciem faktu, że w większości bazą są kwotowania, czyli szacunki banków)
  • sugestie, że WIBOR jest stabilnym wskaźnikiem, ustalanym przez instytucje państwowe

Przybywa wygranych kredytobiorców w sprawach o WIBOR

Już wcześniej zapadały korzystne dla kredytobiorców wyroki w sprawach o WIBOR, ale ich liczba zaczęła wyraźnie rosnąć po ogłoszeniu we wrześniu ubiegłego roku opinii Rzecznik Generalnej TSUE do sprawy C-471/24. Eksperci przewidują, że po wyroku do tej sprawy (jest zaplanowany na 12 lutego br.) spory o WIBOR mogą wejść w fazę masową.

W sądach zapadają wyroki „odwiborowujące” kredyty, czyli usuwające z nich WIBOR, czego konsekwencją jest obniżenie oprocentowania do poziomu stałej marży i zwrot nadpłat.

Jednak sądy coraz częściej uznają całe umowy z WIBOR-em za nieważne. Na mocy takiego wyroku kredytobiorca oddaje bankowi sam kapitał (bez odsetek, prowizji i opłat okołokredytowych) i jest uwolniony od toksycznego zobowiązania. Poniżej prezentujemy pokrótce dwa takie wyroki.

Sąd w Suwałkach unieważnił umowę z WIBOR-em banku BNP Paribas zawartą w 2021 roku

Sąd Okręgowy w Suwałkach wydał w dniu 23 października 2025 r. kolejny wyrok unieważniający umowę z WIBOR-em (sprawa o sygn. I C 600/23). Tym razem chodziło o umowę zawartą w 2021 roku z bankiem BNP Paribas.

Podstawą rozstrzygnięcia było niedopełnienie przez bank obowiązków informacyjnych. Sąd uznał, że umowa była nietransparentna i nie zawierała pełnych informacji na temat ryzyka zmiennej stopy procentowej.

Bank nie uświadomił konsumentów o konsekwencjach ekonomicznych wprowadzenia do umowy WIBOR-u. Kredytobiorcy nie otrzymali materiałów pozwalających ocenić ryzyko oraz informacji na temat tego jak wskaźnik jest ustalany i jak wahania WIBOR-u mogą wpłynąć na wysokość rat kredytu. Sprawę prowadziła Kancelaria Radców Prawnych Kosowicz i Piechota-Młot s.c.

Wygrana WIBOR-owiczów w Bielsku-Białej. Umowa z 2015 roku nieważna. Zysk kredytobiorców 234 tys. zł

W dniu 20 listopada 2025 roku Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej, w ramach sprawy o sygn. I C 1283/24 ustalił nieważność całej umowy z WIBOR-em o wartości 255 tys. zł, zawartej w 2015 roku. Na rzecz kredytobiorców sąd zasądził kwotę 171.889,11 zł wraz z odsetkami za opóźnienie (ponad 23 tys. zł) oraz obciążył bank kosztami procesu. Łączna korzyść kredytobiorców z wygranej wynosi 234 tys. zł. Postępowanie w sądzie trwało 17 miesięcy.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że bank przy podpisywaniu umowy przedłożył kredytobiorcom różne dokumenty i symulacje (wzrostu stopy oprocentowania, całkowitego kosztu kredytu i łącznej kwoty do spłaty). Zabezpieczył się też, odbierając od kredytobiorców oświadczenia dotyczące świadomości ryzyka zmiennego oprocentowania oraz faktu zapoznania się z symulacjami.

Mimo to sąd w Bielsku-Białej uznał, że bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych. Umowa nie precyzowała co wpływa na wysokość oprocentowania, nie definiowała szczegółowo wskaźnika WIBOR oraz zasad zmiany oprocentowania. W ustnych motywach rozstrzygnięcia sąd wskazał, że mechanizm ustalania oprocentowania został opisany nieprecyzyjnie. Sprawę prowadziła Kancelaria Adwokacka Adwokat Jacek Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni.

Podsumowanie

Ryzyko zmiennej stopy procentowej zmaterializowało się w momencie kiedy stopy procentowe w Polsce zaczęły systematycznie iść w górę, a wraz z nimi zaczął rosnąć WIBOR. Przez kolejne lata kredytobiorcy nadpłacili bankom ogromne sumy.

Teraz okazuje się, że banki w wielu przypadkach nie poinformowały kredytobiorców rzetelnie na temat skali ryzyka i konsekwencji ekonomicznych zaciągnięcia kredytu z WIBOR-em. Potwierdzają to kolejne wyroki sądów, które usuwają z umów WIBOR albo unieważniają w całości te umowy.

Jeżeli masz kredyt z WIBOR-em, warto sprawdzić czy umowa jest uczciwa, a jeśli tak nie jest – podjąć walkę w sądzie. Gra jest warta świeczki, bo chodzi o odzyskanie wszystkich nadpłat powiększonych o odsetki za opóźnienie albo o zwrot do banku wyłącznie nominalnej kwoty kredytu.

Dziękujemy za lekturę.
Publikujemy najważniejsze i aktualne informacje dla kredytobiorców:
WIBOR, raty, wyroki sądów i praktyczne wskazówki.

Bądź na bieżąco — obserwuj FrankNews:

 

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze