Kwiecień 2026 wstrząśnie BANKAMI W POLSCE. TSUE da darmowe kredyty dla tysięcy Polaków…?

Czas czytania: 7 minut

Kwiecień 2026 roku upłynie unijnym sędziom pod znakiem sporów z polskiego rynku finansowego. W bieżącym miesiącu Trybunał Sprawiedliwości UE pochyli się łącznie nad sześcioma sprawami, w których pytania prejudycjalne zostały zadane przez sędziów z Polski, z czego część zagadnień dotyczyć będzie umów frankowych, a część sankcji kredytu darmowego. Prezentujemy przegląd spraw, które TSUE weźmie pod lupę w kwietniu i wyjaśniamy, jaki może być wpływ tych wyroków na orzecznictwo w polskich sądach powszechnych.

Z tekstu dowiesz się:

  • Jakich zagadnień dotyczą polskie sprawy, którymi TSUE zajmie się w kwietniu 2026 roku
  • Które z oczekiwanych wyroków mogą mieć największe znaczenie dla polskich kredytobiorców i dlaczego
  • Czy któryś z nadchodzących wyroków może w zauważalny sposób wpłynąć na liczbę powództw kierowanych przeciwko bankom.

To będzie pracowity miesiąc dla mediów zajmujących się tematyką spraw przeciwko bankom. TSUE wyda serię przełomowych wyroków

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że najważniejszym dniem tygodnia u kredytobiorców frankowych jest czwartek… I nie chodzi nam wcale o „czarny czwartek”, który miał miejsce w styczniu 2015 roku. To właśnie w czwartki zapadają w TSUE kluczowe wyroki w sprawach przeciwko bankom. Nie inaczej będzie w tym miesiącu: począwszy od 16 kwietnia, 3 kolejne czwartki przyniosą polskim kredytobiorcom wielkie emocje. Z całą pewnością emocjonować się będą również sami bankowcy, którzy doskonale rozumieją, jaki wpływ na krajowe orzecznictwo mają prokonsumenckie wyroki Trybunału. Czego dotyczą sprawy, które TSUE podda analizie w kwietniu?

Tylko 16 kwietnia unijni sędziowie zaprezentują swoje stanowisko w trzech sprawach:

  • C-752/24 (przydomek „Jangielak”) – w niniejszej sprawie, w której negatywnym bohaterem jest mBank S.A., sąd odsyłający pyta o kwestię kontrpowództw banków, w których te instytucje kierują pod adresem konsumentów roszczenia warunkowe. Tłem sprawy jest powództwo grupowe skierowane przez frankowiczów przeciwko mBankowi. W sprawie tej mBank stanowczo twierdzi, że kwestionowane przez konsumentów umowy są ważne. Spółka, najprawdopodobniej wiedziona chęcią przerwania biegu terminu przedawnienia swoich roszczeń, zaczęła kierować pod adresem frankowiczów pozwy, w których domaga się zwrotu kapitału. Jest to o tyle interesujące, że – jak zostało przed chwilą wspomniane – zasadność roszczenia dotyczącego zwrotu świadczenia wypłaconego klientowi przez bank jest zależna od tego, czy w sprawie o nieważność zapadnie wyrok eliminujący umowę z obrotu prawnego. Strona konsumencka, w odpowiedzi na strategię procesową mBanku, stanęła na stanowisku, zgodnie z którym taki warunkowy pozew nie powinien przerywać biegu terminu przedawnienia roszczeń kredytodawcy. TSUE orzeknie, po czyjej stronie jest racja
  • C-753/24 (przydomek „Rzepacz”) – w tej sprawie spór toczy się o umowę PKO Banku Polskiego, pochodzącą z 2007 roku. Frankowiczom udało się dowieść swoich racji przed sądem w sprawie nieważności umowy, w następstwie czego bank wystosował wobec nich kontrpowództwo o zwrot kapitału. Problem w tym, że – zdaniem kredytobiorców – podmiot upomniał się o zwrot nominalnej kwoty kredytu w rok po upływie terminu przedawnienia swoich roszczeń (który w przypadku przedsiębiorcy jest zaledwie trzyletni). W unijnej sprawie gra toczy się o to, czy sąd krajowy, rozpatrując przedawnione roszczenie banku, może kierować się tzw. względami słuszności (lub powołać się na zasady współżycia społecznego) i uznać takie powództwo
  • C-901/24 (przydomek „Falucka”) – w tej sprawie, w której stroną jest mBank, również chodzi o przedawnienie roszczeń przedsiębiorcy, tylko w nieco innym kontekście: mianowicie, unijni sędziowie mają ocenić, jakie następstwa wywołuje oświadczenie odebrane przez sąd krajowy od konsumenta w trakcie zeznań. Co, jeśli w toku postępowania konsument oświadczył, że ma świadomość następstw uznania umowy kredytowej za nieważną oraz że zdaje sobie sprawę, że w takim przypadku będzie musiał oddać bankowi nominalną kwotę kredytu? Czy bank, pozywając następnie takiego konsumenta o zwrot kapitału kredytu, może argumentować, że ów konsument uznał to roszczenie, a samo oświadczenie przerwało bieg terminu przedawnienia roszczeń przedsiębiorcy? Wyrok w tej sprawie będzie stanowił odpowiedź na pytanie, czy na skutek oświadczeń składanych przez kredytobiorcę w toku postępowania sądowego o nieważność umowy kredytodawca może wydłużyć sobie termin na zgłoszenie kontrroszczeń.

Czego spodziewać się po wyrokach TSUE z 16 kwietnia 2026 roku?

Wyroki w powyżej opisanych sprawach będą mieć ogromny wpływ na sytuację orzeczniczą w polskich sądach, a co za tym idzie na koszty ponoszone przez banki w wyniku unieważnień frankowych umów oraz na napływ nowych powództw do sądów. Jakie może być stanowisko TSUE w każdym z omawianych przypadków? W sprawie C-752/24 pewną wskazówkę może stanowić wyrok ze stycznia 2026 roku, w sprawie C-902/24 (przydomek „Herchoski”). Trybunał wypowiedział się wówczas w kwestii tego, czy bank może w sposób warunkowy podnosić zarzut potrącenia, twierdząc co do zasady w postępowaniu o nieważność, że kwestionowana przez kredytobiorcę umowa jest ważna.

Trybunał dopuścił możliwość korzystania przez bank z takiego warunkowego potrącenia, ale z dwoma zastrzeżeniami. Po pierwsze, gdy zarzut potrącenia ma charakter ewentualny, wezwanie do zwrotu kapitału dostarczone konsumentowi nie wywołuje skutków aż do momentu, w którym sąd prawomocnie ustali nieważność umowy. Po drugie, odsetki ustawowe za opóźnienie, których banki domagają się od konsumentów, mogą być w takim przypadku naliczane dopiero od momentu uprawomocnienia się wyroku dotyczącego nieważności umowy. TSUE wypowiedział się również w kwestii kosztów sądowych (w przypadku uznania potrącenia jako zasadne), dając sądom krajowym jasno do zrozumienia, że podział tych kosztów pomiędzy strony nie może zniechęcać konsumenta do dochodzenia przysługujących mu praw.

Szczególny wpływ na sytuację finansową banków może wywrzeć wyrok w sprawie C-753/24. Jeśli Trybunał uzna, że praktyka krajowych sądów polegająca na uznawaniu przedawnionego roszczenia przedsiębiorcy jest sprzeczna z unijnym prawem, luka we frankowych rezerwach może się zauważalnie pogłębić. W wielu przypadkach banki będą musiały zmierzyć się już nie z „darmowymi”, a z „darowanymi” kredytami, czyli z sytuacją, w której konsument nie musi oddawać kredytodawcy ani odsetek, ani nominalnej kwoty kredytu.

Podobny wpływ, choć w węższym stopniu, może wywrzeć prokonsumencki wyrok w sprawie C-901/24. Jeżeli TSUE uzna, że oświadczenie złożone przez konsumenta w sądzie nie przerywa biegu terminu przedawnienia roszczeń przedsiębiorcy ani nie stanowi uznania roszczenia o zwrot kapitału, banki w wielu przypadkach mogą mieć problem. Jeśli nie zadbały o złożenie swoich roszczeń w terminie ani nie skorzystały z potrącenia wzajemnych wierzytelności, w części przypadków wypłacony konsumentowi kapitał może się okazać nie do odzyskania.

Kwestia przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału kredytu jest jedną z ostatnich, która wymaga pilnego doprecyzowania – mowa teraz o sporach wynikłych na tle umów frankowych. Jednoznaczne stanowiska TSUE w sprawach C-753/24 i C-901/24 przyczynią się zatem do unifikacji krajowego orzecznictwa w przedmiocie rozliczenia stron nieważnej umowy, a także wyeliminują wątpliwości związane z tym, jakie czynności procesowe mogą w sposób skuteczny przerwać bieg terminu przedawnienia roszczeń pozwanego przedsiębiorcy. Należy oczekiwać, że nadchodzące orzeczenia Trybunału uporządkują sytuację konsumentów po prawomocnym wyroku stwierdzającym nieważność umowy, wzmocnią ich ochronę przed skutkami nieetycznej strategii banków, a także ułatwią stronom wzajemne rozliczenia.

Warto nadmienić, że na 16 kwietnia 2026 roku w TSUE zaplanowano upublicznienie opinii Rzecznika Generalnego w sprawie C-23/25 (przydomek „Sutuska”). Osią tego sporu również jest umowa frankowa, a konkretnej rozliczenia nieważnej umowy, przeprowadzane przez strony już po wyroku. Rzecznik Generalny oceni, czy obowiązkiem banku wobec konsumenta jest zwrot kosztów, które ów konsument poniósł w związku z ubezpieczeniem kredytu. Chodzi tu zarówno o ubezpieczenie niskiego wkładu własnego i inne ubezpieczenia chroniące interes przedsiębiorcy, jak i te, które chronią samego konsumenta (w tym ubezpieczenie nieruchomości i ubezpieczenie na życie).

Sama opinia Rzecznika Generalnego nie jest wiążąca dla sędziów Trybunału, stanowi jednak ważną wskazówkę, a historia dowodzi, że orzeczenie, które następuje po wydaniu opinii RG, bardzo często jest z nią zbieżne. Jeżeli TSUE wyda w tej sprawie prokonsumencki wyrok, to frankowicze dochodzący nieważności swoich umów będą mogli rościć od banku o dodatkowe kwoty. Wartość tego dodatkowego roszczenia może wynosić od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Już 23 kwietnia 2026 roku TSUE wyda przełomowy wyrok w sprawie sankcji kredytu darmowego

Spośród wszystkich wyroków, których kredytobiorcy mogą spodziewać się w kwietniu, najwięcej medialnego zainteresowania generuje ten dotyczący sprawy C-744/24. Pozwanym jest tu bank Pekao S.A., a przedmiot sporu stanowi umowa kredytu konsumenckiego, w przypadku której kredytobiorca chce skorzystać z sankcji kredytu darmowego. Argumentem za zastosowaniem SKD ma być, według strony powodowej, fakt, iż pozwana instytucja objęła oprocentowaniem nie tylko kwotę wypłaconą kredytobiorcy do ręki, ale również pozaodsetkowe koszty kredytu.

Tego właśnie dotyczy pytanie prejudycjalne, które w sprawie C-744/24 wpłynęło do TSUE: czy zgodna z unijnym prawem jest praktyka polegająca na kredytowaniu kosztów pozaodsetkowych, takich jak prowizje i inne opłaty, i pobieraniu z tego tytułu odsetek, bez indywidualnego uzgodnienia tego faktu z konsumentem? Sąd odsyłający pyta również o obowiązki informacyjne kredytodawcy względem konsumenta, w odniesieniu do podstawy obliczania skapitalizowanych odsetek.

Jeżeli Trybunał Sprawiedliwości UE uzna zapisy umowne odnoszące się do praktyki kredytowania kosztów kredytu za abuzywne, przełoży się to w sposób bezpośredni na krajowe orzecznictwo i na szanse kredytobiorców w sprawach sankcji kredytu darmowego.

Pobieranie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu jest zjawiskiem niezwykle powszechnym i szeroko praktykowanym w polskim sektorze finansowym. Mechanizm tego typu przez lata obowiązywał w umowach największych banków giełdowych, jak i instytucji pozabankowych, na masową skalę udzielających Polakom pożyczek gotówkowych. Sprzeczność kredytowania kosztów kredytu z europejskim prawem oznaczać będzie radykalny wzrost liczby pozwów o SKD i najprawdopodobniej konieczność utworzenia przez sektor pierwszych rezerw na ryzyka prawne kredytów konsumenckich.

Dokładne analizy i ważne informacje dla kredytobiorców.
Śledź nasze profile, aby wzmocnić ich widoczność i być na bieżąco:

 

Nadchodzi wyrok TSUE w sprawie umów zmienionych aneksem frankowym

W ostatni czwartek kwietnia TSUE ogłosi swoje stanowisko w sprawie C-246/25 (przydomek „Hańczynek”). Ten wyrok będzie niezwykle ważny dla wszystkich kredytobiorców, którzy frankowiczami stali się na skutek zawarcia aneksu do umowy złotowej. Praktyka aneksowania umów i konwertowania kredytów złotowych na frankowe była bardzo popularna w okresie niskiego kursu CHF, tj. w latach 2007-2008. Umowa będąca osią sporu w tej sprawie pochodzi ze stycznia 2007 roku, natomiast aneks frankowy został zawarty w 2008 roku.

Kredytobiorczyni, będąca stroną tej umowy, pozwała bank o nieważność. Sąd krajowy, zadając pytanie prejudycjalne unijnemu Trybunałowi, chce się dowiedzieć, jak powinien postąpić, rozpatrując ten konflikt. Czy unieważnieniu podlega sam aneks frankowy, czego skutkiem byłby powrót do poprzednich, złotowych warunków umownych? A może należy stwierdzić nieważność całej umowy, co prowadziłoby do rozliczeń, jakie znamy z „klasycznych” sporów o franki?

Przedstawiciele środowisk konsumenckich są oczywiście zwolennikami tej drugiej opcji. Powołują się przy tym na efekt odstraszający dyrektywy 93/13. Krótko mówiąc, sankcja za stosowanie przez przedsiębiorcę klauzul abuzywnych w umowie z konsumentem musi skutecznie zniechęcać go do podejmowania podobnych praktyk w przyszłości. Trudno mówić o efekcie odstraszającym, gdy umowa frankowa jest zamieniana w złotową, oprocentowaną według stawki WIBOR, na czym bank tylko skorzysta.

Prokonsumencki wyrok w tej sprawie może potencjalnie doprowadzić do skokowego wzrostu liczby nowych powództw. Nie jest tajemnicą, że niejednolita linia orzecznicza w sprawach aneksowanych kredytów zniechęca część frankowiczów do dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Osoby te wiedząc, że pozew o nieważność może doprowadzić do unieważnienia samego frankowego aneksu, często wolą nie ryzykować i pokornie spłacają swoje zobowiązanie w obawie przed „wiborową” alternatywą. Jeśli TSUE jednoznacznie wskaże, że konsekwencją wprowadzenia do aneksu klauzul abuzywnych jest nieważność całej umowy, frankowicze z tej grupy z pewnością rozważą pozew.

PODSUMOWANIE:

Za nieco ponad tydzień, 16 kwietnia 2026 roku, TSUE wypowie się w trzech sprawach frankowych (C-752/24, C-753/24, C-901/24), z których dwie dotykają kwestii przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału kredytu. Tego samego dnia Rzecznik Generalny TSUE wyda opinię w sprawie C-23/25, w której spór także dotyczy umowy frankowej, w kontekście zasadności roszczeń konsumenta o zwrot przez bank opłat, których konsument dokonał na poczet ubezpieczenia kredytu.

Tydzień później, 23 kwietnia 2026 roku, Trybunał Sprawiedliwości UE zajmie stanowisko w sprawie C-744/24, dotyczącej kredytowania kosztów kredytu (prowizji, innych opłat) i pobierania z tego tytułu odsetek. Oczekiwanie jest takie, że TSUE oceni negatywnie tę praktykę przedstawicieli polskiego sektora finansowego, otwierając tym samym konsumentom drogę do skutecznego dochodzenia roszczeń z tytułu sankcji kredytu darmowego.

W ostatni czwartek kwietnia TSUE ponownie zajmie się problematyką frankową, tym razem w odniesieniu do umów złotowych, które zostały zmienione aneksem walutowym. Wyrok w tej sprawie ujednolici krajowe orzecznictwo w sprawach, w których, przynajmniej teoretycznie, istnieje możliwość unieważnienia samego aneksu i powrotu do pierwotnych warunków umownych. Sygnatura tej sprawy to C-246/25.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze