Sankcja Kredytu Darmowego – czyli darmowe kredyty dla Polaków? Po wyroku TSUE ruszy lawina pozwów

Czas czytania: 7 minut

Już 23 kwietnia 2026 roku Trybunał Sprawiedliwości UE ponownie zajmie się problematyką sankcji kredytu darmowego, obecnej w polskim systemie prawnym za sprawą ustawy o kredycie konsumenckim. Jest to jedna z pięciu aktywnych spraw, zarejestrowanych przed TSUE, a dotyczących SKD, i jak na razie jedyna, w której znana jest data posiedzenia. Wszystko wskazuje na to, że kwietniowy wyrok będzie mieć dla kredytobiorców szczególne znaczenie, a przyczyną jest charakter zagadnień poruszonych w pytaniach przez sąd odsyłający. Polscy konsumenci w końcu dowiedzą się, co unijni sędziowie myślą o kredytowaniu prowizji oraz pobieraniu z tego tytułu odsetek, czyli o praktyce, która jest w naszym kraju powszechnie stosowana zarówno przez największe giełdowe banki, jak i przez instytucje pozabankowe, wyspecjalizowane w udzielaniu pożyczek konsumenckich. Wyrok w sprawie C-744/24 z całą pewnością będzie mieć wpływ na krajowe orzecznictwo w obszarze SKD i oczekuje się, że wzmocni pozycję procesową konsumentów, którzy, przynajmniej na razie, mają poważne problemy z przekonaniem sądów do swojej argumentacji.

Z tekstu dowiesz się:

  • Czego dotyczyć będzie wyrok TSUE w sprawie C-744/24 i co może zmienić w krajowej linii orzeczniczej
  • O co pytają krajowi sędziowie w pozostałych sprawach o SKD zarejestrowanych w TSUE
  • Dlaczego niektóre sprawy dotyczące sankcji kredytu darmowego znikają z unijnej wokandy przed wydaniem wyroku.

W tym miesiącu Trybunał Sprawiedliwości UE wypowie się o legalności kredytowania kosztów kredytu

Kredytobiorcy gotówkowi od wielu miesięcy czekają na przełom w kwestii sankcji kredytu darmowego… i jest realna szansa, że nastąpi on jeszcze w tym miesiącu. Dnia 23 kwietnia 2026 roku TSUE weźmie pod lupę pytania prejudycjalne zadane w sprawie C-744/24. Pytania zadał Sąd Rejonowy we Włodawie, rozpatrujący krajowy spór przeciwko Pekao S.A. Sąd odsyłający jest zainteresowany dwiema kwestiami. Po pierwsze tym, czy unijne dyrektywy 2008/48/WE i 93/13/EWG stoją na przeszkodzie praktyce polegającej na wprowadzaniu do umowy z konsumentem postanowień przewidujących pobieranie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu, takich jak np. prowizje czy inne opłaty niewchodzące w skład wypłacanej konsumentowi kwoty kredytu.

Po drugie, sąd chce wiedzieć, czy ww. dyrektywy sprzeciwiają się praktyce polegającej na nieinformowaniu konsumenta w sposób jednoznaczny w umowie o tym, iż podstawą do obliczenia skapitalizowanych odsetek nie jest kwota wypłacona konsumentowi do ręki, tylko inna kwota. Sąd pyta w szczególności o przypadek, w którym podstawę do obliczenia odsetek stanowi suma wypłaconej kwoty oraz pozaodsetkowych kosztów kredytu.

Praktyka, do której odnosi się sąd we Włodawie, jest niezwykle powszechna na polskim rynku finansowym i stosują ją zarówno giełdowe banki, jak i instytucje pożyczkowe spoza sektora bankowego. Mechanizm zwykle wygląda podobnie: klient przychodzi do instytucji finansowej po kredyt czy pożyczkę o charakterze konsumenckim. Dowiaduje się, że zaciągnięcie zobowiązania wiąże się z zapłatą prowizji, nierzadko też opłaceniem drogiego ubezpieczenia. Klient szybko zostaje poinformowany, że nie musi dysponować środkami na uiszczenie tych opłat – instytucja finansowa doliczy umówione kwoty do umowy. Problem w tym, że taki klient bardzo często nie jest w jasny i zrozumiały sposób informowany o tym, że od tych dodatkowych kwot, których nie otrzymał do swojej dyspozycji, będą naliczane odsetki.

Banki, pytane o tę kontrowersyjną i, zdaniem wielu, nieetyczną praktykę, upierają się przy stanowisku, że kredytowanie kosztów kredytu jest zwyczajem absolutnie legalnym i niezagrożonym sankcją kredytu darmowego. Innego zdania są prawnicy reprezentujący konsumentów w sądach, którzy uważają kredytowanie kosztów pozaodsetkowych za rażące naruszenie, kwalifikujące umowę do objęcia jej SKD. Wątpliwości co do faktycznego charakteru tej praktyki nabrał najwyraźniej Sąd Rejonowy we Włodawie, który wysłał pytania do TSUE.

Jak wyrok C-744/24 może wpłynąć na sytuację kredytobiorców złotowych?

Jeżeli Trybunał uzna kredytowanie kosztów kredytu za praktykę niedozwoloną, to banki (i inne instytucje udzielające konsumentom finansowania w oparciu o taki mechanizm) będą mieć poważny problem. Zdaniem ekspertów prawnych reprezentujących w sądach stronę konsumencką pobieranie odsetek od kredytowanej prowizji jest zjawiskiem, które może dotyczyć setek tysięcy (jeśli nie milionów) umów. Niektórzy prawnicy mówią wprost: 9 na 10 umów kredytów konsumenckich trafiających na ich biurka ma wady mogące skutkować zastosowaniem sankcji kredytu darmowego.

Prokonsumencki wyrok w sprawie C-744/24 w sposób oczywisty wpłynąłby na krajową linię orzeczniczą, a w następstwie zwiększył zainteresowanie konsumentów dochodzeniem roszczeń przed sądami. Liczba powództw o sankcję kredytu darmowego najprawdopodobniej wzrosłaby lawinowo. Na koniec 2025 roku przed polskim wymiarem sprawiedliwości toczyło się ok. 21 tys. spraw z tej kategorii. Samych reklamacji otrzymanych przez sektor jest już podobno (jeśli wierzyć przedstawicielom ZBP) ok. 100 tys.

Termin na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z SKD jest krótki. Kredytobiorcy nie mają na co czekać

Skąd tak duża dysproporcja pomiędzy liczbą reklamacji a liczbą powództw? Kluczowy jest tu termin na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, który wynosi rok i należy liczyć go od momentu całkowitej spłaty kredytu. Kredytobiorca, który spłacił swój dług i jest zainteresowany dochodzeniem roszczeń przeciwko instytucji finansowej, musi więc zmieścić się w tym terminie. W praktyce banki nie uznają roszczeń konsumentów na etapie przedprocesowym, z kolei nie każdy konsument chce składać pozew w dobie nieuregulowanego orzecznictwa.

Niektórzy wolą po prostu poczekać, aż w sprawie SKD szczegółowo wypowie się unijny Trybunał. Ze składaniem powództw czekają nie tylko konsumenci. Nie zapominajmy, że wokół SKD wytworzył się rynek profesjonalnego obrotu wierzytelnościami konsumenckimi. Powstają spółki zajmujące się skupowaniem wierzytelności od kredytobiorców za ułamek wartości roszczenia. Firmy na drodze odpłatnej cesji nabywają prawo do pozwania banku o sankcję kredytu darmowego – należy oczekiwać, że ewentualny prokonsumencki wyrok w sprawie C-744/24 zachęci te podmioty do niezwlekania z pozwem.

W efekcie w krótkim czasie do polskich sądów rejonowych (które, ze względu na wartość przedmiotu sporu w sprawach o SKD, są właściwymi organami do ich rozpatrywania) mogą trafić tysiące pozwów przeciwko bankom i podmiotom spoza sektora bankowego, za pomocą których powodowie będą dążyć do odzyskania świadczenia nienależnego.

Dokładne analizy i ważne informacje dla kredytobiorców.
Śledź nasze profile, aby wzmocnić ich widoczność i być na bieżąco:

 

Jakie zagadnienia są poruszane w pozostałych unijnych sprawach dotyczących sankcji kredytu darmowego?

Prócz sprawy C-744/24 w TSUE są jeszcze cztery inne postępowania, w których osią sporu są umowy kredytów konsumenckich w kontekście sankcji kredytu darmowego. Nie są jeszcze znane planowane daty wydania wyroków w tych sprawach. Publiczna jest natomiast treść pytań prejudycjalnych, dzięki czemu możemy się dowiedzieć, jakie zagadnienia stały się przedmiotem rozważań sądów odsyłających. Oto kilka kluczowych informacji na temat wspomnianych unijnych postępowań:

  • sprawa C-831/24 – pytania zostały zadane przez Sąd Rejonowy w Białymstoku, który w swoim wniosku prejudycjalnym poruszył łącznie cztery kwestie. Sąd pyta o zgodność z unijną dyrektywą 2008/48/WE przepisu krajowego przewidującego zastosowanie sankcji kredytu darmowego w przypadku niezgodności umowy z art. 10 ust. 2 dyrektywy, a także o zakres ochrony konsumenckiej w przypadku błędnego sformułowania postanowień umownych. Organ odsyłający jest również zainteresowany stanowiskiem TSUE w sprawie kredytowania kosztów kredytu (np. prowizji) oraz stosowania przez instytucję finansową w umowie z konsumentem pojęć bliskoznacznych dla „całkowitej kwoty kredytu”, takich jak np. „kwota kredytu” czy „kwota udzielonego kredytu”
  • C-684/25 – w tej sprawie pytania wyszły z Sądu Rejonowego w Brodnicy, który przesłał do Trybunału cztery sporne zagadnienia. Pierwsze pytanie dotyczy obowiązków informacyjnych banku wobec konsumenta w zakresie wskazania czynników uzasadniających zmianę wysokości opłat towarzyszących kredytowi konsumenckiemu. W pytaniu drugim sąd dąży do ustalenia, czy sankcję kredytu darmowego można stosować również w przypadku błahych naruszeń obowiązku informacyjnego, pozostających bez znaczenia dla decyzji konsumenta o zawarciu umowy. Trzecie pytanie dotyczy tego, czy sąd może odmówić zastosowania sankcji kredytu darmowego, jeżeli jego zdaniem cele dyrektywy 2008/48/WE mogą zostać osiągnięte dzięki innym środkom ochrony konsumenta. Czwarte pytanie dotyczy obowiązków informacyjnych sądu względem stron procesu, odnoszących się do zaznajomienia ich z różnicą w skutkach prawnych pomiędzy SKD a uznaniem klauzuli za abuzywną
  • C-763/25 – zestaw pięciu pytań prejudycjalnych zadanych przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli. Sąd pyta między innymi o stanowisko TSUE w sprawie cesji wierzytelności dotyczących SKD (z konsumenta na przedsiębiorcę), chce też się dowiedzieć, jak zdaniem unijnych sędziów należy rozumieć moment wykonania umowy kredytu konsumenckiego. Ustalenie tego momentu jest istotne ze względu na krótki termin na zgłoszenie oświadczenia o skorzystaniu z SKD. Następnie sąd pyta o prawidłowy sposób wyliczenia RRSO (rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania) w przypadku kredytowania kosztów kredytu, takich jak prowizje, a także o potencjalne konsekwencje po stronie przedsiębiorcy za błędne wyliczenie RRSO wskutek doliczenia do całkowitego kosztu kredytu odsetek od udostępnionej konsumentowi kwoty na pokrycie pozaodsetkowych kosztów kredytowych
  • C-828/25 – zestaw sześciu pytań prejudycjalnych, za których wysyłkę do TSUE odpowiada Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim. Przedmiotem zainteresowania organu odsyłającego jest obiektywny termin dochodzenia roszczeń z tytułu niedopełnienia przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych, podstawa obliczania oprocentowania kredytu, kredytowanie kosztów kredytu i pobieranie z tego tytułu odsetek, obowiązki informacyjne przedsiębiorcy względem konsumenta dotyczące podstawy obliczania skapitalizowanych odsetek, sposób obliczania całkowitej kwoty do zapłaty. 

Dlaczego niektóre sprawy o sankcję kredytu darmowego znikają z unijnej wokandy?

Jeżeli TSUE odpowie na wszystkie pytania zadane przez polskie sądy w pięciu przytoczonych sprawach, przedstawiciele krajowej judykatury zyskają jednoznaczne wskazówki w zakresie tego, jak rozsądzać spory o sankcję kredytu darmowego. Niestety, nie jest wcale pewne, że każda z pięciu spraw doczeka unijnego wyroku. Bankom, które są stroną pozwaną w sprawach lądujących przed TSUE, wcale nie zależy na tym, by unijni sędziowie pochylali się nad tymi zagadnieniami. Zdarza się więc, że wolą uznać roszczenie kredytobiorcy w krajowej sprawie, stanowiącej podstawę do zadania pytań prejudycjalnych – nawet jeśli wiąże się to z wysokimi kosztami.

Uznanie roszczenia w pojedynczej sprawie i wypłata kredytobiorcy kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy złotych to dla banku i tak spora oszczędność w porównaniu z sytuacją, w której TSUE wydaje prokonsumencki wyrok, stawiając tym samym pod znakiem zapytania legalność wszystkich umów kredytowych z danego wzorca. Gdy bank uznaje roszczenie konsumenta bądź zawiera z nim ugodę w krajowym sądzie, zwykle dochodzi do zamknięcia sprawy – a wówczas Trybunał traci podstawę do zajęcia stanowiska w kwestii nadesłanych pytań prejudycjalnych.

Tak było między innymi w sprawie C-566/24, w której bank uznał roszczenie kredytobiorcy. Sprawa zniknęła z unijnej wokandy w marcu 2026 roku. Co ciekawe, Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia, który wysłał w tej sprawie wniosek prejudycjalny, nie śpieszy się z definitywnym zakończeniem postępowania: podobnie jak sąd II instancji (do którego pozwany bank wysłał skargę) uważa, że do oceny skuteczności uznania powództwa potrzebna byłaby odpowiedź Trybunału na zadane pytania. Sprawa jest zatem rozwojowa i niewykluczone, że Trybunał nie powiedział w niej jeszcze ostatniego słowa.

PODSUMOWANIE:

Treść pytań prejudycjalnych kierowanych do TSUE przez sądy rejonowe pozwala „wyłuskać” kilka zagadnień, stanowiących na chwilę obecną przedmiot największych wątpliwości w polskim wymiarze sprawiedliwości, w odniesieniu do umów kredytów konsumenckich. Krajowi sędziowie nie wiedzą między innymi, jak ocenić praktykę banków polegającą na pobieraniu odsetek od kwot, które nie zostały wypłacone konsumentowi do ręki, nie są też pewni, czy bank może stosować w umowach wyrażenia bliskoznaczne, stanowiące zamiennik dla definicji o kluczowym znaczeniu z perspektywy unijnej dyrektywy 2008/48/WE.

Polscy sędziowie wyraźnie nie wiedzą też, jak podejść do spraw, w których z roszczeniami dotyczącymi SKD występują przeciwko bankom (lub innym podmiotom z rynku finansowego) przedsiębiorcy, którzy weszli w posiadanie wierzytelności na drodze odpłatnej cesji.

Jeżeli Trybunał Sprawiedliwości UE wyda wyroki we wszystkich pięciu sprawach o SKD, które są obecnie w toku, krajowi sędziowie nie powinni mieć już wątpliwości w zakresie tego, jak ustalić moment wykonania umowy oraz jakie powinny być skutki prawne stwierdzenia w umowie kredytu konsumenckiego uchybień lub błędów względem dyrektywy 2008/48/WE.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze