Według najnowszych danych w polskich sądach wciąż toczy się ok. 150 tys. spraw frankowych – z tego niemal 21 tys. to postępowania prowadzone w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, czyli w jednostce, która obsługuje między innymi odwołania ze słynnego na całą Polskę XXVIII Wydziału Cywilnego. Frankowicze, którzy sądzą się z bankiem w Warszawie, obawiają się, że ich sprawy utkną w apelacji, a ich niepokój jest potęgowany narracją płynącą z Ministerstwa Sprawiedliwości, zgodnie z którą bez ustawy frankowej postępowania dotyczące wadliwych umów mogą trwać nawet po 10 lat. Postanowiliśmy skonfrontować przekaz resortu z rzeczywistością – otrzymaliśmy z Sądu Apelacyjnego w Warszawie szczegółowe dane statystyczne, precyzyjnie pokazujące, jak tak naprawdę wygląda sytuacja konsumentów w tej jednostce. Wnioski są zaskakujące.
Z tekstu dowiesz się:
-
Jak Sąd Apelacyjny w Warszawie radzi sobie z opanowaniem wpływu odwołań oraz zażaleń w sprawach frankowych
-
Ilu sędziów warszawskiej apelacji zajmuje się obecnie postępowaniami frankowymi
-
Co się zmieniło w SA w Warszawie po powołaniu VIII Wydziału Cywilnego i kto tak naprawdę odpowiada za powstanie tego wydziału.
Frankowicze z warszawskiej apelacji NIE będą czekać na wyroki po 10 lat. Sąd coraz lepiej radzi sobie z opanowaniem wpływu
Nieco ponad tydzień temu odbyło się trzecie posiedzenie sejmowych komisji w sprawie projektu specustawy frankowej. Tym razem dyskusja trwała ponad godzinę i była skoncentrowana wokół krytycznych głosów strony społecznej (reprezentowanej przez wyspecjalizowanych prawników) oraz desperackich prób przeforsowania własnej narracji przez przedstawicieli strony rządowej. Wydźwięk rządowego przekazu jest prosty: albo wprowadzimy ustawę i usprawnimy procesy dotyczące kredytów frankowych (chociażby poprzez rozliczanie stron w jednym procesie), albo sprawy te utkną w sądach na dekadę.
Słowa wypowiedziane podczas posiedzenia przez sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, Arkadiusza Myrchę, są o tyle kontrowersyjne, że frankowa zaległość w sądach w zaledwie pięć kwartałów stopniała o ponad 50 tys. (pod koniec 2024 roku na rozpatrzenie czekało ponad 204 tys. takich spraw, z kolei obecnie jest to ok. 150 tys. spraw). Co istotne, zaległość udało się znacząco zredukować, mimo wciąż wysokiego zainteresowania frankowiczów pozwaniem banku (w samym tylko 2025 roku do sądów wpłynęło 93,5 tys. nowych spraw frankowych).
Obecnie resort stara się przekonać opinię publiczną, że najbardziej zagrożone przewlekłością są jednostki odwoławcze, do których zmierza potężna fala apelacji (pod koniec 2025 roku na etapie II instancji było ok. 66 tys. spraw frankowych). Na pierwszej linii frontu jest oczywiście Sąd Apelacyjny w Warszawie, w którym na początku 2025 roku powołano do życia VIII Wydział Cywilny, wyspecjalizowany w sprawach o kredyty frankowe. Na chwilę obecną w wydziale tym orzeka 22 sędziów, z czego 10 to orzecznicy delegowani z Sądu Okręgowego.
To właśnie do VIII Wydziału Cywilnego wpływają odwołania w sprawach przeciwko bankom – chcemy przy tym zaznaczyć, że procesy 049 cf i 057 cf (pod tym drugim symbolem kryją się sprawy z powództwa banków o zwrot kapitału) toczą się również w pozostałych wydziałach cywilnych jednostki. Dodatkowo w opanowaniu wpływu pomagają sędziowie z VII Wydziału Gospodarczego i Własności Intelektualnej. Mówimy zatem o zespole kilkudziesięciu sędziów, którzy sukcesywnie pracują na to, by frankowicze nie czekali na sprawiedliwość po 10 lat, jak sugerował to 13 maja br. przedstawiciel ministerstwa.
Podkreślenia wymaga ponadto, że – wbrew sugestiom reprezentanta resortu, czynionym w trakcie posiedzenia komisji – VIII Wydział Cywilny powstał w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie z inicjatywy samego kierownictwa sądu. Nie jest absolutnie zasługą czy też sukcesem Ministerstwa Sprawiedliwości, że w największej jednostce apelacyjnej w Polsce została powołana do życia wyspecjalizowana komórka zajmująca się sprawami dotyczącymi kredytów pseudowalutowych. Przypominamy o tym nie bez powodu. W naszej ocenie desperackie próby przypisania sobie tej inicjatywy podejmowane przez resort są obmierzone na określony efekt: rządzący zauważyli, że opracowany przez nich projekt specustawy nie tylko nie cieszy się zaufaniem strony konsumenckiej, ale i stracił już aprobatę sektora bankowego oraz sporej części posłów. Polityczni decydenci próbują więc przekonać wątpiących, że zrobili do tej pory cokolwiek, co w bezpośredni sposób przełożyło się na skrócenie kolejek w sądach.
Jaki był I kwartał 2026 roku w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie? Dysponujemy szczegółowymi statystykami
Kilka tygodni temu skontaktowaliśmy się z Sądem Apelacyjnym w Warszawie celem pozyskania danych statystycznych dotyczących spraw frankowych, zarejestrowanych i załatwionych przez tę jednostkę w minionym kwartale. Niedługo później otrzymaliśmy z sądu nie tylko wnioskowane informacje, ale i komentarz Rzecznika Prasowego, SSA Alicji Fronczyk, podsumowujący bieżącą sytuację jednostki w odniesieniu do spraw frankowych.
Z przekazanych nam informacji wynika, że Sąd Apelacyjny w Warszawie praktycznie zakończył już rozpoznawanie spraw frankowych, zarejestrowanych w 2023 roku. Aktualnie sędziowie tej jednostki są skoncentrowani na rozpoznawaniu apelacji, które wpłynęły w 2024 roku. Co więcej, w niektórzy sędziowie zajmują się już apelacjami zarejestrowanymi w 2025 roku.
Obiektywną miarą tego, jak Sąd Apelacyjny w Warszawie radzi sobie z opanowaniem frankowej fali, jest wskaźnik pokrycia wpływu, czyli stosunek spraw załatwionych do nowo rejestrowanych. Okazuje się, że wskaźnik ten rośnie, co jest o tyle godne podziwu, że rośnie też liczba frankowych apelacji, które trafiają do tej jednostki.
Jak informuje nas Rzeczniczka Prasowa ds. Cywilnych, kwartalny wpływ apelacji w sprawach frankowych (ACa) wyniósł 3 025 – dla porównania rok wcześniej, czyli w I kwartale 2025 roku, wpływ był na poziomie 2 713 spraw. Wzrost frankowych apelacji w tej jednostce wyniósł więc 11,5 proc. w ujęciu rok do roku.
A jak zmieniała się wydajność orzecznicza sędziów Sądu Apelacyjnego w Warszawie pomiędzy I kwartałem 2025 roku a analogicznym okresem roku bieżącego? W I kwartale 2026 roku sąd załatwił 2 279 spraw frankowych ACa, natomiast rok wcześniej było to 1 901 spraw. Wskaźnik opanowania wzrósł zatem z poziomu 70,1 proc. do 75,3 proc. Sama aktywność orzecznicza sędziów wzrosła natomiast o ok. 20 proc. w porównaniu do I kwartału ur.
| Wskaźnik | I kw. 2025 | I kw. 2026 | Zmiana r/r |
|---|---|---|---|
| Wpływ apelacji ACa | 2 713 | 3 025 | +11,5% |
| Sprawy ACa załatwione | 1 901 | 2 279 | +20,0% |
| Wskaźnik opanowania wpływu | 70,1% | 75,3% | +5,2 pp. |
| Umorzenia (ugody, cofnięcia) | b.d. | 919 | ↑ |
| Zaległość ACa frankowych (stan na koniec okresu) | 20 098 (31.12.2025) | 20 850 (31.03.2026) | +3,7% |
Rzeczniczka prasowa w nadesłanym komentarzu przypomina, że praca sędziego w tej jednostce nie ogranicza się do wydawania wyroków w sprawach cywilnych. Należy mieć na uwadze, że sędziowie rozpoznają również zażalenia, skargi na przewlekłość i wnioski o wyłączenie sędziego. O skali wpływu tych spraw dobitnie świadczą statystyki VIII Wydziału Cywilnego, którego sędziowie rozpatrzyli w minionym kwartale 1 516 zażaleń (w omawianym okresie wpływ zażaleń do sądu wyniósł 1 693). Dla porównania, w I kwartale 2025 roku w wydziale załatwiono 310 zażaleń przy wpływie wynoszącym 1 696.
Na koniec minionego kwartału w wydziale pozostało do rozpoznania 4 857 zażaleń. Kierownictwo sądu, świadome skali problemu, postawiło na adekwatną reakcję: od 1 lutego 2026 roku zażalenia w sprawach frankowych są przekazywane do rozpoznania innym wydziałom cywilnym oraz wydziałowi gospodarczemu.
| Wskaźnik | I kw. 2025 | I kw. 2026 |
|---|---|---|
| Wpływ zażaleń | 1 696 | 1 693 |
| Zażalenia załatwione | 310 | 1 516 |
| Średnio na sędziego / miesiąc | ~4,7 | 22 |
| Zaległość na koniec I kw. 2026 | 4 857 zażaleń | |
Naszym zdaniem ta sytuacja udowadnia, że sądy nie muszą biernie czekać, aż Ministerstwo Sprawiedliwości rozwiąże ich problemy, na drodze legislacyjnej czy dowolnej innej. Sądy mają do dyspozycji narzędzia pozwalające na skuteczne zwalczanie trudności z opanowaniem wpływu, nawet gdy te trudności pojawiają się nagle i na masową skalę.
Piszemy o tym nie bez przyczyny: jednym z rozwiązań promowanych w projekcie ustawy jest automatyczne zabezpieczenie powództwa frankowicza. Skutkiem byłoby między innymi pozostawienie bez rozpoznania wniosków o przyznanie zabezpieczenia, jak i skarg banków na przyznanie konsumentowi takiego środka tymczasowego. Ironia polega na tym, że ustawa, która w teorii miała zwalczyć przewlekłość spraw frankowych, sama natrafiła na barierę w postaci przewlekłości procesu legislacyjnego. Mogą minąć długie miesiące, nim ostateczna wersja ustawy trafi na biurko prezydenta. Największy sąd apelacyjny w Polsce nie czeka na kolejne ruchy resortu, tylko działa tu i teraz, w oparciu o analizę bieżącej sytuacji.
Przejdźmy teraz do sytuacji panującej w samym Wydziale Frankowym warszawskiej apelacji. Porównując statystyki orzecznicze VIII Wydziału Cywilnego z I kwartału br. i I kwartału 2025 roku, trzeba mieć na względzie, że rok temu wydział nie dysponował jeszcze pełną obsadą sędziowską oraz urzędniczą. W I kwartale 2025 roku wydział zakończył 159 spraw frankowych z kategorii ACa, podczas gdy w I kwartale 2026 roku zakończonych spraw było aż 1 031. Tym samym, jak podkreśla Rzecznik Prasowy sądu, wskaźnik opanowania wpływu wzrósł z poziomu 6,1 proc. do 34,7 proc.
| Parametr | I kw. 2025 | I kw. 2026 | Dynamika |
|---|---|---|---|
| Sprawy ACa frankowe zakończone | 159 | 1 031 | +548,4% |
| Opanowanie wpływu | 6,1% | 34,7% | +28,6 pp. |
| Obsada sędziowska | niepełna | 22 sędziów (w tym 10 delegowanych z SO) | — |
| Zaległość ACa 049cf (31.03.2026) | — | 12 988 | ~62% wszystkich franków w SA |
W warszawskiej apelacji sporami frankowymi zajmuje się łącznie 81 sędziów. Rekordziści mają w referatach ponad 700 spraw
Sąd Apelacyjny w Warszawie udostępnił nam plik ze szczegółowymi statystykami dotyczącymi wpływu, zaległości i załatwialności spraw cywilnych z repertoriów ACa i ACz. Z dokumentu możemy się dowiedzieć, że sprawy frankowe ma w swoich referatach 81 sędziów. Oczywiście dla zdecydowanej większości sprawy te stanowią zaledwie część referatu – w kilku przypadkach sędzia ma do rozpoznania zaledwie jeden spór frankowy, liczne są też przypadki, gdy pula spraw frankowych zarejestrowanych w referacie jest dwucyfrowa.
Na drugim biegunie mamy sędziów, których referaty są wprost zapełnione frankami. Rekordowo „ufrankowiony” referat należy do sędzi Beaty Dzierżko – kolejka liczy w tym przypadku 775 spraw 049 cf. Niewiele mniej, bo 773 sprawy frankowe, ma w referacie sędzia Monika Dominiak. Ponad 700 spraw frankowych czeka ponadto na sędzię Iwonę Grzegorzewską, sędzię Annę Kociołek, sędzię Kingę Kubuj, sędziego Jerzego Paszkowskiego, sędzię Jolantę Stasińską oraz sędzię Joannę Przanowską-Tomaszek. Wszyscy wymienieni sędziowie orzekają w ramach VIII Wydziału Cywilnego, tzw. frankowego.
| # | Sędzia | Wydział | 31.12.2025 | 31.03.2026 | Wpływ I kw. |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Beata Dzierżko | VIII | 637 | 775 | +179 |
| 2 | Monika Dominiak | VIII | 656 | 773 | +173 |
| 3 | Jolanta Stasińska | VIII | 628 | 758 | +200 |
| 4 | Joanna Przanowska-Tomaszek | VIII | 599 | 742 | +191 |
| 5 | Jerzy Paszkowski | VIII | 613 | 736 | +168 |
| 6 | Iwona Grzegorzewska | VIII | 606 | 720 | +186 |
| 7 | Anna Kociołek | VIII | 601 | 716 | +186 |
| 8 | Kinga Kubuj | VIII | 576 | 711 | +190 |
| 9 | Kamil Gołaszewski | VIII | 559 | 692 | +177 |
| 10 | Grzegorz Tyliński | VIII | 584 | 687 | +169 |
Co istotne, sędziowie, w momencie „transferu” do nowo powstałego wydziału, mieli w swoich referatach także sprawy z innych kategorii niż 049 cf. Sprawy te nie zostały przekazane innym sędziom – zawędrowały wraz z przeniesionymi orzecznikami do Wydziału Frankowego, w związku z czym w wielu przypadkach liczba spraw ACa znajdujących się w danym referacie jest wyższa od liczby zarejestrowanych w nim sporów frankowych.
| Wydział | Liczba sędziów | Rola w obsłudze franków |
|---|---|---|
| VIII Wydział Cywilny (frankowy) | 22 | Wyspecjalizowana komórka — odbiorca nowego wpływu z całej apelacji |
| I Wydział Cywilny | 16 | Sprawy „historyczne” + wsparcie |
| VII Wydział Gospodarczy i Własności Intelektualnej | 15 | Pomocniczo (m.in. zażalenia od 1.02.2026) |
| VI Wydział Cywilny | 15 | Sprawy „historyczne” + wsparcie |
| V Wydział Cywilny | 13 | Sprawy „historyczne” + wsparcie |
| RAZEM | 81 | sędziów apelacyjnych z frankami w referatach |
Interesujący jest naszym zdaniem fakt, iż jednym z orzeczników VIII Wydziału Cywilnego jest sędzia Adam Malinowski – przewodniczący XXVIII Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie. Co prawda sędzia ma obniżony wskaźnik przydziału (wynoszący 50 proc.), osobliwe wydaje nam się jednak to, że można łączyć orzekanie w wydziale frankowym sądu odwoławczego z szefowaniem wyspecjalizowanemu wydziałowi frankowemu sądu okręgowego. Weźmy przy tym pod uwagę, że oba te wydziały mają dla polskiego wymiaru sprawiedliwości strategiczne znaczenie przez wzgląd na liczbę rejestrowanych w nich spraw.
O tym, że jednoczesne działanie w dwóch sądach niekoniecznie ma sens, świadczyć może ekspresowe tempo wzrostu frankowej zaległości u sędziego Malinowskiego: na koniec 2025 roku miał on w referacie 297 spraw o symbolu 049 cf, natomiast na koniec I kwartału 2026 roku spraw oczekujących na rozpoznanie przez sędziego było już 361 (wzrost o 21,5 proc. kdk).
Ugody i porozumienia kompensacyjne sposobem na przeciwdziałanie przewlekłości postępowań?
W korespondencji z naszą redakcją SSA Alicja Fronczyk zwraca uwagę na to, że ugody stają się coraz istotniejszym elementem statystyk. Chodzi zarówno o porozumienia, które strony sporów zawierają w sądzie, jak i te, do których dochodzi poza salami sądowymi. Skutkiem dojścia stron do konsensusu jest umorzenie postępowania, w związku z zawarciem ugody, czy też cofnięciem pozwu lub apelacji. Sędzia wyjaśnia, że w I kwartale br. w warszawskim Sądzie Apelacyjnym w aż 919 sprawach apelacyjnych ACa spór udało się zakończyć nie na drodze wyroku, a na skutek wydania postanowienia o umorzeniu postępowania. Świadczy to, zdaniem sędzi, o rosnącej skłonności stron do polubownego rozwiązywania sporów.
W naszych tekstach od dawna podkreślamy, że skłonność banku do proponowania frankowiczom sensownych warunków ugodowych rośnie wraz ze stopniem zaawansowania sprawy sądowej. Przed złożeniem powództwa o nieważność kredytobiorca oczywiście może zawrzeć z bankiem ugodę, jednak jest wysoce wątpliwe, czy warunki tej ugody będą adekwatne do sytuacji panującej w polskim i unijnym orzecznictwie. Bank będzie zdecydowanie bardziej otwarty na indywidualne negocjacje po otrzymaniu pozwu.
Co więcej, banki przestały postrzegać przewlekłość postępowania w sądzie II instancji jako szansę na „darmowe” odłożenie rozliczeń w czasie. Po tym jak wskutek kolejnych wyroków TSUE sądy zaczęły naliczać na rzecz konsumentów odsetki ustawowe za opóźnienie już od momentu wezwania banku do zapłaty (lub od wniesienia pozwu o zapłatę), składanie apelacji stało się ryzykowne. W procesach, w których wartość przedmiotu sporu wynosi kilkaset tysięcy złotych, odsetki ustawowe za opóźnienie mogą stanowić dla banku dodatkowy, naprawdę dotkliwy koszt. W efekcie w sektorze upowszechnia się strategia procesowa polegająca na akceptowaniu wyroków sądów I instancji.
W takich przypadkach, po przegranej bank nie składa apelacji, tylko proponuje kredytobiorcy zawarcie porozumienia kompensacyjnego. Chodzi o to, by konsument uznał prawo banku do zwrotu kapitału kredytu, zapewniając sobie tym samym zwrot świadczenia nienależnego, stanowiącego nadpłatę tego kapitału (plus szybkie otrzymanie listu mazalnego, pozwalającego na wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej). Praktyka pokazuje, że – przy odrobinie dobrej woli ze strony banku – da się rozliczyć nieważną umowę w ramach jednego procesu, bez angażowania sądu w dodatkowe postępowanie z powództwa przedsiębiorcy. I bez przedłużania sporu o drugą instancję.
Dokładne analizy i ważne informacje dla kredytobiorców.
Śledź nasze profile, aby wzmocnić ich widoczność i być na bieżąco:
PODSUMOWANIE:
Utworzenie przez Sąd Apelacyjny w Warszawie wyspecjalizowanego wydziału frankowego i zwiększenie obsady tego wydziału o sędziów delegowanych z okręgu okazało się strategicznym posunięciem, mającym znaczący wpływ na frankowy wskaźnik opanowania wpływu w tej jednostce.
Sąd Apelacyjny walczy z frankowym kryzysem na własną rękę, nie oglądając się na działania Ministerstwa Sprawiedliwości. Jednostka ta, mimo swojego strategicznego znaczenia, nadal nie zyskała dostępu do modułów DAS, wspomagających digitalizację polskiego wymiaru sprawiedliwości. Strategia sądu, obmierzona na wydawanie frankowych rozstrzygnięć w rozsądnym czasie, polega przede wszystkim na umiejętnym zarządzaniu kadrami i kierowaniu nadmiarowych spraw do mniej obciążonych referatów, celem rozładowania kolejek. Ten model działania zastosowano w tym roku w sprawach zażaleniowych.
Dużą szansą dla warszawskiej apelacji jest rosnąca otwartość stron postępowań frankowych na rozmowy o ugodzie. Coraz więcej spraw kończy się w tym sądzie wydaniem postanowienia o umorzeniu, które jest następstwem zawarcia przez strony porozumienia lub wynikiem cofnięcia pozwu.
Co najważniejsze, sąd efektywnie pracuje nad poprawą wskaźnika opanowania frankowego wpływu. Jednostka odnosi sukcesy na tym polu, mimo wciąż rosnącego wpływu frankowych odwołań. Obecnie sędziowie warszawskiej apelacji koncentrują się na rozpatrywaniu spraw, które wpłynęły w 2024 roku, a w części przypadków procedowane są już apelacje zarejestrowane w 2025 roku. Jednocześnie u niektórych sędziów VIII Wydziału Cywilnego dramatycznie rośnie zaległość w sprawach frankowych, co, jak sądzimy, może w przyszłości zmusić kierownictwo tej jednostki do kolejnych przetasowań w referatach, być może też do podjęcia kroków celem pozyskania dodatkowej obsady orzeczniczej z okręgu.


