PLN - Polski złoty
CHF
4,61
sobota, 14 lutego, 2026

Frankowicze w Krakowie: ile jeszcze poczekają na wyroki w 2026 r. i czy ustawa frankowa to zmieni?

W czerwcu ubiegłego roku publikowaliśmy statystyki orzecznicze z Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Z informacji, które wówczas otrzymaliśmy od sądu, wynikało jednoznacznie, że skala obciążenia poszczególnych referatów sędziowskich sprawami o kredyty w CHF jest dramatyczna – rekordziści mieli ich do załatwienia ponad 360, co nasuwało oczywiste pytanie, o to, ile czasu będzie potrzebować krakowska apelacja na uporanie się z frankowym kryzysem. Na początku stycznia 2026 roku poprosiliśmy sąd o przesłanie nam najnowszych statystyk, obejmujących listopad i grudzień 2025 roku. Otrzymane informacje publikujemy w tekście, opatrzone naszym redakcyjnym komentarzem.

Z tekstu dowiesz się:

  • Ile spraw frankowych mieli do rozpatrzenia sędziowie krakowskiej apelacji na koniec 2025 roku
  • Jak prezentują się statystyki dotyczące frankowego wpływu za miesiące listopad i grudzień ur.
  • Jakim wskaźnikiem opanowania frankowego wpływu może się pochwalić Sąd Apelacyjny w Krakowie
  • Czy, zdaniem orzeczników, ustawa frankowa może, na obecnym etapie zaawansowania spraw przeciwko bankom, pomóc wymiarowi sprawiedliwości w zażegnaniu kryzysu
  • Co musiałoby się stać, aby sądy II instancji ominęła kolejna fala bankowych odwołań w sprawach skazanych na porażkę.

Najnowsze statystyki orzecznicze Sądu Apelacyjnego w Krakowie: czy frankowicze mają szanse na szybsze wyroki?

Sąd Apelacyjny w Krakowie jest jedną z tych dużych jednostek drugoinstancyjnych w Polsce, które, mimo ogromnego wpływu spraw frankowych, nie doczekały się utworzenia sekcji wyspecjalizowanej w rozsądzaniu spraw przeciwko bankom. Sprawy, w których osią sporu są kredyty pseudowalutowe, trafiają do I Wydziału Cywilnego. Tego samego, który już w zeszłym roku miał bardzo poważny problem z opanowaniem frankowego kryzysu, o czym świadczyła zawartość poszczególnych referatów, w kilkudziesięciu procentach zapełnionych sprawami o symbolu 049 cf.

Na dzień 28 maja 2025 roku niektórzy sędziowie I Wydziału Cywilnego SA w Krakowie mieli w swoich referatach ponad 600 spraw. Ile z tego stanowiły franki? Przykładowo u sędzi Beaty Kurdziel na 633 sprawy w referacie 367 dotyczyło kredytów w CHF, u sędzi Izabelli Dyki proporcja ta wynosiła 614:365, a u sędziego Kamila Grzesika 663:352. W tamtym czasie na 22 sędziów aż 11 miało w swoich referatach ponad 300 spraw frankowych, a dwóm kolejnym niewiele do tego brakowało.

Co zmieniło się pomiędzy majem a grudniem 2025 roku? Z najnowszych statystyk, nadesłanych nam przez Sąd Apelacyjny w Krakowie, wynika, że… niewiele. Na 23 sędziów zajmujących się w I Wydziale Cywilnym sprawami frankowymi aż 12 ma do rozpatrzenia ponad 300 sporów z tej kategorii. Najgorzej prezentuje się sytuacja u sędzi Kurdziel i sędzi Dyki – każda z nich na dzień 31 grudnia 2025 roku miała w referacie po 364 sprawy frankowe. Ile zajęłoby „wyzerowanie” tych dwóch referatów z franków, przy założeniu, że utrzymane zostałoby tempo orzecznicze z grudnia?

Niestety, nie mamy dobrych wiadomości. W grudniu ur. sędzia Kurdziel nie wydała ani jednego frankowego wyroku, natomiast sędzia Dyka orzekła w 3 sprawach o kredyty w CHF. W tym tempie załatwienie ostatniej sprawy frankowej (spośród tych, które już znajdują się w referacie sędzi) nastąpi za… 10 lat.

W lepszej sytuacji są frankowicze, których sprawy trafiły do referatu sędzi Moniki Świerad (183 sprawy 049 cf w referacie, 8 frankowych wyroków w grudniu): w tym przypadku wyzerowanie referatu z pozwów przeciwko bankom może nastąpić już za niespełna 2 lata. Jeszcze szybciej, bo w mniej niż 1,5 roku, spraw frankowych zarejestrowanych do końca 2025 roku może się pozbyć z referatu sędzia Bartosz Pniewski. Sędzi Agnieszce Włodydze i sędziemu Wiesławowi Grajdurze ta sama sztuka uda się najpewniej za niespełna 2,5 roku.

Poniżej prezentujemy stan obciążenia poszczególnych referatów sędziowskich sprawami o kredyty denominowane i indeksowane kursem CHF, aktualny na koniec 2025 roku.

Liczba spraw (symbol 049) – roszczenia z umów bankowych denominowanych/indeksowanych do CHF (stan na 31 grudnia 2025 r.)

Sędzia / Referent Liczba spraw (symbol 049)
Agnieszka Włodyga 170
Andrzej Żelazowski 207
Anna Kowacz-Braun 135
Barbara Baran 120
Bartosz Pniewski 100
Beata Kurdziel 364
Grzegorz Krężołek 349
Izabella Dyka 364
Jerzy Bess 347
Józef Wąsik 332
Kamil Grzesik 330
Katarzyna Latała 7
Marek Boniecki 274
Monika Świerad 183
Paweł Czepiel 308
Paweł Rygiel 152
Rafał Dzyr 318
Regina Kurek 374
Robert Jurga 206
Sławomir Jamróg 349
Wiesław Grajdura 169
Wojciech Żukowski 313
Zygmunt Drożdżejko 319
Brak referenta 148

 

Choć tempo orzecznicze krakowskiej apelacji jest dalekie od ideału, frankowa zaległość w końcu zaczyna topnieć

Media od wielu miesięcy informują, że frankowa fala powództw powoli opuszcza sądy I instancji i kieruje się w stronę sądów apelacyjnych. Nie do końca było wiadomo, jaka będzie jej skala – trzeba bowiem wziąć pod uwagę, że nie każdy wyrok sądu I instancji jest przedmiotem apelacji. W minionym roku dość często zdarzały się rezygnacje banków ze składania odwołania, wynikające najprawdopodobniej z niekorzystnego dla nich orzecznictwa sądów apelacyjnych (frankowicze wygrywają tam blisko 99 proc. postępowań) i wskazanego przez TSUE sposobu liczenia odsetek ustawowych za opóźnienie.

Ponieważ wielu sędziów respektuje unijne wytyczne i przyznaje konsumentom wspomniane odsetki od terminu wskazanego w przedsądowym wezwaniu do zapłaty aż do dnia samej zapłaty (w dodatku od sumy świadczenia nienależnego, a nie od samej nadpłaty kapitału kredytu), apelacje przestają się bankom opłacać. Z drugiej jednak strony po wyroku TSUE w sprawie Lubreczlik (sygnatura C-396/24, data wydania 19 czerwca 2025 roku) część środowiska sędziowskiego, naszym zdaniem niesłusznie, doszła do wniosku, iż sprawy frankowe można rozliczać saldem, kasując część przysługującej kredytobiorcy korzyści odsetkowej. Wiadomo, że taka praktyka jest powszechna np. w apelacji wrocławskiej, co prowadzi do oczywistej konkluzji: Wrocław może mieć wkrótce problem z prawdziwą inwazją apelacji banków, które będą starały się doprowadzić do zmiany wyroków w części dotyczącej metody rozliczenia nieważnej umowy oraz odsetek ustawowych za opóźnienie.

A jak sytuacja wygląda w Krakowie? Pobieżna analiza wskazuje, że w miarę stabilnie, o czym świadczyć może… topniejąca frankowa zaległość. Jak podaje Sąd Apelacyjny w Krakowie, na początku listopada 2025 roku  I Wydział Cywilny miał do rozpatrzenia 6 174 sprawy dotyczące kredytów frankowych. Na koniec grudnia 2025 roku, czyli dwa miesiące później, zaległość ta wynosiła już „tylko” 5938. Jest jednak małe „ale”, i o nim za chwilę.

Poniżej prezentujemy statystyki orzecznicze oraz statystyki wpływu dla każdego z sędziów I Wydziału Cywilnego Sądu Apelacyjnego w Krakowie za miesiące listopad i grudzień 2025 roku.

Symbol 049 (CHF) – wyroki, wpływ i stan referatów (XI–XII 2025, stan na 31.12.2025)

Sędzia / referent Wyroki XI 2025 Wyroki XII 2025 Nowe sprawy XI 2025 Nowe sprawy XII 2025 Sprawy w referacie (31.12.2025)
Agnieszka Włodyga 5 6 4 3 170
Andrzej Żelazowski 1 4 2 10 207
Anna Kowacz-Braun 1 2 5 135
Barbara Baran 1 1 2 120
Bartosz Pniewski 5 6 6 5 100
Beata Kurdziel 2 7 12 364
Grzegorz Krężołek 2 4 10 349
Izabella Dyka 8 3 6 9 364
Jerzy Bess 3 5 6 8 347
Józef Wąsik 1 1 5 8 332
Kamil Grzesik 1 3 5 8 330
Katarzyna Latała 7
Marek Boniecki 2 3 4 10 274
Monika Świerad 5 8 11 6 183
Paweł Czepiel 2 5 6 8 308
Paweł Rygiel 1 4 1 2 152
Rafał Dzyr 1 3 4 8 318
Regina Kurek 1 5 11 374
Robert Jurga 3 5 7 206
Sławomir Jamróg 5 4 6 8 349
Wiesław Grajdura 10 6 7 4 169
Wojciech Żukowski 2 7 4 10 313
Zygmunt Drożdżejko 4 1 1 8 319
Brak referenta 3 1 148
Łącznie sprawy pozostające do załatwienia (I Wydział Cywilny SA w Krakowie) 01.11.2025: 6 174
31.12.2025: 5 938

 

Z nadesłanych nam statystyk wynika, że w listopadzie sąd otrzymał 103 nowe sprawy frankowe, podczas gdy w grudniu zarejestrowano ich 163. Zestawmy to teraz z liczbą wyroków w sprawach frankowych, wydanych przez I Wydział Cywilny w omawianych miesiącach. W listopadzie było ich 64, a w grudniu 73. Dzięki temu jesteśmy w stanie wyliczyć miesięczny wskaźnik opanowania wpływu, który w listopadzie wyniósł 62,1 proc., a w grudniu 44,8 proc.

Tak niski wskaźnik opanowania wpływu świadczy niestety o tym, że kryzys frankowy w krakowskiej apelacji jest daleki od zażegnania. Warto się zatem zastanowić, co musiałoby się stać, aby statystyki załatwialności prezentowały się lepiej?

Czy ustawa frankowa może uratować sytuację nadmiernie obciążonych sądów? Nawet sędziowie są co do tego sceptyczni…

Lada moment należy się spodziewać powrotu Sejmu do prac nad projektem ustawy frankowej. Przed nami drugie posiedzenie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Gospodarki i Rozwoju, na którym ich członkowie najpewniej w końcu przedyskutują poprawki i przygotują grunt pod drugie czytanie ustawy w Sejmie. Ministerstwo Sprawiedliwości chciałoby, aby proces legislacyjny wokół projektu zakończył się na przełomie zimy i wiosny, co nie jest całkiem nierealne. Biorąc jednak pod uwagę negatywny szum wokół tego projektu trudno dziś oczekiwać, by trafił on na biurko prezydenta w niezmienionej formie.

Czy ustawa frankowa istotnie może poprawić sytuację sądów, ponad miarę obciążonych powtarzalnymi sprawami przeciwko bankom? Środowisko sędziowskie wiąże pewne nadzieje z przepisem wprowadzającym automatyczne zabezpieczenie powództwa frankowicza, co skutkowałoby odciążeniem sądów II instancji, które obecnie muszą rozpatrywać tysiące bankowych skarg na postanowienia przyznające kredytobiorcy tego rodzaju środek tymczasowy. Atutem projektu jest również zapis pozwalający sądowi na niewyznaczanie w sprawie rozprawy i rozpatrzenie sporu na posiedzeniu niejawnym, mimo sprzeciwu którejś ze stron.

Pomysł automatycznego zabezpieczenia powództwa chwali między innymi dr Szymon Rożek, sędzia Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, który w rozmowie z Rzeczpospolitą podkreślił, że ustawa frankowa jest spóźniona o przynajmniej 5 lat. Jego zdaniem ustawa nie sprawi, że problemy znikną, choć dał przy tym do zrozumienia, że po jej wprowadzeniu sądom będzie łatwiej.

Z kolei sędzia Artur Żuk z Sądu Okręgowego w Lublinie, również w rozmowie z Rzeczpospolitą, podkreślił, że „nawet najsprawniejsza procedura nie pomoże, gdy sędzia będzie miał w referacie 500 czy 600 spraw”.

Powinniśmy się zatem zastanowić, co można zrobić, by liczba tych spraw radykalnie zmalała, i to w kilka do kilkunastu miesięcy. Nie na papierze, jak to proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości, które chce premiować banki za to, że będą cofać swoje pozwy i apelacje, a następnie przenosić roszczenie do postępowania z powództwa kredytobiorcy. Co może zachęcić banki do nieskładania apelacji i rozliczania się z kredytobiorcami po wyroku sądu I instancji?

Tylko dwie rzeczy mogą zachęcić banki do rezygnowania z apelacji w sprawach frankowych

Eksperci prawni od wielu miesięcy wskazują, że realną zachętą dla banków do akceptowania wyroków sądów I instancji byłoby po pierwsze, jednolite orzecznictwo (zwłaszcza w zakresie naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie), a po drugie, wysokie koszty umyślnego przeciągania postępowań. W tej chwili jest to nagminne, a banki realizują swój cel poprzez cyniczne wykorzystywanie sądowych procedur. Co ciekawe, gotowe rozwiązanie, służące ukróceniu tych praktyk, jest dostępne od dawna i nie wymaga jakichkolwiek kroków legislacyjnych.

Otóż wystarczy, by sędziowie, w odpowiedzi na wyrachowaną strategię procesową pozywanych instytucji finansowych, zaczęli zasądzać od banków wyższe niż do tej pory koszty zastępstwa procesowego. A mogą zwiększyć tę opłatę aż sześciokrotnie, tyle że z tego nie korzystają. Banki więc nie mają żadnych oporów przed składaniem odwołań, nawet w sprawach, w których szansa na zmianę wyroku wynosi 1 proc., i będą kontynuować tę strategię tak długo, jak nie będzie ona generować po ich stronie zauważalnie wyższych kosztów.

PODSUMOWANIE:

Choć Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie udało się zmniejszyć pozostałość spraw frankowych, mało prawdopodobne, by przy obecnym wskaźniku opanowania wpływu trend ten miał szansę się utrzymać. Po wyroku TSUE w sprawie Lubreczlik banki powróciły do porzuconej chwilę wcześniej strategii, polegającej na masowym zaskarżaniu negatywnych wyroków. Należy się spodziewać, że skala tego zjawiska będzie najbardziej dotkliwa dla tych wydziałów, w których nie ma jednomyślności co do sposobu naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie. Jeśli bank zauważy cień szansy na zmianę wyroku w części dotyczącej korzyści odsetkowej powoda, najprawdopodobniej zdecyduje się zaryzykować i „zainwestuje” w apelację. Wszak im później będzie musiał oddać kredytobiorcy zasądzone pieniądze, tym mniej będą one warte.

Niestety trudno nie dojść do wniosku, że masowy charakter bankowych apelacji wynika nie tylko z nieudolności Ministerstwa Sprawiedliwości, które nie potrafi znaleźć skutecznego środka zaradczego na kryzys w sądach, ale również z chwiejności krajowego orzecznictwa, także w kwestiach, w których stanowisko TSUE jest jednoznaczne. I dopóki to się nie zmieni, trudno liczyć na znaczącą poprawę sytuacji frankowiczów, podobnie jak i innych grup obywateli, którzy czekają w sądach na rozpatrzenie ważnych dla nich kwestii spornych. To, ile będą czekać, zależy w tej chwili od stanowczości przedstawicieli polskiej judykatury, która wyraźnie nie chce się narażać na krytykę ze strony wpływowego środowiska bankowego, w związku z czym nie korzysta z narzędzi, które już dziś leżą na stole (a które, z dużą dozą prawdopodobieństwa, mogłyby wpłynąć na zmianę zachowania sektora i tym samym na udrożnienie wydziałów cywilnych).

Dziękujemy za lekturę.
Publikujemy najważniejsze i aktualne informacje dla kredytobiorców:
WIBOR, raty, wyroki sądów i praktyczne wskazówki.

Bądź na bieżąco — obserwuj FrankNews:

 

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze