PLN - Polski złoty
CHF
4,61
środa, 25 lutego, 2026

Tak kończą się sprawy frankowe na przełomie 2025/2026. Statystyki z Warszawy to kluczowa lekcja dla Frankowiczów w całej Polsce

Koniec roku jest okresem podsumowań, także na naszym portalu. Najwięcej emocji wzbudzają oczywiście nasze raporty z najbardziej oblężonego przez frankowiczów sądu w Polsce – mowa o Sądzie Okręgowym w Warszawie, w którym działa XXVIII Wydział Cywilny, zajmujący się wyłącznie sprawami o kredyty indeksowane i denominowane kursem waluty obcej. Dziś chcielibyśmy podzielić się z naszymi Czytelnikami najnowszymi statystykami tego wydziału, zarówno dotyczącymi liczby wydanych wyroków, zawartych ugód, jak i samych skierowań na mediacje. Którzy sędziowie warszawskiego Wydziału Frankowego wydają najwięcej wyroków, a którzy najmniej? I po których orzecznikach frankowicz może się spodziewać skierowania na obowiązkowe spotkanie z mediatorem?

Z tekstu dowiesz się:

  • Ile wyroków wydali „frankowi” sędziowie Sądu Okręgowego w Warszawie w październiku i listopadzie 2025 roku
  • Którzy sędziowie XXVIII Wydziału Cywilnego mają na koncie najwięcej ugód, i z czego może wynikać ta imponująca statystyka
  • Czyje statystyki orzecznicze okazały się największym zaskoczeniem minionych miesięcy i dlaczego
  • Jak prezentują się statystyki orzecznicze tych frankowych sędziów, którzy nie skierowali w tym roku do mediacji ani jednej sprawy.

Oto najnowsze statystyki XXVIII Wydziału Cywilnego SO w Warszawie: prezentujemy listę zawierającą nazwiska wszystkich sędziów

Choć od nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego i zmiany dotyczącej właściwości miejscowej sądów w sprawach frankowych minęło już 2,5 roku, XXVIII Wydział Cywilny SO w Warszawie wciąż pełni strategiczną rolę w procesie sprzątania po abuzywnych i skrajnie nieprzewidywalnych umowach kredytowych. Na koniec I półrocza 2025 roku w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozostawało do załatwienia 40 071 spraw o symbolu 049 cf, co stanowiło 67,6 proc. wszystkich toczących się tam cywilnych spraw procesowych. Nie może być wątpliwości co do tego, że jednostka ta zmaga się z lawiną spraw przeciwko bankom, przy czym trzeba podkreślić, że sytuacja powoli ulega poprawie. Czego to zasługa? Zależy oczywiście, kogo spytamy.

Ministerstwo Sprawiedliwości lubi ogrzewać się w blasku coraz lepszych frankowych statystyk, sugerując przy tym, że ma decydujący udział w udrażnianiu warszawskiego sądu. Prawda jest jednak taka, że wpływ nowych spraw o franki systematycznie maleje (co jest procesem naturalnym, związanym z wyczerpującą się pulą aktywnych umów), z kolei doświadczenie sędziów w rozpatrywaniu tych sporów jest coraz większe, przez co łatwiejsze staje się zapanowanie nad statystykami. Na koniec 2024 roku franki stanowiły niemal 71 proc. wszystkich cywilnych spraw procesowych toczących się w SO w Warszawie, a zatem w zaledwie pół roku statystyka poprawiła się o ponad 3 pp.

Jeszcze lepiej wygląda porównanie statystyk wpływu za I półrocze 2025 roku: w tym okresie Sąd Okręgowy w Warszawie zarejestrował wpływ 11 368 spraw cywilnych procesowych, z czego te frankowe stanowiły już „tylko” 42 proc. (było ich w minionym półroczu dokładnie 4 785). Dla porównania, w całym 2024 roku franki stanowiły aż 59 proc. wpływu spraw cywilnych procesowych (było ich łącznie 17 552 na 29 491 spraw). Mimo że statystyki wskazują na wyraźnie malejący wpływ spraw frankowych i coraz skromniejszy ich udział w ogóle toczących się postępowań, Ministerstwo Sprawiedliwości cały czas szuka metod na przyśpieszenie procesów przeciwko bankom.

Jednym z bardziej „kreatywnych” pomysłów było wdrożenie w warszawskim sądzie programu mediacji frankowych, który trwa w tej jednostce od lutego. Statystyki z miesięcy wiosennych i letnich, dotyczące skuteczności tego programu, prezentowaliśmy już w naszych wcześniejszych tekstach. Dziś publikujemy dane z października i listopada 2025 roku – jest to oficjalna informacja nadesłana nam przez Sąd Okręgowy w Warszawie w odpowiedzi na nasz wniosek o dostęp do informacji publicznej, obejmujący dane z XXVIII Wydziału Cywilnego, odnoszące się do liczby wyroków, ugód i skierowań na mediacje.

Pełną listę sędziów wraz z wypracowanymi przez nich statystykami prezentujemy poniżej.

Korespond. sędzia liczba spraw zakończonych ugodą 2025 postanowienie o skierowaniu do mediacji – październik 2025 postanowienie o skierowaniu do mediacji – listopad 2025 liczba wydanych wyroków październik 2025 liczba wydanych wyroków listopad 2025
1. Bednarczyk Piotr 7 1 29 23
2. Biegański Bartłomiej 18 20
3. Błażejewska-Leoniak Aleksandra 2 12 19
4. Chodkowska Diana 4 19 12
5. Cieślik Jowita 16 18 19
6. Czachura Marcin 28 25
7. Dalba-Sobczyńska Joanna 3 10 16 19
8. Dawid-Birska Katarzyna 2 21 26
9. Falkowska Iwona 16 13 7 16
10. Felisiak-Sanocka Ewelina
11. Gancarz Marzena 7 79 16 13
12. Głuszak Anna 1 32 20
13. Golda-Pauszek Joanna 22 15
14. Grenda Piotr 10 17 31 29
15. Hojczyk Agata 1 30 8 5
16. Jasińska-Drzymała Paula 1 10 1 15 8
17. Karczewska Joanna
18. Kaszak Paweł 7 28 33
19. Kiełkowska Joanna 16 16
20. Kossowska Agnieszka 28 29
21. Krawczyk Joanna 7 6
22. Krekora Paweł 5 32 14 27
23. Leszczyński Tomasz 4 4 27 24
24. Maj Michał 10 2 41 31
25. Markowska Wioletta 2 1 2 10
26. Masznicz Robert 17 12
27. Nawrocki Maciej 33 26
28. Oliwa Joanna 2 42 2 12 7
29. Pawłowska Ewa 53 31
30. Pec-Nośińska Justyna 3 10 9
31. Rutkowski Dariusz 5 1 15 18
32. Sieńko Magdalena 27 48 17 26
33. Sornat-Unisk Edyta 13 8
34. Stokowska-Komorowska Dorota 23 18
35. Szawrońska-Eliszewska Aldona 25 23
36. Świderski Krzysztof 28 33
37. Uchman Ewa 15 21
38. Walczewski Henryk 8 19 12
39. Wiśniewska-Wiecha Ewa 1 18 21
40. Wlekły-Pietrzak Agnieszka 1 31 41
41. Wójcicki Maciej 27 8

 

Kto w warszawskim sądzie nadal wierzy w program frankowych mediacji, a kto (najwyraźniej) już przestał?

Frankowicze uważnie śledzący nasze poprzednie teksty poświęcone programowi mediacji doskonale wiedzą, którzy sędziowie kierowali, przynajmniej do września br., strony na rozmowy o ugodzie. Pokrótce przypomnijmy, że we wrześniu mediacyjne TOP 3 prezentowało się następująco:

  1. Sędzia Joanna Oliwa (130 skierowania na mediacje i 7 wydanych wyroków)
  2. Sędzia Paula Jasińska-Drzymała (109 skierowań na mediacje i 11 wydanych wyroków)
  3. Sędzia Henryk Walczewski (77 skierowań na mediacje i 16 wydanych wyroków).

Miesiąc wcześniej najwięcej spraw na mediacje skierowali sędzia Piotr Bednarczyk (193), sędzia Marzena Gancarz (118) i sędzia Dariusz Rutkowski (26). We wcześniejszych miesiącach uwagę zwracała przede wszystkim liczba spraw frankowych włączanych do programu przez sędzię Magdalenę Sieńko (autorkę programu pilotażowego mediacji) oraz sędzię Jowitę Cieślik.

Jak powyższe dane mają się do statystyk z października i listopada? W październiku obyło się bez większych zaskoczeń. Na podium stanęły:

  1. Sędzia Marzena Gancarz (79 skierowań na mediacje i 16 wydanych wyroków)
  2. Sędzia Magdalena Sieńko (48 skierowań na mediacje i 17 wydanych wyroków)
  3. Sędzia Joanna Oliwa (42 skierowania na mediacje i 12 wydanych wyroków).

Zaryzykujemy stwierdzenie, że frankowicze, których sprawy trafią na biurko sędzi Oliwy, nie mają co liczyć na szybkie zakończenie sporu z bankiem (no, chyba że wybiorą ugodę). Aktywność orzecznicza sędzi Oliwy jest jedną z niższych w całym wydziale, i, biorąc pod uwagę to, jak hojną ręką sędzia kieruje sprawy na mediacje, trudno spodziewać się nagłej, znaczącej poprawy tych statystyk.

Szukaliśmy informacji na temat tego, jak sędzia Oliwa rozlicza nieważne umowy frankowe, bardzo ciekawiło nas bowiem, na ile wydawane przez nią wyroki są zgodne ze wskazówkami Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, zawartymi w uchwale III CZP 25/22. Udało nam się dotrzeć jedynie do jednego wyroku tej sędzi, z 29 października br. – sygnatura sprawy to XXVIII C 5883/22. W sprawie o ustalenie i zapłatę, zainicjowanej przeciwko Santander Bankowi Polska, sędzia uznała sporną umowę za nieważną i… oddaliła powództwo w pozostałym zakresie, znosząc pomiędzy stronami koszty procesu.

Naprawdę, to się samo komentuje.

Październikowe statystyki mediacyjne zawierają też kilka dobrych informacji dla frankowiczów. Wyraźnie widać, że niektórzy orzecznicy powoli odchodzą od masowego kierowania kredytobiorców na rozmowy z bankiem o ugodzie – przykładem może być sędzia Piotr Bednarczyk, który w październiku wrzucił do programu tylko jedną frankową sprawę (a w listopadzie miał zero skierowań na mediacje). W minionych dwóch miesiącach z kierowania na mediacje zrezygnowała również sędzia Jowita Cieślik. Podobną decyzję podjął doskonale znany frankowiczom sędzia Henryk Walczewski.

Ile spraw frankowych kończy się w Warszawie na drodze ugody? Statystyki nie zachwycają…

Dlaczego niektórzy sędziowie rezygnują z włączania frankowiczów do programu mediacji, możemy tylko spekulować. Niewykluczone, że orzecznicy zauważyli, że w ten sposób przedłużają tylko te wieloletnie procesy o dodatkowy etap, co zwykle i tak nie kończy się dojściem stron do porozumienia. Świadczą o tym same liczby – Sąd Okręgowy w Warszawie przesłał nam dane dotyczące liczby spraw prowadzonych przez poszczególnych sędziów XXVIII Wydziału Cywilnego, a zakończonych ugodą. Dane dotyczą października i listopada br.

Dane te nie zaskakują – widać wyraźnie korelację pomiędzy liczbą spraw kierowanych do mediacji w minionych kwartałach a liczbą ugód zawartych jesienią. Najwięcej spraw zakończono ugodą u sędzi Magdaleny Sieńko (27), na drugim miejscu uplasowała się, a jakże, sędzia Jowita Cieślik (16), zaś podium zamyka sędzia Piotr Grenda ex aequo z sędzią Michałem Majem (każdy z nich zamknął ugodą po 10 spraw).

Czy liczbę 27 spraw kończonych ugodą należy w przypadku sędzi Sieńko, autorki pilotażu mediacyjnego, poczytać jako sukces? W naszej opinii, niestety nie. Sędzia Sieńko skierowała do programu setki spraw: tylko od stycznia do września było ich 635. Prosimy w tym miejscu naszych Czytelników, aby się chwilę nad tym zastanowili: 635 spraw, w które zaangażowanych mogło być łącznie ponad tysiąc kredytobiorców, zostało wydłużonych o dodatkowy etap, co niemal na pewno wygenerowało po stronie skierowanych do programu osób stres i poczucie niepewności. Po co to było? Ano po to, by kilkadziesiąt spraw mogło się zakończyć na drodze ugody a nie merytorycznego rozstrzygnięcia.

Są też tacy sędziowie, którzy, mimo wysokiej liczby skierowań na mediacje, nie mogli się pochwalić w minionych dwóch miesiącach choćby dwucyfrową liczbą zawartych ugód. Dobrym przykładem może być tu sędzia Marzena Gancarz, która od stycznia do września wydała 562 skierowania na mediacje, a w październiku i listopadzie tylko 7 prowadzonych przez nią spraw zakończyło się zawarciem ugody. Taką samą liczbę ugód zawarto w sprawach prowadzonych przez sędziego Piotra Bednarczyka, któremu frankowicze zawdzięczają skierowanie do programu mediacyjnego w okresie styczeń-wrzesień 2025 roku aż 473 spraw.

Jeszcze gorzej sytuacja prezentuje się u sędziego Dariusza Rutkowskiego, który łącznie, od stycznia do września, skierował na mediacje 740 spraw frankowych, w efekcie czego w październiku i listopadzie zawarto… 5 ugód.

Z kierowania frankowiczów na mediacje nie rezygnuje sędzia Iwona Falkowska: w październiku włączyła do programu 16 spraw, a w listopadzie 13. Od stycznia do września sędzia Falkowska skierowała na mediacje frankowe 133 sprawy, można by się więc spodziewać, że w statystyce tej sędzi za dwa minione miesiące pojawi się choć jedna sprawa zakończona ugodą. Nic z tego. Powstaje pytanie, dlaczego występują tak duże dysproporcje pomiędzy statystykami ugodowymi u poszczególnych sędziów? Dlaczego Magdalena Sieńko była w stanie zakończyć 27 spraw ugodą, podczas gdy sędzia Dariusz Rutkowski, kierujący jeszcze więcej spraw na mediacje, zdołał wzbogacić swoją statystykę o zaledwie 5 ugód?

Dlaczego niektórzy sędziowie, mimo masowego kierowania frankowiczów na mediacje, mają marne statystyki dotyczące ugód?

Możliwości jest kilka, a pierwsza, która się nasuwa, jest następująca: sędziowie różnią się między sobą sposobem typowania spraw do udziału w mediacjach, co wpływa na późniejszą statystykę. W naszym przekonaniu dużo bardziej skłonny do mediowania z bankiem będzie frankowicz, który niedawno skierował sprawę do sądu (i w przypadku którego termin rozprawy wyznaczono np. na 2028 rok) niż ten, który jest już w sądzie od 3-4 lat i po drodze stracił cierpliwość do jakichkolwiek polubownych rozmów z bankiem. W tym miejscu warto się zastanowić, co bank może w ogóle zaproponować takiemu kredytobiorcy w toku mediacji, skoro po latach procesu powód liczy już nie tylko na „darmowy” kredyt, ale i na sowite odsetki ustawowe za opóźnienie, należne od kwoty wskazanej w pozwie.

Druga możliwość jest taka, że część sędziów odpowiednio „zmiękcza” kredytobiorców, by ci byli bardziej skłonni do polubownego rozwiązania sporu. Jeśli sędzia rozlicza strony nieważnej umowy zgodnie z teorią salda, znosząc przy tym koszty postępowania, frankowicz stoi przed dość nieciekawym wyborem: może albo próbować porozumieć się z bankiem w toku mediacji, albo liczyć się z tym, że droga do sprawiedliwości wieść będzie w jego przypadku przez apelację, która nie wiadomo, jak długo potrwa. Jeśli dołożymy do tego prace Ministerstwa Sprawiedliwości nad ustawą frankową i to, jak zły PR ma procedowany projekt, lepiej zrozumiemy frankowiczów, którzy machnęli ręką na proces i zdecydowali się na ugodę.

Czy masowe kierowanie spraw frankowych na mediacje zawsze idzie w parze z kiepską statystyką orzeczniczą?

Bardzo byśmy nie chcieli, aby nasi Czytelnicy wynieśli z tego artykułu tyle, że skłonność sędziego do kierowania frankowiczów na mediacje z bankiem zawsze wiąże się z niewielką liczbą wydawanych wyroków. Tak absolutnie nie jest, i aby to udowodnić, podamy kilka przykładów:

  • sędzia Piotr Grenda – mimo skierowania w październiku 17 spraw do mediacji (łącznie 222 spraw od stycznia do września) sędzia nie zwalnia tempa orzeczniczego: w październiku i listopadzie wydał łącznie 60 wyroków
  • sędzia Michał Maj – ten orzecznik w okresie od stycznia do września skierował do mediacji 401 spraw, w październiku włączył zaś do mediacji 2 sprawy, tymczasem łączna liczba spraw zakończonych przez niego wyrokiem w październiku i listopadzie to 72
  • sędzia Piotr Bednarczyk – mimo że ten orzecznik bardzo długo znajdował się w ścisłej czołówce pod względem liczby spraw kierowanych na mediacje, wyraźnie stara się nie zwalniać tempa orzeczniczego, o czym świadczą statystyki za dwa minione miesiące, w których wydał 52 wyroki.

Ci sędziowie od początku byli niechętni programowi mediacyjnemu. Ich wydajność orzecznicza zdecydowanie na tym nie traci

XXVIII Wydział Cywilny Sądu Okręgowego w Warszawie przez lata słynął z najbardziej postępowej linii orzeczniczej. Najszybciej też wdrażał w swej praktyce wnioski z wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE. W ostatnich miesiącach PR tego wydziału zaczął jednak podupadać, w dużej mierze za sprawą skłonności części orzekających w nim sędziów do rozliczeń zgodnych z teorią salda.

Słuchając wypowiedzi frankowych prawników, można wręcz odnieść wrażenie, że niektórzy sędziowie są zniecierpliwieni nieustępliwą postawą frankowiczów, ich walką o odsetki za opóźnienie i brakiem zainteresowania ugodą. Nie można jednak postrzegać pracy tego wydziału poprzez pryzmat skrajnych przypadków. Trzeba to powiedzieć wprost: Wydział Frankowy wciąż odwala kawał dobrej roboty, i gdyby nie on, sytuacja frankowiczów z Warszawy byłaby dużo bardziej dramatyczna.

Na uwagę zasługuje fakt, iż niektórzy orzecznicy nie oglądają się na różne egzotyczne pomysły Ministerstwa Sprawiedliwości, i po prostu robią to, do czego ich powołano: rozstrzygają spór stron z poszanowaniem obowiązującego prawa. W tym miejscu chcielibyśmy wyróżnić zwłaszcza tych orzeczników, którzy nie nabrali się na program mediacji frankowych i zdecydowali, że nie będą kierować kredytobiorców na rozmowy o ugodzie. Są to między innymi:

  • sędzia Bartłomiej Biegański – zero skierowań na mediacje w okresie od stycznia do listopada br., łącznie 38 wyroków wydanych w październiku i listopadzie
  • sędzia Marcin Czachura – zero skierowań na mediacje w okresie od stycznia do listopada br., łącznie 53 wyroki wydane w październiku i listopadzie
  • sędzia Joanna Golda-Pauszek – zero skierowań na mediacje w okresie od stycznia do listopada br., łącznie 37 wyroków wydanych w październiku i listopadzie
  • sędzia Robert Masznicz – zero skierowań na mediacje w okresie od stycznia do listopada br., łącznie 29 wyroków wydanych w październiku i listopadzie
  • sędzia Maciej Nawrocki – zero skierowań na mediacje w okresie od stycznia do listopada br., łącznie 59 wyroków wydanych w październiku i listopadzie
  • sędzia Ewa Pawłowska – zero skierowań na mediacje w okresie od stycznia do listopada br., łącznie 84 wyroki wydane w październiku i listopadzie
  • sędzia Dorota Stokowska-Komorowska – zero skierowań na mediacje w okresie od stycznia do listopada br., łącznie 41 wyroków wydanych w październiku i listopadzie
  • sędzia Aldona Szawrońska-Eliszewska – zero skierowań na mediacje w okresie od stycznia do listopada br., łącznie 48 wyroków wydanych w październiku i listopadzie
  • sędzia Krzysztof Świderski – zero skierowań na mediacje w okresie od stycznia do listopada br., łącznie 61 wyroków wydanych w październiku i listopadzie.

Co czeka Wydział Frankowy w 2026 roku?

Sędziowie XXVIII Wydziału Cywilnego SO w Warszawie wciąż mają przed sobą ogrom żmudnej i powtarzalnej pracy: przeciętny referat sędziego tej jednostki zawiera ponad tysiąc spraw i przy obecnym tempie orzeczniczym nieprędko się to zmieni, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę malejący wpływ powództw przeciwko bankom.

Największą zmianę może przynieść wydziałowi ewentualne wprowadzenie ustawy frankowej. Przypomnijmy, że oczekiwania resortu sprawiedliwości są takie, iż proces legislacyjny dotyczący projektu zakończy się na przełomie zimy i wiosny. Istnieje więc szansa że ustawa zostanie poddana pod głosowanie w Sejmie w I kwartale 2026 roku.

Jeżeli projektodawca wysłucha głosu strony społecznej i pełnomocników prawnych reprezentujących konsumentów, zmianie ulegną kluczowe z perspektywy banków zapisy ustawy, w tym te dotyczące wydłużenia terminu na zgłoszenie potrącenia. Frankowicze domagają się również, by rządzący zagwarantowali im prawo do odsetek ustawowych za opóźnienie, liczonych od wezwania banku do zapłaty, bez względu na to, czy sąd uwzględni podniesiony przez pozwanego zarzut potrącenia.

W przypadku wprowadzenia takich zapisów do projektu, sędziowie nie będą mieć już większego wyboru co do sposobu rozsądzania spraw frankowych. Oczywiście, ustawa nie odbierze im niezawisłości, powstaje jednak pytanie, jakie argumenty może mieć sędzia opowiadający się za odebraniem konsumentowi korzyści odsetkowej, w sytuacji, w której zarówno Ministerstwo Sprawiedliwości, Sąd Najwyższy (mamy na myśli pogląd wyrażony w uchwale frankowej, a nie pojedyncze postanowienia, na które powołują się banki), jak i TSUE są jednomyślne co do sposobu rozliczania stron nieważnej umowy.

Otwarte pozostaje pytanie, co z programem mediacji frankowych? Czy będzie kontynuowany? A może Ministerstwo odejdzie od niego po cichu, wierząc, że dzięki ustawie da się sprawniej kończyć postępowania na drodze merytorycznych wyroków?

Nasza redakcja będzie śledzić ten temat i informować o ewentualnych zmianach kursu po stronie rządowej, jak również o kolejnych etapach prac nad projektem ustawy frankowej.

PODSUMOWANIE:

Najnowsze statystyki pochodzące z XXVIII Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie po raz kolejny udowadniają, jak niską skuteczność ma program mediacji frankowych. Mimo masowego kierowania frankowiczów na rozmowy z bankiem o ugodzie, stronom w zdecydowanej większości przypadków nie udaje się zawrzeć porozumienia, co może świadczyć zarówno o kiepskich warunkach proponowanych przez banki, jak i o determinacji frankowiczów, zainteresowanych już nie tylko unieważnieniem umowy i „darmowym” kredytem, ale również dodatkową korzyścią w postaci odsetek ustawowych za opóźnienie.

Ogromną szansą dla Wydziału Frankowego jest bez wątpienia malejący wpływ nowych powództw, z kolei zagrożeniem staje się chwiejność orzecznictwa w kwestii rozliczeń stron nieważnej umowy. Banki, zauważywszy rosnący procent rozliczeń wg teorii salda, jak również znoszenie przez sędziów kosztów postępowania, mogą poczuć pokusę do przeciągania sporów. Jedynym czynnikiem motywującym bank do szybkiego zażegnania konfliktu z kredytobiorcą jest bowiem wysokość odsetek za opóźnienie i koszty sądowe.

Gdy zabraknie tego czynnika, banki mogą powrócić do stosowania metod, które były dla nich typowe jeszcze 2-3 lata temu. A to byłoby niekorzystne nie tylko dla Sądu Okręgowego w Warszawie, ale także dla stołecznej apelacji, która już teraz nie radzi sobie ze skalą frankowych odwołań i wątpliwe, by miało się to zmienić w 2026 roku.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze