BNP Paribas policzył koszty wyroku TSUE. W tle ponad 2 000 sporów o darmowy kredyt

Czas czytania: 7 minut

BNP Paribas ma to szczęście, że mówi się o nim stosunkowo niewiele w kontekście spraw spornych o sankcję kredytu darmowego. Ilekroć media rozpisują się o sporach sądowych tego banku z klientami, chodzi przede wszystkim o hipoteki frankowe. Bank (ani podmioty, których portfele obsługuje) nie był nigdy liderem udzielania kredytów w walucie obcej, nie kojarzy się zatem z procederem frankowym w takim stopniu jak np. PKO BP czy mBank. Sankcja kredytu darmowego może jednak sprawić, że BNP Paribas zacznie pojawiać się nieco częściej w przestrzeni medialnej, właśnie w kontekście sporów powstałych na tle stosowania przez podmiot klauzul niedozwolonych. Mowa oczywiście o praktyce pobierania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu, która była powszechna w sektorze, w tym oczywiście również w BNP Paribas. Sprawozdanie finansowe tego banku za I półrocze 2026 roku bardzo dobrze odwzorowuje sytuację, w której znalazł się on po wyroku TSUE z 23 kwietnia. Najciekawsze informacje zawarte w dokumencie, wraz z omówieniem, prezentujemy w poniższym tekście.

Z artykułu dowiesz się:

  • Ile spraw spornych o sankcję kredytu darmowego toczy się przeciwko BNP Paribas w sądach
  • Co bank ma do przekazania opinii publicznej w przedmiocie dominującego orzecznictwa krajowych sądów w sprawach SKD
  • Jakie koszty poniósł BNP Paribas w ubiegłym półroczu w związku z wyrokiem TSUE w sprawie C-744/24
  • Podania jakich danych unika BNP Paribas w swoim półrocznym sprawozdaniu – i jaka może być tego przyczyna.

BNP Paribas kontra sankcja kredytu darmowego: bank uwzględnił skutki wyroku TSUE w rachunku zysków i strat

Gdy cztery miesiące temu TSUE orzekł, że banki nie mają prawa pobierać od konsumenta odsetek od skredytowanych kosztów kredytu, przedstawiciele sektora w rozmowach z mediami starali się zmarginalizować znaczenie tego stanowiska. Mogliśmy usłyszeć przede wszystkim, że Trybunał nie przesądził o tym, że pobranie tych odsetek powinno skutkować karą w postaci pozbawienia banku całego zarobku na umowie. Naiwny odbiorca tych treści mógł wysnuć na tej podstawie wniosek, że unijny wyrok pozostanie bez wpływu na koszty ponoszone przez sektor, przynajmniej na tym etapie, gdy banki, jak same deklarują, wygrywają przeważającą większość postępowań o SKD.

Rzeczywistość okazała się jednak odmienna od kreacji prezentowanej przez sektor w przestrzeni publicznej. Z półrocznych raportów wiemy już, że podmioty takie jak mBank i Millennium Bank zdecydowały się wskutek tego wyroku zaprzestać naliczania i pobierania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu. Niemal codziennie w sieci pojawiają się informacje o kolejnych częściowo uznanych reklamacjach, w przypadku których bank zobowiązał się do zwrotu nienależnie naliczonych odsetek. Taką politykę zaczynają stosować wspomniane dwa banki, jak również Alior Bank, Velo Bank i Pekao S.A. Nie one jedyne potraktowały unijny wyrok z należytą powagą.

Kwietniowym orzeczeniem wyraźnie przejęły się również władze BNP Paribas, a dane z raportu za I półrocze 2026 roku dobitnie o tym świadczą. Bank oszacował wpływ wyroku TSUE w sprawie C-744/24 na rachunek zysków i strat: wpływ ten wyniósł w minionym półroczu 42,8 mln zł. Ponadto bank utworzył rezerwę na ryzyka prawne postępowań o SKD w wysokości niespełna 2,5 mln zł. Jest to kolejny bank, po Aliorze i PKO BP, który wprost mówi o rezerwach księgowanych na spory z kredytobiorcami gotówkowymi. W kontekście liczby spraw spornych, toczących się przeciwko podmiotowi w sądach, jest to wartość stosunkowo niewielka. O czym świadczy utworzenie rezerw w tej konkretnej kwocie?

BNP Paribas dość optymistycznie ocenia swoje szanse w starciu z kredytobiorcami gotówkowymi. Świadczą o tym utworzone rezerwy

Jak podaje BNP Paribas, do końca I półrocza podmiot otrzymał 2 035 pozwów, w których łączna wartość przedmiotu sporu nieznacznie przekroczyła 52 mln zł. Przeciętna kwota sporu w sprawie o SKD zainicjowanej przeciwko temu bankowi wynosi więc ok. 25,5 tys. zł – to podobnie jak w Millennium Banku (w którym spór o SKD wart jest przeciętnie ok. 26,7 tys. zł) i wyraźnie mniej niż w mBanku (z którym posiadacz kredytu konsumenckiego sądzi się przeciętnie o ok. 31,5 tys. zł).

Proporcje pomiędzy łączną wartością przedmiotu sporu w sprawach przeciwko BNP Paribas a kwotą utworzonych rezerw sugerują, że podmiot spodziewa się przegranej w niespełna 5 procentach spraw o SKD. Cóż, są to nad wyraz optymistyczne szacunki, biorąc pod uwagę, jak bardzo wzrósł odsetek prokonsumenckich zasądzeń po wyroku TSUE z 23 kwietnia br. Niestety, BNP Paribas w opublikowanym sprawozdaniu półrocznym nie informuje, ile spraw przegrywa ze swoimi klientami. Robi to z kolei jego konkurencja.

Jako przykład może nam posłużyć mBank, który do końca I kwartału 2026 roku, czyli przed wydaniem wyroku C-744/24, przegrywał jedynie 5,8 proc. spraw o sankcję kredytu darmowego. W II kwartale odsetek spraw przegrywanych przez mBank wynosił już 26,5 proc. Czy podobnie jest w BNP Paribas? Tego oczywiście nie wiemy. W raporcie umieszczono następujące zdanie: „Dotychczasowe orzecznictwo w przeważającej części jest korzystne dla Banku.”

Rozsądek podpowiada jednak, że gdyby bank dysponował statystykami mogącymi zniechęcić jego klientów do kierowania spraw na drogę sądową, nie zawahałby się ich użyć. W tym kontekście brak informacji również jest informacją: świadczy o tym, że podmiot uznał ujawnienie szczegółowych statystyk za wizerunkowo nieopłacalne.

Konsumenci podnoszą zarzut SKD także w postępowaniach z powództwa banku

W sprawozdaniu półrocznym znajdziemy jeszcze kilka interesujących informacji w odniesieniu do SKD. Na przykład tę dotyczącą etapu, na jakim znajdują się te spory. Bank podaje, że 1 363 sprawy toczą się przed sądami I instancji, 248 spraw jest już na etapie II instancji, a 424 sprawy zostały prawomocnie zakończone. Warto zestawić te dane z tymi, które BNP Paribas zamieścił w sprawozdaniu za 2025 rok. Na koniec grudnia ur. podmiot miał 943 sprawy o SKD w sądach I instancji, kolejne 217 spraw w II instancji i 296 spraw było prawomocnie zakończonych.

Tak wtedy, jak i teraz BNP Paribas podkreśla, że jego klienci próbują skorzystać z zarzutu SKD również w postępowaniach windykacyjnych inicjowanych przez bank. To dla nas istotna informacja, która pokazuje, że sankcja kredytu darmowego coraz częściej jest postrzegana jako ostatnia deska ratunku przez tych kredytobiorców, którzy popadli w zaległość ze spłatą swojego długu, wskutek czego bank wypowiedział im umowę i pozwał o zapłatę. Na koniec 2025 roku BNP Paribas informował o 64 przypadkach podniesienia zarzutu SKD w toku postępowania windykacyjnego. Na koniec I półrocza 2026 roku takich przypadków było 71.

Dokładne analizy i ważne informacje dla kredytobiorców.
Śledź nasze profile, aby wzmocnić ich widoczność i być na bieżąco:

 

Jak BNP Paribas zmienia swoją strategię po wyroku TSUE w sprawie C-744/24?

Czego zabrakło w raporcie BNP Paribas, prócz informacji o liczbie przegrywanych sporów o SKD? Podmiot nie informuje wprost o tym, jaką zamierza przyjąć strategię w odniesieniu do odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Przypominamy, że część banków pisze już wprost o zmianie podejścia w zakresie naliczania odsetek, co samo w sobie stanowi zaproszenie dla klientów do upominania się o zwrot nienależnie pobranych świadczeń. BNP Paribas uwzględnia skutki wyroku w rachunku zysków i strat, ale unika bezpośredniego wyjaśnienia, z czego ta korekta wynika.

Informację tę twórcy raportu zawarli niejako między wierszami. W sprawozdaniu znajdziemy następujący fragment:

Obecnie Bank zaimplementował nową interpretację przepisów ustawy o kredycie konsumenckim wynikającą z wyroku C-744/24 i nowooferowane produkty nie przewidują już kredytowania kosztów pozaodsetkowych. Na dzień poprzedzający wyrok w ofercie Banku jedynie kredyty samochodowe przewidywały kredytowanie kosztów ubezpieczeń.”

Dlaczego ta informacja jest interesująca? Powody są dwa. Pierwszy z nich dotyczy strategii przyjętej przez podmiot po wyroku TSUE – zauważmy, że nowa interpretacja przepisów krajowych została zaimplementowana tylko do bieżącej oferty – obecnie bank nie oferuje JUŻ produktów opartych o mechanizm kredytowania kosztów pozaodsetkowych. A co z umowami, które były w obrocie w momencie wydania wyroku?

BNP Paribas daje do zrozumienia, że zakwestionowany przez TSUE mechanizm był stosowany wyłącznie w przypadku kredytów samochodowych – zwróćmy jednak uwagę, że twórcy raportu odnoszą się w tym miejscu jedynie do kredytowania kosztów ubezpieczeń, podczas gdy tak samo abuzywna była praktyka zarabiania na odsetkach od skredytowanej prowizji. Jak mamy rozumieć ten fragment raportu? Czyżby BNP Paribas nie oferował w przeszłości produktów, w których dochodziłoby do skredytowania prowizji? Jeżeli istotnie tak było, ekspozycja tego podmiotu na ryzyka związane z SKD może być relatywnie niewielka, przynajmniej w zestawieniu z gigantami rynku pożyczkowego jak Pekao S.A. czy Alior Bank.

Następne miesiące pokażą, jak w praktyce będzie wyglądała strategia BNP Paribas, służąca dostosowaniu umów do kwietniowego wyroku TSUE. Dla kredytobiorców najistotniejsze jest oczywiście to, czy bank będzie uwzględniał reklamacje składane w odniesieniu do niesłusznie pobranych odsetek. Przypominamy, że w czerwcu br. Rzecznik Finansowy wystosował apel do przedstawicieli sektora, by starali się załatwiać sprawy sporne dotyczące sankcji kredytu darmowego na etapie postępowania reklamacyjnego.

Później, gdy sprawa trafi przed oblicze sądu lub choćby stanie się przedmiotem skargi do RF, sytuacja może być już znacznie trudniejsza do opanowania.

Czy BNP Paribas posłucha rady Rzecznika Finansowego i rozważy ugody na etapie postępowania reklamacyjnego?

W przeszłości zdarzało się już, że interwencja Rzecznika Finansowego przekładała się na późniejsze uznanie przez BNP Paribas reklamacji klienta. Najgłośniejsza taka sprawa pochodzi z 2025 roku i dotyczy kredytu gotówkowego z lutego 2022 roku. Umowa będąca przedmiotem reklamacji nie zawierała informacji o skredytowanych kosztach składki na ubezpieczenie – po piśmie skierowanym do banku przez Rzecznika Finansowego BNP Paribas zdecydował się uznać roszczenie kredytobiorców, dotyczące sankcji kredytu darmowego.

Co ważne, w tamtym przypadku podmiot uznał reklamację na etapie przedprocesowym. Zrobił to, mimo że oficjalnie nie było jeszcze wiadomo, jaki wyrok zapadnie w Luksemburgu w odniesieniu do praktyki pobierania odsetek od kosztów pozaodsetkowych. Rozsądnie rzecz biorąc, po 23 kwietnia 2026 roku podobną strategię, przynajmniej w odniesieniu do wspomnianych odsetek od skredytowanych kosztów, podmiot powinien wdrożyć na szeroką skalę, by zapobiec kierowaniu przeciw niemu kolejnych pozwów.

Bierzmy pod uwagę, że każdy kolejny pozew niesie za sobą dwa ryzyka, z których ryzyko porażki na arenie krajowej jest tym mniej istotnym. Podmiot zostanie wyeksponowany na dużo większe zagrożenie, jeśli sąd rozpatrujący sprawę zdecyduje się wysłać do TSUE pytania prejudycjalne dotyczące tego konkretnego wzorca umownego. Wydanie prokonsumenckiego stanowiska w sprawie powiązanej z takim wzorcem mogłoby zachęcić już nie setki, a tysiące kredytobiorców do skierowania roszczeń na drogę sądową. W tym kontekście częściowe uznanie reklamacji tu i teraz, i rozliczenie się z konsumentem z nadmiarowych odsetek wydaje się rozwiązaniem dużo tańszym i przede wszystkim generującym znacznie mniejszy rozgłos w mediach. Sprawy frankowe pokazały dobitnie, że ten rozgłos jest dla banków niemal tak samo groźny, jak roszczenia konsumentów formułowane na papierze.

PODSUMOWANIE:

  • Na koniec I półrocza 2026 roku BNP Paribas miał w sądach I instancji 1 363 sprawy o SKD, 248 takich spraw toczyło się w sądach odwoławczych, a 424 sprawy były prawomocnie zakończone
  • BNP Paribas nie ujawnia, ile z tych 424 prawomocnie zakończonych spraw wygrał, a ile przegrał. Utrzymuje jedynie, że linia orzecznicza wciąż w przeważającej części jest korzystna dla podmiotu
  • Rezerwy, które bank zawiązał z myślą o SKD, w zestawieniu z wartością przedmiotu sporu w toczących się sprawach sądowych świadczą o tym, że podmiot na chwilę obecną spodziewa się przegranej w ok. 5 proc. postępowań
  • BNP Paribas przyznaje w swoim sprawozdaniu półrocznym, że po wyroku TSUE nie oferuje już nowych produktów, w których występowałby mechanizm naliczania odsetek od kredytowanych kosztów. Konsekwentnie milczy jednak na temat tego, co z umowami pozostającymi w obrocie, a zawierającymi takie zapisy.

 

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze