Rząd ujawnił treść projektu nowej ustawy o kredycie konsumenckim, która ma zastąpić ustawę z 2011 roku i jednocześnie zaimplementować do polskich przepisów dwie unijne dyrektywy (2023/2225 z dnia 18 października 2023 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz 2023/2673 z dnia 22 listopada 2023 r. zmieniająca dyrektywę 2011/83/UE w odniesieniu do umów o usługi finansowe zawieranych na odległość). Już od roku Związek Banków Polskich lobbuje za ograniczeniem stosowania – wynikającej z ustawy z 2011 roku – Sankcji Kredytu Darmowego oraz za wprowadzeniem zasady miarkowania sankcji, tak aby nie za każde przewinienie banki karane były darmowym kredytem (bez prawa do odsetek i kosztów pozaodsetkowych). Wydaje się, że autorzy projektu (UOKiK) oraz rząd „wysłuchali życzeń” banków i wprowadzili znaczne ograniczenia w stosowaniu SKD oraz gradację konsekwencji w zależności od rodzaju i stopnia naruszenia przepisów. Warto podkreślić, że rząd zdecydował się na takie rozwiązanie wbrew stanowisku TSUE wyrażonym w wyroku do sprawy nr C-472/23 z 13 lutego br., gdzie Trybunał dopuścił stosowanie w przepisach krajowych jednolitej sankcji polegającej na pozbawieniu kredytodawcy prawa do odsetek i opłat.
- Na stronie RCL opublikowany został projekt nowej ustawy o kredycie konsumenckim, która ma wejść w życie dopiero w listopadzie 2026 roku.
- Nowy akt prawny ma zastąpić dotychczasową ustawę z 2011 roku i zaimplementować do krajowych przepisów unijną Dyrektywę CCD II.
- Przy okazji prac nad nową wersją ustawy bankom udało się przeforsować pomysł miarkowania sankcji za złamanie przepisów chroniących konsumentów. Katalog zdarzeń uprawniających dotychczas konsumentów do darmowego kredytu (bez odsetek, opłat i prowizji) zostanie zawężony.
- Wprowadzone zostaną dwie dodatkowe sankcje w postaci pozbawienia kredytodawcy prawa do zwrotu kapitału, odsetek i kosztów pozaodsetkowych (jeżeli „wyłudzi” zgodę konsumenta) oraz w postaci pozbawienia go połowy odsetek umownych. W drugim przypadku banki będą mogły odwoływać się do sądów aby te ustaliły inny wymiar odsetek i kosztów.
- Projekt nowej ustawy zawiera kilka istotnych narzędzi chroniących konsumentów. Obowiązywać będzie zakaz reklamy wprowadzającej w błąd oraz stwarzającej iluzję, że kredyt poprawi sytuację konsumenta. Przed zawarciem umowy kredytodawca będzie musiał przekazać na 1 lub maksymalnie 2 stronach druku najważniejsze warunki oferty. Ograniczony też zostanie dostęp do wykonywania działalności instytucji pożyczkowej oraz pośrednika kredytowego. Ponadto będzie prowadzony rejestr takich instytucji.
Nowa ustawa o kredycie konsumenckim uratuje banki przed skutkami Sankcji Kredytu Darmowego?
Chociaż ustawa o kredycie konsumenckim z 2011 roku obowiązuje już od kilkunastu lat, bankom dopiero niedawno zaczęła zawadzać. Ma to związek z coraz częstszym dochodzeniem przez konsumentów roszczeń wynikających z Sankcji Kredytu Darmowego. Obowiązująca wciąż ustawa przewiduje jednolitą sankcję za łamanie przez kredytodawców przepisów chroniących konsumentów albo za naruszenie obowiązków informacyjnych, w postaci pozbawienia ich prawa do całości odsetek oraz kosztów pozaodsetkowych (prowizji i opłat). Teoretycznie do zrealizowania przez konsumenta takiego uprawnienia wystarczy złożenie w banku pisemnego oświadczenia w okresie maksymalnie do roku od dnia wykonania umowy. W praktyce banki bronią się „rękami i nogami” przed uwzględnianiem roszczeń zgłaszanych przez konsumentów. W efekcie sprawy lądują w sądach – na koniec grudnia 2024 roku takich spraw było w sądach już 14,8 tys.
Od roku Związek Banków Polskich lobbuje w instytucjach państwowych za zmianą poprzedniej ustawy jeszcze przed implementacją do polskich przepisów nowej Dyrektywy konsumenckiej 2023/2225 oraz za wprowadzeniem mechanizmu miarkowania sankcji. Banki próbują w mediach przekonywać opinię publiczną, że to kancelarie prawne „rozdmuchały problem” i szukają pretekstu (przysłowiowego źle postawionego przecinka) aby zarobić na obsłudze spraw dotyczących kredytów i pożyczek konsumenckich. Tutaj warto dodać, że w artykułach publikowanych na powiązanych z bankami portalach oraz w sprzyjających sektorowi mediach naruszanie przepisów ustawy konsumenckiej jest celowo bagatelizowane. Mówi się często o błahych przewinieniach, natomiast rzadko o regularnych poważnych naruszeniach praw konsumentów, do których zalicza się między innymi błędne podanie RRSO, niepełna lub niejasna informacja o kosztach kredytu albo o warunkach zmiany oprocentowania, pobieranie podwójnego wynagrodzenia (oprocentowanie naliczane od skredytowanej prowizji), wprowadzanie ukrytych opłat i wiele, wiele innych przewinień.
W lipcu ubiegłego roku ZBP skierował do Ministerstwa Sprawiedliwości, UOKiK, KNF oraz do Ministerstwa Finansów pismo z propozycją zmian legislacyjnych w zakresie ograniczenia stosowania SKD wyłącznie do przypadków mających negatywny wpływ na sytuację konsumenta oraz proporcjonalnego stosowania sankcji. Sektor wyszedł także z propozycją zastąpienia SKD tzw. sankcją obniżenia kosztów do połowy odsetek umownych w sytuacji jeśli bank naruszy obowiązki informacyjne. Proponował również powiązanie sankcji z rodzajem naruszonych obowiązków (np. gdyby naruszenie dotyczyłoby przepisów odnoszących się do kosztów pozaodsetkowych, konsument zwracałby kapitał i odsetki, ale nie płaciłby tych kosztów pozaodsetkowych).
O powstaniu projektu nowej ustawy o kredycie konsumenckim (autorstwa UOKiK) głośno zrobiło się w styczniu br. Przez długi czas projekt nie był publikowany. Mogło się wydawać, że rząd porzucił prace nad zmianą Sankcji Kredytu Darmowego po pierwszym polskim wyroku TSUE w sprawie o sygn. C-473/23 dotyczącej SKD. Wyrok ten zapadł w dniu 13 lutego br. Odpowiadając na trzecie pytanie prejudycjalne zadane przez polski sąd odsyłający, TSUE stwierdził że przepisy unijne nie sprzeciwiają się regulacjom krajowym przewidującym jednolitą sankcję w postaci pozbawienia kredytodawcy prawa do odsetek i opłat w przypadku jeśli naruszy on nałożone na niego obowiązki informacyjne, pod warunkiem że naruszenie ma wpływ na ocenę przez konsumenta zakresu jego zobowiązania.
Wydawałoby się, że TSUE jednoznacznie opowiedział się za stosowaniem jednolitej i najbardziej surowej sankcji (kredytu darmowego) za łamanie przez banki i innych kredytodawców przepisów chroniących konsumentów. Tymczasem okazuje się, że lobbing banków jest na tyle skuteczny, że rząd zdecydował się zamieścić w projekcie nowej ustawy o kredytach konsumenckich rozwiązania zaproponowane przez sektor bankowy. Dzieje się to wszystko pod płaszczykiem prac nad implementacją dyrektywy mającej zwiększyć zakres ochrony konsumentów. Europa idzie do przodu pod względem ochrony praw konsumentów, tymczasem Polska cofa się o kilkanaście lat wstecz i wprowadza rozwiązania łagodzące sankcje nakładane na banki za łamanie przepisów chroniących konsumentów.
Zamiast jednej SKD, ustawodawca przewidział trzy rodzaje konsekwencji finansowych dla banków łamiących przepisy ustawy o kredycie konsumenckim
W obowiązującej wciąż ustawie z 2011 roku na temat sankcji (SKD) za łamanie przez kredytodawców przepisów mówi art. 45. W projekcie nowej ustawy konsumenckiej kwestie te zostały uregulowane w art. 66. Autorzy nowej ustawy prawdopodobnie wsłuchali się w głosy bankowców i przewidzieli aż trzy rodzaje konsekwencji finansowych. Nie za każde złamanie przepisów bank zostanie ukarany pozbawieniem go całości odsetek i kosztów pozaodsetkowych. Poniżej podajemy szczegóły dotyczące propozycji zamieszczonych w projekcie nowej ustawy.
- Sankcja w postaci braku obowiązku zwrotu przez konsumenta kredytu konsumenckiego, odsetek oraz kosztów z nim związanych oraz braku obowiązku zapłaty za usługę dodatkową. Najcięższy kaliber sankcji będzie dotyczył sytuacji gdy kredytodawca (bank lub inna instytucja kredytowa) naruszy art. 46 ust. 1–3 ustawy tj. jeżeli wypłaci kredyt w sytuacji gdy konsument nie złożył wniosku, nie wyraził jednoznacznej zgody na zawarcie umowy albo bank przyjął, że konsument wyraził milczącą zgodę.
- Sankcja w postaci zwrotu przez konsumenta kredytu bez odsetek i bez innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy, czyli obowiązująca aktualnie SKD. Będzie miała ona zastosowanie w ściśle określonych przypadkach, tj.:
- jeżeli kredytodawca naruszy przepisy dotyczące wyliczania zdolności kredytowej;
- jeżeli kredytodawca nie przeprowadzi ponownej oceny zdolności kredytowej przed każdym znacznym zwiększeniem całkowitej kwoty kredytu;
- jeżeli kredytodawca zastosuje domyślnie zaznaczone pola przy akceptacji warunków umowy o kredyt konsumencki;
- jeżeli kredytodawca lub pośrednik nie doręczy niezwłocznie konsumentowi treści umowy o kredyt konsumencki w postaci papierowej lub na innym trwałym nośniku;
- jeżeli w treści umowy zabraknie elementów wymienionych w art. 48. ust. 1 ustawy m.in. całkowitej kwoty kredytu, terminów i sposobu wypłaty kredytu, stopy oprocentowania kredytu a także procedur, okresów i warunków jej zmiany, RRSO oraz całkowitej kwoty do zapłaty, zasad i terminów spłaty kredytu a w szczególności kolejności zaliczania rat kredytu na poczet należności kredytodawcy, terminów i zasad płatności odsetek, szczegółów dotyczących innych kosztów (opłat, prowizji, marż, ubezpieczeń), które kredytobiorca będzie musiał ponieść w związku z umową, stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego oraz warunków jej zmiany;
- jeżeli kredytodawca uchybi obowiązkom związanym z umową o kredyt wiązany np. nie określi szczegółowo towaru lub usługi albo ceny nabycia;
- jeżeli kredytodawca nie przedstawi najpóźniej 30 dni przed zmianą postanowień umowy jednoznacznego i zrozumiałego dla konsumenta opisu proponowanych zmian umowy w postaci papierowej albo na innym trwałym nośniku;
- jeżeli kredytodawca naruszy obowiązki wynikające z art. 56 dotyczące przekroczenia na rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym konsumenta;
- jeżeli kredytodawca przekroczy maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu.
- Sankcja w postaci zwrotu przez konsumenta kredytu z odsetkami w wysokości połowy odsetek umownych, bez innych kosztów pozaodsetkowych należnych kredytodawcy. Najłagodniejsza sankcja (utrata przez bank połowy odsetek i całości pozostałych kosztów) przewidziana została dla sytuacji, jeśli kredytodawca:
-
- błędnie określi rodzaj kredytu;
- nie poda okresu obowiązywania umowy;
- uchybi obowiązkom informacyjnym dotyczącym skutków braku płatności lub opóźnień w płatnościach;
- nie zamieści informacji o konieczności poniesienia opłat notarialnych;
- nie zamieści informacji na temat sposobu zabezpieczenia i ubezpieczenia spłaty kredytu;
- nie poinformuje konsumenta o prawie do spłaty kredytu przed terminem oraz obowiązującej w związku z tym procedurze;
- nie poinformuje o warunkach i procedurze rozwiązania umowy;
- nie dopełni przepisów art. 53 dotyczących poinformowania konsumenta o zmianie wysokości stopy oprocentowania zanim ta zmiana nastąpi;
- nie dopełni obowiązku przekazania konsumentowi przynajmniej raz w miesiącu i bezpłatnie wyciągu z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego w formie papierowej lub na innym trwałym nośniku, z uwzględnieniem aktualnego salda, stopy oprocentowania oraz kwoty minimalnej wymagalnej spłaty;
- nie poinformuje konsumenta z wyprzedzeniem o zmianie wysokości stopy oprocentowania lub wysokości opłat kredytu w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym.
Zarówno sankcja kredytu darmowego (kredyt bez opłat i bez odsetek) jak i sankcja obniżenia o połowę należnych kredytodawcy odsetek będzie wymagała złożenia przez konsumenta pisemnego oświadczenia w czasie maksymalnie do roku od dnia spłaty całkowitej kwoty do zapłaty. Jest to dobra wiadomość dla konsumentów, bo banki interpretują często zapis w obowiązującej wciąż umowie jako uprawnienie wygasające już po roku od dnia wypłaty kredytu.
Ustawodawca przewidział sytuacje, że banki nie będą uwzględniać oświadczeń złożonych w sytuacji gdzie przewidziana jest obniżka o połowę należnych bankom odsetek. Wówczas to sąd będzie mógł rozstrzygnąć o wymiarze odsetek i innych kosztów należnych kredytodawcy ale nie wyższych niż całkowity koszt kredytu. Sąd będzie analizował okoliczności sprawy, brał pod uwagę skalę naruszenia oraz słuszne interesy stron. Oznacza to, że wiele spraw dotyczących kredytów konsumenckich będzie nadal rozstrzyganych przez polskie sądy.
Jakie udogodnienia dla konsumentów zostały przewidziane w projekcie ustawy?
Chociaż ustawodawca chce złagodzić sankcje nakładane na banki i instytucje pożyczkowe za naruszanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, trzeba też przyznać, że w projekcie ustawy znalazły się rozwiązania korzystne dla konsumentów. Prawdopodobnie nie jest to jednak wyraz troski o polskich konsumentów ale wymóg związany z implementacją do krajowych przepisów nowej dyrektywy konsumenckiej 2023/2225 z 18 października 2023 roku, zwanej w skrócie CCD II.
Jedno z korzystnych dla konsumentów rozwiązań to zniesienie górnej wartości kwoty kredytu objętego regulacjami ustawy. Dotychczas chronieni byli tylko posiadacze umów kredytów i pożyczek konsumenckich o wartości do 255.550 zł. Po wejściu w życie ustawy ochroną objęci zostaną wszyscy konsumenci, niezależnie od wartości posiadanego przez nich kredytu lub pożyczki.
Dodatkowo rozszerzone zostanie pojęcie kredytu konsumenckiego o umowy najmu lub leasingu (jeżeli przewidują one możliwość lub obowiązek nabycia przedmiotu umowy), o kredyty nieoprocentowane, z którymi nie wiążą się żadne opłaty oraz o kredyty w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym.
Na kredytodawców i pośredników nałożone zostaną dodatkowe obowiązki dotyczące reklamy kredytów konsumenckich. Reklamy i materiały o charakterze marketingowym nie będą mogły wprowadzać konsumenta w błąd. Będą musiały być napisane w sposób jednoznaczny, rzetelny i widoczny. Wymogiem będzie zamieszczanie w reklamie ostrzeżenia, że z kredytem związane są określone koszty, tak aby nie stwarzać u konsumenta fałszywych oczekiwań. Autorzy projektu ustawy zasugerowali następujące hasło: „Uwaga! Pożyczanie pieniędzy kosztuje”. W materiałach reklamowych będą musiały znaleźć się wymienione w ustawie elementy (m.in. całkowita kwota kredytu, RRSO, całkowita kwota do zapłaty oraz wysokość rat). Zakazana ma być m.in. reklama zawierająca sugestię, że kredyt poprawi sytuację finansową konsumenta, może podnieść jego poziom życia albo stanowi formę oszczędności oraz jest szybki i łatwy do uzyskania.
Przed zawarciem umowy kredytodawca lub pośrednik będzie musiał przekazać konsumentowi szczegółowy formularz informacyjny w postaci papierowej lub na innym trwałym nośniku, zawierający najważniejsze informacje dotyczące oferty na jednej stronie, a jeśli nie jest to niemożliwe maksymalnie na dwóch stronach. Warunki zamieszczone w formularzu będą ważne przynajmniej przez 3 dni od daty, kiedy konsument otrzyma je do zapoznania.
Zaproponowane w ustawie zmiany chroniące konsumenta dotyczą także wymogów co do formy prawnej i kapitału, które będą musiały spełniać instytucje pożyczkowe. Będą one mogły być prowadzone wyłącznie w formie spółek akcyjnych lub spółek z o.o. z minimalnym kapitałem zakładowym w wysokości 1.000.000 zł. Ponadto prowadzony będzie rejestr podmiotów doradczych w zakresie zadłużenia oraz rejestr dodatkowej działalności kredytowej.
Ustawa ma wejść w życie z dniem 20 listopada 2026 roku za wyjątkiem zmian w ustawie z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, które wejdą w życie już 19 czerwca 2026 roku.
Podsumowanie
Rząd szykuje rewolucję w zakresie kredytów konsumenckich. Z jednej strony zwiększa bezpieczeństwo konsumentów mi.in. poprzez wprowadzenie dodatkowych ostrzeżeń w reklamach, ograniczenie dostępu do wykonywania działalności instytucji pożyczkowych oraz wprowadzenie rejestru takich instytucji. Z drugiej strony, planowane są zmiany w zakresie przepisów dotyczących karania kredytodawców za naruszenia praw konsumentów, w tym za niedochowanie wymogów informacyjnych. Sankcje będą miarkowane w zależności od rodzaju i stopnia naruszenia.
Najpoważniejsze sankcje w postaci braku obowiązku zwrotu przez konsumenta zarówno wypłaconego kapitału, jak i odsetek oraz opłat, będą groziły bankom i innym instytucjom kredytowym w sytuacji gdy udzielą kredytu lub pożyczki bez złożenia przez konsumenta wniosku oraz bez jego wyraźnej zgody.
Katalog przypadków, gdzie zostanie utrzymana dotychczasowa Sankcja Kredytu Darmowego (kredyt bez odsetek i bez kosztów pozaodsetkowych), zostanie mocno ograniczony. Wprowadzona zostanie łagodniejsza sankcja w postaci pozbawienia banku prawa do połowy odsetek umownych oraz do całości innych kosztów. W takiej sytuacji bank będzie jednak mógł zwrócić się do sądu o wydanie innego rozstrzygnięcia co do wymiaru odsetek i pozostałych kosztów. Aby skorzystać z uprawnień przewidzianych ustawą konsument będzie musiał złożyć pisemne oświadczenie w czasie maksymalnie do roku po dniu spłaty całkowitej kwoty do zapłaty.



