W mediach coraz częściej mówi się o ekspresowych wyrokach w sprawach frankowych, zapadających tam, gdzie bank rezygnuje z apelacji. Sądom I instancji udało się zwalczyć frankowy kryzys, o czym świadczy wysoki wskaźnik opanowania wpływu, który wyniósł w 2025 roku ok. 200 procent. Z równie optymistycznymi statystykami nie mamy niestety do czynienia w apelacjach, które są wprost zapchane sporami o kredyty pseudowalutowe. Wskaźnik opanowania wpływu jest tu zauważalnie niższy niż w okręgach, a zaległość w wielu jednostkach odwoławczych systematycznie rośnie. Sprawdzamy, jak z rozpatrywaniem frankowych apelacji radzą sobie poszczególne jednostki II instancji. Dziś zajmiemy się danymi ze Szczecina, zarówno tymi najnowszymi, dotyczącymi I kwartału 2026 roku, jak i tymi ubiegłorocznymi. Czy Sąd Apelacyjny w Szczecinie robi postępy w radzeniu sobie z napływem spraw 049 cf?
Z tekstu dowiesz się:
- Jaki był wskaźnik opanowania wpływu dla spraw frankowych w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie w roku 2025 i w I kwartale 2026 roku
- Jaki procent spraw frankowych stanowią w szczecińskim sądzie te inicjowane przez banki
- Ilu sędziów zajmuje się sprawami frankowymi w szczecińskiej apelacji i ile spraw z tej kategorii ma w referacie przeciętny sędzia.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie vs. sprawy frankowe: znamy najnowsze dane
Ponad 3 lata temu doszło do znaczących zmian we właściwości miejscowej sądów w sprawach frankowych. W związku z nowelizacją kpc kredytobiorcy stracili możliwość wyboru sądu, w którym będą procesować się z bankiem o nieważność umowy i zapłatę. Sądem właściwym do złożenia takiego powództwa stał się ten, pod który kredytobiorca podlega w związku ze swoim miejscem zamieszkania. W następstwie tych zmian odciążone zostały sądy w Warszawie, do których w szczytowym momencie wpływało kilkadziesiąt procent wszystkich spraw o symbolu 049 cf.
Fala tych powództw rozpłynęła się po całej Polsce, przekładając się na znaczący wzrost liczby postępowań toczących się w mniejszych jednostkach sądowych. Efekt ten nie ominął oczywiście sądów w Szczecinie, które niemalże z dnia na dzień stały się centrum sporów pomiędzy konsumentami a bankami. Co zmieniło się w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie pomiędzy końcem 2025 roku a końcem I kwartału 2026 roku, jeśli chodzi o sprawy frankowe? Wiele możemy dowiedzieć się ze statystyk, tych ogólnodostępnych, zawartych w sprawozdaniu rocznym opublikowanym na stronie sądu, i tych, które otrzymaliśmy od tej jednostki w odpowiedzi na nasze zapytania, dotyczące minionego kwartału.
Zacznijmy od sprawozdania dla spraw cywilnych za 2025 rok, które dostarcza nam wielu interesujących informacji na temat sporów o kredyty frankowe. Oto najważniejsze:
- wpływ spraw 049 cf w 2025 roku wyniósł w SA w Szczecinie 1618, natomiast ich załatwialność była na poziomie 1201, co oznacza, że wskaźnik opanowania wpływu wyniósł 74,2 proc.
- wpływ spraw 057 cf (z powództwa banków o zwrot kapitału) wyniósł w 2025 roku w SA w Szczecinie 794, a załatwialność była na poziomie 496, co oznacza, że wskaźnik opanowania wpływu dla tych spraw wyniósł 62,5 proc.
- zaległość w sprawach 049 cf wzrosła pomiędzy końcem 2024 a końcem 2025 z 1783 do 2200 (wzrost o 23,4 proc. rdr)
- zaległość w sprawach 057 cf wzrosła pomiędzy końcem 2024 roku a końcem 2025 roku z 1143 do 1441 (wzrost o 26 proc. rdr).
Na koniec grudnia 2025 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie miał w kolejce do rozpatrzenia 4342 cywilne sprawy procesowe, z których 3641 stanowiły sprawy frankowe (te z powództwa kredytobiorców i te z powództwa banków łącznie). Tym samym franki stanowiły 83,9 proc. zaległości tego sądu w sprawach cywilnych procesowych. Dla porównania, sprawy rozwodowe stanowiły jedynie 4 proc. zaległości. Śmiało możemy stwierdzić zatem, że w 2025 roku spory na tle kredytów we franku szwajcarskim stanowiły kluczowe wyzwanie dla szczecińskiej jednostki apelacyjnej. Sprawdźmy, czy coś zmieniło się w I kwartale 2026 roku.
Statystyki frankowe Sądu Apelacyjnego w Szczecinie za I kwartał 2026 roku
W odpowiedzi na nasz wniosek o dostęp do informacji publicznej, zawierający szereg pytań o statystyki szczecińskiego sądu dotyczące spraw frankowych, otrzymaliśmy dane, pozwalające sprawdzić kwartalną dynamikę orzeczniczą poszczególnych sędziów. Ze statystyki wynika, że w I kwartale 2026 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie wydał 282 wyroki w sprawach frankowych i otrzymał 511 nowych spraw z tej kategorii. W tym miejscu warto zaznaczyć, że chodzi o sprawy z powództwa kredytobiorców przeciwko bankom i sprawy banków przeciwko kredytobiorcom łącznie. Sumaryczny wskaźnik opanowania wpływu dla tych spraw wyniósł w I kwartale 2026 roku 55,2 proc.
Zaległość spraw frankowych nadal rośnie, ale dynamika tego przyrostu wyraźnie się zmniejszyła: na koniec I kwartału 2026 roku na rozpatrzenie czekało 3647 spraw frankowych, o 6 więcej niż na koniec 2025 roku.
W szczecińskiej apelacji sprawami frankowymi zajmuje się 18 sędziów. Podkreślenia wymaga to, że w Szczecinie nie ma wyspecjalizowanego wydziału frankowego, w związku z czym sprawy o kredyty w CHF trafiają do „zwykłych” wydziałów cywilnych, które otrzymują również sprawy z innych kategorii. Na koniec marca br. przeciętny sędzia szczecińskiej apelacji miał w swoim referacie 202 sprawy frankowe. Tylko jednemu z orzeczników udało się uzyskać w I kwartale 2026 roku ponad 100 proc. wskaźnik opanowania frankowego wpływu.
Ta sztuka udała się sędzi Halinie Zarzecznej, która wydała w omawianym okresie 10 wyroków i otrzymała 9 nowych spraw. Najwięcej wyroków w sprawach frankowych (28) wydał w minionym kwartale sędzia Tomasz Sobieraj, którego kwartalny wskaźnik opanowania wpływu wyniósł 82,4 proc. Przy zachowaniu obecnego tempa orzeczniczego i przy założeniu, że sędziemu nie dojdą kolejne sprawy frankowe, wyzerowanie referatu ze spraw 049 cf i 057 cf może zająć niespełna 1,5 roku.
Poniżej prezentujemy pełną listę statystyk poszczególnych orzeczników Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, zawierającą informację o liczbie wydanych wyroków, liczbie spraw w referacie oraz frankowym wpływie za I kwartał 2026 roku.
Dane oficjalne · informacja publiczna
Sąd Apelacyjny w Szczecinie – sprawy frankowe w I kwartale 2026 r.
Statystyki uzyskaliśmy w trybie dostępu do informacji publicznej (pismo z 8 maja 2026 r., podpisane przez Wiceprezesa Sądu Apelacyjnego w Szczecinie SSA Halinę Zarzeczną). Dane obejmują wszystkich 18 sędziów I Wydziału Cywilnego rozpoznających sprawy frankowe w okresie od 1 stycznia do 31 marca 2026 r.
| 3 641 spraw na 1 stycznia 2026 |
3 647 spraw na 31 marca 2026 |
282 wyroki w I kw. 2026 |
511 nowych spraw w I kw. 2026 |
Statystyki indywidualne sędziów – SA Szczecin, I kwartał 2026 r.
Kolejność alfabetyczna wg nazwiska (zgodnie z układem oryginalnego pisma). Wskaźnik opanowania wpływu = stosunek liczby wyroków do liczby nowych spraw w kwartale. Wartość powyżej 100% oznacza, że sędzia zamyka więcej spraw, niż mu wpływa.
| Lp. | Sędzia | Wyroki I kw. 2026 |
Wpływ I kw. 2026 |
Referat 31.03.2026 |
Wskaźnik opanowania |
| 1 | SSA Agnieszka Bednarek-Moraś | 8 | 23 | 243 | 34,8% |
| 2 | SSA Edyta Buczkowska-Żuk | 13 | 38 | 264 | 34,2% |
| 3 | SSA Robert Bury | 17 | 35 | 212 | 48,6% |
| 4 | SSA Zbigniew Ciechanowicz | 6 | 26 | 216 | 23,1% |
| 5 | SSA Dorota Gamrat-Kubeczak | 13 | 28 | 237 | 46,4% |
| 6 | SSA Małgorzata Gawinek | 12 | 26 | 177 | 46,2% |
| 7 | SSA Krzysztof Górski | 18 | 23 | 166 | 78,3% |
| 8 | SSA Ryszard Iwankiewicz | 10 | 13 | 85 | 76,9% |
| 9 | SSA Agnieszka Kądziołka | 14 | 29 | 246 | 48,3% |
| 10 | SSA Artur Kowalewski | 13 | 38 | 275 | 34,2% |
| 11 | SSA Violetta Osińska | 27 | 36 | 244 | 75,0% |
| 12 | SSA Dariusz Rystał | 16 | 22 | 197 | 72,7% |
| 13 | SSA Tomasz Sobieraj | 28 | 34 | 157 | 82,4% |
| 14 | SSA Agnieszka Sołtyka | 16 | 25 | 176 | 64,0% |
| 15 | SSA Tomasz Szaj | 20 | 38 | 187 | 52,6% |
| 16 | SSA Mariola Wojtkiewicz | 19 | 36 | 214 | 52,8% |
| 17 | SSA Halina Zarzeczna (Wiceprezes SA) | 10 | 9 | 128 | 111,1% |
| 18 | SSA Tomasz Żelazowski | 22 | 32 | 223 | 68,8% |
| RAZEM (18 sędziów) | 282 | 511 | 3 647 | 55,2% | |
🟡 Co mówią te liczby? – nasz komentarz
1. Tylko jedna sędzia na plusie. Na 18 orzeczników II instancji wyłącznie SSA Halina Zarzeczna zamknęła kwartał z dodatnim bilansem – wydała 10 wyroków przy 9 nowych sprawach. Pozostałych 17 sędziów zwiększyło swój referat o łącznie 230 spraw. Z czysto matematycznego punktu widzenia oznacza to, że problem rośnie szybciej, niż jest rozwiązywany.
2. Lider produkcji. SSA Tomasz Sobieraj wydał 28 wyroków – najwięcej w wydziale. Co istotne, ma jednocześnie najniższy referat (157 spraw) spośród sędziów na pełnym przydziale. Przy zachowaniu tego tempa orzeczniczego mógłby teoretycznie wyzerować swój referat w nieco ponad 1,5 roku – o ile dopływ nowych spraw ustałby z dnia na dzień (co jest mało prawdopodobne).
3. Rekordowe obciążenie. SSA Artur Kowalewski ma w referacie 275 spraw frankowych przy 13 wydanych wyrokach. Tuż za nim SSA Edyta Buczkowska-Żuk (264) oraz SSA Agnieszka Kądziołka (246). Średnio na sędziego SA Szczecin przypada 202 sprawy frankowe – co warto podkreślić, w tym sądzie nie wyodrębniono wyspecjalizowanego wydziału frankowego, więc orzecznicy obsługują też inne kategorie spraw cywilnych.
4. Dolne ogony statystyki. Najniższy wskaźnik opanowania wpływu odnotował SSA Zbigniew Ciechanowicz – 23,1% (6 wyroków na 26 nowych spraw). Trzech sędziów (Bednarek-Moraś, Buczkowska-Żuk, Kowalewski) zamknęło kwartał ze wskaźnikiem ok. 34%. Łącznie 8 z 18 sędziów wydziału nie zdołało załatwić nawet połowy spraw, które do nich wpłynęły.
5. Brak elektronicznych akt. Sąd potwierdził, że w SA Szczecin nie wdrożono dotąd ani nie udostępniono modułów systemu DAS (Digitalny Asystent Sędziego).
Źródło: pismo Wiceprezesa Sądu Apelacyjnego w Szczecinie SSA Haliny Zarzecznej z 8 maja 2026 r., w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z 28 kwietnia 2026 r. Opracowanie własne: redakcja FrankNews.
Korzystając ze sposobności, zapytaliśmy Sąd Apelacyjny w Szczecinie o to, czy miał już możliwość wdrożenia modułów systemu DAS, wspierającego digitalizację polskiego sądownictwa. Przypominamy, że wdrożenie DAS w polskich sądach było zapowiadane przez Ministerstwo Sprawiedliwości jeszcze w 2024 roku. Pierwsze testy Digitalnego Asystenta Sędziego miały odbyć się w Poznaniu w lutym 2025 roku. Można odnieść wrażenie, że media głównego nurtu zapomniały już o planowanej digitalizacji polskich sądów – w każdym razie nie dają po sobie poznać, że jest inaczej. Ale my nie zapomnieliśmy. Stąd pytania rozsyłane do poszczególnych jednostek sądowych.
Jeśli chodzi o DAS, w Szczecinie obyło się bez zaskoczeń. Tamtejsza apelacja nie zyskała dostępu do wspomnianego systemu. To wielka szkoda – statystyki wybitnie wskazują na to, że jest to jedna z tych jednostek, które mogłyby bardzo skorzystać na tej technologicznej transformacji. Wcześniej podobną, negatywną odpowiedź otrzymaliśmy między innymi z sądów w Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu.
Co mogłoby pomóc szczecińskiej apelacji (i innym sądom) w opanowaniu frankowego wpływu?
Skoro digitalizacja polskich sądów nie idzie tak sprawnie, jak potrzebowałby tego wymiar sprawiedliwości, a nowe pozwy i apelacje frankowe wciąż wpływają do wydziałów cywilnych na masową skalę, warto się zastanowić, co mogłoby pomóc jednostkom takim jak ta w Szczecinie w uzyskaniu stuprocentowego opanowania wpływu. Na chwilę obecną nie pokładamy większych nadziei w pomyśle legislacyjnego uregulowania spraw frankowych: propozycje Ministerstwa Sprawiedliwości ujęte w tym projekcie, poza kilkoma wyjątkami, mogą wręcz przyczynić się do wydłużenia procesów sądowych.
Chodzi tu przede wszystkim o kontrowersyjny plan przywrócenia terminu na zgłoszenie potrącenia wzajemnych wierzytelności w procesach zainicjowanych przez kredytobiorców. Gdyby jednak resort zdecydował się wyrzucić z projektu krytykowane artykuły 5 i 18 (dotyczące zarzutu potrącenia) oraz art. 15 (przewidujący zwrot na rzecz banku połowy uiszczonej opłaty za pozew o zwrot kapitału bądź za wniesioną apelację w przypadku ich cofnięcia) i zamiast tego skoncentrował się na uproszczeniu procedur, sądy mogłyby na tym w istotny sposób skorzystać. Zasadnym wydaje się również objęcie ustawą innych grup kredytobiorców pseudowalutowych, w tym eurowiczów. Póki co bowiem pomysł rządzących jest taki, by przepisy ustawy obowiązywały wyłącznie posiadaczy pożyczek i kredytów hipotecznych denominowanych i indeksowanych kursem franka szwajcarskiego.
Dla sądów apelacyjnych najważniejsze mogłyby się okazać dwie zmiany: automatyczne zabezpieczenie roszczeń frankowicza oraz wprowadzenie orzekania na posiedzeniach niejawnych jako standardu, nawet gdy strona domaga się wyznaczenia terminu rozprawy. Żaden z tych pomysłów nie podoba się z oczywistych względów bankom, które wolałyby mieć kontrolę nad tym, co dzieje się w sądach – nie bez powodu w sprawach o nieważność i zapłatę wnioskują o przeprowadzenie rozprawy oraz zaskarżają decyzje sądów o przyznaniu kredytobiorcy zabezpieczenia powództwa.
Obserwując determinację, z jaką resort sprawiedliwości próbuje przepchnąć specustawę frankową przez proces legislacyjny, mamy cichą nadzieję, że rządzący, zamiast kolejnych poprawek do projektu, zaproponują na następnym posiedzeniu sejmowych komisji wykreślenie z ustawy najbardziej kontrowersyjnych, antykonsumenckich zapisów. Wówczas projekt mógłby zyskać aprobatę środowisk konsumenckich, co z kolei zachęciłoby posłów do głosowania za wprowadzeniem ustawy. W ten sposób resort mógłby odtrąbić sukces, sądy zostałyby w realny sposób odciążone, a kredytobiorcy nie musieliby się obawiać nastania chaosu w rozliczeniach nieważnych umów. Banki z kolei zyskałyby realną zachętę do proponowania kredytobiorcom sensownych ugód.
Najnowsze doniesienia frankowych kancelarii nie pozostawiają wątpliwości: ekspresowe wyroki przestają być rzadkością
Kredytobiorca, w którego sprawie bank złoży odwołanie do sądu II instancji, musi oczywiście liczyć się z tym, że taki ruch pozwanego odłoży prawomocny wyrok, i co za tym idzie i rozliczenie, w czasie. Czy jednak apelacja zawsze oznacza wydłużenie procesu o długie lata? Z praktyki doświadczonych kancelarii frankowych wynika, że niekoniecznie.
Sprawdziliśmy, jak wyglądają marcowe statystyki dwóch wiodących kancelarii adwokackich/radcowskich w kraju. Interesowało nas, czy wśród nowych wyroków są takie pochodzące z sądów apelacyjnych i kończące definitywnie postępowanie sądowe w mniej niż 2,5 roku od zainicjowania sporu. Nie zawiedliśmy się.
Zacznijmy od Kancelarii Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni, która w marcu br. otrzymała 118 korzystnych wyroków w sprawach frankowych, w tym 34 wyroki prawomocne. Na liście marcowych wyroków uwagę przyciąga ten w sprawie I ACa 2484/25, wydany przez Sąd Apelacyjny w Krakowie dnia 19 marca br. Na mocy tego wyroku umowa zawarta przez powodów z Getin Noble Bankiem jest prawomocnie nieważna. Sprawa trwała 21 miesięcy. Wśród 34 spraw zakończonych prawomocnie w marcu aż w 7 przypadkach czas trwania sporu był krótszy niż 30 miesięcy. A nie zapominajmy, że jeszcze kilka lat temu zakończenie sporu w mniej niż 2,5 roku przed sądem I instancji było uznawane za ogromny sukces.
Marzec br. okazał się rekordowy również w Kancelarii Adwokata Pawła Borowskiego, której udało się w tym okresie uzyskać 106 korzystnych frankowych wyroków, w tym 33 wyroki prawomocne. Kancelaria zwraca uwagę na fakt, iż w marcu udało jej się uzyskać cztery prawomocne wygrane w sprawach z powództwa banku – najszybciej znalazła swój finał sprawa VI Ca 1176/25, w której powodem był Millennium Bank. Sprawa rozpatrzona przez Sąd Okręgowy w Częstochowie zakończyła się w zaledwie 11 miesięcy. Pozostałe trzy sprawy, rozsądzone we Wrocławiu i w Gliwicach, trwały po 2 lata i 2 miesiące.
Kancelaria zwraca uwagę, że w sprawach frankowych nie ma już dla banków „bezpiecznych jurysdykcji”. Orzecznictwo jest jednolite w sądach w całym kraju. Podkreśla też, że eurowicze oraz posiadacze kredytów waloryzowanych kursem innej waluty obcej niż frank szwajcarski mają takie same szanse na sukces w sądzie. Liczy się bowiem abuzywność samego mechanizmu indeksacyjnego, a nie to, czy kredyt był powiązany z euro, frankiem czy dolarem.
PODSUMOWANIE:
Statystyki z 2025 roku oraz z I kwartału 2026 roku ujawniają niewygodną prawdę na temat opanowania frankowego wpływu w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie. Wskaźnik opanowania wpływu spraw frankowych wyniósł w tej jednostce w minionym kwartale 55,2 proc. Frankowa zaległość wciąż rośnie, choć nie dzieje się to w tak zatrważającym tempie, jak w ubiegłym roku.
Na uwagę zasługuje fakt, iż spory o kredyty w CHF stanowią aż 83,9 proc. zaległości tego sądu w sprawach cywilnych procesowych. Nie zapominajmy, że szczecińska apelacja nie posiada wyspecjalizowanego wydziału frankowego. Oznacza to, że sprawy 049 cf i 057 cf trafiają do tych samych sędziów, którzy rozpatrują także i inne sprawy cywilne. Z uwagi na masowość spraw frankowych, również tych z powództwa banku, czas oczekiwania na wyznaczenie terminu rozprawy w innych sprawach cywilnych procesowych może być wydłużony wielokrotnie.
Powstaje pytanie, czy Ministerstwo Sprawiedliwości ma narzędzia, by pomóc takim jednostkom jak ta w Szczecinie. W naszej ocenie tak – pomóc mogłoby chociażby przyznanie kredytobiorcom frankowym automatycznego zabezpieczenia roszczeń oraz upowszechnienie rozsądzania tych spraw bez wyznaczania rozprawy, czyli na posiedzeniach niejawnych (nawet gdy strona pozwana wyraźnie się takiemu rozwiązaniu sprzeciwia).
Tego rodzaju rozwiązania są zawarte w projekcie ustawy frankowej, niestety, obok nich resort sprawiedliwości umieścił również takie propozycje przepisów, które mogłyby skomplikować procesy o nieważność i zapłatę (jak np. nowe terminy na zgłoszenie potrącenia wzajemnych wierzytelności). Wykreślenie z projektu kontrowersyjnych zapisów premiujących banki mogłoby zmienić podejście frankowiczów do ustawy i tym samym ułatwić przeprowadzenie jej przez proces legislacyjny, tak aby zaczęła obowiązywać jeszcze w tym roku.

