PLN - Polish Zloty
CHF
4,31
wtorek, 26 października, 2021

Frankowicze nie czekają na ugody od banków! 37 225 nowych pozwów w 2020 r. STATYSTYKI MINISTERSTWA

2020 rok był rekordowy pod względem liczby zainicjowanych postępowań frankowych, co odczuły nie tylko banki, lecz również i sądy. Dość niewielkie ryzyko przegranej i definitywny charakter wyroku sądowego, który problem kredytu frankowego rozwiązuje raz na zawsze, spowodowały, że kredytobiorcy częściej podejmują decyzję o pozwaniu banku.

Wpływ na zainteresowanie procesami przeciwko bankom, które dotyczą zawartej umowy kredytowej, ma również z całą pewnością fakt, że banki raczej nie są chętne do zawierania ugód i zapewne wiele w tym temacie nie zmienią rekomendacje szefa Komisji Nadzoru Finansowego, który próbował banki przekonać do rozwiązania problemu frankowego w sposób polubowny. Kredytobiorcy mają więc świadomość, że od kredytu frankowego można uwolnić się tylko poprzez proces sądowy, a że okoliczności są sprzyjające, coraz więcej frankowiczów decyduje się na to rozwiązanie.

Sprawy z zakresu kredytów frankowych mogą być wszczynane w jednym z dwóch miejscowo właściwych sądów, gdyż zgodnie z obowiązującymi przepisami, pozew można złożyć według właściwości ogólnej, a więc przed sąd w którego okręgu bank ma swoją siedzibę, lub zgodnie z właściwością przemienną czyli przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania albo siedziby powoda.

Wprowadzenie owego rozwiązania miało na celu odciążenie sądów z dużych miast ze spraw frankowych i bardziej równomierne ich rozłożenie na sądy w całym kraju, w praktyce okazało się jednak, że kredytobiorcy wolą pozwy składać do sądów doświadczonych w rozpoznawaniu sporów powstałych na tle frankowych umów kredytowych, dlatego nadal najwięcej pozwów trafia do Sądu Okręgowego w Warszawie.

NAJNOWSZE STATYSTYKI MINISTERSTWA SPRAWIEDLIWOŚĆI

Z ostatnich informacji przekazanych przez Sąd Okręgowy w Warszawie wynika, że tylko w 2020 roku do tego Sądu złożono blisko 20 000 pozwów dotyczących kredytów frankowych, co stanowi kilkukrotny wzrost w stosunku do lat poprzednich. W 2019 roku warszawski sąd „wzbogacił się” jedynie o około 4 600 nowych postępowań frankowych, z kolei w 2018 roku pozwów było około 2 600, a w 2017 roku tylko około 1 000.

Na przestrzeni trzech lat niemal dwudziestokrotnie wzrosła więc liczba postępowań mających za przedmiot umowy kredytowe odnoszące się do franka szwajcarskiego. Jak olbrzymia jest to liczba doskonale pokazuje stosunek spraw frankowych do wszystkich nowych spraw poddanych rozstrzygnięciu Sądowi Okręgowemu w Warszawie, szacuje się bowiem, że postępowania odnoszące do spraw frankowych stanowiły około 71 procent wszystkich nowych procesów zainicjowanych w 2020 roku przed Sądem w Warszawie.

Dobrze, ale sprawy frankowe nie są rozpoznawane tylko przez warszawski sąd, jak zatem liczba procesów kształtuje się w skali kraju?

Ministerstwo Sprawiedliwości niedawno ujawniło dane statystyczne za cały 2020 rok i wynika z nich, że w całym minionym roku do sądów rejonowych oraz sądów okręgowych (jako sądów pierwszej instancji) wpłynęło ponad 37 255 spraw dotyczących kredytów powiązanych z kursami walut, a więc kredytów denominowanych i indeksowanych do franka szwajcarskiego.

Dla porównania jak podaje pozwalembank w 2019 roku spraw z tego zakresu zarejestrowano 11 563, tylko więc na przestrzeni roku odnotowaliśmy wzrost zainteresowania procesami frankowymi o 221 procent. Z kolei w 2018 roku nowych postępowań frankowych było tylko 7 212, niewątpliwe mamy więc do czynienia ze znaczną tendencją wzrostową.

Pamiętać jednak należy, że sprawy frankowe to nie tylko nowo inicjowane procesy, żeby więc prawidłowo ocenić skalę problemu frankowego, należy zwrócić uwagę na liczbę wszystkich umów kredytowych, które zostały w sądach zakwestionowane.

ILU FRANKOWICZÓW JUŻ POZWAŁO BANKI ?

Szacuje się bowiem, że do tej pory do sądów trafiło już około 65 000 – 70 000 umów kredytowych, w danych tych uwzględnia się jednak nie tylko pozwy indywidualne, lecz również i pozwy zbiorowe. Biorąc więc pod uwagę, że procesy frankowe nabrały rozpędu tak naprawdę dopiero po korzystnym dla frankowiczów wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z października 2019 r., sądy mogą czuć się przytłoczone sprawami frankowymi, a zwłaszcza Sąd Okręgowy w Warszawie do którego, jak wynika z powyższego, trafiła ponad połowa wszystkich pozwów frankowych z 2020 roku.

W informacji podanej przez warszawski sąd czytamy natomiast, że na koniec 2020 roku, każdy sędzia orzekający w tym właśnie sądzie miał średnio w swoim referacie 590 spraw, z czego aż 313 dotyczy spraw kredytów frankowych. W stosunku do roku poprzedniego średnia liczba spraw frankowych wzrosła ponad dwukrotnie, dla kredytobiorców oznacza to niestety, że procesy frankowe będą dłużej trwać, zwłaszcza, że kolejny znaczny wzrost liczby pozwów w sprawach frankowych może się pojawić po uchwale Sądu Najwyższego z 25 marca br.

SPECJALNY WYDZIAŁ DLA FRANKOWICZÓW W SĄDZIE W WARSZAWIE

Teoretycznie, remedium na długo trwające postępowania frankowe w Sądzie w Warszawie ma być utworzenie nowego wydziału, który miałby orzekać tylko w przedmiocie frankowych umów kredytowych. Zgodę na utworzenie owego wydziału Ministerstwo Sprawiedliwości wydało już w ubiegłym roku, jednak sam wydział ruszy najpewniej w drugim kwartale 2021 roku.

Organizacja takiego wydziału nie jest bowiem prosta, do rozwiązania pozostają bowiem liczne kwestie techniczne i organizacyjne, a żeby wydział spełnił swoją funkcję i rzeczywiście przyspieszył rozpoznawanie spraw frankowych, musi zostać dobrze logistycznie zaplanowany. Na ten moment niestety nadal nie wiadomo ilu sędziów zostanie skierowanych do orzekania w tym wydziale oraz czy będą to sędziowie, którzy prowadzili już postępowania mające za przedmiot umowy kredytowe odnoszące się do franka szwajcarskiego, a to jest najistotniejsze dla szybkości toczących się postępowań.

Ponadto, pojawia się tutaj również kwestia kierownictwa oraz zorganizowanie zaplecza administracyjnego, które jest równie istotne jak liczba i doświadczenie sędziów. Poza utworzeniem nowego wydziału, planuje się również wprowadzenie w szerszym zakresie informatyzacji oraz digitalizacji akt postępowania, co również ma pozytywnie wpłynąć na czas rozpoznawania spraw, czy jednak te zmiany rzeczywiście usprawnią procesy frankowe, trudno powiedzieć, gdyż sam dobry pomysł nie wystarczy, lecz jeszcze istotniejsza jest jego właściwa realizacja.

Problem kredytów frankowych to już nie tylko sprawa banków i kredytobiorców, lecz tak naprawdę nas wszystkich, gdyż znaczne obciążenie sądów sprawami frankowymi wpływa na rozpoznanie wszystkich spraw skierowanych do sądów.

Przewlekłość postępowań to problem z którym polskie sądownictwo boryka się od lat, jednak patrząc na to co się dzieje i jak bardzo frankowicze „zablokowali” sądy, oraz uwzględniając liczę zakwestionowanych umów frankowych, trudno uwierzyć, że na pozwanie banku zdecydowało się do tej pory jedynie 5 procent kredytobiorców. Takie informacje podawane przez media to czysta manipulacja i próba zatuszowania rzeczywistej skali problemu frankowego, gdyż zaniżanie danych powoduje, że trudno oszacować ilu kredytobiorcom udało się wygrać z bankiem.

Pomimo iż dane o liczbie zakwestionowanych umów frankowych są zaniżone, to niestety nadal wielu kredytobiorców nie chce pozywać banku i tkwi w toksycznej umowie łudząc się, że być może bank zaproponuje mu zawarcie ugody.

Ponadto, nie jest wcale pewne czy bank z którym kredytobiorca zawarł umowę kredytową, będzie w ogóle zainteresowany zawieraniem ugód. Nadzieje kredytobiorców w tym zakresie rozbudziły rekomendacje szefa Komisji Nadzoru Finansowego, który zalecał zawieranie przez banki ugody z frankowiczami, problem polega jednak na tym, że zalecenia to nie nakaz, a więc to od danego banku zależy czy zdecyduje się na ugody, bo nikt go do tego zmusić nie może.

Już teraz wiadomo, że bank Raiffeisen oficjalnie wycofał się z ugód z frankowiczami i można się spodziewać, że wkrótce w jego ślady pójdą i kolejne instytucje, to wszystko powoduje więc, że kredytobiorca nie ma tak naprawdę innego wyjścia jak pozwać bank, by pozbyć się kredytu frankowego.

FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

1 KOMENTARZ

Najnowsze