Sankcja kredytu darmowego pozwala konsumentowi oddać bankowi tylko pożyczony kapitał, bez odsetek i prowizji, jeśli bank przy zawieraniu umowy nie dopełnił obowiązków informacyjnych. Dla banków to dziś jedno z najszybciej rosnących ryzyk prawnych, ale w nagłówkach o wynikach kwartalnych prawie go nie widać.
PKO BP i BNP Paribas Bank Polska opublikowały raporty za trzy kwartały 2026 r. niemal jednocześnie, oba zatwierdzone 4 listopada. Media skupiły się na zyskach: 8,2 mld zł w PKO BP i 1,7 mld zł w BNP Paribas. Tymczasem w notach o sprawach sądowych oba banki pokazały coś ciekawszego. PKO BP ma 9 420 toczących się spraw o darmowy kredyt na 286 mln zł. BNP Paribas zmienił zasady tworzenia rezerw i od teraz odkłada pieniądze na każdy pozew SKD, który do niego wpływa.
Z tekstu dowiesz się:
- ile spraw o sankcję kredytu darmowego mają PKO BP i BNP Paribas i jak szybko ich przybywa,
- dlaczego BNP Paribas zmienił metodologię rezerw i co przyznał o trendzie w orzecznictwie,
- ile oba banki kosztował wyrok TSUE o odsetkach od prowizji i czym różni się ich podejście do zwrotów,
- co o skali sporów mówią dane Związku Banków Polskich przytoczone w raporcie BNP Paribas.
Ile spraw o darmowy kredyt mają PKO BP i BNP Paribas?
Na koniec września 2026 r. przeciwko grupie PKO BP toczyło się 9 420 postępowań dotyczących sankcji kredytu darmowego o łącznej wartości 286 mln zł. Na koniec 2025 r. było ich 6 677 o wartości 180 mln zł, więc w ciągu dziewięciu miesięcy liczba spraw wzrosła o 41 proc., a ich wartość o 59 proc. Bank podaje, że sprawy dotyczą głównie pożyczek gotówkowych i są wytaczane przez klientów albo przez firmy, które odkupiły od nich roszczenia.
BNP Paribas liczy inaczej. Podaje, że od 2021 r., kiedy wpłynęły pierwsze pozwy, otrzymał ich łącznie 2 220 o wartości przedmiotu sporu 58,6 mln zł. Z tej liczby 1 403 sprawy są w pierwszej instancji, 329 w drugiej, a 488 zakończyło się prawomocnie. W toku jest więc 1 732 sprawy. Do tego dochodzi 81 spraw windykacyjnych, w których klienci podnieśli zarzut skorzystania z sankcji.
Sprawy o sankcję kredytu darmowego w toku na 30.09.2026 r.
PKO BP: 9 420
BNP Paribas: 1 732
Źródło: raporty banków za III kw. 2026 r. Dla BNP Paribas: 2 220 otrzymanych pozwów pomniejszonych o 488 spraw zakończonych prawomocnie.
Średnia wartość sporu jest w obu bankach podobna: w PKO BP ok. 30 tys. zł na sprawę, w BNP Paribas ok. 26 tys. zł na pozew. To typowa skala sporów o pożyczki i kredyty gotówkowe, w których klient domaga się zwrotu zapłaconych odsetek i prowizji.
Dlaczego BNP Paribas zmienił zasady tworzenia rezerw?
To najważniejsza informacja z raportu BNP Paribas, choć ukryta głęboko w nocie o sprawach sądowych. Bank napisał, że w III kwartale 2026 r. zmienił metodologię tworzenia rezerw na postępowania o sankcję kredytu darmowego:
„Zmiana podejścia dotyczy tworzenia rezerwy dla wszystkich pozwów wpływających do Banku, z uwzględnieniem prawdopodobieństwa przegranej. Kwota rezerwy obejmuje wartość przedmiotu sporu, szacowane odsetki ustawowe od dnia wniesienia powództwa oraz zwrot kosztów zastępstwa procesowego na rzecz konsumenta.” (raport GK BNP Paribas Bank Polska za 9 miesięcy 2026 r., s. 94)
Na 30 września rezerwa na ryzyko prawne związane z sankcją kredytu darmowego wynosiła 24,8 mln zł. W samym III kwartale bank dotworzył 23,3 mln zł rezerwy na koszty spraw sądowych i ryzyko prawne dotyczące kredytów konsumpcyjnych. Z prostego odejmowania wynika, że przed zmianą metodologii rezerwa mogła wynosić ok. 1,5 mln zł. Bank nie podaje jednak wprost stanu z 30 czerwca, a na koniec 2025 r. nie wykazywał jej jako osobnej pozycji, więc to wyliczenie należy traktować ostrożnie. Bank zapowiada, że w kolejnych kwartałach będzie aktualizował rezerwę wraz z napływem nowych pozwów.
Rezerwa BNP Paribas na sprawy o sankcję kredytu darmowego
30.06.2026 r. (wyliczenie FrankNews): ok. 1,5 mln zł
30.09.2026 r.: 24,8 mln zł
Źródło: raport GK BNP Paribas Bank Polska za 9 miesięcy 2026 r. Stan z 30.06 wyliczony jako stan z 30.09 pomniejszony o kwotę dotworzoną w III kw., przy założeniu, że rezerwa nie była w tym czasie wykorzystywana.
Równie ciekawe jest jedno zdanie o orzecznictwie. BNP Paribas, podobnie jak PKO BP, twierdzi, że wyroki są dla niego w przeważającej części korzystne. Dodaje jednak coś, czego PKO BP nie napisał: bank „zaobserwował zmianę tego pozytywnego trendu”. Koszty obsługi prawnej spraw SKD wyniosły w BNP Paribas po trzech kwartałach 8,5 mln zł, podczas gdy rok wcześniej bank w ogóle ich nie wykazywał.
Jak PKO BP podchodzi do rezerw na sankcję kredytu darmowego?
PKO BP nie wykazuje rezerwy przypisanej wprost do spraw o sankcję kredytu darmowego. Bank pisze, że kwestionuje zasadność roszczeń, a dotychczasowe orzecznictwo jest w większości dla niego korzystne. W raporcie widać jednak szybki wzrost innej pozycji: rezerwy na zagadnienia związane z ochroną konsumentów. W trzech kwartałach 2026 r. grupa utworzyła jej 649 mln zł, wobec 197 mln zł rok wcześniej, a jej stan wzrósł z 412 mln zł na koniec 2025 r. do 1 054 mln zł na koniec września. Bank nie wyjaśnia, jakich roszczeń dotyczy ta rezerwa, więc nie można przesądzać, że obejmuje sprawy SKD.
W tym samym miejscu, w którym PKO BP pisze o korzystnym dla siebie orzecznictwie, streszcza wyrok Sądu Najwyższego z 8 lipca 2026 r. (II CSKP 89/26). Bank sam przytacza tezę, że według SN „do zastosowania sankcji kredytu darmowego wystarczy choćby jedno naruszenie obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy”.
Ile kosztował wyrok TSUE o odsetkach od prowizji?
Oba banki pokazały też koszt wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24. TSUE uznał, że bank nie może naliczać odsetek od prowizji i innych kosztów doliczonych do kredytu, a jedynie od kwoty faktycznie wypłaconej klientowi. PKO BP obniżył z tego powodu przychody odsetkowe o 173 mln zł i ujął tę korektę w II kwartale. BNP Paribas oszacował łączny wpływ wyroku na 45,5 mln zł.
Koszt wyroku TSUE C-744/24 w wynikach za trzy kwartały 2026 r.
PKO BP: 173 mln zł
BNP Paribas: 45,5 mln zł
Źródło: raporty banków za III kw. 2026 r. W PKO BP kwota dotyczy obniżenia przychodów odsetkowych. W BNP Paribas obejmuje modyfikację przepływów (26,7 mln zł), zwrot odsetek od dnia wyroku (6,7 mln zł) i rezerwę na zwroty za okres sprzed wyroku (12,2 mln zł).
Ważniejsza od samych kwot jest różnica w podejściu. BNP Paribas napisał, że przy kredytach niespłaconych na 23 kwietnia 2026 r. przestał naliczać odsetki od kosztów kredytu, wysłał klientom zmienione harmonogramy i informację o kwocie odsetek do zwrotu. Do tego utworzył 12,2 mln zł rezerwy na zwroty odsetek naliczonych przed dniem wyroku, w tym od kosztów kredytów konsumenckich już spłaconych. Bank dodaje, że przed wyrokiem kredytowanie kosztów występowało w jego ofercie tylko przy kredytach samochodowych, w zakresie ubezpieczeń.
Raport PKO BP nie zawiera takiej deklaracji. Z wrześniowej informacji biura prasowego banku wynikało, że automatycznie rozliczane są odsetki pobrane od kredytowanych kosztów od 23 kwietnia 2026 r., a odsetki sprzed tej daty nie zostały objęte automatycznym rozliczeniem. Raport kwartalny nie mówi nic o zwrotach za wcześniejsze okresy ani o umowach spłaconych.
Co zestawienie dwóch banków mówi o całym rynku?
| Dane za trzy kwartały 2026 r. | PKO BP | BNP Paribas |
|---|---|---|
| Zysk netto grupy | 8 223 mln zł (+3,2% r/r) | 1 664 mln zł (-23,3% r/r) |
| Sprawy o SKD | 9 420 w toku, 286 mln zł | 2 220 otrzymanych pozwów (1 732 w toku), 58,6 mln zł |
| Rezerwa na SKD | nie wykazana osobno | 24,8 mln zł, na każdy wpływający pozew |
| Rezerwa na ochronę konsumentów | 1 054 mln zł (na koniec 2025 r.: 412 mln zł) | brak takiej pozycji |
| Koszt wyroku C-744/24 | 173 mln zł | 45,5 mln zł |
| Ocena orzecznictwa SKD | „w większości” korzystne | korzystne „w przeważającej części”, ale bank widzi zmianę trendu |
Spadek zysku BNP Paribas nie wynika ze sporów konsumenckich. Bank tłumaczy go przede wszystkim podwyżką podatku dochodowego dla banków z 19 do 30 proc., która zwiększyła jego obciążenie podatkowe o 337 mln zł. Na tym tle koszty związane z sankcją kredytu darmowego wyglądają skromnie. Ich znaczenie polega jednak na tym, że rosną od zera i według samych banków będą rosły dalej.
Szerszy obraz daje fragment raportu BNP Paribas o otoczeniu rynkowym. Bank przytacza tam dane, które wiceprezeska Związku Banków Polskich podała PAP Biznes: na koniec września 2026 r. w całym sektorze toczyło się ok. 34 tys. spraw o sankcję kredytu darmowego, a reklamacji było ok. 120 tys. Według ZBP ok. 80 proc. sporów kończy się wyrokami korzystnymi dla banków, a ok. 60 proc. pozwów opiera się na cesji roszczeń na firmy odszkodowawcze. To dane branżowej organizacji banków, a nie statystyka sądowa. Jeśli przyjąć je za punkt odniesienia, na samo PKO BP przypadałoby ponad 25 proc. wszystkich spraw w Polsce, choć banki mogą liczyć postępowania w różny sposób.
BNP Paribas przypomina też, że Komitet Stabilności Finansowej w komunikacie z 30 września 2026 r. uznał ryzyko prawne związane z sankcją kredytu darmowego, obok ryzyka geopolitycznego, za najważniejsze źródło zagrożenia dla stabilności systemu finansowego. Bank odnotowuje również, że 22 października Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło bankom i kredytobiorcom propozycje zmian, według których sankcja miałaby przysługiwać tylko przy poważnych naruszeniach, a projekt ustawy ma zostać opublikowany na początku grudnia. Do tego czasu o losie spraw zdecydują sądy oraz kilkanaście pytań prejudycjalnych, które BNP Paribas wylicza w swoim raporcie.
Dlaczego media tego nie zauważyły?
Bo kwoty są dla banków na razie niewielkie. 286 mln zł wartości sporów to w PKO BP ułamek kwartalnego zysku, a rezerwa BNP Paribas na sankcję kredytu darmowego to niecałe 25 mln zł. Kierunek jest jednak wyraźny. Oba banki opisały zmiany w swojej praktyce: PKO BP ujął koszt wyroku dotyczącego odsetek od kosztów kredytu w II kwartale, a BNP Paribas zmienił metodologię rezerw w III kwartale i otwarcie przyznał, że trend w orzecznictwie przestaje być dla niego tak korzystny. Gdy bank zmienia metodologię rezerw, zwykle oznacza to, że jego ocena ryzyka się zmieniła, nawet jeśli w komunikatach nadal pisze, że roszczenia klientów są bezzasadne.
Dla kredytobiorców wniosek jest praktyczny. Kto spłacał pożyczkę lub kredyt gotówkowy z doliczoną prowizją, powinien sprawdzić, czy bank sam rozliczył nadpłacone odsetki i za jaki okres. Niezależnie od tego warto zweryfikować samą umowę pod kątem sankcji kredytu darmowego, pamiętając, że uprawnienie do skorzystania z niej wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Początek tego terminu jest przedmiotem sporów i wymaga oceny konkretnej sprawy; nie należy automatycznie utożsamiać go z zapłatą ostatniej raty. Z SKD można korzystać również w trakcie spłaty kredytu.


