W piątek, 29 maja 2026 r., Sejm uchwalił specustawę frankową. Za przyjęciem przepisów, które mają odkorkować sądy i wstrzymywać spłatę rat z chwilą doręczenia bankowi pozwu, opowiedziało się 230 posłów. Teraz dokumentem zajmie się Senat. Dla setek tysięcy kredytobiorców to najpoważniejsza zmiana proceduralna od czasu wyroku TSUE w sprawie Dziubaków.
|
W skrócie: Sejm przegłosował projekt z druku nr 1758, wcześniej usuwając z niego najbardziej kontrowersyjne przepisy o tzw. zarzucie potrącenia. Pozostał automatyczny mechanizm wstrzymania spłaty rat po pozwie. Ustawa nie weszła jeszcze w życie — przed nią Senat i podpis prezydenta. |
Jak głosował Sejm nad ustawą frankową
Końcowe głosowanie nie było formalnością. Ustawę poparła przede wszystkim koalicja rządząca, a sprzeciwiła się jej znaczna część opozycji — przeciw było aż 175 posłów. To pokazuje, że nawet „techniczna” ustawa proceduralna pozostaje politycznie gorąca.
|
Wynik głosowania w Sejmie · 29.05.2026 |
|||||||||||
|
Źródło: Sejm RP, 44. posiedzenie. Głosowało 428 posłów. Imienne wyniki klub po klubie publikowane są w wykazie głosowań na sejm.gov.pl. Jednoznaczny sprzeciw wobec ustawy zgłaszał w debacie wyłącznie klub Konfederacji; kluby koalicji oraz — co do samej idei przyspieszenia spraw — PiS oceniały projekt zasadniczo przychylnie.
Co zmienia ustawa frankowa
Sednem nowych przepisów jest jeden cel: rozliczyć roszczenia banku i kredytobiorcy w jednym postępowaniu i jednym wyroku, zamiast — jak dziś — w dwóch równoległych sprawach. Najważniejsze rozwiązania:
| ▸ | Automatyczne wstrzymanie rat. Obowiązek spłaty rat ma być zawieszony z mocy prawa już z chwilą doręczenia bankowi pozwu — bez osobnego wniosku i postanowienia sądu — aż do prawomocnego zakończenia sprawy. |
| ▸ | Powództwo wzajemne banku. Bank będzie mógł w tej samej sprawie dochodzić zwrotu kapitału na wypadek unieważnienia umowy. Termin na taki pozew wydłużono do końca postępowania w I instancji. |
| ▸ | Szybsza procedura. Więcej spraw na posiedzeniach niejawnych, zdalne wysłuchania świadków, zeznania stron na piśmie, a umarzanie spraw po cofnięciu pozwu czy apelacji powierzone referendarzom. |
Potrącenie wykreślone — to był główny spór
Zanim Sejm zagłosował nad całością, połączone komisje rozpatrzyły 6 poprawek z drugiego czytania — po trzy od KO i od PiS. Przeszły tylko trzy poprawki Koalicji Obywatelskiej, które usuwają z ustawy szczególne przepisy o zarzucie potrącenia. To kluczowa zmiana: groziły one m.in. przywróceniem terminu na potrącenie w tysiącach toczących się już spraw. Poprawki PiS — w tym pomysł, by zabezpieczenie zależało od woli konsumenta — odrzucono.
| Poprawka (klub) | Za | Przeciw | Wstrz. | Wynik |
| Wykreślenie przepisów o potrąceniu (KO) | 21 | 1 | 12 | PRZYJĘTA |
| Zabezpieczenie na wniosek konsumenta (PiS) | 13 | 22 | 1 | ODRZUCONA |
| Odsetki przy potrąceniu (PiS) | 12 | 21 | 0 | ODRZUCONA |
| Koszty procesu – art. 19 (PiS) | 12 | 18 | 1 | ODRZUCONA |
Wyniki głosowań połączonych Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Gospodarki i Rozwoju z 28 maja 2026 r. Trzy poprawki KO (nr 2, 4 i 5) głosowano łącznie.
Skąd ten pośpiech wokół spraw frankowych
Tło jest twarde i liczbowe. Według pełnomocniczki MS ds. ochrony praw konsumenta dr Anety Wiewiórowskiej-Domagalskiej sprawy frankowe to dziś około 25 proc. kolejki spraw cywilnych w sądach okręgowych, a w apelacjach — aż 70 proc. oczekujących spraw. Sądy drugiej instancji stały się w praktyce „sądami jednej sprawy”.
Projekt (druk nr 1758) przygotował resort sprawiedliwości; do komisji trafił jesienią 2025 r. i przez kilka miesięcy był szlifowany na czterech posiedzeniach. Drugie czytanie odbyło się w środę, poprawki komisje rozpatrzyły w czwartek, a finałowe głosowanie przypadło na piątek — tempo jak na polską legislację wyjątkowo szybkie.
Co dalej z ustawą frankową
Ustawa trafia do Senatu, który może przyjąć ją bez zmian, zaproponować własne poprawki (wówczas wróci do Sejmu) albo ją odrzucić. Ostatnim etapem jest biurko prezydenta, mającego zwykle 21 dni na decyzję — z prawem weta włącznie.
Nasza ocena: usunięcie przepisów o potrąceniu zdejmuje z kredytobiorców najpoważniejsze ryzyko, ale gra nie jest zakończona. Automatyczne wstrzymanie rat brzmi korzystnie, dopóki konsument wygrywa — pytanie, co z zaległościami i odsetkami w rzadkich sprawach przegranych, pozostaje otwarte. Skuteczność tych rozwiązań rozstrzygnie się nie w Dzienniku Ustaw, lecz na salach sądowych. A o tym, czy ustawa w ogóle wejdzie w życie, zadecyduje jeszcze Senat i prezydent.

