UOKiK kontra banki: Ważą się losy Sankcji Kredytu Darmowego. Rząd mówi „nie” i nie chce odpowiadać za błędy w umowach

Ważą się losy nowej ustawy o kredycie konsumenckim, która została opracowana przez UOKiK celem wdrożenia przepisów unijnej dyrektywy CCD II. Jest to największa od 15 lat kompleksowa reforma tematyki kredytów o charakterze konsumenckim, która dotyczy każdego Polaka. Przepisy ustawy będą miały zastosowanie do kredytów i pożyczek gotówkowych, kredytów ratalnych, do umów leasingu, najmu, do kart kredytowych, limitów w ROR, reklamowania kredytów i pożyczek w mediach, sprzedaży kredytów na odległość, badania zdolności kredytowej oraz do sankcji za naruszenie przez bank obowiązków wynikających z ustawy. Obok dotychczasowej Sankcji Kredytu Darmowego (pozbawienie banku prawa do odsetek i kosztów pozaodsetkowych) uruchamianej automatycznie przy każdym błędzie banku, pojawi się mniej dotkliwa sankcja w postaci pozbawienia banku połowy odsetek umownych oraz całości kosztów okołokredytowych. W dniach 20-21 stycznia odbyła się konferencja uzgodnieniowa projektu ustawy z udziałem urzędników państwowych oraz przedstawicieli stowarzyszeń i fundacji reprezentujących dwie strony sporu tj. konsumentów oraz banki i firmy pożyczkowe. Ostateczna treść projektu ustawy będzie ogłoszona w lutym. UOKiK chce żeby ustawa weszła w życie najpóźniej 20 listopada br. Jednak już teraz możemy przewidzieć jakie rozwiązania znajdą się w ustawie, kto na nich zyska a kto straci. Konsumenci powinni być czujni również z innego powodu. Banki przygotowały we własnym gronie treść modelowej ustawy kredytu hipotecznego, która chroni głównie banki przed ryzykiem prawnym. Na razie twa przeciąganie liny – banki chciałyby aby modelowa umowa stała się elementem prawa powszechnie obowiązującego i została wprowadzona do przepisów jako załącznik do rozporządzenia wydanego na podstawie delegacji ustawowej. Ministerstwo Finansów nie chce się zgodzić na przyjęcie wzorca umowy w drodze rozporządzenia rządowego lub ustawy, bo zdaje sobie sprawę, że banki próbują scedować ewentualną odpowiedzialność za swoje błędy na państwo polskie.

  • W dniach 20-21 stycznia br. UOKiK zorganizował konferencję uzgodnieniową dotyczącą nowej ustawy o kredycie konsumenckim.
  • Nowa ustawa wdraża do polskiego prawa unijną Dyrektywę CCD II, której celem jest zwiększenie bezpieczeństwa konsumentów i przeciwdziałanie nadmiernemu zadłużeniu kredytobiorców.
  • W projekcie nowej ustawy utrzymana została Sankcja Kredytu Darmowego (pozbawienie banku całości odsetek i kosztów pozaodsetkowych) za najpoważniejsze uchybienia. Sankcją za drobniejsze naruszenia będzie pozbawienie banku połowy odsetek i całości kosztów pozaodsetkowych. Novum jest stosowanie SKD do oceny zdolności kredytowej.
  • Wysokość maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu (MPKK) – wbrew lobbingowi firm pożyczkowych – zostanie utrzymana na dotychczasowym poziomie (10% w skali roku i maksymalnie 45%).
  • Ustawa wprowadza zakaz sprzedaży wiązanej i usług dodatkowych (tzw. VAS-ów) oraz emitowania reklam sugerujących szybki i łatwy kredyt.
  • Kredytobiorcy będą mogli sami wybierać ubezpieczyciela kredytu.
  • W cieniu prac nad ustawą o kredycie konsumenckim banki po cichu chcą zmusić rząd do przyjęcia rozporządzeniem MF modelowego wzorca umowy kredytu hipotecznego, tak aby przerzucić odpowiedzialność za ewentualne abuzywne zapisy na państwo. ZBP nie ukrywa, że model umowy powstał aby zabezpieczyć przed ryzykiem tylko jedną stronę  tj. banki.

Nadchodzi nowa ustawa o kredycie konsumenckim. Ma wejść w życie do 20 listopada br.

Ustawa o kredycie konsumenckim, na podstawie której konsumenci dochodzą Sankcji Kredytu Darmowego ma już 15 lat. Z punktu widzenia konsumentów jest to dobre prawo, które nie musiałoby ulegać zmianie. Polska jest jednak zobowiązana do wdrożenia nowej unijnej dyrektywy konsumenckiej 2023/2225 (określanej mianem CCD II).

Chociaż celem unijnej dyrektywy oraz nowej ustawy konsumenckiej jest wzmocnienie standardów ochrony konsumenta w Polsce, banki i sektor firm pożyczkowych chcą przemycić do ustawy własne pomysły. Od dawna środowisko bankowe mówi o tym, że konsumenci oraz kancelarie odszkodowawcze skupujące roszczenia od konsumentów nadużywają Sankcji Kredytu Darmowego, która w ustawie z 2011 roku była jedyną sankcją za każde przewinienie banku – za poważniejsze jak i drobniejsze naruszenia. Banki od dawna lobbowały za wprowadzeniem mechanizmu miarkowania sankcji w zależności od stopnia przewinienia i wydaje się, że im się to udało.

Dla kredytobiorców jest to gorsza wiadomość, bo oznacza że w wielu przypadkach, gdzie na podstawie obowiązującej ustawy konsument mógł domagać się darmowego kredytu (bez odsetek i bez opłat okołokredytowych) po wejściu w życie nowej ustawy będzie mógł liczyć co najwyżej na sankcję w postaci pozbawienia banku połowy odsetek ustawowych oraz opłat okołokredytowych.

Jakie sankcje za błędy banków przewiduje nowa ustawa o kredycie konsumenckim?

Bankom nie udało się przekonać UOKiK, który nadzoruje prace nad ustawą o kredycie konsumenckim, do całkowitego usunięcia Sankcji Kredytu Darmowego. Taka sankcja w postaci pozbawienia banku prawa do odsetek i kosztów okołokredytowych będzie obejmowała następujące sytuacje:

  • kiedy bank błędnie wyliczy zdolność kredytową klienta, zwłaszcza gdy doprowadzi to do nadmiernego zadłużenia konsumenta
  • gdy bank naruszy zakaz stosowania domyślnie zaznaczonych pól
  • gdy kredytodawca lub pośrednik kredytowy nie doręczy niezwłocznie klientowi egzemplarza umowy na papierze lub na innym trwałym nośniku
  • gdy bank nie zamieści w umowie całkowitego kosztu kredytu, RRSO z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jego wyliczenia, terminów i sposobu wypłaty kredytu, stopy oprocentowania, warunków i okresów jej zmian wraz z indeksem, zasad i terminów spłaty kredytu, terminów i zasad płatności odsetek oraz wszelkich innych kosztów kredytu, stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego
  • jeżeli kredytodawca naruszy obowiązki dotyczące sprzedaży wiązanej np. nie określi szczegółowo towaru lub usługi oraz ceny
  • jeżeli kredytodawca lub pośrednik uchybi obowiązkowi przedłożenia konsumentowi na 30 dni przed dokonaniem zmian umowy jednoznacznych oraz zrozumiałych opisów zmian
  • jeśli kredytodawca przekroczy maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego, kredytu na karcie kredytowej lub kredytu w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym.

Ustawodawca przewidział łagodniejszą sankcję w postaci pozbawienia kredytodawcy połowy odsetek ustawowych i całości kosztów pozaodsetkowych w następujących sytuacjach:

  • jeżeli w umowie zabraknie informacji na temat rodzaju kredytu, okresu obowiązywania umowy, informacji na temat skutków braku płatności lub opóźnień, informacji o konieczności poniesienia opłat notarialnych, informacji o sposobie zabezpieczenia i ubezpieczenia spłaty kredytu konsumenckiego, informacji o prawie konsumenta do spłaty kredytu przed terminem, informacji o warunkach i procedurze rozwiązania umowy
  • jeżeli kredytodawca nie przekaże wyprzedająco konsumentowi pisemnej informacji na temat zmiany oprocentowania kredytu na papierze lub innym trwałym nośniku
  • jeżeli kredytodawca nie przekaże raz miesięcznie wyciągu z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego, zawierającego aktualne saldo, kwotę oprocentowania i minimalną kwotę do spłaty
  • jeżeli kredytodawca nie przekaże posiadaczowi rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego z wyprzedzeniem informacji o zmianie wysokości stopy procentowej oraz o wysokości opłat.

Oprócz tych dwóch rodzajów sankcji ustawodawca przewidział najsurowszą sankcję w postaci pozbawienia kredytodawcy nie tylko całości odsetek i kosztów ale także kapitału kredytu. Będzie ona miała zastosowanie jeżeli kredytodawca udzieli kredytu bez wniosku konsumenta, bez wyraźnej i jednoznacznej zgody na zawarcie umowy albo poprzez przyjęcie, że klient wyraził milczącą zgodę lub na zasadzie działania domyślnego.

Bardziej rygorystyczne zasady wyliczania zdolności kredytowej. Obywatele będą musieli uciekać do „szarej strefy”?

Jak widać postulaty banków zostały częściowo wysłuchane, bo sankcje za przewinienia są stopniowane. Autorzy projektu nie chcą zgodzić się na wyłączenie z SKD błędnie wyliczonej zdolności kredytowej, co pojawi się po raz pierwszy w nowej ustawie.

Pod wpływem argumentacji środowiska bankowego w trakcie konferencji uzgodnieniowej w dniach 20-21 stycznia br. UOKiK doprecyzował jednak jakie konkretnie naruszenia w procedurze wyliczania zdolności kredytowej będą skutkowały SKD. Chodzi m.in. o brak sprawdzenia informacji o kliencie w co najmniej dwóch bazach danych oraz pozyskania od konsumenta informacji o jego dochodach, wydatkach oraz innych informacji na temat jego sytuacji finansowej.

Autorzy projektu jednocześnie wprowadzili próg, od którego możliwa będzie uproszczona ocena zdolności kredytowej klienta. Będzie nim wysokość minimalnego wynagrodzenia w Polsce. Tak niski próg sprawi, że w praktyce w większości przypadków konieczna będzie pełna weryfikacja zdolności kredytowej. Z jednej strony oznacza to większe bezpieczeństwo dla konsumentów, z drugiej strony – koniec szybkich kredytów, bez formalności. W dodatku bardziej restrykcyjne zasady przy wyliczaniu zdolności kredytowej mogą wypchnąć Polaków do „szarej strefy”, gdzie nie obowiązują żadne przepisy ani zasady.

Bankom i firmom pożyczkowym nie udało się przeforsować podwyższenia MPKK

Od czasu wejścia w życie w grudniu 2022 roku tzw. ustawy antylichwiarskiej, przygotowanej jeszcze za czasów gdy MS rządził Z. Ziobro, maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu mogą wynieść do 10% za rok ale nie więcej niż 45%. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, mimo nacisków ze strony stowarzyszeń reprezentujących banki i firmy pożyczkowe, w nowej ustawie o kredycie konsumenckim pozostawił MPKK na niezmienionym poziomie.

Stowarzyszenia reprezentujące zwłaszcza pozabankowe firmy pożyczkowe próbowały przeforsować przy okazji prac nad nową ustawą znaczący wzrost MPKK z 10% do 20% rocznie i maksymalnie 75%. Argumentowały one, że w ostatnich latach diametralnie zmieniło się otoczenie rynkowe, zwłaszcza jeśli chodzi o inflację za ostatnie lata i wzrost płacy minimalnej. Utrzymanie MPKK na obecnym poziomie – zdaniem stowarzyszeń reprezentujących firmy pożyczkowe – będzie prowadziło do dalszego wzrostu odrzuceń wniosków o pożyczkę (teraz wynosi już w firmach pożyczkowych 80%) oraz do odcięcia części społeczeństwa od legalnego finansowania.

Chodzi o osoby, które „nie łapią się” na kredyty bankowe (np. nie mają stałego zatrudnienia, mają krótką historię kredytową). Firmy pożyczkowe grożą, że dalszy spadek rentowności działalności będzie je skłaniał do minimalizacji ryzyka i obsługiwania wyłącznie osób o profilu zbliżonym do klienta bankowego. Znaczna część społeczeństwa, zwłaszcza osoby znajdujące się w trudnej sytuacji (np. chore albo po utracie pracy), odejdą do „szarej strefy”, gdzie mogą stać się ofiarami oszustw i przestępstw. Korzystanie z pożyczek oferowanych w ogłoszeniach na słupach albo z niemonitorowanego finansowania zagranicznego nie ochroni polskiego konsumenta przed lichwą.

Zakaz reklamy sugerującej łatwy kredyt bez problemów

Nowa ustawa o kredycie konsumenckim wprowadzi zakaz reklam sugerujących łatwy, szybki i bezproblemowy kredyt. Koniec ze sformułowaniami kredyt „bez weryfikacji” czy „bez formalności”. Ma to chronić konsumenta i zapobiegać nadmiernemu zadłużaniu. Według UOKiK, banki i firmy pożyczkowe powinny konkurować między sobą ofertą a nie sprzedawać marzeń na temat prostego i bezproblemowego kredytu.

Zakaz sprzedaży wiązanej i swoboda wyboru ubezpieczyciela

Banki nie będą mogły wymuszać na klientach dodatkowych usług (np. ubezpieczenia na życie) i straszyć, że klienci nie dostaną kredytu bez ubezpieczenia lub bez otwarcia rachunku w banku. Wyjątkiem jest sytuacja dotycząca bezpłatnego rachunku płatniczego lub oszczędnościowego, służącego tylko do gromadzenia środków na spłatę kredytu. Dopuszczalna jest także sytuacja, gdy wymagane jest ubezpieczenie spłaty kredytu konsumenckiego. W takiej sytuacji klient będzie jednak miał prawo wyboru zakładu ubezpieczeniowego (nie będzie musiał godzić się na ofertę banku).

Zakaz sprzedaży wiązanej uderzy w kredytodawców i ich kontrahentów. Banki nie będą mogły przy okazji udzielania kredytów zbywać usług swoich partnerów oraz dokonywać krzyżowej sprzedaży własnych produktów (np. kredyt i rachunek). UOKiK wprowadza wymóg oddzielnego formularza informacyjnego w dwóch wersjach tj. w sytuacji gdy konsument wybiera tylko kredyt albo jeśli decyduje się na kredyt z dodatkową usługą finansową.

Dla klientów może to oznaczać koniec popularnych rozliczeń w postaci niższego oprocentowania kredytu w zamian za otwarcie rachunku wraz z deklaracją comiesięcznego minimalnego wpływu.

Zakaz tzw. VAS-ów czyli oferowania przez banki usług dodanych o charakterze niefinansowym

Konsumenci muszą też liczyć się z końcem sprzedaży przez kredytodawców usług dodatkowych (Value Added Services, w skrócie VAS). Chodzi o takie bonusy jak np. bilety do kina, dostęp do platform streamingowych czy bardzo popularne wśród klientów połączenie kart kredytowych z programem lojalnościowym linii lotniczych (dostęp do saloników VIP na lotniskach). W związku z tym, że do UOKiK wpływały zgłoszenia o nietransparentnych kosztach VAS-ów w umowach kredytowych, urząd zarekomendował aby usługi dodatkowe finansowane były odrębnym kredytem konsumenckim.

Krytycy tej regulacji mówią o niekorzystnym wpływie na konsumentów, którzy zostaną pozbawieni pewnego asortymentu usług i towarów. Natomiast kredytodawcy na skutek spadku przychodów ze sprzedaży dodatkowych usług mogą podwyższyć marże kredytów.

Zmiany dotyczące umów zawieranych na odległość

Nowa ustawa nakłada na banki obowiązek stworzenia narzędzia do odstąpienia od umowy na odległość oraz gwarancji kontaktu z pracownikiem banku w sytuacji gdy klient korzysta z bankowości mobilnej. Jest to krok w dobrym kierunku, który zwiększa bezpieczeństwo przy zawieraniu umów online.

Częściowa likwidacja monopolu BIK

Od pewnego czasu mówi się o stworzeniu instytucji niezależnej od banków, której zadaniem byłoby przechowywanie historii kredytowej Polaków. Od 30 lat rolę te pełni BIK, czyli instytucja założona przez ZBP i prywatne banki.

UOKiK stwierdził, że postulat demonopolizacji BIK wykracza poza zakres projektowanej ustawy o kredycie konsumenckim. Wprowadzono jednak obowiązek sprawdzenia historii klienta w co najmniej dwóch bazach danych (tj. BIK oraz BIG).

Banki zakończyły prace nad modelową umową kredytu hipotecznego

Oprócz prac nad nową ustawą o kredycie konsumenckim, z inicjatywy banków powstała modelowa umowa kredytu hipotecznego. Inicjatywa zrodziła się podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie i była odpowiedzią na rosnące ryzyko prawne po stronie banków.

Sektor bankowy obawia się kwestionowania wieloletnich kredytów hipotecznych, dlatego w gronie swoich ekspertów prawnych przygotował modelowy wzorzec umowy. Intencją banków było aby konsument miał do dyspozycji umowę napisaną prostym i zrozumiałym językiem, co mogłoby wyłączyć badanie jej pod kątem abuzywnych postanowień.

Modelowa umowa budzi wiele kontrowersji między innymi z tego powodu, że postulaty konsumentów (reprezentowanych przez stowarzyszenie SBB, które dwa razy zostało zaproszone do udziału w debatach nad modelową umową) nie zostały wysłuchane. Chodziło o poprawę ekonomicznych warunków umów kredytowych, zdjęcie z doradców bankowych obowiązku sprzedaży określonej liczby kredytów, ograniczenie sprzedaży produktów niedopasowanych do sytuacji konkretnych klientów, a także o uwzględnianie przy badaniu zdolności kredytowej symulacji rat za cały okres kredytowania, na podstawie danych historycznych (a nie wyłącznie na podstawie symulowanej wysokości pierwszej raty).

Ponadto w mediach ujawniono, że banki wprowadziły do modelowej umowy ogromne rekompensaty, jeśli kredytobiorca zdecyduje się spłacić kredyt przed upływem okresu obowiązywania stałego oprocentowania.

W ostatnim okresie ZBP zamieścił na swojej stronie niepokojący komunikat, z którego wynika że cyt. „projekt przygotowany w drodze samoregulacji ma przede wszystkim zabezpieczać ryzyka jednej strony umowy – kredytodawcy”. Czyżby powtórka historii z kredytami frankowymi, gdzie banki zabezpieczyły się przed ryzykiem spadku kursu CHF ale nie zabezpieczyły klientów przed nieograniczonym ryzykiem wzrostu kursu waluty. Podobnie było przy kredytach z WIBOR-em, tylko chodziło o nieograniczone ryzyko wzrostu stopy procentowej. Banki cały czas dbają wyłącznie o zabezpieczenie własnych interesów oraz o ograniczenie swojego ryzyka, bez jakiejkolwiek troski o los strony przeciwnej, w dodatku słabszej (konsumenta).

Nie dość, że modelowy wzorzec umowy powstał praktycznie wyłącznie w gronie bankowców, obecnie bez konsultacji publicznych bankowcy chcą go uczynić elementem systemu prawa powszechnie obowiązującego. Lobbują w rządzie aby modelowy wzorzec umowy został dołączony jako załącznik do rozporządzenia MF wydanego na podstawie delegacji ustawowej. Z informacji, które podała redakcja „Puls Biznesu” wynika, że resort finansów nie zgadza się aby wzorzec umowy kredytu hipotecznego był przyjęty rządowym rozporządzeniem lub ustawą. Najwyraźniej rząd zdaje sobie sprawę z tego, że banki chcą przerzucić ryzyko prawne na państwo. W razie gdyby taka umowa stała się przedmiotem niekorzystnego dla banków orzeczenia TSUE, to nie banki a państwo polskie ponosiłoby odpowiedzialność za te umowy (także odszkodowawczą).

Podsumowanie

W 2026 roku przesądzony zostanie los dwóch ważnych dla polskich obywateli typów umów kredytowych – kredytów konsumenckich oraz kredytów hipotecznych.

Jeśli chodzi o kredyty konsumenckie to prace pod auspicjami UOKiK są w pełni transparentne. W konsultacjach publicznych wzięło udział wiele urzędów, stowarzyszeń i instytucji (w tym także reprezentujących konsumentów). W dniach 20-21 stycznia br. odbyła się konferencja uzgodnieniowa, po której UOKiK ma w lutym zaprezentować nową wersję projektu z uwzględnionymi poprawkami. Ustawa o kredycie konsumenckim ma wejść w życie z krótkim vacatio legis do 20 listopada 2026 roku.

Większość rozwiązań zaproponowanych w nowej ustawie o kredycie konsumenckim ma co do zasady zwiększyć ochronę konsumenta. Z drugiej strony nie można wykluczyć, że nadmierne regulacje dotyczące np. badania zdolności kredytowej przesuną część Polaków do „szarej strefy”.

Konsumenci mają być chronieni m.in. poprzez zakazy reklam sugerujących łatwy i szybki kredyt, zakaz sprzedaży łączonej (koniec z sytuacjami, że klient dostanie kredyt tylko pod warunkiem jeżeli otworzy rachunek oszczędnościowy albo podpisze umowę ubezpieczenia u partnera).

Niestety trzeba wziąć pod uwagę potencjalne niekorzystne skutki tych zakazów. Spadek przychodów banków z jednoczesnej sprzedaży innych usług finansowych (własnych albo partnerów) oraz z tzw. VAS-ów, czyli usług dodanych, może przełożyć się na wyższe marże kredytów.

Nowa ustawa o kredycie konsumenckim przewiduje Sankcję Kredytu Darmowego za najpoważniejsze uchybienia banków i instytucji pożyczkowych. Jednak głos sektora został częściowo wysłuchany – dla mniej rażących naruszeń ustawodawca chce wprowadzić łagodniejszą sankcję (pozbawienie kredytodawcy połowy odsetek ustawowych i całości kosztów pozaodsetkowych).

Niepewny jest los modelowego wzorca umowy kredytu hipotecznego przygotowanego przez bankowych ekspertów bez konsultacji publicznych. Banki chcą wymóc na Ministerstwie Finansów wprowadzenie wzorca na mocy rządowego rozporządzenia posiadającego ustawową delegację. Wydaje się, że rząd nie zdecyduje się na taki krok, bo jest to próba przerzucenia przez banki odpowiedzialności za treść umów kredytowych na państwo.

Dziękujemy za lekturę.
Publikujemy najważniejsze i aktualne informacje dla kredytobiorców:
WIBOR, raty, wyroki sądów i praktyczne wskazówki.

Bądź na bieżąco — obserwuj FrankNews:

 

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze