Wyrok TSUE 23.04.26: SANKCJA KREDYTU DARMOWEGO: czy banki naliczały odsetki od pieniędzy, których nigdy nie wypłaciły? Przełom w sprawie C-744/24

Czas czytania: 6 minut

Polscy konsumenci, ze szczególnym uwzględnieniem posiadaczy kredytów i pożyczek gotówkowych, z niecierpliwością czekają na wyrok TSUE, który ma zostać wydany już w nadchodzący czwartek. Trybunał odpowie na pytania Sądu Rejonowego we Włodawie, zarejestrowane pod sygnaturą C-744/24 i dotyczące kredytowania kosztów kredytu oraz obowiązków informacyjnych banku wynikających ze stosowania tego mechanizmu. Konsumenci liczą oczywiście, że unijni sędziowie zakwestionują możliwość pobierania przez bank odsetek od kwot, które nie zostały wypłacone kredytobiorcy „do ręki”, natomiast banki mają nadzieję, że TSUE nie dopatrzy się żadnych naruszeń unijnego prawa w stosowanych przez nie klauzulach. O co toczy się gra w sprawie C-744/24? Jakie mogą być skutki czwartkowego wyroku? I czy aby na pewno ów wyrok musi mieć wymiar „zerojedynkowy”, tak jak chce tego jedna i druga strona? Zapraszamy do naszej analizy.

Z tekstu dowiesz się:

  • O co walczy kredytobiorca w sporze z Pekao S.A., który trafił na unijną wokandę
  • Jakie scenariusze orzecznicze są przewidywane przez ekspertów prawnych w sprawie C-744/24
  • Dlaczego wyrok C-744/24 może mieć przełomowe znaczenie dla kredytobiorców gotówkowych
  • Czy w tym roku przed TSUE może zapaść kolejny wyrok w sprawie sankcji kredytu darmowego.

23 kwietnia 2026 roku TSUE wyda wyrok w sprawie C-744/24. Ważą się losy tysięcy umów, w których banki kredytowały koszty kredytu

Na ten moment polscy kredytobiorcy czekali od kilkunastu miesięcy, a konkretnie od wyroku z 13 lutego 2025 roku, w którym Trybunał Sprawiedliwości UE po raz pierwszy odniósł się do kwestii sankcji kredytu darmowego, wprowadzonej do polskiego prawa w 2011 roku, przy pomocy ustawy o kredycie konsumenckim. 23 kwietnia 2026 roku TSUE wypowie się w jednej z najważniejszych kwestii spornych zaistniałych pomiędzy bankami a konsumentami w odniesieniu do sankcji kredytu darmowego. Trybunał przedstawi bowiem swoje stanowisko w zakresie tego, czy unijne prawo (dyrektywa 2008/48/WE i dyrektywa 93/13/EWG) dopuszcza możliwość objęcia oprocentowaniem nie tylko tej kwoty, którą kredytodawca wypłaca kredytobiorcy, ale również kwot dodatkowych, stanowiących pozaodsetkowe koszty kredytu.

Chodzi tu zwłaszcza o prowizje, opłaty dodatkowe i składki ubezpieczeniowe. Drugie pytanie w tej sprawie dotyczy obowiązków informacyjnych banku względem konsumenta, spoczywających na przedsiębiorcy w związku ze stosowaniem ww. praktyki. Chodzi o to, czy bank może ograniczyć się w informowaniu konsumenta do ujawnienia samej stopy oprocentowania kredytu oraz kwoty skapitalizowanych odsetek, czy jednak musi przy tym uświadomić konsumentowi, że podstawą obliczenia odsetek jest kwota wyższa niż ta wypłacana mu „do ręki”.

To ta umowa jest osią sporu w sprawie C-744/24. W obrocie prawnym funkcjonują tysiące podobnych

Aby lepiej wytłumaczyć, czego dotyczy spór, posłużymy się szczegółami sprawy krajowej, stanowiącej dla Sądu Rejonowego we Włodawie bodziec do zadania pytań prejudycjalnych. Przedmiotem sporu jest podpisana w 2022 roku umowa pożyczki ekspresowej, którą konsumenci zawarli z bankiem Pekao S.A. W umowie bank zastosował dwa odrębne pojęcia, odnoszące się do kwoty kredytu. Mamy w niej całkowitą kwotę kredytu, wynoszącą 133 214,92 zł i stanowiącą sumę środków, które zostały wydane kredytobiorcy do jego dyspozycji. Mamy też kwotę udzielonego kredytu, która opiewa na 150 000 zł.

Różnica pomiędzy tymi dwiema kwotami wynosi 16 785,08 zł i zawiera się w skredytowanej składce ubezpieczeniowej. Kwoty tej kredytobiorca nigdy nie otrzymał do swojej dyspozycji – została ona doliczona do jego zobowiązania, co nie pozostało bez wpływu na łączną wysokość odsetek do spłaty. Jak się bowiem okazuje, bank objął oprocentowaniem nie samą całkowitą kwotę kredytu, ale kwotę udzielonego kredytu, czyli 150 tys. zł. W efekcie konsument płaci odsetki nie tylko od kapitału, który otrzymał, ale również od skredytowanych kosztów kredytu, co przekłada się oczywiście na rzeczywisty koszt tego kredytu.

W niniejszej sprawie konsument już w maju 2023 roku zdecydował się skorzystać z prawa przysługującego mu na mocy art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim i złożył w banku oświadczenie, w którym domaga się zastosowania sankcji kredytu darmowego. Bank nie uwzględnił reklamacji, co skutkowało złożeniem pozwu sądowego, datowanego na 25 października 2023 roku. W pozwie konsument domaga się rozliczenia z bankiem wyłącznie z kapitału kredytu, bez żadnych odsetek i opłat dodatkowych, a także dąży do zasądzenia na jego rzecz kwoty 30 051,76 zł, na którą składają się wspomniana wcześniej składka ubezpieczeniowa oraz odsetki umowne uiszczone na rzecz banku do dnia 9 maja 2023 roku.

Podstawą tych roszczeń są cztery naruszenia ustawy o kredycie konsumenckim, w tym naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6, 7, 10 i 16 w związku z art. 49 ust. 1 i art. 52.

Dokładne analizy i ważne informacje dla kredytobiorców.
Śledź nasze profile, aby wzmocnić ich widoczność i być na bieżąco:

 

Trzy możliwe scenariusze dla czwartkowego wyroku TSUE w sprawie SKD. Który jest najbardziej prawdopodobny?

Jaki wyrok może zapaść w sprawie C-744/24? Eksperci prawni wskazują trzy możliwe scenariusze:

  1. Pełne uwzględnienie przez Trybunał Sprawiedliwości UE roszczeń konsumenta – unijni sędziowie mogą sprzeciwić się praktyce obejmowania oprocentowaniem pozaodsetkowych kosztów kredytu, co zachęciłoby tysiące kredytobiorców do kierowania podobnych spraw na drogę sądową
  2. Częściowe uwzględnienie przez TSUE roszczeń konsumenta – w tym scenariuszu unijni sędziowie nie negują możliwości kredytowania przez bank kosztów kredytu, wskazują jednak na znaczenie obowiązków informacyjnych banku względem konsumenta, ze szczególnym uwzględnieniem informacji o tym, iż podstawą oprocentowania jest kwota wyższa niż wypłacona 
  3. Nieuwzględnienie roszczeń konsumenta – scenariusz negatywny dla kredytobiorców i bardzo dogodny dla sektora bankowego. Zakłada on sytuację, w której TSUE orzeka, że praktyka kredytowania kosztów kredytu pozostaje w zgodzie z unijnym prawem i nie wymaga od banku pogłębionych procedur informacyjnych, wykraczających poza poinformowanie konsumenta o RRSO, wysokości stopy oprocentowania i kwoty odsetek.

Najbardziej prawdopodobny, zdaniem środowiska eksperckiego, wydaje się scenariusz drugi, w którym TSUE nie przekreśla całkowicie praktyki kredytowania kosztów kredytu, ale podkreśla znaczenie prawidłowej realizacji obowiązków informacyjnych, w sposób pozwalający konsumentowi na dokonanie rzetelnej oceny charakteru zobowiązania i jego rzeczywistych skutków ekonomicznych.

A co, jeśli TSUE postawi na opcję pierwszą i oceni kredytowanie kosztów kredytu jako niezgodne z unijnym prawem? Cóż, wówczas problem będzie miał nie tylko Pekao S.A., który wprowadził sporną umowę do obrotu prawnego. Taki sam lub podobny mechanizm stosowały w umowach kredytów i pożyczek konsumenckich także inne podmioty z rynku finansowego, w tym zarówno banki, jak i instytucje pozabankowe. Umowy oparte o mechanizm kredytowania kosztów kredytu, obecne w obrocie prawnym, są warte miliardy złotych. Materializacja ryzyka prawnego tych umów z całą pewnością miałaby ogromny wpływ na kondycję sektora bankowego, który zostałby niejako zmuszony do utworzenia stosownych rezerw na spory sądowe.

W czerwcu Rzecznik Generalny TSUE wyda opinię w kolejnej sprawie dotyczącej sankcji kredytu darmowego. Chodzi o przedterminową spłatę kredytu

Sprawa C-744/24 nie jest jedyną, która toczy się w TSUE w związku z roszczeniami konsumentów dotyczącymi sankcji kredytu darmowego. Już 11 czerwca 2026 roku Rzecznik Generalny TSUE wyda opinię w sprawie C-831/24 (przydomek Machski). W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy w Białymstoku zadał trzy pytania prejudycjalne, z których najważniejsze dotyczy tego, czy sąd krajowy, rozpoznający sprawę, w której konsument domaga się zastosowania sankcji kredytu darmowego, ma obowiązek zbadać z urzędu, czy kredytodawca naruszył w umowie z konsumentem inne przepisy niż te, na które konsument powołał się w pisemnym oświadczeniu przedstawionym kredytodawcy, a których naruszenie daje konsumentowi możliwość skorzystania z sankcji kredytu darmowego.

Pytanie jest bardzo groźne dla banków: jeśli bowiem okaże się, że sąd krajowy powinien z urzędu badać całą umowę pod kątem abuzywnych warunków, zwiększy to w sposób znaczący szanse kredytobiorcy na prokonsumencki wyrok. Zdarza się bowiem, że sąd nie znajduje podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego, kierując się wyłącznie argumentami wskazanymi w oświadczeniu czy pozwie, ale dostrzega inną podstawę, niewskazaną przez powoda, a uzasadniającą uwzględnienie roszczenia.

Dwa pozostałe pytania prejudycjalne zadane w sprawie C-831/24 dotyczą obowiązków informacyjnych banku dotyczących przedterminowej spłaty kredytu. Sąd odsyłający chce wiedzieć, czy „wymóg jasnego określenia procedury przedterminowej spłaty nakłada na kredytodawcę obowiązek zredagowania opisu sposobu postępowania, w taki sposób, aby konsument w toku wykonywania umowy miał możliwość bez zasięgania dodatkowych informacji u kredytodawcy (lub czynienia z nim dodatkowych uzgodnień), stwierdzić punkt po punkcie, kto, w jaki sposób i w jakiej kolejności wykonać ma czynności związane z przedterminową spłatą, z wyraźnym oznaczeniem zdarzenia stanowiącego ostatni element tej procedury?”

W pytaniu trzecim sąd krajowy dąży natomiast do ustalenia, jakie powinny być konsekwencje niedopełnienia tego obowiązku informacyjnego przez kredytodawcę, w tym czy tego rodzaju naruszenie zawsze powinno skutkować zastosowaniem sankcji wobec kredytodawcy, czy np. można odstąpić od jej wymierzenia w sytuacji, w której naruszenie pozostało bez wpływu na sferę praw i obowiązków konsumenta.

O randze zagadnień poruszonych przez sąd odsyłający w pytaniach prejudycjalnych zadanych Trybunałowi niech świadczy to, że niektórzy sędziowie zawieszają sprawy o sankcję kredytu darmowego w oczekiwaniu na unijny wyrok. Na unijne orzeczenie czekają też sędziowie Sądu Najwyższego, o czym świadczyć może postanowienie wydane 30 lipca 2025 roku w sprawie III CZP 15/25. Sąd Najwyższy odłożył w czasie wydanie uchwały w przedmiocie SKD i zawiesił postępowanie do momentu wydania przez TSUE wyroków w sprawach C-566/24, C-744/24 i C-831/24. Wydanie wyroku w sprawie C-566/24 stoi pod dużym znakiem zapytania: sprawa zniknęła z unijnej wokandy na skutek uznania przez pozwanego roszczeń konsumenta. Pozostałe sprawy wciąż pozostają w toku i ich wynik z pewnością będzie miał wpływ na stanowisko SN wyrażone w uchwale.

W grudniu 2025 roku Rzecznik Finansowy opublikował 27-stronicowy dokument, stanowiący ogólne oświadczenie zawierające istotny pogląd w sprawie sankcji kredytu darmowego. Pojawia się w nim wątek przedterminowej spłaty kredytu kredytu, o której RF pisze tak:

Umowa powinna zawierać oprócz informacji o prawie konsumenta do przedterminowej spłaty kredytu także opisanie w sposób jasny, zwięzły i wyczerpujący procedury w jakiej konsument może to prawo zrealizować.”

Wyrok w sprawie C-831/24 powinien zapaść w kilka miesięcy po wydaniu opinii Rzecznika Generalnego. Jest zatem prawdopodobne, że TSUE zaprezentuje swoje stanowisko w tej sprawie jeszcze w tym roku. Sama opinia Rzecznika Generalnego nie jest wiążąca dla unijnego składu sędziowskiego, jednak dotychczasowa praktyka pokazuje, że orzeczenia wydawane przez TSUE zwykle pokrywają się z tym, co wcześniej ustalił RG.

PODSUMOWANIE:

Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 roku w sprawie C-744/24 może zmienić kierunek orzeczniczy w sporach o sankcję kredytu darmowego. Obecnie sądy nie są zgodne co do tego, czy kredytowanie kosztów kredytu jest praktyką niezgodną z unijnym prawem, w związku z czym zasądzenia w sprawach, w których konsumenci kwestionują wspomnianą praktykę, są skrajnie różne. Brak jednolitej linii orzeczniczej zniechęca konsumentów do dochodzenia praw przed sądem. Jeżeli Trybunał Sprawiedliwości UE zajmie w tej sprawie prokonsumenckie stanowisko i uzna, że dyrektywa 2008/48/WE oraz dyrektywa 93/13/EWG sprzeciwiają się pobieraniu odsetek od kredytowanych prowizji i składek ubezpieczeniowych, zagrożone będą umowy największych instytucji kredytowych i pożyczkowych w kraju. Pozwanym w sprawie C-744/24 jest Pekao S.A., a umowa, którą konsumenci kwestionują, nie była indywidualnie negocjowana. Oznacza to, że umowy wg tego samego wzorca zostały podpisane przez wielu innych klientów, którzy po wyroku TSUE mogą poczuć się zachęceni do skorzystania z SKD i wstąpienia na drogę sądową, celem odzyskania świadczenia nienależnego.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze