Tysiące Frankowiczów pozbyło się już problemu toksycznych kredytów i nawet w chwilach światowych kryzysów, jak ten ostatni na Bliskim Wschodzie, czują się bezpiecznie jeśli chodzi o swoje finanse. Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości, w 2025 roku sądy załatwiły aż 127 tys. spraw frankowych. W większości były to wyroki unieważniające wadliwe umowy w całości. W sądach toczy się jednak nadal około 170 tys. spraw dotyczących kredytów w CHF, choć ich liczba systematycznie spada. Jest to efekt wyraźnej poprawy efektywności pracy sądów i coraz skuteczniejszych działań doświadczonych kancelarii prawnych. Krajowi liderzy wśród kancelarii frankowych donoszą o tysiącach korzystnych wyroków (z czego blisko 30% stanowią wyroki prawomocne), o 100% skuteczności w sprawach z powództwa banków (wszystkie pozwy banków są oddalane) oraz o coraz częstszej rezygnacji banków ze składania apelacji. Śladami Frankowiczów zaczynają podążać posiadacze kredytów w Euro. Takich kredytów – według danych z początku 2025 roku – było ok. 65 tys. Z najnowszych informacji opublikowanych przez resort sprawiedliwości wynika, że w ubiegłym roku do sądów poszło już ok. 7 tys. Eurowiczów. Kancelarie prawne informują o dużej aktywności tej grupy kredytobiorców. Rok 2026 będzie rekordowy jeśli chodzi o liczbę pozwów od Eurowiczów oraz od posiadaczy spłaconych w całości kredytów we franku.
- Sądy znacząco przyspieszyły orzekanie w sprawach frankowych. W 2025 roku załatwiły o 35% więcej spraw niż wyniósł wpływ nowych. Kancelarie donoszą o ekspresowych wyrokach, zapadających nawet w 1 – 2 miesiące po złożeniu pozwu.
- W sądach toczy się nadal ok. 170 tys. spraw dotyczących kredytów w CHF, z czego 66 tys. jest w sądach apelacyjnych.
- Najlepsze w kraju kancelarie prawne w ubiegłym roku wygrały po ponad 1.000 spraw frankowych każda.
- Kluczowe trendy w sprawach frankowych to odstępowanie banków od składania apelacji (wygrane prawomocne kredytobiorców po I instancji), nieskuteczne kontrpozwy banków, rosnący odsetek spraw dotyczących kredytów spłaconych w całości oraz rekordowe wygrane kredytobiorców wraz z odsetkami za opóźnienie od daty wezwania banku do zapłaty.
- Wytyczonymi przez Frankowiczów ścieżkami zaczynają podążać posiadacze kredytów w Euro, których aktywność dostrzegają banki w raportach okresowych oraz Ministerstwo Sprawiedliwości w swoich statystykach. W 2025 roku sądy I i II instancji zarejestrowały ok. 7 tys. spraw dotyczących kredytów powiązanych z europejską walutą a załatwiły ok. 3 tys. takich spraw.
Sądy coraz szybciej załatwiają sprawy frankowe. Liczba spraw załatwionych w 2025 roku przewyższyła znacząco wpływ nowych
Pół roku temu resort sprawiedliwości donosił o ok. 200 tys. spraw frankowych, które toczyły się w sądach na terenie całego kraju. Według najświeższych danych liczba ta spadła do 170 tys. Jest to efekt malejącej liczby nowych pozwów, większej elastyczności banków jeśli chodzi o ugody, a przede wszystkim coraz sprawniejszego wydawania wyroków przez sądy.
Kulminacja pod względem liczby nowych spraw frankowych miała miejsce w latach 2023 (124 tys. spraw) i 2024 (123 tys. spraw), liczone łącznie w sądach rejonowych, okręgowych oraz apelacyjnych. W 2025 roku liczba nowych spraw spadła do 93,5 tys. i pierwszy raz w historii sądy załatwiły więcej spraw frankowych (127 tys.) niż wyniósł roczny wpływ. Tzw. wskaźnik załatwialności za 2025 rok ukształtował się na poziomie 135%.
Dla porównania, w latach poprzednich sądy załatwiły następującą liczbę spraw frankowych: 10,7 tys. (rok 2020), 23,7 tys. (rok 2021), 42 tys. (rok 2022), 75,3 tys. (rok 2023), 98 tys. (rok 2024).
Ponad 170 tys. spraw frankowych jest nadal procedowanych w sądach
Tendencja spadkowa jeśli chodzi o liczbę kredytów frankowych wynika również z wyczerpywania się puli aktywnych umów. Ponad 90% kredytów hipotecznych stanowią obecnie umowy w PLN. Od 2014 roku na drugim miejscu pod względem wartości plasują się kredyty w EUR. Według szacunków KNF, na koniec grudnia 2025 roku wartość czynnych kredytów w EUR wynosiła 11,1 mld zł, podczas gdy kredytów we franku już zaledwie 3,96 mld zł (kredyty w CHF stanowiły tylko 6,5% wszystkich hipotek). Warto odnotować fakt, że w bilansach banków są jeszcze umowy kredytowe powiązane z innymi walutami (USD, JPY) o łącznej wartości 4,9 mld zł.
Mimo że portfel aktywnych kredytów frankowych systematycznie topnieje, w sądach toczy się nadal ponad 170 tys. spraw dotyczących tych umów, z czego aż 66 tys. jest już na etapie II instancji w sądach apelacyjnych.
Kancelarie reprezentujące konsumentów donoszą także, że rośnie liczba sporów sądowych dotyczących spłaconych w całości kredytów frankowych. Są one kwestionowane w sądach z równym powodzeniem co w przypadku kredytów czynnych. Tzw. eks-Frankowicze odzyskują od banków zwrot nadpłat powiększonych o odsetki za opóźnienie. Sądy podchodzą do tych spraw identycznie jak do sporów na tle aktywnych umów. Prognozy mówią, że rok 2026 będzie przebiegał pod znakiem wzmożonej aktywności posiadaczy spłaconych kredytów w CHF.
Dokładne analizy i ważne informacje dla kredytobiorców.
Śledź nasze profile, aby wzmocnić ich widoczność i być na bieżąco:
Eurowicze zaczynają pukać do drzwi kancelarii prawnych i szturmują sądy
Według stanu z początku ubiegłego roku drugą najliczniejszą grupą umów kredytowych powiązanych z kursami walut obcych stanowiły kredyty w EUR, których liczba była szacowana wówczas na 65 tys. Posiadacze tych umów także doświadczyli negatywnych skutków umocnienia się waluty obcej względem złotówki. W szczególności dotyczy to osób, które zaciągały kredyt w roku 2008, kiedy Euro było wyceniane na ok. 3,20 zł.
Kurs europejskiej waluty, poza krótkimi okresami w roku 2010 i 2011, nie spadał poniżej 4 zł. Tak więc Eurowicze przez lata sporo nadpłacili bankom w ratach. Z czasem, zachęceni sukcesami Frankowiczów, ruszyli do sądów po zwrot nadpłat, opierając się na tych samych przepisach prawa oraz wyrokach TSUE, na które powołują się posiadacze kredytów w CHF. De facto konstrukcja tych umów jest identyczna. Figurują tam wadliwe klauzule przeliczeniowe klasyfikowane przez sądy jako postanowienia abuzywne, krzywdzące dla konsumentów i niewiążące ich od samego początku. Podobnie jak w przypadku Frankowiczów, banki przerzuciły na klientów całość ryzyka walutowego, które zmaterializowało się. W dodatku ryzyko to wciąż rośnie, zwłaszcza w momentach zawirowań na świecie, których w ostatnich latach nie brakuje.
Po wybuchu wojny na Ukrainie w 2022 roku kurs europejskiej waluty zbliżył się do 5 zł. Tak gwałtowna reakcja rynków walutowych na szczęście nie miała miejsca w przypadku ostatniego ataku USA i Izraela na Iran w dniu 28 lutego br. Z uwagi na to, że była to sobota, rynki zareagowały z opóźnieniem i z mniejszą siłą, ale i tak kursy wszystkich głównych walut (EUR, CHF, USD) umocniły się w stosunku do złotówki. Posiadacze kredytów waloryzowanych kursami walut obcych z pewnością już wiedzą, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie zakończy się szybko, a to oznacza dalszą niepewność i możliwe osłabienie się złotego. W praktyce zwiastuje to wzrost rat i wartości zadłużenia kredytobiorców.
Eurowicze od pewnego czasu są bardzo aktywni. Niektórzy eksperci porównują ich determinację aby pozbyć się toksycznych kredytów, do tego jak zachowywali się Frankowicze w latach 2022-2023. Posiadacze kredytów powiązanych z EUR pukają do drzwi tych samych kancelarii, które od lat uwalniają Frankowiczów od ciężaru toksycznych umów. Wielu z nich decyduje się na złożenie pozwu przeciwko bankowi z żądaniem unieważnienia umowy i zwrotu nadpłaty. Działania te zaczynają być dostrzegane przez banki w raportach okresowych. Odnotowuje je też Ministerstwo Sprawiedliwości.
Ze statystyk resortu sprawiedliwości za 2025 rok wynika, że w sprawach kredytów w EUR do sądów I instancji trafiło 6.134 pozwy (zdecydowana większość tj. 5.957 do sądów okręgowych, reszta tj. 177 do sądów rejonowych). Natomiast 830 takich spraw wpłynęło w minionym roku do sądów II instancji. W roku 2025 sądy załatwiły 2.921 spraw dotyczących kredytów w EUR na etapie I instancji oraz 128 spraw na etapie II instancji.
Prawnicy nie mają wątpliwości, że w 2026 roku będzie jeszcze więcej sporów sądowych dotyczących kredytów w EUR a sądy wydadzą kilka tysięcy korzystnych wyroków w takich sprawach. Eurowicze są „skazani na sukces”, bo ich sprawy są bliźniaczo podobne do spraw frankowych, które w około 98-99% kończą się obecnie prawomocnymi wygranymi kredytobiorców. Najlepsze w kraju kancelarie mogą nawet pochwalić się skutecznością w sprawach frankowych na poziomie 100%. Poniżej omówimy sukcesy dwóch takich kancelarii osiągnięte w 2025 roku.
Kancelaria Adwokacka Paweł Borowski – 1.047 wygranych spraw frankowych w 2025 roku oraz 4.100 wygranych ogółem
Kancelaria Adwokacka Paweł Borowski reprezentuje konsumentów w sporach z bankami już od kilkunastu lat i robi to z dużymi sukcesami. Niedawno podsumowała swoje osiągnięcia jeśli chodzi o wygrane sprawy frankowe. Łącznie ma już na koncie 4.100 wygranych w takich sprawach. Natomiast w samym 2025 roku uzyskała 1.047 korzystnych wyroków, z czego aż 287 miało charakter prawomocny.
Najlepszym miesiącem pod względem liczby wygranych spraw był październik 2025 roku – 117 korzystnych wyroków uzyskanych w jeden miesiąc. Co ciekawe, kancelaria osiągała sukcesy także w miesiącach uznawanych za „sezon ogórkowy”. W lipcu wygrała 71 spraw, a w sierpniu 46. Dowodzi to faktu, że nie ma lepszych czy gorszych momentów na pozwanie banku. Kancelarie i sądy pracują pełną parą także w wakacje i w okresach okołoświątecznych.
Kancelaria mec. Pawła Borowskiego ma zasięg ogólnokrajowy. Wygrywa z wszystkimi bankami frankowymi zarówno w dużych sądach, m.in. w Warszawie, Wrocławiu czy Gdańsku, jak i w sądach w mniejszych miejscowościach, np. w Legnicy, Świdnicy, Piotrkowie Trybunalskim czy Gorzowie.
W roku 2025 wygrywała sprawy w 28 sądach okręgowych na terenie całego kraju. Najwięcej korzystnych wyroków uzyskała w następujących sądach: SO Warszawa (195 wygranych), SO Wrocław (98 wygranych), SO Gdańsk (62 wygrane), SO Kraków (53 wygrane), SO Poznań (45 wygranych), SO Katowice (38 wygranych).
Jeżeli chodzi o wygrane prawomocne, to najwięcej sukcesów w 2025 roku Kancelaria Adwokacka Paweł Borowski osiągnęła w sądach apelacyjnych we Wrocławiu (85 prawomocnych wygranych) oraz w Warszawie (45 prawomocnych wygranych). Sporo sukcesów (od 12 do 22) odnotowała także w innych sądach apelacyjnych, w Katowicach, Krakowie, Łodzi, Gdańsku i Poznaniu.
Najwięcej korzystnych wyroków kancelaria uzyskała w minionym roku w sprawach przeciwko mBank (132 wygrane, z czego spora część prawomocnie), PKO BP (118 korzystnych wyroków) oraz przeciwko Bankowi Millennium (105 wygranych).
Eksperci kancelarii dostrzegli kilka ciekawych trendów. Po pierwsze – 100% skuteczność w sprawach z powództwa banków (65 oddalonych powództw banków). Po drugie – aż 45% spraw frankowych dotyczyło kredytów spłaconych. Po trzecie – banki coraz rzadziej składają apelacje (45% spraw zakończyło się prawomocnym wyrokiem na etapie I instancji). Po czwarte – rosnąca liczba wygranych z trudniejszymi bankami, m.in. BPH – GE Money (102 wygrane) oraz Getin Bank w upadłości (98 wygranych). Po piąte – w mniejszych sądach wyroki zapadają coraz częściej ekspresowo, na ogół w kilka miesięcy.
Najszybszy wyrok kancelaria uzyskała w SO Tarnów, w 1 miesiąc (sprawa dotyczyła umowy banku Raiffeisen). Bardzo szybko wyroki zapadały także w SO Wrocław (sprawa przeciwko PEKAO trwała 2 miesiące), w SO Legnica (sprawa dot. umowy BPH zakończyła się w 3 miesiące) oraz w SO Piotrków (sprawa przeciwko Raiffeisen zakończona sukcesem w 4 miesiące). Ze statystyk Kancelarii Adwokackiej Paweł Borowski wynika, że najwięcej spraw kończy ona w czasie 1-2 lat, a ponad 20% w czasie poniżej roku.
Kancelaria Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni – 1.124 wygrane sprawy frankowe w 2025 roku i łącznie prawie 4.000 korzystnych wyroków
Kancelaria Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni zalicza się do krajowych liderów oraz prekursorów w walce o prawa konsumentów. Reprezentuje kredytobiorców frankowych od kilkunastu lat i do tej pory wygrała łącznie prawie 4.000 spraw. W roku 2025 zanotowała rekordową liczbę zwycięstw – wygrała aż 1.124 sprawy frankowe, z czego 270 prawomocnie.
Najwięcej korzystnych wyroków kancelaria uzyskała w końcówce roku tj. w październiku (116 wygranych) oraz w grudniu (113 wygranych). W skali całego roku dało się zaobserwować trend wzrostowy jeśli chodzi o liczbę uzyskanych wyroków. Także miesiące wakacyjne przyniosły wiele wygranych Frankowiczów, m.in. 41 w sierpniu.
Kancelaria mec. Jacka Sosnowskiego wygrywa w sądach na terenie całego kraju. Najwięcej zwycięstw uzyskała w 2025 roku w sądach w Warszawie (oba sądy okręgowe oraz sąd apelacyjny). Sporo korzystnych wyroków uzyskała też w innych dużych miastach, w tym w Krakowie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie, Lublinie i Białymstoku. Równolegle odnosiła też sukcesy w sądach w mniejszych miastach takich jak Rybnik, Głubczyce, Sieradz, Suwałki, Ełk, Legnica, Słupsk, Koszalin, Tarnobrzeg, Elbląg, Zamość czy Płock.
Kancelaria Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni wygrywa konsekwentnie sprawy frankowe z wszystkimi bankami, w tym z tymi które uchodzą za trudniejszych przeciwników (m.in. Deutsche Bank czy BNP Paribas). Najwięcej korzystnych wyroków uzyskała w 2025 roku w sprawach przeciwko bankowi PKO BP. Na kolejnych miejscach „największych przegranych” uplasowały się banki BPH, mBank i Raiffeisen.
Kancelaria podaje, że kilka albo kilkanaście spraw w miesiącu kończy w czasie poniżej pół roku. W minionym roku najszybszy wyrok uzyskała w lipcu w Sądzie Okręgowym w Katowicach, po 2 miesiącach trwania postępowania. Równie błyskawiczne rozstrzygnięcia uzyskała także w Legnicy i Sieradzu.
Eksperci Kancelarii Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni zwracają uwagę na kilka kluczowych trendów. Banki rezygnują ze składania apelacji, dzięki czemu coraz częściej kredytobiorcy kończą spór prawomocną wygraną po wyroku sądu I instancji. Składane przez banki kontrpozwy kończą się w 100% oddaleniem ich przez sądy, co dowodzi że kancelaria posiada skuteczność w obronie przed bezpodstawnymi roszczeniami banków. Sądy pracują coraz sprawniej, bardzo często wydają wyroki na podstawie samych dokumentów, bez opinii biegłych i bez przesłuchiwania świadków. Kredytobiorcy frankowi nie tylko odzyskują nadpłacone raty, ale także zyskują odsetki za opóźnienie już od daty wezwania banku do zapłaty, zgodnie z orzecznictwem TSUE.
Podsumowanie
Frankowicze od kilku lat odnoszą spektakularne sukcesy w walce z bankami. W ubiegłym roku wygrali tysiące spraw oraz odzyskali od banków nieprawnie pobrane kwoty wraz z rekompensatą za czas oczekiwania na wyroki, w postaci sporych odsetek za opóźnienie (ok. 10% za rok).
Dzięki coraz sprawniejszej pracy sądów oraz profesjonalnemu wsparciu doświadczonych kancelarii prawnych kredytobiorcy uzyskują korzystne wyroki nawet w 1 – 2 miesiące od złożenia pozwów. W dodatku banki coraz częściej poddają się po przegranych w I instancji. Nieskuteczne w całości są także kontrpozwy banków. Można więc stwierdzić, że w sprawach frankowych banki poniosły klęskę na całej linii. Chodzi nie tylko o aktywne umowy, ale także o kredyty spłacone w całości wiele lat temu.
Wytyczoną przez Frankowiczów ścieżką zaczynają podążać posiadacze kredytów powiązanych z Euro, którzy także są ofiarami nieuczciwego procederu banków. W ubiegłym roku sądy I i II instancji zarejestrowały ok. 7 tys. sporów dotyczących kredytów w Euro i załatwiły ok. 3 tys. takich spraw. Sprawy te przebiegają bardzo podobnie jak frankowe i kończą się również zwycięstwami konsumentów.


