PLN - Polski złoty
CHF
4,54
środa, 21 lutego, 2024

Tylko 1 instytucja Państwa chce pomagać bankom? Co na to Premier?

Nie widać entuzjazmu po stronie rządowej, gdy padają pytania o ustawowe rozwiązanie kwestii franków. Owszem, zarówno przedstawiciele rządu, instytucji państwowych i antymonopolowych popierają pomysł ugód, jednak to głównie KNF obstaje za rozwiązaniem systemowym, które miałoby ustrzec sektor finansowy przed negatywnymi konsekwencjami masowego unieważniania umów frankowych. Co zrobi premier, gdy po kolejnym orzeczeniu TSUE tysiące nowych kredytobiorców ruszą do sądów z pozwem w ręku? Ugnie się przed sugestiami Nadzoru Finansowego, a może będzie bronił społeczeństwa przed pomysłami, których beneficjentem są wyłącznie same banki?

  • KNF, Ministerstwo Finansów, UOKiK, NBP – to instytucje, które uważają, że ugody są najlepszym sposobem na rozwiązanie problemu frankowego
  • Wszystkie te instytucje, za wyjątkiem samej KNF, ostrożnie podchodzą do pomysłu ustawowych regulacji w relacjach frankowicze-banki
  • Na chwilę obecną Komisja Nadzoru Finansowego jest wspierana w swojej inicjatywie tylko przez jedną instytucję. Zarówno KNF, jak i jej sojusznik nie posiadają inicjatywy ustawodawczej
  • KPRM do tej pory sprzyjała w swoich stanowiskach kredytobiorcom i na razie nic nie wskazuje, by premier miał przyklasnąć najnowszemu pomysłowi Nadzoru Finansowego.

Czy „ustawa antypozwowa” to tylko straszak na frankowiczów, czy realne zagrożenie?

O „ustawie antypozwowej”, nad którą pracuje KNF, zrobiło się głośno po opinii Rzecznika Generalnego TSUE w sprawie C-520/21. Z dnia na dzień stało się jasne, że roszczenia banków o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału prawdopodobnie nie spotkają się z aprobatą unijnych sędziów.

W dodatku niewykluczone, że kontr pozwy, które od wielu miesięcy składają banki przeciwko klientom, obrócą się przeciwko sektorowi – TSUE bowiem odpowie na pytanie, czy o wynagrodzenie, waloryzację świadczeń lub odszkodowanie może ubiegać się konsument, z którego środków kredytodawca latami korzystał w ramach nieważnej umowy. Sektor dostrzega niebezpieczeństwo w potencjalnej prokonsumenckiej odpowiedzi na pytanie prejudycjalne jednego z warszawskich sędziów i stara się przygotować sobie miękkie lądowanie.

Na ratunek bankom przychodzi jak zawsze niezawodna Komisja Nadzoru Finansowego, kierowana obecnie przez byłego pracownika PKO BP, Jacka Jastrzębskiego. Jastrzębski był zatrudniony w Departamencie Prawnym największego polskiego banku, który to zupełnym przypadkiem jest najczęściej pozywanym kredytodawcą w sporach frankowych.

Komisja Nadzoru Finansowego od wielu tygodni promuje pomysł systemowego rozwiązania kwestii frankowej. KNF nie ma inicjatywy legislacyjnej, ale nie przeszkadza jej to w agitowaniu na rzecz konkretnych rozwiązań. Szef KNF jest ostatnio bardzo aktywny medialnie i gości w licznych redakcjach, przedstawiając swój punkt widzenia na spór o franki. Jastrzębski zasłynął m.in. posądzeniem frankowiczów żądających sankcji darmowego kredytu o chciwość i hipokryzję.

Co proponuje KNF? Miałoby chodzić o nałożenie na banki obowiązku składania frankowiczom propozycji ugodowych, polegających na konwersji ich kredytów na złotowe, tak jakby były nimi od początku. Kredytobiorcy, którzy woleliby pozostać przy spłacie kredytów we franku, mogliby liczyć na wyeliminowanie z umów klauzul przeliczeniowych i zastąpienie ich kursem średnim NBP.

Skandal wybuchł, gdy Puls Biznesu poinformował, że jednym z rozwiązań rozważanych przez instytucje odpowiedzialne za stabilność sektora finansowego jest wprowadzenie 100 proc. podatku od korzyści uzyskanych po sądowym unieważnieniu umowy.

Doprowadziłoby to do kuriozalnej sytuacji, w której frankowicz, owszem, mógłby pozwać bank i doprowadzić do unieważnienia swojego kredytu, ale zysk stanowiący różnicę pomiędzy zasądzoną korzyścią a ofertą ugodową banku musiałby oddać w ramach podatku Urzędowi Skarbowemu.

Samotna Komisja szuka sponsora dla swoich kontrowersyjnych pomysłów

Zarówno NBP, UOKiK, jak i MF nie otrzymały jeszcze do wglądu zarysu projektu, nad którym prace koncepcyjne trwają w KNF. Państwowe instytucje pytane przez dziennikarzy o stosunek do ewentualnej ustawy odżegnują się od oficjalnego poparcia takich rozwiązań. Komisja Nadzoru Finansowego może liczyć na wsparcie Ministerstwa Finansów, NBP i UOKiK w zakresie dobrowolnych ugód.

Instytucje te wskazują, że jest to najkorzystniejsze rozwiązanie i zachęcają do niego zarówno banki, jak i konsumentów. Żadna z nich nie chce jednak iść krok dalej i narzucać kredytobiorcom konwersji kredytu, a już tym bardziej obciążać ich podatkiem od wzbogacenia się.

Jedynym sprzymierzeńcem, na którego może obecnie liczyć KNF, jest – tu bez niespodzianek – Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Ten sam, który pod koniec września ubiegłego roku objął Getin Noble Bank przymusową restrukturyzacją. Przypomnijmy, że BFG ma narzędzia, by utrudniać frankowiczom dochodzenie roszczeń – może składać do sądów wnioski o wstrzymanie trwających przeciwko Getinowi postępowań. A to nie wszystko. Wg ustawy o BFG podmiot objęty restrukturyzacją jest chroniony przed wszczęciem wobec niego postępowania egzekucyjnego i zabezpieczającego.

To właśnie tym przepisom kredytobiorcy frankowi będący klientami Getinu zawdzięczają swoje problemy w uzyskaniu zabezpieczenia roszczeń po złożeniu pozwu. Nic więc dziwnego, że BFG, odpowiedzialny za komplikacje w procesach toczących się przeciwko restrukturyzowanemu bankowi, przyklaskuje pomysłom Komisji Nadzoru Finansowego, które są naznaczone podobnie antykonsumenckim myśleniem.

Co z Ministerstwem Finansów, czy jest szansa, że zradykalizuje ono swój pogląd w kwestii franków? Trudno stwierdzić to jednoznacznie. Wg Business Insider, który próbował ustalić stosunek rządzących do inicjatywy KNF, najprzychylniej jest do niej nastawiona minister finansów Magdalena Rzeczkowska.

Z kolei wiceminister Piotr Patkowski, który odpowiada za obszar regulacji rynku, jest sceptyczny wobec rozwiązań ustawowych. Dał temu poniekąd wyraz w rozmowie z Rzeczpospolitą, sugerując bankom, że MF jest przeciwne pomysłom, które obarczyłyby ryzykami sektora Skarb Państwa.

Istotne w całej sprawie byłoby oczywiście zdanie Prezesa Rady Ministrów. Mateusz Morawiecki, który sam piastował eksponowane stanowiska w sektorze bankowym, na chwilę obecną nie jest podobno wielkim zwolennikiem systemowych rozwiązań i traktuje je raczej jako ostateczność.

KPRM w przeszłości wysyłała do TSUE prokonsumenckie stanowiska w zakresie sporów o franki, zatem wygląda na to, że póki sektorowi finansowemu nie zagraża rzeczywiste niebezpieczeństwo, kredytobiorcy nie muszą się martwić o poparcie premiera dla ewentualnej ustawy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Franknews.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach dla Frankowiczów. Odwiedź nas także na Facebooku oraz Twitter i ZAWSZE otrzymuj jako pierwszy najważniejsze informacje! 

 

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze