Nawet 32% podatku od ugody frankowej? Fiskus sprawdza umowy i ma haczyki

Czas czytania: 8 minut

W teorii ugoda frankowa jest prostym, szybkim i tanim sposobem zakończenia konfliktu z bankiem. No właśnie, w teorii. W praktyce wokół frankowych ugód narosło wiele wątpliwości natury podatkowej, o których regularnie rozpisują się media. Zaniechanie poboru podatkowego, dla którego podstawą jest rozporządzenie ministra finansów, zależy od spełnienia kilku ważnych kryteriów, z czego frankowicze nie zawsze zdają sobie sprawę. Rozsądny kredytobiorca, przed zawarciem ugody z bankiem, powinien dokładnie sprawdzić, czy w jego przypadku będzie możliwe skorzystanie z ulgi podatkowej – w szczególnie skomplikowanych bądź nietypowych przypadkach zalecane jest wystąpienie z wnioskiem o wydanie indywidualnej interpretacji podatkowej. Wyjaśniamy, jak się za to zabrać i podajemy zaskakujące przykłady spraw, w których zaniechanie poboru podatkowego nie będzie miało zastosowania.

Z tekstu dowiesz się:

  • Kiedy frankowicz, zawierając ugodę z bankiem, ma prawo do niepłacenia podatku od korzyści uzyskanej na drodze takiego porozumienia
  • Dla kogo podatek od ugody może się okazać szczególnie dotkliwy
  • Czy korzyści uzyskane na drodze prawomocnego wyroku sądu w przypadku frankowicza zawsze będą zwolnione z opodatkowania
  • Przed czym chroni kredytobiorcę frankowego indywidualna interpretacja podatkowa oraz jak ją uzyskać.

Ugoda frankowa to rozwiązanie szybkie i proste, ale nie zawsze tanie. Nie daj się zaskoczyć fiskusowi i sprawdź, czy od ugody trzeba zapłacić podatek

Już od kilku lat banki zapewniają, że ugoda jest najlepszym sposobem zakończenia sporu o kredyt frankowy. Wtórują im zresztą rządzący, dla których pozasądowe rozwiązywanie takich konfliktów jest absolutnie optymalne, ponieważ nie obciąża wymiaru sprawiedliwości. Aby zachęcić kredytobiorców frankowych do zawierania ugód, minister finansów wydał w 2022 roku rozporządzenie, zezwalające fiskusowi na zaniechanie poboru podatkowego od korzyści uzyskiwanych przez frankowiczów na drodze porozumień zawieranych z bankami. Termin obowiązywania rozporządzenia był już kilkukrotnie przedłużany – wiadomo, że z przywileju podatkowego frankowicze będą mogli skorzystać co najmniej do końca 2026 roku.

Niewykluczone (a wręcz prawdopodobne), że szef resortu podejmie decyzję o kolejnym wydłużeniu terminu. Co ważne, rozporządzenie nie wprowadza dla frankowiczów zwolnienia podatkowego, a jedynie skutkuje zaniechaniem poboru podatku. Oficjalnie przychód z tytułu zawartej ugody wciąż istnieje – organy podatkowe klasyfikują go jako przychód z innych źródeł. Po zawarciu ugody bank bardzo często wystawia frankowiczowi PIT-11, niezależnie od tego, czy przychód kwalifikuje się do objęcia zaniechaniem podatkowym, czy nie. Bywa, że PIT jest przez bank wystawiany z ostrożności, w sytuacji, w której podmiot nie jest pewien, czy kredytobiorcy będzie przysługiwało zaniechanie poboru podatkowego. Samo otrzymanie PIT-u po zawarciu ugody nie oznacza więc konieczności zapłaty podatku. Frankowicz, który „łapie się” na zaniechanie poboru podatkowego, nie musi wykazywać korzyści uzyskanych na drodze ugody w swoim zeznaniu rocznym.

Zanim przejdziemy do opisu głównych kryteriów, które trzeba spełnić, by skorzystać z ulgi, chcemy podkreślić pewien ważny aspekt związany ze sposobem sformułowania samej ugody, mający decydujące znaczenie dla tego, czy fiskus upomni się o zapłatę podatku, czy też nie. Obecnie bardzo często zdarza się, że ugoda frankowa wiąże się nie tylko z umorzeniem reszty salda kredytu, ale i ze zwrotem na rzecz kredytobiorcy określonych kwot, nadpłaconych ponad sam kapitał. W praktyce kredytobiorca otrzymuje po prostu zwrot środków, które nigdy nie powinny zostać od niego pobrane – i w takim przypadku zaniechanie poboru podatkowego jak najbardziej obowiązuje. Jeśli kwota przekazywana przez bank w wyniku zawartej ugody jest wprost nazwana zwrotem nienależnie pobranego świadczenia lub określona w inny, pokrewny sposób, sytuacja z punktu widzenia fiskusa jest klarowna. Co innego, jeśli bank nazywa tę kwotę np. wynagrodzeniem czy świadczeniem dodatkowym: wówczas urząd może potraktować taką kwotę jako przysporzenie majątkowe kwalifikujące się do objęcia podatkiem dochodowym. Dlatego ważne jest, by już na etapie rozmów z bankiem o ugodzie upewnić się, jak bank zatytułuje przelew i jak nazwie wypłacane kredytobiorcy świadczenie w treści samego porozumienia.

Oczywiście, gdy bank, formułując treść ugody, stworzy błędne wrażenie co do faktycznej przyczyny wypłaty świadczenia, podatnik ma możliwość wyjaśnienia powstałych niejasności bezpośrednio w urzędzie skarbowym. Zajmuje to jednak czas i samo w sobie jest angażujące emocjonalnie, dlatego lepiej już na początku zastrzec w banku preferowany sposób określenia przyczyny zwrotu środków, oszczędzając sobie niepotrzebnych komplikacji.

Co zrobić, jeśli bank błędnie wystawił PIT-11 po podpisaniu ugody frankowej?

Jeżeli kredytobiorca uważa, że PIT-11 wystawiony przez bank zawiera błędy, ma prawo (a wręcz powinien) zawnioskować do niego o korektę deklaracji, wskazując przy tym, że podana przez bank kwota nie stanowi przychodu podlegającego opodatkowaniu. Frankowicz, który otrzymał od banku PIT po zawarciu ugody, ocenia samodzielnie, czy wskazane w deklaracji kwoty powinny znaleźć się w zeznaniu rocznym. Jeżeli zdaniem kredytobiorcy nie doszło do realnego przysporzenia majątkowego, nie powinien on uwzględniać błędnych danych w zeznaniu podatkowym.

Ważne jest jednak poinformowanie urzędu skarbowego o zaistniałej pomyłce, a także o czynnościach podjętych celem jej wyjaśnienia (złożenie do banku reklamacji z prośbą o korektę PIT-11). Jednocześnie istotne jest, by kredytobiorca zachował wszelkie dokumenty świadczące o tym, że w jego przypadku właściwym jest zastosowanie zaniechania poboru podatkowego – chodzi tu przede wszystkim o samą ugodę, a także o korespondencję z bankiem w jej sprawie.

Dokładne analizy i ważne informacje dla kredytobiorców.
Śledź nasze profile, aby wzmocnić ich widoczność i być na bieżąco:

 

Kto kwalifikuje się do objęcia zaniechaniem poboru podatkowego w przypadku zawarcia ugody frankowej?

Sposób konstrukcji rozporządzenia powoduje, że do zastosowania zaniechania poboru podatkowego kwalifikuje się zdecydowana większość frankowiczów. Jeśli kredytobiorca kupił za kredyt frankowy jedną nieruchomość mieszkalną, którą wykorzystywał na własne potrzeby, i jednocześnie nie skorzystał wcześniej z podobnego zaniechania poboru podatkowego w przypadku innej inwestycji, najprawdopodobniej wpisze się w kryteria określone rozporządzeniem. Ważne jest, aby kredyt frankowy pochodził sprzed 15 stycznia 2015 roku, był zabezpieczony hipoteką, a celem finansowania był zakup lokalu mieszkalnego, budowa lub remont domu czy zakup gruntu pod budowę domu.

Jeżeli więc frankowicz zawarł ugodę dotyczącą kredytu, za który kupił dwie nieruchomości mieszkalne, musi wybrać, która z nich zostanie objęta zaniechaniem poboru podatkowego. Gdy natomiast owa nieruchomość była wykorzystywana częściowo na prywatne cele mieszkaniowe, a częściowo na cele związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, fiskus nie pobierze podatku od ugody wyłącznie w tej części, w której nieruchomość jest użytkowana w celach prywatnych.

Na przestrzeni lat wokół ugód frankowych narosło bardzo wiele wątpliwości natury podatkowej. Jedna z nich dotyczy tego, czy z zaniechania poboru podatkowego mogą skorzystać osoby dopisane do umowy w charakterze współkredytobiorców, niezamieszkujące w kredytowanej nieruchomości. Chodzi tu głównie o rodziców kredytobiorców, którzy formalnie odpowiadali za spłatę kredytu tak samo, jak ich dzieci, przy czym nie figurowali jako właściciele czy współwłaściciele kredytowanej nieruchomości.

Sposób konstrukcji przepisów zawartych w rozporządzeniu dość długo generował wątpliwości co do tego, czy osoby dopisane do umowy, jednak niebędące właścicielami nieruchomości, mogą skorzystać z zaniechania poboru podatkowego od ugody. Nie może zatem dziwić, że w podobnych sprawach frankowicze zaczęli pisać do Krajowej Informacji Skarbowej z wnioskami o wydanie indywidualnej interpretacji. Jedna z nich, datowana na 24 kwietnia 2026 roku (0115-KDIT1.4011.171.2026.2.DB), jasno wskazuje, że w opisywanym przypadku przychód współkredytobiorcy z tytułu zawartej ugody kwalifikuje się do objęcia go zaniechaniem poboru podatkowego.

Sporo wątpliwości natury podatkowej pojawia się też w odniesieniu do przypadków, w których kredytobiorca kupił za kredyt frankowy nieruchomość mieszkalną wraz z miejscem parkingowym w garażu wielostanowiskowym. Czy zaniechanie poboru podatkowego od ugody obejmie zarówno samo mieszkanie, jak i wspomniane miejsce postojowe? Nie jest to wcale takie proste, wszystko zależy bowiem od tego, czy wspomniane miejsce w garażu (ewentualnie sam garaż) jest na tej samej księdze wieczystej, co mieszkanie, czy może stanowi odrębną nieruchomość, w przypadku której założono osobną księgę wieczystą. W pierwszym przypadku fiskus najprawdopodobniej zaniecha poboru podatkowego od ugody, zarówno w części dotyczącej mieszkania, jak i miejsca w garażu. W drugim przypadku z zaniechania poboru podatkowego kredytobiorca będzie mógł skorzystać wyłącznie dla samego mieszkania.

Ile wyniesie podatek od frankowej ugody w przypadku braku prawa do ulgi?

To, jaką stawką podatku zostanie objęta korzyść z ugody frankowej (gdy kredytobiorca nie kwalifikuje się do objęcia zaniechaniem poboru podatkowego) zależeć będzie od łącznych dochodów kredytobiorcy w danym roku podatkowym. Jeżeli łączne dochody kredytobiorcy mieszczą się w przedziale 30-120 tys. zł, podatek wyniesie 12 proc. Natomiast jeśli podatnik zarabia rocznie ponad 120 tys. zł, podlega pod drugi próg podatkowy. Oznacza to, że dochód stanowiący nadwyżkę względem tych 120 tys. zł zostanie opodatkowany stawką 32 proc.

Jeżeli zatem kredytobiorca nie kwalifikuje się do ulgi wprowadzonej rozporządzeniem, a jego dochody są relatywnie wysokie, podatek od ugody może stanowić niemal 1/3 kwoty uzyskanej korzyści. W tym miejscu warto podkreślić, że gdyby ten sam kredytobiorca zdecydował się unieważnić swoją umowę, zamiast podpisywać z bankiem ugodę, nie zapłaciłby tytułem podatku ani złotówki. Korzyści wynikające z prawomocnego zasądzenia w sprawie frankowej są bowiem zwolnione z opodatkowania, co wynika z faktu, że na drodze unieważnienia umowy kredytobiorca odzyskuje swoje własne pieniądze. W związku z tym nie można mówić w tym przypadku o przysporzeniu majątkowym, powodującym powstanie obowiązku podatkowego. Co ciekawe, opodatkowane nie są również odsetki ustawowe za opóźnienie, zasądzane na rzecz kredytobiorcy przez sąd i liczone od kwoty uznanego roszczenia.

Zdarzają się jednak rzadkie sytuacje, w których frankowicz musi zapłacić podatek po unieważnieniu umowy. Dotyczy to przypadków, w których sąd stwierdził przedawnienie roszczenia banku o zwrot kapitału. Jeżeli kredytobiorca otrzymuje zwrot nienależnie pobranego świadczenia i jednocześnie nie musi oddawać bankowi kapitału kredytu, fiskus potraktuje najprawdopodobniej korzyść kredytobiorcy, wynikającą z przedawnionego roszczenia banku, jako przysporzenie majątkowe, co wygeneruje obowiązek zapłaty podatku.

Przy okazji warto wspomnieć, że w przypadku unieważnienia umowy kredytobiorca będzie musiał rozliczyć środki uzyskane w wyniku skorzystania z ulgi odsetkowej lub mieszkaniowej. W przypadku ulgi odsetkowej podatnik, który unieważnił swój kredyt, powinien doliczyć uprzednio odliczone kwoty do podatku – czynność ta powinna zostać przeprowadzona dla deklaracji PIT za rok, w którym bank dokonał zwrotu środków.

Jeżeli natomiast kredytobiorca skorzystał z ulgi mieszkaniowej, w taki sposób, że środki pochodzące ze sprzedaży nieruchomości (która to sprzedaż nastąpiła przed upływem 5 lat od momentu nabycia tej nieruchomości) przeznaczył na spłatę frankowego kredytu, a następnie ten kredyt unieważnił, jest zobowiązany do skorygowania deklaracji PIT-39 oraz do zapłaty zaległego podatku wraz z odsetkami (oczywiście pod warunkiem, że nie doszło jeszcze do przedawnienia zobowiązania wobec fiskusa).

Indywidualna interpretacja podatkowa w sprawie ugody frankowej – jak ją uzyskać?

Kredytobiorca, który ma wątpliwości, czy jego przypadek kwalifikuje się do zaniechania poboru podatkowego, może wystąpić o indywidualną interpretację podatkową do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. Wniosek o wydanie takiej interpretacji składa się na formularzu ORD-IN. Instrukcję wypełnienia wniosku można znaleźć na stronie podatki.gov.pl. Od 1 stycznia 2026 roku wniosek można złożyć na trzy sposoby:

  • online, za pomocą konta w systemie e-Urząd Skarbowy
  • online, na adres doręczeń elektronicznych (ADE)
  • pocztą tradycyjną, na adres KIS.

Od początku 2026 roku wnioski o wydanie indywidualnej interpretacji podatkowej złożone przez ePUAP nie są traktowane przez KIS jako skutecznie doręczone.

Aby Dyrektor KIS wydał indywidualną interpretację, konieczne jest uiszczenie przez zainteresowanego opłaty w wysokości 40 zł na konto Krajowej Informacji Skarbowej. Na wydanie interpretacji Dyrektor KIS ma 3 miesiące, licząc od daty doręczenia wniosku. Co ważne, jeśli wniosek dotyczy więcej niż jednego zagadnienia, opłata ulega zwielokrotnieniu – 40 zł to koszt wydania indywidualnej interpretacji podatkowej odnoszącej się do pojedynczego zdarzenia.

Dysponując indywidualną interpretacją podatkową w swojej sprawie, frankowicz zyskuje pewność co do skutków podatkowych wywołanych zawarciem ugody z bankiem. Stosując się do indywidualnej interpretacji, kredytobiorca zyskuje ochronę przed fiskusem: nawet jeżeli skarbówka zakwestionuje rozliczenie, to podatnik dysponujący indywidualną interpretacją wydaną przez Dyrektora KIS jest chroniony przed karami oraz przed odsetkami za zwłokę.

Trzeba przy tym podkreślić, że warunkiem niezbędnym do obowiązywania ochrony jest przedstawienie we wniosku opisu sprawy zgadzającego się ze stanem faktycznym. Jeżeli kredytobiorca podał we wniosku błędnie informacje, na których podstawie Dyrektor KIS wydał interpretację, ochrona nie będzie obowiązywać. Z tego względu, w szczególnie skomplikowanych przypadkach bądź po prostu wobec braku stosownej wiedzy, warto powierzyć stworzenie zapytania do KIS profesjonalnemu pełnomocnikowi prawnemu.

PODSUMOWANIE:

  • Kredytobiorca, który zawarł ugodę frankową z bankiem, ma prawo do zaniechania poboru podatku w przypadku tylko jednej nieruchomości, przeznaczonej na jego własne cele mieszkaniowe (choć od tej reguły występują pewne wyjątki, opisane w tekście)
  • Jeżeli kredytobiorca nie kwalifikuje się do objęcia go zaniechaniem poboru podatku z tytułu ugody, stawka podatku do zapłacenia jest zależna od rocznego dochodu. Dla osób, które zarobiły w roku podatkowym powyżej 120 tys. zł, stawka podatku od ugody wyniesie 32 proc.
  • Frankowicz, który unieważnił umowę w sądzie, nie płaci podatku od uzyskanych na tej drodze korzyści. Wyjątkiem jest sytuacja, w której doszło do przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału, skutkująca przysporzeniem majątkowym po stronie kredytobiorcy
  • Kredytobiorca, który nie jest pewny, czy w jego przypadku występuje obowiązek podatkowy wynikający z zawarcia ugody, powinien wystąpić o indywidualną interpretację podatkową do Dyrektora KIS. Ważne jest jednak, by opis sytuacji zgadzał się z rzeczywistością, ponieważ interpretacja wydana w oparciu o błędny stan faktyczny nie chroni kredytobiorcy w relacjach z fiskusem.

 

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze