PKO BP traci grunt? Rekordowy zysk, ale lawina pozwów o WIBOR i SKD psuje świętowanie

Czas czytania: 8 minut

PKO Bank Polski po raz kolejny potwierdza swoją dominację na polskim rynku i ujawnia, ile zarobił w 2025 roku. Wynik jest spektakularny, albowiem podmiot zaraportował 10,7 mld zł zysku netto, czyli aż o 14,8 proc. więcej niż rok wcześniej. W prezentacji i raporcie rocznym banku znaleźliśmy masę informacji mogących zainteresować naszych Czytelników, i nie chodzi tylko o kredyty frankowe. Postanowiliśmy sprawdzić, co PKO BP pisze w raporcie o ryzykach prawnych i sporach ze swoimi klientami, również tych wynikłych na tle klauzul zmiennego oprocentowania i SKD. Czy niepokorni kredytobiorcy mogą zachwiać swoimi roszczeniami pozycję tego rynkowego giganta? A może era masowych powództw przeciwko PKO BP zakończy się na frankach?

Z tekstu dowiesz się:

  • Jak prezentują się najważniejsze liczby ze sprawozdania finansowego PKO BP za 2025 rok
  • W ilu sprawach frankowych uczestniczy PKO Bank Polski i ile dobrowolnych ugód zawarł
  • Ile sporów „o WIBOR” toczy się w sądach przeciwko PKO BP i co z rezerwami na ryzyko prawne
  • Jakie informacje PKO Bank Polski pomija w swoim najnowszym raporcie i jaka może być tego przyczyna.

PKO BP liderem rynku pod względem rocznego zysku netto. Nie zagroził mu ani podatek bankowy, ani frankowicze

Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy o rekordowym zysku Pekao S.A., który wyniósł w ubiegłym roku aż 7 mld zł, o 10 proc. więcej niż w 2024 roku. Okazuje się, że wcale nie jest to najwyższy zysk roczny w sektorze – najbardziej zaszczytne miejsce na podium należy bowiem do PKO Banku Polskiego, który przeszedł sam siebie i wykazał wynik netto na poziomie 10,7 mld zł. Tylko w IV kwartale 2025 roku największy polski bank giełdowy zarobił 2,7 mld zł netto, poprawiając swój wynik w ujęciu rdr o 11 proc. Podmiotowi udało się utrzymać marżę odsetkową z 2024 roku, wzmocnić kapitał własny o 6,1 mld zł, a także zdobyć 327 tys. nowych klientów (łącznie, po 2025 roku, PKO BP ma ich już 12,5 mln).

Roczny wynik odsetkowy w PKO BP wyniósł 24,2 mld zł (dla porównania, w 2024 roku wynik z odsetek wyniósł 22,1 mld zł), natomiast wynik z opłat i prowizji to 5,24 mld zł (o 2,4 proc. więcej niż w roku 2024).

Należy podkreślić, że PKO Bank Polski wypracował rekordowy wynik roczny mimo szeregu negatywnych czynników wpływających na jego działalność, takich jak wysoki podatek bankowy (będący przedmiotem regularnych narzekań sektora), spadające stopy procentowe oraz wielomiliardowe rezerwy na ryzyka prawne kredytów we frankach szwajcarskich.

PKO BP vs. frankowicze: rezerwy na ryzyka prawne, liczba toczących się spraw, perspektywy na przyszłość

W 2025 roku PKO BP odłożył na spory z frankowiczami aż 4 mld 365 mln zł, czyli o zaledwie 10,9 proc. mniej niż w roku 2024. To o tyle interesujące, że liczba toczących się frankowych spraw sądowych przeciwko PKO BP dynamicznie spada – na koniec 2025 roku w sądach było 20,7 tys. spraw „na biegu”, a w samym IV kwartale ur. liczba postępowań spadła o 2 079 (wynik był aż o 84 proc. lepszy niż kwartał wcześniej, gdy w sądach ubyło 1 127 spraw).

Jednocześnie PKO Bank Polski koncentruje się na ugodach, o czym dobitnie świadczą najnowsze statystyki. W IV kwartale 2025 roku bank zawarł 3 474 ugody sądowe, a w prezentacji poświęconej ubiegłorocznym statystykom informuje, że liczba pozytywnie zakończonych mediacji wynosi już 60,9 tys. Dla porównania, łączna liczba złożonych wniosków o mediacje wynosi 68,7 tys. (tylko w IV kwartale wpłynęło ich 1 145).

Jeśli zestawimy liczbę wniosków o mediację z liczbą zawieranych ugód sądowych, szybko zauważymy, że w każdym z pięciu kwartałów ujętych w prezentacji ugody zauważalnie górują nad wnioskami. O czym to może świadczyć? W naszej ocenie o tym, że obecnie to PKO BP jest w większym stopniu niż jego klienci zainteresowany inicjowaniem rozmów o polubownym rozwiązaniu sporu. A ponieważ tempo, w jakim ubywa spraw sądowych przeciwko PKO BP, jest naprawdę ekspresowe, należy przypuszczać, że podmiot w toku negocjacji z klientem jest gotów na naprawdę daleko idące ustępstwa.

Bardzo żałujemy, że PKO BP nie informuje, ile spraw, w których jest stroną, definitywnie kończy się po przejściu przez I instancję – dałoby nam to szerszy wgląd w to, na jakim etapie bank jest gotów na poważnie rozmawiać z klientem o uczciwej ugodzie (a także w jak wielu przypadkach rezygnuje ze składania apelacji po przegraniu sprawy).

W swojej prezentacji PKO BP informuje, że łączny koszt rezerw na ryzyka prawne kredytów w CHF wyniósł jak dotąd 23,6 mld zł, a 90 proc. spośród aktywnych umów objęto już ugodą, wyrokiem lub sporem. Jak podaje bank, jego frankowy portfel liczył łącznie 178,2 tys. umów, z czego, jak zostało wcześniej wspomniane, 60,8 tys. objęto ugodą. Jak dotąd sądy wydały 15,7 tys. prawomocnych wyroków w sprawach przeciwko bankowi, a spośród 20,7 tys. toczących się postępowań 5,5 tys. dotyczy umów spłaconych.

Sumarycznie bank ma 70,4 tys. spłaconych kredytów frankowych nieobjętych pozwem, a także 10,5 tys. aktywnych umów, których posiadacze nie poszli do sądu ani nie zawarli z bankiem porozumienia. Na koniec 2025 roku rezerwy na ryzyka prawne, którymi dysponuje PKO BP, pokrywały portfel aktywnych umów frankowych w 177 proc. Dla porównania rok wcześniej było to 136 proc. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że ten podmiot, spośród wszystkich banków na rynku, dysponował najbardziej zasobnym portfelem hipotek frankowych, szybko dojdziemy do wniosku, że jest to spektakularny wynik.

PKO BP ma problem nie tylko z frankowiczami – w kolejce do unieważnienia umowy czekają inni kredytobiorcy pseudowalutowi

Choć w prezentacji PKO BP koncentruje się przede wszystkim na ryzykach prawnych związanych z kredytami frankowymi, w samym skonsolidowanym sprawozdaniu za 2025 rok pisze o sporach z kredytobiorcami nieco szerzej. Z dokumentu możemy się dowiedzieć między innymi, iż na 31 grudnia 2025 roku przeciwko podmiotowi toczyło się w sądach aż 31 997 postępowań, w których osią sporu były kredyty hipoteczne w walutach wymienialnych. Wygląda więc na to, że bank procesuje się w ok. 11 tys. spraw dotyczących innych kredytów pseudowalutowych niż te powiązane z kursem CHF. Zgadujemy, że chodzi głównie o hipoteki w euro, w których ryzyko kursowe zmaterializowało się w znacznie mniejszym stopniu niż u frankowiczów, co pozostaje jednak bez wpływu na szansę kredytobiorcy na wygranie sporu z bankiem.

Bank podaje, że na koniec 2024 roku liczba takich spraw (CHF + inne waluty) nieznacznie przekraczała 36 tys. – wyraźnie widać zatem tendencję spadkową, przy czym wg nas należy ją łączyć głównie z naciskiem, jaki bank kładzie na zawieranie ugód z frankowiczami. Bardzo wątpimy, że podmiot równie chętnie wyciąga rękę w stronę eurowiczów i pozostałych grup kredytobiorców pseudowalutowych, co oczywiście może się w przyszłości zmienić, między innymi za sprawą niekorzystnego dla Grupy orzecznictwa.

Wątek kredytów pseudowalutowych chcielibyśmy zamknąć informacją o liczbie spraw sądowych, które toczyły się na koniec 2025 roku z inicjatywy samego banku: PKO BP ujawnia w sprawozdaniu, że liczba toczących się spraw o zwrot kapitału, zainicjowanych przez Grupę przeciwko jej klientom, to 19 599. Podczas gdy liczba pozostałych do rozpatrzenia pozwów przeciwko PKO BP dynamicznie maleje, tego samego nie możemy powiedzieć niestety o sprawach o zwrot kapitału: na koniec 2024 roku było ich w sądach 18 827. Wygląda więc na to, że największy bank w Polsce, mimo jednolitego orzecznictwa, wciąż preferuje składanie kosztownych kontrpowództw i konsekwentnie odrzuca możliwość skorzystania z mechanizmu potrącenia wzajemnych wierzytelności w ramach postępowania o nieważność i zapłatę.

PKO Bank Polski vs. złotówkowicze. Podmiot otrzymuje nawet 32 nowe pozwy wiborowe w miesiącu

W sprawozdaniu za 2025 rok PKO Bank Polski odnosi się również do roszczeń wysuwanych przez pozostałe grupy kredytobiorców. Mowa oczywiście o posiadaczach kredytów złotowych, tych hipotecznych i tych gotówkowych. Z raportu dowiadujemy się, że na koniec ubiegłego roku PKO BP miał w sądach 737 postępowań, w których roszczenia dotyczyły klauzul zmiennego oprocentowania powiązanych ze wskaźnikiem referencyjnym WIBOR. Łączna wartość przedmiotu sporu w tych sprawach opiewa na 172 mln zł, typowy spór wiborowy toczy się więc o kwotę 233 tys. zł.

Liczba toczących się spraw o WIBOR zauważalnie wzrosła w porównaniu do końca 2024 roku – wówczas podmiot donosił o 347 pozwach i łącznej wartości przedmiotu sporu wynoszącej 81 mln zł. Wygląda więc na to, że w każdym miesiącu ubiegłego roku PKO Bank Polski mógł otrzymywać ok. 32-33 nowe pozwy dotyczące klauzul zmiennego oprocentowania. Mimo to podmiot nie zdecydował się na utworzenie rezerw na ten cel, co tłumaczy rzekomą bezzasadnością roszczeń swoich klientów.

W tej części raportu, która jest poświęcona sporom na tle klauzul wiborowych, bank omawia pytania prejudycjalne, wysłane przez polskie sądy do Trybunału Sprawiedliwości UE. Przytacza pokrótce wnioski z orzeczenia w sprawie C-471/24, w której unijny wyrok zapadł 12 lutego br., a także przypomina o sygnaturach kolejnych dwóch unijnych spraw (C-586/25 i C-630/25), również powiązanych z klauzulami umownymi stosowanymi przez podmiot. W obu przypadkach PKO BP zdążył już wysłać do TSUE pisemne stanowisko w sprawie.

Dokładne analizy i ważne informacje dla kredytobiorców.
Śledź nasze profile, aby wzmocnić ich widoczność i być na bieżąco:

 

PKO BP a sankcja kredytu darmowego: w sądach toczy się 6 677 spraw

Głośny wyrok TSUE w sprawie WIBORu skutecznie odciągnął uwagę mediów od postępowań sądowych dotyczących kredytów gotówkowych, w których powodowie powołują się na sankcję kredytu darmowego. Nie oznacza to wcale, że zainteresowanie kredytobiorców gotówkowych taką formą dochodzenia roszczeń maleje. Jest dokładnie na odwrót. Ze sprawozdania PKO BP wiemy, że na koniec 2025 roku przeciwko podmiotowi toczyło się 6 677 spraw sądowych o SKD, w których łączna wartość przedmiotu sporu to 180 mln zł. Przeciętne roszczenie kredytobiorcy opiewa zatem na niespełna 27 tys. zł. Co istotne, pomiędzy końcem 2024 a końcem 2025 roku liczba takich spraw wzrosła o ponad 58 proc. – bank podaje bowiem, że na 31 grudnia 2024 roku sądził się z klientami w 4 214 takich postępowaniach.

PKO BP informuje w sprawozdaniu, że orzecznictwo w sprawach sankcji kredytu darmowego w przeważającej większości jest korzystne dla podmiotu. Jak dotąd bank nie utworzył żadnych rezerw na ryzyka prawne wynikające z tych roszczeń.

Czego nie znajdziemy w sprawozdaniu rocznym PKO BP?

Największy bank w Polsce robi, co w jego mocy, byśmy uznali, że informuje o ryzykach prawnych wynikających z roszczeń konsumentów w sposób przejrzysty i wyczerpujący. Za długimi akapitami tekstu i kolorowymi wykresami kryje się jednak wyraźna chęć niedzielenia się z opinią publiczną statystykami dotyczącymi już wydanych wyroków sądowych. O ile w sprawach frankowych nie ma to aż takiego znaczenia – wszak kredytobiorcy doskonale wiedzą, że ich szanse na prawomocny prokonsumencki wyrok wynoszą blisko 99 proc. – o tyle już w sprawach dotyczących SKD i WIBORu taka informacja wydaje się wręcz kluczowa. Tymczasem bank ogranicza się w podawanej informacji do zapewnienia, że orzecznictwo jest dla niego korzystne, nie wiemy zatem, co to tak właściwie znaczy i ile tak naprawdę spraw bank wygrywa, a ile przegrywa.

Jesteśmy gotowi zaryzykować stwierdzenie, że gdyby PKO BP wygrywał prawomocnie 100 proc. spraw o WIBOR, to taka informacja zostałaby umieszczona w sprawozdaniu, chociażby celem uspokojenia inwestorów i zniechęcenia kolejnych konsumentów do formułowania roszczeń. Nie zapominajmy przy tym, że przekaz płynący do mediów z sektora bankowego jest taki, iż w sprawach WIBORu sądy wydały ok. 150 prawomocnych wyroków korzystnych dla kredytodawców i ani jednego korzystnego dla strony przeciwnej. W naszej ocenie w tym konkretnym przypadku brak informacji też jest informacją. W dodatku taką, która godzi w wiarygodność bankowych zapewnień o zerowych szansach kredytobiorców na przeforsowanie roszczeń w sądzie.

PODSUMOWANIE:

PKO Bank Polski nauczył się funkcjonować, a przede wszystkim świetnie zarabiać, w warunkach podwyższonego ryzyka prawnego związanego z kredytami pseudowalutowymi. Choć w portfelu podmiotu pozostało niewiele ponad 10 tys. aktywnych umów frankowych nieobjętych ugodą ani pozwem, bank kontynuuje proces dowiązywania rezerw na tę grupę sporów. Tylko w 2025 roku rezerwy te wyniosły ponad 4,3 mld zł, co może świadczyć o tym, iż bank spodziewa się fali roszczeń pochodzących od posiadaczy spłaconych umów (a tych jest ponad 70 tys.). Mimo jednolitej linii orzeczniczej w sprawach frankowych, bank nadal stawia na kontrpowództwa o zwrot kapitału, którymi na masową skalę zapycha krajowe sądy.

Równolegle bank sądzi się z kredytobiorcami mającymi umowy powiązane z kursem innej waluty obcej niż frank szwajcarski (takich spraw sądowych, zainicjowanych przeciwko podmiotowi, może być potencjalnie nawet 11 tys.), jak również z posiadaczami hipotecznych oraz gotówkowych kredytów złotowych. W zaledwie rok znacząco wzrosła liczba spraw „wiborowych” (112 proc.) oraz tych o sankcję kredytu darmowego (58 proc.). Mimo tego, że bank nie utworzył żadnych rezerw ani na pozwy o SKD ani te o klauzule zmiennego oprocentowania, kredytobiorcy nie zniechęcają się i nadal wstępują na drogę sądową, co może świadczyć zarówno o ich wysokiej determinacji, jak i o niezachwianej wierze w zasadność formułowanych roszczeń.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl to portal informacyjny poświęcony tematyce rynku kredytowego oraz sporów konsumentów z bankami. Redakcja serwisu od 2014 roku śledzi rozwój orzecznictwa sądowego, zmiany w przepisach prawa oraz zjawiska wpływające na sytuację kredytobiorców w Polsce. Doświadczenia zebrane przy tworzeniu materiałów publikowanych wcześniej w mediach i portalach internetowych stały się podstawą do uruchomienia w 2020 roku serwisu FrankNews.pl — miejsca, w którym informacje dotyczące tej tematyki są gromadzone i prezentowane w formie bieżących wiadomości oraz analiz. Materiały publikowane na FrankNews.pl nie stanowią porady prawnej ani finansowej. Treści odzwierciedlają stanowisko ich autorów i służą przedstawieniu faktów, orzeczeń oraz kontekstu opisywanych wydarzeń. Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze