PLN - Polski złoty
CHF
4,75
sobota, 28 stycznia, 2023

Wyrok TUSE 08.09.22 korzystny dla Frankowiczów? Co to oznacza?

Wielkimi krokami zbliża się seria ważnych dla frankowiczów wyroków TSUE. Już we wrześniu unijny organ ustosunkuje się do serii pytań prejudycjalnych wystosowanych przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia. Przedmiotem jednej z wrześniowych spraw będzie ustalenie biegu przedawnienia roszczeń. Jakie są nastroje przed – niewykluczone że przełomowym – wyrokiem TSUE w kwestii franków? Czego powinni spodziewać się frankowicze po tej decyzji i jak może to wpłynąć na orzecznictwo sądów powszechnych w Polsce?

8 września TSUE rozpatrzy 3 sprawy powiązane z frankowiczami

Wyroku TSUE, który zapadnie 8 września, spodziewano się pierwotnie 17 marca br. – orzeczenie jednak nie zostało wydane, ponieważ trybunał zdecydował się wpierw wysłuchać stron bezpośrednio zaangażowanych w sprawę. Sygnatury spraw, którymi we wrześniu zajmie się TSUE, mają następujące oznaczenia: C-80/21, C-81/21, C-82/21. Czego dotyczą te sprawy?

  • C-80/21 – w tej sprawie TSUE zdecyduje, czy w sytuacji, gdy warunek umowny kredytu denominowanego do franka jest tylko częściowo nieuczciwy, istnieje możliwość utrzymania umowy kredytowej w mocy. Jednocześnie sąd zadający pytanie prejudycjalne chce wiedzieć, czy możliwe jest częściowe modyfikowanie umowy, tak aby zapobiec jej unieważnieniu (w sytuacji, gdy częściowa zmiana warunków i jednoczesne zachowanie umowy w mocy byłyby korzystne dla kredytobiorcy)
  • C-81/21 – w tym przypadku przedmiotem zainteresowania sądu zadającego pytanie jest to, czy po zidentyfikowaniu w umowie niedozwolonej klauzuli przeliczeniowej można ją usunąć z umowy i zastąpić średnim kursem NBP. Takie działanie mogłoby znaleźć umocowanie w art. 358 kc, który został wprowadzony do polskiego porządku prawnego w styczniu 2009 roku
  • C-82/21 – sprawa dotyczy kwestii dziesięcioletniego okresu przedawnienia roszczeń konsumenckich, a konkretnie tego, kiedy rozpoczyna się jego bieg. TSUE ustali w tym przypadku, czy przedawnienie należy liczyć osobno dla każdej spłaconej przez kredytobiorcę raty, czy może początek biegu przedawnienia rozpoczyna się w momencie, gdy kredytobiorca dowiedział się o występowaniu w umowie klauzul niedozwolonych.

Najwięcej emocji wzbudza trzecia sprawa, z którą frankowicze wiążą wielkie nadzieje. Jeśli TSUE stwierdzi, że bieg przedawnienia roszczeń konsumenckich należy liczyć od momentu pozyskania przez kredytobiorcę wiedzy, że w jego umowie kredytowej znalazły się nieuczciwe zapisy, prawdopodobnie znacznie zwiększy to zainteresowanie pozwami wobec banków.

W latach 2004-2008 banki podpisały z polskimi kredytobiorcami ok. 700 tys. umów kredytowych waloryzowanych do franka. Ok. połowa z nich jest już całkowicie spłacona. Ci kredytobiorcy, którym udało się przedwcześnie spłacić swoje zobowiązanie, dość zachowawczo podchodzą do kwestii pozywania banku za kredyt we frankach.

Ciekawe: Czy każdy frankowicz wygrywa w sądzie. Kiedy można przegrać w sądzie sprawę o kredyt we frankach?

Po pierwsze, przez długie lata linia orzecznicza nie była dla nich szczególnie korzystna – zaczęło się to zmieniać dopiero po 2019 roku, gdy TSUE po raz pierwszy zabrał głos w sprawach frankowych. Po drugie, wielu z nich jest zdania, że gra w tej chwili jest już niewarta świeczki – zwłaszcza gdy spłacili swój kredyt w 2012 roku lub wcześniej. Jeśli zatem TSUE orzeknie, że początek biegu przedawnienia należy liczyć zupełnie inaczej, niż interpretowano to do tej pory, mogłoby to oznaczać, że roszczenia kredytobiorców w istocie nie przedawniły się wcale.

Rząd poprze frankowiczów w walce z bankami

Frankowicze mają wszelkie prawo mieć żal do rządu za to, że ten nie wdrożył systemowych rozwiązań, które miałyby za zadanie odgórnie rozwiązać problem kredytów waloryzowanych do CHF. Animozje odżyły, gdy kilka miesięcy temu okazało się, że tej grupie kredytobiorców nie zostaną przyznane ustawowe wakacje kredytowe.

Nie można jednak powiedzieć, że rząd jest przeciwko frankowiczom, albowiem w zakresie stanowiska prezentowanego w ich sprawie przed TSUE jest wyraźnie prokonsumencki. Rząd przed każdą rozprawą TSUE w sprawie franków przesyła do unijnego organu swoją opinię w sprawie.

Tę decyzję konsultuje z najważniejszymi urzędami mającymi wiedzę w przedmiotowym zakresie, takimi jak UOKiK, Rzecznik Finansowy, Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Finansów czy Komisja Nadzoru Finansowego. Do tej pory rząd w swoim stanowisku brał pod uwagę przede wszystkim argumenty UOKIK, Rzecznika Finansowego i Ministerstwa Sprawiedliwości – te instytucje jak dotąd stawały jednoznacznie po stronie frankowiczów. Rację banków dostrzegały głównie Ministerstwo Finansów i Komisja Nadzoru Finansowego.

Stanowisko rządu w zakresie pytań prejudycjalnych, nad którymi pochyli się we wrześniu TSUE, jest już znane. Rządzący najwyraźniej są zwolennikami twardej polityki wobec banków, bronią bowiem prawa konsumentów do pełnej ochrony w zakresie zagadnień, których dotyczą pytania stołecznego sądu.

Zdaniem rządu sądy powszechne nie mogą ingerować w treść umów zawartych pomiędzy stronami poprzez utrzymywanie ich w mocy po wyeliminowaniu klauzul niedozwolonych – takie działanie miałoby być sprzeczne z dyrektywą 93/13.

Zobacz: Czym się kierować wybierając kancelarie frankowe i jak zweryfikować doświadczenie kancelarii?

Dodatkowo rząd jest zdania, że sądy nie są uprawnione do modyfikowania częściowo niedozwolonych mechanizmów przeliczeniowych stosowanych przez banki, a także zastępowania ich średnim kursem NBP. W sytuacji, gdy umowa zawiera klauzule niedozwolone i jest niekorzystna dla konsumenta, sąd nie powinien dążyć do utrzymania jej w mocy.

Rząd wziął stronę konsumentów również w kwestii roszczeń restytucyjnych – jest bowiem zdania, że roszczenie kredytobiorcy będącego konsumentem nie może ulec przedawnieniu, gdy ten nie miał jeszcze wiedzy o abuzywnym charakterze umownych zapisów.

Nastroje w obozie konsumentów przed wrześniowym orzeczeniem są optymistyczne – kredytobiorcy zdają sobie sprawę, że korzystne wyroki, które uzyskuje dziś aż 97% frankowiczów są wynikiem dotychczasowych sprawnych działań TSUE.

Zarówno prawnicy frankowi, jak i ich klienci spodziewają się, że decyzja unijnego organu w zakresie wyznaczonym przez pytania prejudycjalne okaże się pomyślna dla kredytobiorców i przyczyni się do jeszcze sprawniejszego unieważniania umów zawierających klauzule niedozwolone.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze