PLN - Polski złoty
CHF
4,54
piątek, 1 marca, 2024

Kredyt za darmo w mBank, PKO BP, Alior Bank. Kredytobiorcy odkrywają co to jest Sankcja Kredytu Darmowego

Miesiąc temu TSUE wydał korzystny dla polskich konsumentów wyrok dotyczący możliwości unieważnienia umowy kredytu lub pożyczki przewidującej rażąco wysokie koszty. Wyrok dotyczył umowy firmy pożyczkowej PROVIDENT. Nieuczciwych praktyk wobec konsumentów dopuszczają się jednak także banki oferujące kredyty gotówkowe i konsolidacyjne w PLN. Pozornie mogłoby się wydawać, że sektor bankowy powinien odrobić lekcję z przeszłości i po sromotnej porażce z kredytami frankowymi, które są masowo unieważniane przez sądy, powinien zaprzestać już działań niegodnych z prawem. Tymczasem banki pretendujące do miana „instytucji zaufania publicznego” nagminnie łamią Ustawę o kredycie konsumenckim, wliczając prowizje, składki ubezpieczeniowe i inne opłaty okołokredytowe w kwotę kredytu, od której naliczane są odsetki. W ten sposób zarabiają dwa razy, pierwszy raz na prowizji, a drugi raz na odsetkach liczonych nie tylko od kapitału kredytu ale także od prowizji, opłat i składek ubezpieczeniowych. Takie praktyki to nie wyjątek, ale norma. Na szczęście jest na to sposób – sankcja darmowego kredytu.

  • Konsumenci mają prawo skorzystać z sankcji darmowego kredytu jeśli instytucja parabankowa lub bank wliczą do kwoty kredytu prowizje, składki ubezpieczeniowe oraz inne opłaty okołokredytowe i od tej sumy naliczać będą odsetki, zarabiając w ten sposób na kliencie dwa razy.
  • Z sankcji darmowego kredytu mogą skorzystać wyłącznie konsumenci (takie prawo nie przysługuje przedsiębiorcom). Wystarczy wystosować do banku pisemne oświadczenie o woli skorzystania z sankcji darmowego kredytu najpóźniej po upływie 1 roku od daty wykonania umowy.
  • Na skutek sankcji darmowego kredytu do banku trzeba zwrócić jedynie kwotę wypłaconą konsumentowi „do ręki” lub na pokrycie innych zobowiązań. Bank zostaje pozbawiony wynagrodzenia w postaci prowizji i odsetek.
  • Ustawę o kredycie konsumenckim nagminnie łamią czołowe banki w Polsce. Poniżej podajemy przykłady trzech umów kredytów gotówkowych i konsolidacyjnych mBanku, banku PKO BP oraz Alior Banku, w przypadku których doszło do naruszenia praw konsumenta poprzez powiększenie kwoty kredytu o prowizje i składki ubezpieczeniowe oraz pobieranie odsetek od kosztów okołokredytowych.

Czym jest sankcja darmowego kredytu?

Sankcja darmowego kredytu jest formą kary dla nieuczciwej instytucji finansowej za to, że narusza prawa konsumenta. Wynika ona wprost z art. 45 Ustawy z 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim. Jeżeli kredytodawca naruszy obowiązki nałożone na niego ustawą, np. w zakresie maksymalnego dopuszczalnego poziomu kosztów pozaodsetkowych lub nie zamieści szczegółowych informacji na temat sposobu oprocentowania kredytu, warunków zmiany stopy procentowej, całkowitego kosztu kredytu lub RRSO, to konsument ma prawo skorzystać z sankcji darmowego kredytu.

Banki stosunkowo rzadko uchybiają wymienionym wyżej obowiązkom, ale znalazły sposób na ominięcie narzuconych im limitów dotyczących maksymalnych odsetek od kredytu. Powszechną praktyką jest wliczanie w kwotę kredytu konsumenckiego sumy opłat i prowizji, a następnie naliczanie odsetek od powiększonej kwoty. W takiej sytuacji konsument może skorzystać z sankcji darmowego kredytu, jeśli umowa została zawarta po dacie wejścia w życie Ustawy o kredycie konsumenckim.

Wystarczy aby konsument maksymalnie do 12 miesięcy od dnia wykonania umowy złożył do banku lub do instytucji pożyczkowej pisemne oświadczenie, że chce skorzystać z sankcji darmowego kredytu. Jeżeli takie oświadczenie zostanie złożone w trakcie wykonywania umowy, to bank musi zwrócić konsumentowi odsetki, prowizje i inne opłaty okołokredytowe wpłacone do tej pory i przedstawić nowy harmonogram spłat obejmujący wyłącznie kapitał kredytu.

Natomiast w sytuacji jeśli kredyt został już spłacony (czy to przedterminowo, czy w terminie), ale nie upłynął jeszcze od tego momentu rok, bank musi zwrócić konsumentowi wszystkie odsetki i koszty okołokredytowe, które przewidziane zostały w umowie. W obu przypadkach konsument oddaje bankowi tylko kwotę udostępnioną mu „do ręki” lub przeznaczoną na spłatę innych zobowiązań w ramach kredytów konsolidacyjnych. Kredyt staje się w ten sposób darmowy.

Kto może skorzystać z sankcji darmowego kredytu?

Problem nieuczciwych umów uprawniających do skorzystania z sankcji darmowego kredytu nie jest wbrew pozorom marginalny. Przeciwnie – może dotyczyć nawet 8 mln umów kredytów gotówkowych i konsolidacyjnych. Banki niczego się nie nauczyły na własnych błędach i pomimo masowego unieważniania przez sądy kredytów frankowych nadal łamią prawo i oferują konsumentom nieuczciwe kredyty oraz pożyczki. Każdego z nas może dotyczyć taka sytuacja. Warto zatem wiedzieć, kto może skorzystać z sankcji darmowego kredytu.

Sankcja darmowego kredytu dotyczy:

  • umów kredytów konsumenckich zawartych po dacie wejścia w życie Ustawy o kredycie konsumenckim z 12 maja 2011 r.
  • kredytów i pożyczek zaciągniętych na cele konsumpcyjne, kredytów gotówkowych oraz kredytów konsolidacyjnych przeznaczonych na spłatę innych zobowiązań o charakterze konsumenckim
  • umów kredytowych i umów pożyczek zawartych z bankami oraz z pozabankowymi instytucjami finansowymi przez osoby posiadające status konsumenta
  • umów w PLN o maksymalnej wysokości 255.550 zł lub umów w innych walutach o równowartości 255.550 zł.

Z sankcji darmowego kredytu nie mogą skorzystać przedsiębiorcy oraz osoby niebędące przedsiębiorcami ale zaciągające kredyt lub pożyczkę nie w celach konsumpcyjnych lecz inwestycyjnych.

Ustawę o kredycie konsumenckim łamią wszystkie banki. Zobacz przykłady takich umów oferowanych przez mBank, PKO BP i Alior Bank

Jak wspomnieliśmy wcześniej, banki obchodzą regulacje dotyczące maksymalnych odsetek od kredytów w taki sposób, że do kwoty kredytu wypłacanego kredytobiorcy „na rękę” doliczają prowizję za udzielenie kredytu, składki ubezpieczenia NNW i od utraty pracy oraz inne opłaty okołokredytowe. Odsetki są liczone nie tylko od kwoty kapitału kredytu, ale również od prowizji i opłat. W ten sposób banki pobierają podwójne wynagrodzenie, raz w formie prowizji, a drugi raz w postaci odsetek od wysokości tej prowizji.

Odsetki naliczane są też od składek ubezpieczeniowych, które najczęściej trafiają do firm ubezpieczeniowych z grupy kapitałowej banku. Banki zachęcają do wzięcia kredytów gotówkowych zapewniając, że skredytują kwotę prowizji, tak żeby klient nie musiał wykładać swoich pieniędzy. Często oferują również „wakacje kredytowe” pozwalające nie płacić rat przez pierwsze miesiące. Jednak nic za darmo. Takie „udogodnienia” kosztują, bo klient zapłaci za nie dwa razy. Jest to ewidentne łamanie prawa, za które bank powinien zostać ukarany poprzez pozbawienie go wynagrodzenia w każdej postaci tj. odsetek, prowizji oraz innych opłat.

Poniżej prezentujemy trzy umowy kredytów gotówkowych i konsolidacyjnych zawarte przez konsumentów z mBankiem, bankiem PKO BP oraz z Alior Bankiem, które uprawniają do skorzystania z sankcji darmowego kredytu.

Nieuczciwa umowa kredytu gotówkowego mBanku

W jednej z umów, która została poddana analizie przez eksperta w celu ustalenia czy konsumentowi przysługuje sankcja darmowego kredytu, mBank wprost wykazał, że kwota kredytu to suma środków wypłaconych „na rękę” oraz prowizji i od tej sumy naliczane są odsetki. W przypadku tej konkretnej umowy była to kwota 66.594 zł. Tymczasem całkowita kwota kredytu, obejmująca wyłącznie środki wypłacone klientowi „na rękę”, wynosiła 60.000 zł.

Bank poinformował, że to właśnie ta druga kwota jest wyliczana w oparciu o Ustawę o kredycie konsumenckim z 2011 roku, przyznając że w pozostałym zakresie nie stosuje się do przepisów tej ustawy. Bank pobrał prowizję od kredytu w kwocie 6.594 zł i od tej kwoty naliczył odsetki, podobnie jak od kapitału oddanego do dyspozycji konsumenta, wynoszącego 60.000 zł. Kredytobiorca nie będzie miał problemów ze skorzystaniem z sankcji darmowego kredytu i odda bankowi tylko 60.000, bez prowizji i odsetek. mBank udowodnił, że jest niekwestionowanym liderem w naruszaniu praw konsumenta, zarówno jeśli chodzi o kredyty we franku szwajcarskim, jak i w PLN.

PKO BP też łamie prawa konsumenta i oferuje nieuczciwe kredyty gotówkowe

Inny przykład umowy uprawniającej do skorzystania z sankcji darmowego kredytu dotyczy banku PKO BP. Bank ten w dniu 27 października 2017 roku zawarł z klientką umowę pożyczki gotówkowej w kwocie 66.987,35 zł. Na kwotę tę złożyła się całkowita kwota pożyczki w wysokości 46.896,30 zł, plus prowizja w wysokości 4.632 zł oraz składki ubezpieczeniowe za cały okres ubezpieczenia w wysokości 15.458,62 zł. Pożyczkobiorczyni „do ręki” dostała tylko kwotę 46.896,30 zł, ale bank naliczał jej odsetki od kwoty 66.987,35 zł, na którą oprócz kapitału składały się także koszty związane z prowizją oraz ubezpieczeniem pożyczki. Jak widać, gigant polskiej bankowości również narusza prawa konsumentów, którym w takich przypadkach przysługuje sankcja darmowego kredytu. Klientka odda bankowi nie ponad 66 tys. zł plus odsetki, ale tylko 46 tys. zł.

Nieuczciwa umowa kredytu konsolidacyjnego Alior Banku

Z sankcji darmowego kredytu mogą skorzystać także posiadacze kredytów konsolidacyjnych przeznaczonych częściowo na potrzeby konsumpcyjne, a częściowo na spłatę innych zobowiązań. Przykładem takiej nieuczciwej umowy jest zawarta przez kredytobiorcę w dniu 4 maja 2023 roku umowa z Alior Bankiem o kredyt konsolidacyjny. Bank udzielił kredytu w łącznej wysokości 174.644,72 zł, z czego 99.400 zł zostało przeznaczone na potrzeby konsumpcyjne kredytobiorcy, 44.429,28 zł na spłatę innych zobowiązań w Alior Banku (m.in. kredytu studenckiego), 2.079 zł na spłatę kredytu w banku Credit Agricole, 12.985 zł  poszło na skredytowanie prowizji, a 15.750 zł na jednorazową składkę ubezpieczeniową w PZU. Klient dostał więc „do ręki” oraz na sfinansowanie innych zobowiązań kwotę około 146 tys. zł, ale odsetki są naliczane od kwoty ponad 174 tys. zł, obejmującej także prowizję i składkę na ubezpieczenie. Tym samym bank „skasował” klienta podwójnie. Poniesie jednak za to karę, bo kredytobiorca ma prawo skorzystać z sankcji darmowego kredytu i odda bankowi nie 174 tys. zł plus odsetki, ale tylko 146 tys. zł stanowiące kapitał kredytu.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze