PLN - Polski złoty
CHF
4,38
środa, 24 lipca, 2024

Lawina wyroków w sprawach Frankowiczów 2024: Banki przegrywają, ale czy to koniec walki?

Jak wyliczyła jedna z kancelarii frankowych, w I kwartale tego roku sądy wydały co najmniej 5.371 wyroków w sprawach kredytów w CHF, z czego 20% stanowiły wyroki prawomocne. Względem analogicznego okresu sprzed dwóch lat wyroków było o ok. 150% więcej. Co najważniejsze, aż 97,5% wyroków zapadłych w I kw. 2024 roku stanowiły wygrane Frankowiczów. Z drugiej strony, banki zintensyfikowały wysiłki aby więcej kredytobiorców decydowało się na ugody i niektóre z nich idą teraz na spore ustępstwa. Czy oznacza to rychły koniec sporów sądowych? Z pewnością nie. Dobre warunki ugód uzyskują wyłącznie ci kredytobiorcy, którzy złożyli do sądu pozew z żądaniem unieważnienia wadliwej umowy. Nic nie powstrzyma kolejnych Frankowiczów przed wchodzeniem na ścieżkę sądową, bo na etapie przedsądowym niewiele mogą ugrać jeśli chodzi o warunki ugód.

  • W ciągu trzech pierwszych miesięcy bieżącego roku sądy I instancji unieważniły ponad 4.000 umów frankowych. 97,5% spraw sądowych zakończyło się w I instancji wygraną Frankowiczów, a odsetek prawomocnych przegranych banków wyniósł aż 99%.
  • Najwięcej wyroków (786) zapadło w sprawach umów frankowych banku PKO BP. Na drugim miejscu uplasował się Bank Millennium (690 wyroków), a na trzecim BPH (615 wyroków). Trzy inne banki (mBank, Santander i Raiffeisen) otrzymały po ponad 500 wyroków w tym okresie.
  • Banki nie mają co liczyć na to, że Frankowicze zrezygnują z walki w sądzie i pójdą masowo na ugody. Zachęcają ich do tego szybsze wyroki, korzyści z wygranej wyższe o odsetki za opóźnienie oraz coraz częstsze wstrzymywanie przez sądy spłaty rat na czas trwania procesów.

W 2024 roku sądy nie mają wątpliwości co należy robić z wadliwymi umowami frankowymi. W I kwartale przybyło kilka tysięcy nowych wyroków

Jak wiadomo, wciąż nie ma oficjalnej bazy wyroków wydawanych przez sądy w sprawach dotyczących kredytów w CHF, dlatego niektóre kancelarie frankowe zbierają dane z różnych dostępnych źródeł, ale z pewnością są one niedoszacowane. Jedna z kancelarii podała do publicznej wiadomości własne szacunki na temat liczby wyroków wydanych w I kwartale br. w sprawach dotyczących umów frankowych 17 banków. Najwięcej wyroków zapadło w sporach z następującymi bankami:

  • PKO BP – 786 wyroków
  • Bank Millennium – 690 wyroków
  • BPH – 615 wyroków
  • mBank – 579 wyroków
  • Santander – 565 wyroków
  • Raiffeisen – 525 wyroków

W I kw. br. unieważnione zostało ponad 4 tys. umów frankowych

W ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku sądy I instancji wydały co najmniej 4.290 wyroków w sprawach kredytów frankowych, a wyroków prawomocnych w tym okresie było przynajmniej 1.081.

Odsetek wygranych Frankowiczów w I instancji wyniósł w tym czasie 97,5%, a w przypadku wyroków prawomocnych aż 99%. Sądy bardzo rzadko decydują się obecnie na odfrankawianie umów. Spośród 4.184 korzystnych dla kredytobiorców wyroków sądów I instancji, 97% stanowiły unieważnienia wadliwych umów w całości, co oznacza że takich orzeczeń było w I kwartale ok. 4.060. To bardzo dobra informacja dla kredytobiorców, bo uznanie przez sąd umowy kredytowej za nieważną jest dla nich najlepszym wariantem rozwiązania sporu.

Które banki przegrały w I kwartale najwięcej spraw?

Jak wynika z wyliczeń kancelarii frankowej, w I kw. br. bankom udało się wygrać w I instancji tylko 96 spraw, czyli 2,25%. Najwyższy odsetek porażek wśród 6 najczęściej pozywanych banków zanotował w analizowanym okresie mBank (97,8%) a najniższy BPH (96,3%).

Wart odnotowania jest też fakt, że znajdujący się w upadłości Getin Noble Bank przegrał w I kw. 2024 roku 100% spraw z powództwa Frankowiczów. Na tle szóstki „liderów” liczba wyroków wydanych w sprawach umów GNB wydaje się stosunkowo niewielka (122 wyroki), ale ważne że mimo ogłoszonej upadłości banku sądy wydają wyroki w tych sprawach i są one korzystne dla kredytobiorców.

To jeszcze nie koniec batalii sądowej Frankowiczów z bankami

Banki ponoszą olbrzymie koszty przegranych spraw sądowych, przy czym w 2024 roku są one jeszcze wyższe niż w latach ubiegłych. W sądach już widoczny jest efekt ubiegłorocznego orzecznictwa TSUE. Banki nie mają szans na wywalczenie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału lub waloryzacji, a w dodatku sądy odchodzą od stosowania zarzutu zatrzymania gwarantującego bankom zwrot przez Frankowiczów kapitału kredytu.

Co więcej, sądy zasądzają a rzecz kredytobiorców ustawowe odsetki za opóźnienie za każdy rok sporu już od daty przedsądowego wezwania do zapłaty lub najpóźniej od momentu wniesienia pozwu sądowego. Aktualna stawka tych odsetek wynosi 11,25% rocznie, więc łatwo sobie obliczyć że w przypadku sporu trwającego 3 lata, bank po unieważnieniu umowy przez sąd musi kredytobiorcy zapłacić o około 35% więcej niż wynosi kwota roszczeń. W praktyce czyni to różnicę na korzyść Frankowiczów rzędu co najmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych, a czasami nawet kilkuset tysięcy złotych.

Koniec walki Frankowiczów w sądach to jedynie pobożne życzenie banków. Kredytobiorcy mają świadomość, że banki nie zaproponują im ugody na warunkach identycznych do unieważnienia umowy w sądzie. W najlepszym wariancie skończy się to na rezygnacji z odzyskania znacznej części nadpłaconego do banku kapitału oraz utracie odsetek za opóźnienie. Banki godzą się na takie warunki tylko w obliczu rychłego przegrania sprawy sądowej, najczęściej dopiero po niekorzystnym wyroku sądu I instancji.

Na etapie przedsądowym banki nie są skłonne do większych ustępstw. Dopiero po złożeniu przez kredytobiorcę pozwu do sądu proponują coraz atrakcyjniejsze warunki i są w stanie zejść z wyjściowej propozycji ugody nawet o kilkadziesiąt procent. Złożenie pozwu do sądu jest więc dla wielu Frankowiczów metodą na wynegocjowanie korzystniejszych warunków ugody, jeśli zależy im na szybkim zakończeniu sporu. Reszta kredytobiorców woli walczyć w sądzie do końca i zgarnąć „pełną pulę” z wygranej, zwłaszcza jeśli korzysta z sądowego zabezpieczenia w postaci wstrzymania spłaty rat do czasu uzyskania prawomocnego wyroku.

Zobacz w jakim stylu Frankowicze wygrywają w 2024 roku

Powodem do zadowolenia jest dla Frankowiczów nie tylko rosnąca liczba wyroków ogółem ale także większy udział wyroków prawomocnych, które pozwalają definitywnie pozbyć się trefnej umowy kredytowej, wykreślić hipotekę oraz rozliczyć się z bankiem. Na prawomocny wyrok warto teraz poczekać nawet trzy lata, bo każdy dodatkowy rok sporu przysparza o ponad 11% większe korzyści.

Poniżej prezentujemy dwie sprawy zakończone w marcu i kwietniu br. prawomocnymi unieważnieniami umów frankowych. Obie dotyczyły umów mBanku, który ma na koncie zdecydowanie więcej pozwów niż zawartych ugód (na koniec I kw. 2024 r. relacja ta wynosiła 21,8 tys. pozwów vs. 15,2 tys. ugód).

Prawomocna wygrana Frankowicza z mBankiem w Warszawie po niespełna 3 latach

W dniu 15 marca 2024 r. zakończył się spór Frankowicza z mBankiem dotyczący umowy pn. „Multiplan” z 2008 roku. W tym dniu Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał wyrok w ramach postępowania o sygn. V ACa 1059/22, którym oddalił apelację banku od wcześniejszego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 17 maja 2022 r. do sprawy o sygn. XXVIII C 268/21.

Sąd I instancji ustalił, że umowa jest nieważna od początku, a na rzecz kredytobiorcy zasądził kwoty 134.769,48 zł i 44.617,31 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 maja 2021 r. do dnia zapłaty, po czym sąd II instancji podtrzymał to stanowisko. Bank musi też zwrócić stronie wygrywającej koszty procesu w kwotach 11.834 zł za I instancję oraz 8.100 zł za II instancję, powiększone o odsetki za opóźnienie od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sprawa zakończyła się prawomocnym korzystnym dla Frankowicza wyrokiem po upływie 2 lat i 11 miesięcy od wniesienia pozwu. Korzyść z wyroku wyniosła w tym przypadku ok. 452 tys. zł. Kredytobiorcę reprezentowała Kancelaria Adwokacka Paweł Borowski.

Kredytobiorczyni prawomocnie wygrała z mBankiem w 3 lata w sądach stołecznych

W podobnym czasie (około 3 lat) zakończył się spór innej Frankowiczki z mBankiem, który toczył się również przed warszawskimi sądami. W dniu 3 kwietnia 2024 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał prawomocny wyrok do sprawy o sygn. V ACa 1575/22, którym oddalił apelację banku od wcześniejszego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 21 czerwca 2022 roku do sprawy o sygn. IV C 615/21.

Sąd I instancji uznał umowę mBanku za nieważną a na rzecz kredytobiorczyni zasądził kwotę 243.772,14 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 4 stycznia 2022 roku, zaś sąd II instancji utrzymał ten wyrok w mocy. Bank musi też zapłacić kredytobiorczyni koszty procesu wraz z odsetkami za opóźnienie.

Pozew w tej sprawie wpłynął do sądu w Warszawie w styczniu 2021 roku, więc prawomocny wyrok unieważniający umowę zapadł po upływie nieco ponad 3 lat od tej chwili. W ramach każdej instancji sądowej odbyło się tylko po jednej rozprawie. Sprawę kredytobiorczyni prowadziła Kancelaria Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni.

Podsumowanie

Banki przegrywają teraz w sądach więcej spraw frankowych niż kiedykolwiek wcześniej i ponoszą znacznie większe straty. Wszystko za sprawą rosnącej liczby wyroków oraz wyższych kosztów przegranych spraw o odsetki za opóźnienie za każdy rok trwania sporu.

Banki przedwcześnie ogłosiły schyłek spraw sądowych dotyczących umów we franku szwajcarskim. Kredytobiorcy tak łatwo nie oddadzą należnych im korzyści z unieważnienia wadliwej umowy w sądzie, a banki nie zaoferują porównywalnych korzyści w drodze ugody. Tak więc pat będzie trwał jeszcze długo.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze