PLN - Polish Zloty
CHF
4,24
piątek, 30 lipca, 2021

W innych krajach kredyty frankowe były problemem już dawno. Banki nie wyciągnęły wniosków

Wbrew temu, co może się nam wydawać, problem kredytów, które rozliczane są w obcych walutach, nie dotyczy wyłącznie krajów należących do ,,nowej unii”. Jeszcze przed Węgrami i Polakami, tego typu zobowiązania zaciągali masowo obywatele Austrii. Niewiele osób jednakże zdaje sobie sprawę, iż pierwsi frankowicze mieszkają daleko od Europy. Kłopoty kredytobiorców australijskich z drugiej połowy lat 80-tych, nie zostały potraktowane w roli istotnej przestrogi przez osoby zamieszkujące Stary Kontynent. Pomimo tego, warto będzie krótko opisać sytuację, jak i motywy działania pierwszych spośród frankowiczów. 

Z czego wynikały problemy frankowiczów z Australii? 

Zrozumienie przyczyn kredytowych problemów obywateli Australii, nie będzie możliwe bez poznania kontekstu politycznego i gospodarczego. Warto podkreślić, iż w latach siedemdziesiątych doszło do znacznego ograniczenia nadzoru nad działalnością banków australijskich. Razem z rozpoczęciem następnej dekady, deregulacyjne procesy przybrały zdecydowanie na sile. Dlatego też liderzy w sektorze bankowym, mogli zaoferować swoim klientom kredyty, które rozliczane są w obcej walucie. Walutą tą był głównie dolar amerykański, japoński jen i frank szwajcarski. Po tym, jak został wprowadzony system płynnych kursów na terenie Australii, wymienione obce waluty mogły zmieniać swobodnie wartość w stosunku do dolara krajowego. 

Zainteresowanie klientów i banków walutowymi kredytami wynikało przede wszystkim z dość wysokiego poziomu rodzimych procentowych stóp. Dane zgromadzone przez australijski bank centralny pokazują, iż przez praktycznie całą pierwszą połowę lat osiemdziesiątych, referencyjna stopa kredytów w dolarze krajowym, przekraczała wówczas 10%. Jej poziom maksymalny był nawet wyższy od 20%. Dzięki dosyć wysokim procentowym stopom, monetarne władze australijskie miały w planach poskromienie inflacji. Dużo niższym kosztem pieniądza odznaczały się takie kraje, jak chociażby Szwajcaria, Japonia czy USA. Sporą różnicę można było dostrzec jeszcze z początkiem roku 1986, kiedy rozpoczęto podawanie pierwszych notowań stóp LIBOR JPY oraz LIBOR USD. Dlatego też nie ma się co dziwić, iż tanie w zakupie i niskooprocentowane amerykańskie dolary, franki i jeny zaczęły budzić zainteresowanie kredytobiorców australijskich. Dosyć podobna sytuacja miała miejsce prawie 20 lat później, kiedy to frank osiągający minima kursowe, postrzegany był w roli kredytowej alternatywy dla znacznie wyżej oprocentowanych walut Węgier i Polski. 

Trudno będzie znaleźć dokładniejsze informacje odnośnie ilości walutowych kredytów, które były udzielone przez banki australijskie. Zobowiązanie zostało zaciągnięte przede wszystkim przed osoby, które nie miały jako takiej zdolności kredytowej. Raty walutowych kredytobiorców wzrosły gwałtownie, kiedy to australijski dolar zaczął tracić szybko na wartości w stosunku do walut wiodących. 

Wyciek informacji z banku Westpac stał się pomocy dla walczących kredytobiorców 

Z początkiem roku 1987, obywatele Australii zadłużeni we frankach albo jenach, zmuszeni byli do płacenia o 100 procent więcej za walutę, aniżeli dwa lata wstecz. Sytuacja dolarowców była trochę korzystniejsza. Dłużnicy nie wiedząc co zrobić w takiej sytuacji, pozywali banki na indywidualnych sprawach sądowych. Wyroki były na ogół korzystne dla finansowych instytucji. 

Sytuacja zmieniła się na korzyść kredytobiorców, kiedy w roku 1991 zostały ujawnione listy, które począwszy od spadku w notowaniach AUD, krążyły pomiędzy osobami należącymi do kierownictwa banku Westpac. Korespondencja poufna pokazywała m.in., iż władze banku bardzo dobrze zdawały sobie sprawę z istniejącego dla klientów ryzyka, niemniej jednak nie podjęły choćby najmniejszych działań. Media poinformowały także o próbie uniknięcia podatków przez banki australijskie. Instytucje udzielające kredytów zawierały czasami umowy za pośrednictwem swoich biur znajdujących się w Singapurze, żeby móc skorzystać z preferencyjnych stawek podatkowych (0% albo 10% dla podatku CIT). 

Po tym, jak zostały ujawnione listy pochodzące z banku Westpac, stanowisko sądów australijskich uległo diametralnej zmianie. Sędziowie zaczęli znacznie częściej poddawać dyskusji chociażby praktyki mające związek z naliczeniem spreadów bankowych, jak i informacyjną politykę wybranych banków. Z uwagi na niezbyt dużą ilość osób, które posiadały kredyty walutowe, władze Australii nie miały zamiaru wdrażać specjalistycznych rozwiązań dla tego typu obywateli.

Osoby, które kwestionowały wzrost zaciągniętego zadłużenia, na ogół zawierały ugody z bankami lub też dochodziły własnych praw w sądzie. Wybrani kredytobiorcy jeszcze z końcem lat 90-tych próbowali uzyskania odszkodowań za problemy mające związek z wcześniej podpisaną przez nich umową. Głośne i ciągnące się sądowe procesy, przyczyniły się do znacznego pogorszenia opinii banków australijskich. Tamtejszy sektor bankowy, z uwagi na ograniczenie kredytowej akcji w obcych walutach, poniósł przede wszystkim koszty wizerunkowe własnej działalności. 

Bądź na bieżąco! Dołącz do społeczności na Facebook lub Twitter 

FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.