13 i 15 kwietnia 2021 – ważne daty dla frankowiczów

0
525
Nie 1 a 2 ważne wyroki dla frankowiczów są planowane na kwiecień

Dwie najbliższe ważne dla frankowiczów daty to 13 kwietnia oraz 15 kwietnia. Pierwsza z nich to data, na którą przełożono posiedzenie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Na posiedzenie to zaplanowano rozpatrzenie zestawu pytań co do traktowania spraw dotyczących kredytów frankowych. Posiedzenie miało odbyć się 25 marca 2021 roku, jednak termin został przełożony z uwagi na hospitalizację Pierwszego Prezesa SN, przy czym zdaniem niektórych opóźnienie w podjęciu uchwały w sprawie kredytów frankowych może wynikać z wewnętrznych podziałów na sędziów ”starych” i ”nowych” i może być odwlekane do czasu, kiedy uchwałami Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie powołania ”nowych” sędziów do Sądu Najwyższego zajmie się Naczelny Sąd Administracyjny. 

13 kwietnia 2021 – UCHWAŁA SN

13 kwietnia Sąd Najwyższy ma zająć się rozpatrzeniem wniosku złożonego przez Pierwszą Prezes Martę Manowską w końcu stycznia bieżącego roku. Sędzia Manowska we wniosku zadała sześć pytań dotyczących kwestii kredytów frankowych, w tym możliwości jego przewalutowania. Na wyrok z niecierpliwością czekają nie tylko frankowicze, ale również banki i pełnomocnicy obu stron sporu, ponieważ sam Sąd Najwyższy wskazuje, że orzeczenie ma w kompleksowy sposób rozstrzygnąć największe kontrowersje związane z kredytami frankowymi, które ujawniły się w praktyce orzeczniczej sądów powszechnych. 

Spośród sześciu pytań, którymi zajmie się Sąd Najwyższy, trzy dotyczą rozstrzygnięcia wątpliwości co do tego, czy istotne postanowienia umowy kredytu mogą zostać uznane za tzw. klauzule abuzywne. Jak wskazuje Rzecznik prasowy Sądu Najwyższego, orzeczenie wydane przez Izbę Cywilną ma znacząco przyczynić się do sprawności postępowania, bowiem uchwała będzie miała moc zasady prawnej. 

Przeczytaj Jak wybrać kancelarię do sprawy kredytu frankowego?

Kolejne pytania prezes Manowskiej dotyczyły tego, czy w przypadku uznania za abuzywne klauzul dotyczących sposobu określenia kursu waluty obcej, możliwe jest przyjęcie, że do stosunku prawnego pomiędzy stronami będzie miał zastosowanie inny sposób określenia kursu, np. wynikający z przepisu prawa lub ustalonego zwyczaju. Jeżeli Izba Cywilna dojdzie do wniosku, że nie jest to możliwe, to będzie musiała orzec, czy umowa może wiązać w pozostałym zakresie, przy czym Sąd Najwyższy osobno ma rozpatrzeć kwestię kredytu indeksowanego oraz denominowanego. 

Następne pytania dotyczą natomiast sytuacji, w której w ocenie sądu powszechnego zachodziłaby nieważność lub bezskuteczność umowy kredytu. Sąd Najwyższy orzeknie, czy w takim przypadku do wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami należy stosować teorię salda, zakładającą, że obowiązek zwrotu zachodzi tylko po stronie, która w wyniku wykonania umowy uzyskała większą korzyść, czy też teorię dwóch kondykcji, zakładającą, że każda ze stron musi zwrócić drugiej stronie otrzymane świadczenia, niezależnie od siebie. 

Sąd Najwyższy rozstrzygnie nadto, od kiedy biegnie termin przedawnienia roszczeń banku. Ostatnią kwestia, prawdopodobnie najbardziej znaczącą dla frankowiczów, ma być orzeczenie co do tego, czy w przypadku nieważności umowy bank może domagać się wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału w czasie, kiedy umowa nie była kwestionowana. 

15 kwietnia 2021 – Kolejna UCHWAŁA SN

Tego ostatniego problemu ma dotyczyć także posiedzenie Sądu Najwyższego zaplanowane na dzień 15 kwietnia 2021 roku. Rozpatrywane będzie wówczas pytanie rzecznika finansowego. O ile poprzednie kwestie znalazły już swoje odzwierciedlenie w wyrokach sądów powszechnych (co prawda niejednolitych), o tyle kwestia korzystania z kapitału nie tylko budzi wiele wątpliwości, ale także stanowi dla części z kredytobiorców swoisty ”straszak”, powstrzymujący ich przed formułowaniem swoich roszczeń w stosunku do banków. 

Warto zauważyć także, że dość niedawno Komisja Nadzoru Finansowego wskazała bankom, że zasadne mogłoby okazać się zawieranie ugód z klientami posiadającymi zadłużenie we franku szwajcarskim, których założeniem miałoby być przewalutowanie kredytu. Jak wskazują banki, ich dalsze działania w tym zakresie będą uzależnione od treści mającej zapaść uchwały. Kadra kierownicza banków nie ukrywa, że ze wszelkimi działaniami pragną powstrzymać się do czasu orzeczenia przez Sąd Najwyższy. Stanowisko takie zajął Getin Noble Bank, wskazując w rocznym raporcie, iż ”zdaniem zarządu decyzja o udziale w procesie zawierania ugód z klientami winna zostać poprzedzona analizą orzecznictwa, które ukształtuje się w konsekwencji wspomnianej uchwały SN”, jak również BNP Paribas Bank Polska, którego kierownictwo rekomenduje powstrzymanie się od podejmowania jakichkolwiek decyzji w sprawie ugód z klientami do dnia podjęcia uchwały. 

Przeczytaj Niebezpieczne ugody z bankami? Jak najlepiej pozbyć się kredytu we frankach?

Wskazane wyżej stanowisko nie powinno budzić zdziwienia – biorąc pod uwagę, że uchwały całego składu Izby Cywilnej mają moc zasady prawnej, niewątpliwie będą one kształtować kolejne wydawane przez sądy powszechne wyroki. W takiej sytuacji, w przypadku niekorzystnego dla banku rozstrzygnięcia, z całą pewnością będzie on bardziej skłonny do zawierania ugód na etapie przedsądowym. Z kolei korzystna dla banków uchwała spowoduje, że w dalszym ciągu nie będą one skore do polubownego rozwiązywania sporów z klientami, co zmusi kredytobiorców chcących dochodzić swoich praw do składania kolejnych pozwów i zmierzenia się z bankiem w długim procesie sądowym.

Nie da się również ukryć, że coraz większe zainteresowanie wytaczaniem powództw przez frankowiczów doprowadza do zwiększenia się ryzyka związanego z portfelem kredytów walutowych, na co zwrócił uwagę Komitet Stabilności Finansowej. Rezerwy założone na poczet ewentualnych przegranych spraw w bankach giełdowych sięgają bowiem aż 5,7 mln zł, zatem uchwała Sądu Najwyższego – jaka by nie była – z całą pewnością doprowadzi do daleko idących konsekwencji i będzie miała wpływ na cały system bankowy w Polsce.