PLN - Polski złoty
CHF
4,39
niedziela, 26 maja, 2024

Komu i dlaczego zależy na przeforsowaniu USTAWY dla FRANKOWICZÓW?

Oficjalnie wiadomo, że w łonie KNF od połowy marca trwają prace koncepcyjne nad ustawą w sprawie kredytów frankowych. Jest to pokłosie wybitnie niekorzystnej opinii Rzecznika TSUE w sprawie tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, która zapewne niebawem przełoży się na wyrok. Firmujący projekt ustawy Szef KNF Jacek Jastrzębski wydaje się mocno osamotniony w dążeniu do przeforsowania systemowego rozwiązania. NBP oraz Ministerstwo Finansów zaprzeczyły aby brały udział w pracach nad ustawą. Za takim rozwiązaniem optuje jednak sektor bankowy stanowiący silne lobby. Popiera go także Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który przypuszczalnie obawia się powtórki sytuacji z Getin Bankiem, na którego restrukturyzację musiał wyłożyć miliardy złotych.

  • Prace nad projektem ustawy w sprawie kredytów frankowych toczą się od ponad miesiąca w KNF, co zostało potwierdzone oficjalnie przez Szefa tej instytucji.
  • Do pomysłu ustawowego rozwiązania polegającego na zobligowaniu banków do oferowania ugód wszystkim Frankowiczom ostrożnie podchodzi Prezes NBP oraz Ministerstwo Finansów, rekomendując dobrowolne porozumienia pomiędzy stronami sporu.
  • KNF szuka politycznego sponsora dla projektu, bo sama nie posiada inicjatywy ustawodawczej. W okresie przedwyborczym żadne ugrupowanie polityczne nie chce identyfikować się z ustawą, która ewidentnie wsparłaby interesy banków, a być może także ograniczyła prawo obywateli do drogi sądowej.
  • Na przeforsowaniu ustawy zależy przede wszystkim bankom frankowym, które mogą na tym sporo zarobić. Ustawy nie potrzebują już Frankowicze, bo wygrywają w sądach około 98 proc. spraw.

KNF i BFG za ustawą. NBP i MF za ugodami

Kwestia kredytów frankowych była jednym z najważniejszych tematów dwóch posiedzeń Komitetu Stabilności Finansowej (KSF) w marcu br. Po posiedzeniu w dniu 28 marca, które odbyło się w ramach nadzoru makroostrożnościowego nad systemem finansowym, wszystkie reprezentowane instytucje państwowe (NBP, Ministerstwo Finansów, KNF oraz BFG) zgodziły się, że największym ryzykiem dla  stabilności krajowego systemu finansowego są walutowe kredyty mieszkaniowe. O ile w tym zakresie jest zgodność, to nie ma jednolitego stanowiska w jaki sposób rozwiązać problem.

KNF oficjalnie przyznaje, że pracuje nad koncepcją ustawy, na mocy której banki zostałyby zobligowane do zaoferowania wszystkim Frankowiczom ugód polegających na przekształceniu kredytów frankowych na złotowe, tak jakby od początku były zaciągnięte w PLN. Taką formułę ugód Szef KNF zarekomendował bankom już ponad dwa lata temu. Wówczas pomysł nie spotkał się z pozytywnym odzewem ze strony sektora bankowego.

Chłodno przyjął wspomnianą koncepcję także Prezes NBP Adam Glapiński, którego pogląd na tę sprawę mocno ewoluował od tamtego czasu. Bank centralny zaprzecza, aby brał udział w pracach nad ustawą przygotowywaną w KNF, ale ocenia że na obecnym etapie najlepszym wyjściem są dobrowolne porozumienia. Adam Glapiński wzywa obie strony sporu (kredytobiorców i banki) do uelastycznienia swoich stanowisk w zakresie ugód, tak aby ograniczyć potrzebę interwencji ustawowej.

Do oferowania Frankowiczom atrakcyjnych ugód zachęca także Minister Finansów Magdalena Rzeczkowska. Z drugiej strony Business Insider dotarł ostatnio do informacji wskazujących, że szefowa resortu finansów ma coraz bardziej skłaniać się ku pomysłowi z ustawą. Jednak z dużym sceptycyzmem na ten temat wypowiadał się niedawno Wiceminister Finansów Piotr Patkowski, odpowiedzialny za regulacje rynku finansowego.

Po posiedzeniu KSF w dniu 28 marca br. Wiceminister Patkowski udzielił wywiadu dla mediów, w którym podkreślił że dopiero po otrzymaniu projektu ustawy okaże się czy będzie wola do procedowania prac legislacyjnych.

Przypomniał też, że sektor bankowy przez kilka lat blokował prace nad ustawą frankową oraz nie wykorzystał potencjału ugód. Z wypowiedzi Wiceministra wynikało również, że nie ma zgody rządu na to aby banki przerzucały na Skarb Państwa koszty niekorzystnych dla nich orzeczeń sądów krajowych oraz TSUE.

Kto może poprzeć projekt ustawy frankowej?

KNF w zakresie pomysłu z ustawą frankową może liczyć na wsparcie nielicznych instytucji państwowych. Inicjatywę tę popiera Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który zapewne chce uniknąć powtórki sytuacji z przymusową restrukturyzacją Getin Banku, na który to proces musiał wyłożyć kilka miliardów złotych.

W kuluarach mówi się także, że pomysł z ustawą mógłby poprzeć prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys, bliski współpracownik Premiera Morawieckiego. Jeżeli zaś chodzi o samego Prezesa Rady Ministrów, to z przecieków wynika, że poparłby on prace legislacyjne tylko w ostateczności, tj. gdyby wyrok TSUE w sprawie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału zagroził stabilności sektora finansowego.

Do wyborów parlamentarnych pomysłodawcy ustawy będą mieli kłopot ze znalezieniem politycznego sponsora, co jest konieczne z uwagi na to, że KNF nie posiada inicjatywy ustawodawczej.

W trakcie kampanii wyborczej żadne ugrupowanie polityczne nie będzie ryzykowało utraty głosów w wyniku powiązania go z interesami dużych korporacji finansowych. Przyjęcie ustawy zmuszającej do zawierania ugód mogłoby także zostać odebrane jako ograniczenie prawa obywateli do szukania sprawiedliwości w sądach. Dla partii rządzącej byłby to strzał w kolano, bo to właśnie Prezes tego ugrupowania przed kilkoma laty zasugerował aby Frankowicze poszli do sądu.

Sektor bankowy mocno liczył na wsparcie ze strony Prezydenta Dudy, z którym Szef KNF rozmawiał już na ten temat. Chociaż Prezydent zadeklarował, że jest otwarty na propozycje, niewykluczone że deklaracja ma wyłącznie charakter kurtuazyjny. Warto przypomnieć, że sektor bankowy skutecznie zablokował prace nad tzw. prezydenckim projektem ustawy frankowej, która zakładała przeliczenie kredytów w CHF na złotówki po kursie z dnia zawarcia umowy lub tzw. kursie sprawiedliwym. Teraz optyka banków na kwestię kredytów frankowych zmieniła się diametralnie. Banki lobbują za ustawą, której będą głównym beneficjentem.

Bankom zależy na przeforsowaniu ustawy frankowej

Prace nad ustawą frankową toczą się w instytucji państwowej teoretycznie reprezentującej nie tylko interesy banków, ale znamienne jest to, że zostały one zainicjowane dopiero w momencie, kiedy nad bankami zawisł topór w postaci skrajnie niekorzystnego wyroku TSUE w sprawie tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.

Wiele wskazuje na to, że już za kilka miesięcy banki stracą jakąkolwiek szansę na dochodzenie od Frankowiczów dodatkowych roszczeń po unieważnieniu wadliwych umów frankowych. W dniu 16 lutego br. Rzecznik Generalny TSUE wyraził opinię, że takie roszczenia nie przysługują nieuczciwym bankom, natomiast dodatkowych świadczeń mogą domagać się pokrzywdzeni kredytobiorcy.

O ile przez lata instytucje państwowe sceptycznie podchodziły do problemu systemowego rozwiązania problemu kredytów w CHF, to dopiero w momencie kiedy pojawiło się widmo nawet 100 mld zł strat (jak wyliczyła KNF) przystąpiły do działania. Sektor bankowy, w tym Związek Banków Polskich aktywnie lobbuje za ustawą frankową, która ograniczyłaby koszty przegrywanych procesów sądowych. Frankowicze wygrywają około 98 proc. spraw sądowych, a banki muszą wypłacać kwoty zasądzane wyrokami i zawiązywać rezerwy na ryzyko prawne.

Czołowi analitycy sektora bankowego przyznają, że ustawa frankowa miałaby pozytywny wpływ na sytuację banków, które mogłyby nawet rozwiązać część rezerw obciążających ich wyniki finansowe. Z czasem doprowadziłoby to do uwolnienia kapitałów, zwyżki kursów akcji banków oraz wzrostu ich wyceny rynkowej.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Franknews.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach dla Frankowiczów. Odwiedź nas także na Facebooku oraz Twitter i ZAWSZE otrzymuj jako pierwszy najważniejsze informacje! 

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze