PLN - Polski złoty
CHF
4,54
czwartek, 29 lutego, 2024

Banki uatrakcyjniają warunki ugód i umarzają większe kwoty, a mimo to frankowicze idą do sądów.

Banki prowadzą bardzo specyficzną politykę w kwestii ugód frankowych. Pytane przez dziennikarzy o zainteresowanie ugodami, okazują duży optymizm. Niektóre nawet twierdzą, że orzecznictwo TSUE nie miało wielkiego wpływu na liczbę podpisywanych ugód. Jednocześnie w raportach kwartalnych banków wyraźnie widać, że frankowicze stają się coraz bardziej krytyczni wobec ugód. I to nawet mimo tego, że kredytodawcy są wyraźnie bardziej chętni na indywidualne negocjacje i kuszą lepszymi warunkami porozumień. Nie ma wątpliwości, że ugody frankowe stają się dla banków coraz kosztowniejsze, widać to chociażby na przykładzie Millennium Banku, który zawiera w tym roku mniej ugód niż w poprzednim, ale koszt programu w przeliczeniu na pojedynczą ugodę zwiększył się, i to o kilkadziesiąt tysięcy złotych. O czym to świadczy?

  • Millennium Bank w trzech pierwszych kwartałach 2023 roku zawarł z frankowiczami 2 600 ugód. Z kolei w poprzednich trzech kwartałach zawarł z klientami aż 5 662 takie porozumienia
  • Koszt ugód zawartych od stycznia do września 2023 roku to dla Millennium Banku 237 mln zł. Z kolei koszt ugód za okres od kwietnia do grudnia 2022 roku to 361 mln zł. Koszt pojedynczej ugody frankowej wzrósł po stronie banku o ok. 27 tys. zł
  • Millennium zawarł w tym roku mniej ugód niż w poprzednim, za to był adresatem większej ilości powództw. Frankowicze mają dobre powody, by odmawiać na propozycje ugodowe banku. 2024 rok może tylko pogłębić problem po stronie podmiotu.

Sprawozdanie kwartalne Millennium Banku ujawnia prawdę o ugodach z frankowiczami

Przez długi czas Millennium Bank przechwalał się w mediach sukcesem swojego programu ugodowego. Przez kilka kwartałów z rzędu podmiot zawierał więcej ugód niż otrzymywał indywidualnych pozwów frankowych. Te czasy najprawdopodobniej minęły bezpowrotnie. Począwszy od I kwartału 2023 roku relacja liczby ugód do pozwów wygląda mało satysfakcjonująco, przynajmniej dla samego zainteresowanego.

Millennium Bank, w odróżnieniu od wielu konkurencyjnych podmiotów, nie próbuje jednak malować trawy na zielono i otwarcie mówi, że prawdopodobieństwo zawarcia ugody w miarę upływu czasu maleje. Prezes podmiotu w rozmowie z mediami przyznał jakiś czas temu, że oczekiwania klientów wzrosły, a ugody będą bardziej kosztowne. Potwierdzenie tych słów można znaleźć w raporcie Millennium Banku za III kwartał 2023 roku.

W I, II i III kwartale Millennium Bank zawarł kolejno 806, 925 i 869 ugód oraz otrzymał – znów wg kolejności – 1 713, 1 530 i 1 864 pozwy. W omawianych okresach koszty dobrowolnych ugód (przed podatkiem) wyniosły 72, 78 i 87 mln zł. Warto zestawić te dane z II, III i IV kwartałem 2022 roku, gdy bank zawarł kolejno 2 176, 2 174 i 1 312 ugód frankowych oraz otrzymał 1 557, 1 335 i 1 292 pozwy. Koszty dobrowolnych ugód w omawianych kwartałach wyniosły kolejno 110, 143 i 108 mln zł. Te z pozoru mało interesujące liczby pokazują dobitnie, jak zmieniało się i zainteresowanie kredytobiorców ugodami, i skłonność Millennium Banku do ustępstw na rzecz klientów.

Od I do III kwartału 2023 roku podmiot podpisał 2 600 ugód frankowych, których koszt wyniósł sumarycznie 237 mln zł, natomiast od II do IV kwartału 2022 roku ugód było 5 662, zaś koszty przedsięwzięcia wyniosły 361 mln zł. Jeśli podzielimy wartość kosztów przez ilość zawartych ugód, zauważymy, że koszt pojedynczej ugody w okresie od II do IV kwartału 2022 roku wyniósł ok. 63 758 zł, podczas gdy w kwartałach I-III 2023 roku było to już 91 153 tys. zł. Różnica w kosztach pojedynczej ugody to ok. 27 tysięcy złotych.

Różnica pogłębi się, jeśli cofniemy się w statystykach Millennium Banku do III kwartału 2021 roku, w którym zawarł zdecydowanie najwięcej ugód, i zestawimy to z danymi z III kwartału 2023 roku, gdy zawarto trzykrotnie mniej porozumień. Koszt dobrowolnych ugód w III kwartale 2021 roku wyniósł 146 mln zł przy 2 641 zawartych w tym okresie porozumieniach. Koszt pojedynczej ugody wyniósł w tym okresie 55 282 zł. Dla porównania 2 lata później koszt pojedynczej ugody to już 100 115 zł. Koszt pojedynczej konwersji kredytu po stronie Millennium Banku wzrósł więc w 2 lata o ponad 81 proc., a mimo to zainteresowanie klientów ugodą jest teraz trzy razy mniejsze.

Dlaczego frankowicze nie chcą już ugód z Millennium Bankiem?

Jak to się dzieje, że mimo coraz większej skłonności Millennium Banku do ustępstw na rzecz klientów, ci nie garną się do podpisywania porozumień? Sekretem jest tu oczywiście zmiana otoczenia prawnego, a precyzując, rozwianie prawnych wątpliwości co do potencjalnych roszczeń sektora o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału. Zainteresowanie ugodami Millennium Banku drastycznie spadło z III na IV kwartał 2022 roku.

Co się wówczas stało, że frankowicze masowo zmienili swój model zachowań w relacji z bankiem? Chodzi o jedną konkretną datę: 12 października 2022 roku. To wówczas miało miejsce pierwsze posiedzenie TSUE w sprawie o sygnaturze C-520/21. I choć Trybunał nie wydał wtedy wyroku, zachowanie sędziów podczas rozprawy jasno wskazywało na to, jakie jest ich nastawienie do praktyk polskiego sektora finansowego.

Śmiało można wysnuć teorię, że ówczesna obecność szefa KNF Jacka Jastrzębskiego nie pomogła bankowcom. To właśnie w odpowiedzi na jego wystąpienie jeden z sędziów zadał słynne już pytanie o sposób funkcjonowania polskiego sektora bankowego, które później było cytowane przez najbardziej poczytne media w kraju. Frankowicze zrozumieli, że Trybunał najprawdopodobniej stanie po ich stronie. I postanowili poczekać z decyzją o ugodzie przynajmniej do opinii Rzecznika Generalnego, zapowiedzianej na luty 2023 roku. To właśnie dlatego liczba pozwów w IV kwartale 2022 roku się nie zwiększyła (a nawet delikatnie spadła).

Zmieniło się to już w I kwartale 2023 roku, gdy Rzecznik Generalny TSUE wypowiedział się o kredytach frankowych w jednoznacznie prokonsumencki sposób. W jeden kwartał zainteresowanie klientów Millennium Banku pozwem wyprzedziło o ponad 100 proc. ich skłonność do godzenia się z tym kredytodawcą. Trend ten utrzymał się przez kolejne dwa kwartały. Rok się powoli kończy, za kilka tygodni Millennium Bank opublikuje dane za IV kwartał. Należy przypuszczać, że i w tym okresie liczba nowych powództw zdecydowanie zdominuje liczbę zawartych ugód. Ciekawostką jest jedynie to, jaki tym razem będzie koszt pojedynczej ugody po stronie banku.

Ile można zyskać pozywając Millennium Bank? Mowa o ogromnych pieniądzach

Frankowicze pozywają Millennium Bank z prostego powodu: wiedzą, że mogą w ten sposób zyskać setki tysięcy złotych. Nieważność umowy, zasądzana obecnie w ponad 90 proc. przypadków, pociąga za sobą konieczność rozliczenia stron z wzajemnie pobranych środków. Po grudniowych wyrokach TSUE frankowiczom odblokowano dodatkowo możliwość dochodzenia ustawowych odsetek za opóźnienie, liczonych już od dnia doręczenia bankowi przedsądowego wezwania do zapłaty. Oto przykłady spraw, w których decyzja o złożeniu pozwu zdecydowanie opłaciła się kredytobiorcom.

Frankowicze wygrywają z Millennium Bankiem w 3 miesiące i zyskują 397 tys. zł

Spektakularny sukces odnieśli frankowicze, którzy sądzili się z Millennium Bankiem w sprawie o sygnaturze I C 1524/23. 10 lipca 2023 roku Sąd Okręgowy w Krakowie wydał wyrok, w całości uwzględniając roszczenia powodów, którzy zawarli w 2006 roku z Millennium Bankiem umowę kredytu frankowego. Wyrok został wydany w zaledwie 3 miesiące od złożenia powództwa, co jest znakomitym wynikiem, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę stopień obłożenia krakowskiego sądu tego typu postępowaniami.

W związku z nieważnością umowy kredytowej bank musi oddać kredytobiorcom kwoty 147.022,91 zł i 44.698,60 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od 23 czerwca 2023 roku. Zysk frankowiczów z tego wyroku to 397 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny. Sprawę prowadzi adwokat Paweł Borowski.

Prawomocne unieważnienie kredytu frankowego w Warszawie w 25 miesięcy. Millennium Bank musi oddać klientom ponad 176 tys. zł

Dnia 5 września 2023 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie odniósł się do apelacji Millennium Banku od wyroku z dnia 29 marca 2022 roku, wydanego przez warszawski Sąd Okręgowy. Apelacja pozwanego została oddalona w całości, w związku z tym bankowi pozostaje już tylko wykonanie postanowień sądu I instancji, który uznał umowę zawartą w 2008 roku za nieważną oraz zasądził od banku na rzecz powodów kwotę 176 278,64 zł. Postępowanie w Sądzie Okręgowym toczyło się pod sygnaturą XXVIII C 5336/21, zaś w Sądzie Apelacyjnym zarejestrowano je pod sygnaturą VI ACa 962/22. W tym przypadku kredytobiorcom udało się uzyskać prawomocny wyrok w zaledwie 25 miesięcy, co jest imponującym rezultatem, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż całe postępowanie prowadzone było w Warszawie, a w I instancji sprawa była rozpatrywana przez szczególnie obarczony sporami frankowymi XXVIII Wydział Cywilny. Pełnomocnikami kredytobiorców w sprawie byli adw. Jacek Sosnowski oraz adw. Dennis Jonczyk – Kancelaria Adwokacka Adwokat Jacek Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze