PLN - Polski złoty
CHF
4,47
poniedziałek, 23 maja, 2022

DRASTYCZNE wzrosty zobowiązań osób posiadających kredyty w złotówkach. Prawnicy mają rozwiązanie?

Raty kredytów złotowych drastycznie wzrosły na skutek dotychczasowych siedmiu podwyżek stóp procentowych przez RPP. Nie jest to docelowy poziom – analitycy rynkowi przewidują, że stopy urosną jeszcze mocniej i pozostaną w takim kształcie na dłużej. Jeżeli dojdzie do kolejnych decyzji o podniesieniu stóp, raty kredytów złotowych będą nawet dwukrotnie wyższe w porównaniu z płaconymi przed październikiem 2021. Coraz więcej „Złotówkowiczów” rozważa możliwość zakwestionowania w sądzie umowy kredytowej z oprocentowaniem zmiennym opartym na WIBOR-ze. Pierwsze tego typu pozwy zostały skierowane do sądu w Warszawie w lutym tego roku. Kancelarie Frankowe dostrzegają możliwość zakwestionowania WIBOR-u. Banki – podobnie jak było to przed laty z kredytami frankowymi – twierdzą, że WIBOR jest uczciwy i nie do podważenia.

  • W dniu 6 kwietnia 2022 r. Rada Polityki Pieniężnej radykalnie podniosła stopy procentowe o 1 punkt procentowy. Obecnie podstawowa stopa NBP wynosi już 4,5%. Analitycy spodziewają się dalszych decyzji o wywindowaniu stóp do poziomu przekraczającego 5,5%.
  • W wyniku dotychczasowych podwyżek, raty kredytów złotowych mocno poszybowały w górę. Stało się to na skutek wzrostu wskaźników referencyjnych WIBOR 3M i WIBOR 6M, które urosły jeszcze bardziej niż stopy banku centralnego.
  • Od dłuższego czasu trwa dyskusja, czy sposób ustalania wysokości WIBOR odpowiada wymogom unijnego rozporządzenia BMR. Kancelarie Frankowe uważają, że WIBOR jest zawyżony i nie oddaje ceny po jakiej banki pozyskują środki na finansowanie kredytów. Banki zarabiają podwójnie – na marży oraz na różnicy pomiędzy wysokością WIBOR-u a kosztem pieniądza. W ocenie prawników, na tej podstawie można podważyć umowy złotowe z oprocentowaniem WIBOR. Pierwsze pozwy kwestionujące wysokość i sposób ustalania WIBOR-u trafiły już do sądu. 
  • Umowy kredytów złotowych już kilka lat temu były unieważniane przez sądy, które dostrzegały w nich m.in. wadliwe klauzule zmiennego oprocentowania. Przykładem jest sprawa o sygn. akt I C 1139/16, która 27 marca 2018 roku zakończyła się korzystnym dla kredytobiorczyni wyrokiem Sądu Okręgowego w Siedlcach. 
  • Banki zdają sobie sprawę, że masowe kwestionowanie kredytów złotowych to katastrofa dla sektora, bo takich umów jest znacznie więcej niż frankowych. Banki stoją na stanowisku, że kredyty złotowe oprocentowane według stawki WIBOR są uczciwe. Podobnie było przed laty z kredytami w CHF, ale sądy zaczęły je jednak unieważniać. 

Stopy procentowe w górę, raty kredytów złotowych dwa razy wyższe

Od siedmiu miesięcy Rada Polityki Pieniężnej systematycznie podnosi stopy procentowe. Przed pierwszą podwyżką podstawowa stopa banku centralnego wynosiła 0,1%, obecnie jest to już 4,5%. W działaniach RPP widoczna jest determinacja do walki z inflacją, bo ostatnia podwyżka w dniu 06.04.2022 r. była bardzo drastyczna, aż o 1 punkt procentowy. Zarówno Prezes NBP, jak i analitycy rynkowi sugerują, że to jeszcze nie szczyt podwyżek. Trzeba się liczyć z tym, że w kolejnych miesiącach stopy pójdą w górę jeszcze mocniej, do poziomu znacznie powyżej 5,5%.

Poza tym, wysokie stopy zostaną z nami na 2-3 lata. Powodem jest rosnąca inflacja i niepewność gospodarcza wywołana wojną za wschodnią granicą. Kredytobiorcy złotowi muszą więc zacisnąć pasa i uwzględnić w swoich budżetach znacznie wyższe obciążenia z tytułu rat kredytowych. Szacuje się, że raty mogą być nawet dwukrotnie wyższe niż przed pierwszą podwyżką stóp z października 2021 r. Z wyliczeń wynika, że rata kredytu zaciągniętego na 30 lat w wysokości 300 tys. zł wzrośnie z około 1,2 tys. zł do ponad 2,2 tys. zł. W przypadku kredytu na 400 tys. zł, podwyżka będzie jeszcze bardziej dotkliwa – rata wzrośnie z 2,3 tys. zł na 4,4 tys. zł.

Po części winny tak wysokim wzrostom rat jest wskaźnik WIBOR, stanowiący podstawę oprocentowania kredytów złotowych. Rośnie on znacznie szybciej niż stopy banku centralnego. Przy obowiązującej od początku marca 2022 r. wysokości stopy podstawowej na poziomie 3,5%, trzymiesięczny WIBOR był już bliski 5%. Po ostatniej kwietniowej decyzji, ustalającej wysokość stopy NBP na poziomie 4,5%, WIBOR 3M wynosi już 5,32%, a WIBOR 6M 5,58%.

Kontrowersje wokół sposobu ustalania WIBOR, pierwsze pozwy już w sądzie

Wraz z kolejnymi podwyżkami stóp, wzmogła się dyskusja na temat sposobu ustalania wskaźników WIBOR, który budzi duże kontrowersje. Według Kancelarii Frankowych, wskaźnik ten nie wypełnia wymogów reprezentatywności, gdyż nie jest ustalany w oparciu o rzeczywiste transakcje, ale na podstawie deklaracji banków, zainteresowanych jak najwyższymi poziomami tego indeksu. Metody ustalania wysokości wskaźników referencyjnych określa unijne rozporządzenie BMR, jednak pojawia się coraz więcej wątpliwości czy WIBOR jest legalny w świetle tych przepisów.

Zdaniem prawników, WIBOR jest zawyżony i nie oddaje rzeczywistego kosztu po jakim banki pozyskują pieniądze na finansowanie kredytów. Banki w sposób nieuprawniony zarabiają podwójnie – raz na marży kredytowej, a drugi raz na nieuczciwej nadwyżce pomiędzy wysokością WIBOR a kosztem pozyskania pieniądza. Jest to sprzeczne z art. 69 ustawy Prawo bankowe i przywołuje na myśl analogię z podwójną waloryzacją kredytów frankowych (odsetkami i kursem waluty), która od dłuższego czasu uznawana jest przez sądy w Polsce za niezgodną z prawem.

Poza prawnikami, także ekonomiści dostrzegają konieczność zbadania dlaczego banki windują oprocentowanie kredytów w tak szybkim tempie, podczas gdy pozyskują pieniądze z tanich depozytów. Według dr Artura Bartoszewicza z SGH, istnieją podstawy do włączenia się UOKIK oraz NIK w proces sprawdzenia czy różnice uzyskiwane przez banki na marżach nie są zbyt duże. KNF nie realizuje bowiem celów związanych z ochroną konsumenta, a skupia się wyłącznie na kwestiach bezpieczeństwa sektora bankowego.

Tymczasem pierwsze pozwy kwestionujące sposób ustalania i wysokość WIBOR trafiły już w lutym do Sądu Okręgowego w Warszawie. Kancelaria prawna prowadząca to postępowanie zapowiedziała, że będą kolejne pozwy dotyczące kredytów złotowych zaciągniętych w latach 2010-2020 w kilku różnych bankach.

Według banków WIBOR jest uczciwy i nie do podważenia

Banki dostrzegają zagrożenie związane z możliwym masowym kwestionowaniem umów kredytowych z oprocentowaniem zmiennym opartym na wskaźnikach WIBOR. Takich kredytów jest znacznie więcej niż frankowych, zatem koszty dla sektora bankowego byłyby relatywnie większe. Dlatego – podobnie jak było to przed laty z kredytami w CHF – sektor bankowy twierdzi, że WIBOR jest uczciwy, legalny i nie da się go podważyć.

W obronie banków stanęła także spółka, która jest administratorem stawki WIBOR. Według prezesa tej spółki, nie ma podstaw do podważania legalności WIBOR-u, który jest zgodny z rozporządzeniem BMR i spełnia wszystkie kryteria zapobiegające manipulacjom. Metoda ustalania wysokości WIBOR opiera się na systematycznych działaniach i algorytmach narzuconych bankom, a ponadto podlega kontroli KNF.

Zobacz: Unieważnienie kredytu w złotówkach – JEST pozew o unieważnienie umowy PRZEZ WIBOR.

Z drugiej strony, przedstawiciel spółki administrującej WIBOR-em dostrzega konieczność wypracowania wskaźników alternatywnych opartych o procent składany, które funkcjonują już w innych krajach (przykładem jest SARON). Prezesi dużych polskich banków już rok temu zapowiedzieli podczas Kongresu Wskaźników Referencyjnych Stopy Procentowej, że wskaźnik WIBOR – zgodnie z tendencjami światowymi – powinien zostać zastąpiony wskaźnikiem typu risk free rate.

Pomimo roku dyskusji na temat wypracowania wskaźników alternatywnych opartych na rzeczywistych transakcjach a nie szacunkowych danych, nie widać żadnego postępu w tej sprawie. Tymczasem kredytobiorcy złotowi od ponad pół roku płacą wysokie raty kredytów opartych na stawce WIBOR. Nie jest to koniec ich problemów, bo stopy procentowe w Polsce w dalszym ciągu będą rosły. O tym czy WIBOR jest legalny i uczciwy zadecyduje sąd, a na razie obie strony sporu przerzucają się argumentami.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze