PLN - Polski złoty
CHF
4,39
czwartek, 23 maja, 2024

Ekonomista, Księgowy, Pracownik Banku…po tym wydarzeniu JUŻ KAŻDY może unieważnić już teraz kredyt we frankach

Czy kredytobiorca frankowy, który posiada wykształcenie ekonomiczne lub ma ponadprzeciętną wiedzę z zakresu funkcjonowania produktów bankowych, może unieważnić swoją umowę? Do niedawna nie było to do końca jasne, wszak banki robią, co mogą, by udowodnić, że przedstawianie tej grupie klientów informacji o ryzykach związanych z kredytami frankowymi było bezcelowe. Po czwartkowym wyroku TSUE nie będą miały już nic do powiedzenia w tej kwestii: unijni sędziowie ustalili bowiem, że w przypadku konsumenta nie ma znaczenia jego wiedza ekonomiczna. Bank ma obowiązek poinformować go w jasny i precyzyjny sposób o zagrożeniach wynikających z umowy kredytu frankowego, nawet jeśli po stronie kredytobiorcy występuje… pracownik tegoż banku.

  • W czwartek 21 września Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok w sprawie C-139/22, dotyczącej sporu mBanku z jego własną pracownicą
  • Kredytobiorczyni i jej mąż sądzą się o unieważnienie umowy frankowej. Sąd rozpatrujący sprawę zadał unijnym orzecznikom cztery pytania istotne nie tylko dla tego konkretnego postępowania, ale i dla setek podobnych frankowiczów w skali kraju
  • Zdaniem TSUE nie ma znaczenia, jaką wiedzę ekonomiczną prezentuje konsument w momencie zawierania z bankiem umowy kredytowej. Bank ma obowiązek poinformować go ryzykach niesionych kredytem w obcej walucie, a nie tylko o korzyściach płynących z tego produktu
  • Unijni orzecznicy uznali ponadto, iż sąd krajowy nie ma obowiązku analizować abuzywności zapisów umownych, które już trafiły na listę klauzul niedozwolonych. Przyśpieszy to postępowania przeciwko bankom, które goszczą już na liście UOKiK.

TSUE wydaje wyrok w sprawie C-139/22 i znów pogrąża narrację banków

W ostatnich miesiącach głośno było o kilku sprawach frankowych wytoczonych bankom przez ich własnych pracowników. W jednej z nich, skierowanej do sądu przez bankowca pełniącego do tej pory w sektorze funkcje kierownicze, wziął udział sam prezes mBanku, Cezary Stypułkowski, broniąc stanowiska kredytodawcy. W czwartek 21 września głośno zrobiło się o kolejnej sprawie sądowej, a to z powodu wyroku wydanego przez TSUE. Unijni sędziowie ustosunkowali się do trzech pytań prejudycjalnych wystosowanych przez sędziego Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia, rozpatrującego spór pomiędzy mBankiem S.A. a jego pracownicą.

Pracownica mBanku zawarła przed laty z tym podmiotem umowę kredytu indeksowanego kursem CHF. Kredyt zaciągnęła wraz z małżonkiem. Przed podpisaniem umowy inny pracownik banku przedstawił jej zarówno historyczny kurs franka z ostatnich trzech lat, jak i symulację możliwych zmian wysokości zadłużenia i miesięcznej raty w przypadku wzrostu kursu tej waluty. W spotkaniach z przedstawicielem kredytodawcy nie brał udziału współmałżonek kredytobiorczyni, ale podobnie jak żona podpisał oświadczenie o zapoznaniu się z ryzykami produktu. Dziś oboje kredytobiorcy domagają się wykreślenia kontraktu z obrotu prawnego, do czego mBank oczywiście nie chce dopuścić.

Każdy może unieważnić swój kredyt we frankach, bez względu na wykształcenie i doświadczenie zawodowe

Sprawa była tak nietypowa, że trafiła przed oblicze TSUE. Sygnatura, którą jej nadano, to C-139/22. Sąd odsyłający chciał, aby TSUE wypowiedział się w następujących kwestiach:

  • czy do uznania przez sąd krajowy warunku umownego, który nie był indywidualnie uzgadniany z konsumentem, za nieuczciwy wystarczy, że treść tego warunku umownego jest zgodna z postanowieniem wzorca umownego wpisanym do rejestru klauzul niedozwolonych?
  • czy art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG stoi na przeszkodzie wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą niedozwolony warunek zawarty w umowie traci nieuczciwy charakter, jeśli kredytobiorca będący konsumentem ma możliwość zadecydowania, że będzie realizował obowiązki nałożone na niego umową w oparciu o alternatywny warunek umowny, którego charakter jest uczciwy?
  • czy art. 3 ust. 1 oraz art. 4 ust. 1 dyrektywy unijnej 93/13/EWG sąd krajowy powinien interpretować tak, że na przedsiębiorcy ciąży obowiązek informacyjny dotyczący istotnych cech umowy i ryzyk z nią związanych wobec każdego konsumenta, nawet gdy dany konsument wykazuje się dużą wiedzą w tym zakresie?
  • czy następujące artykuły dyrektywy 93/13: art. 3 ust. 1, art. 6 ust. [1] i art. 7 ust. 1 sąd krajowy powinien interpretować tak, że w przypadku zawarcia tej samej umowy kredytowej przez więcej niż jednego konsumenta z tym samym przedsiębiorcą istnieje możliwość uznania, że te same postanowienia umowy są wobec jednego z konsumentów nieuczciwe, zaś wobec innego ich charakter jest uczciwy? Jeśli tak, to czy następstwem tego może być sytuacja, w której umowa kredytowa okazuje się nieważna wobec pierwszego konsumenta, a wobec tego drugiego pozostaje ważna, co oznaczałoby obciążenie go wszystkimi obowiązkami z niej wynikającymi?

W zakresie pierwszych trzech pytań sędziowie TSUE wprost udzielili odpowiedzi pomyślnej dla kredytobiorców. Co ważne, wyrok ten jest istotny nie tylko dla powodów w krajowej sprawie, będącej podstawą dla zadania przez Sąd Rejonowy pytań prejudycjalnych. Wyrok jest wiążący dla krajowych sądów we wszystkich podobnych sprawach. Polscy orzecznicy dowiedzieli się w czwartek 21 września br., że:

  • w sytuacji gdy UOKiK umieścił dany warunek umowny (kwestionowany przez konsumentów) na liście klauzul abuzywnych, sąd krajowy nie musi ponownie analizować tego warunku pod kątem abuzywności
  • w sytuacji, gdy w umowie znajdują się jednocześnie warunek nieuczciwy, mówiący o tym, że raty kredytowe klienta są płacone w złotówkach, a następnie przeliczane na franki według kursu ustalonego arbitralnie przez bank, i warunek uczciwy, mówiący o tym, że klient ma prawo spłacać kredyt w walucie waloryzacji, taka umowa wciąż pozostaje nieuczciwa, co daje kredytobiorcy podstawy do jej kwestionowania
  • bank ma obowiązek udzielić wyczerpującej i jasno sformułowanej informacji o ryzykach danego produktu kredytowego każdemu konsumentowi, bez względu na jego poziom wiedzy ekonomicznej.

Co istotne, TSUE nie ustosunkował się do pytania czwartego zadanego przez warszawski sąd, ponieważ w rozumieniu unijnych sędziów zostało ono zadane wyłącznie na wypadek negatywnej odpowiedzi na pytanie trzecie. Ta była twierdząca, a zatem pytanie można było pominąć, niemniej warto zaznaczyć, że sąd odsyłający wziął i taką opcję pod uwagę.

Jakie konsekwencje będzie miał wyrok TSUE w sprawie C-139/22?

Co oznacza czwartkowy wyrok TSUE dla frankowiczów? Przede wszystkim:

  • prawdopodobną poprawę tempa orzeczniczego w sprawach, w których sporem objęto wzorce umowne zawierające zapisy wciągnięte przez UOKiK do rejestru klauzul niedozwolonych
  • ułatwienie osobom z wykształceniem ekonomicznym czy pokrewnym, jak również pracownikom sektora bankowego, skutecznego kwestionowania umów kredytowych zawierających postanowienia abuzywne
  • łatwiejsze eliminowanie z obrotu prawnego tych umów kredytów frankowych, w których bank warunkowo dopuszczał możliwość spłaty zobowiązania bezpośrednio we franku. Do tej pory niektóre sądy dążyły do utrzymania takich umów w mocy. Teraz powinno się to wreszcie zmienić.

Reasumując, ten wyrok TSUE to jeszcze jeden dowód na to, że banki nie mają szans w sądach i muszą zaakceptować fakt, że stworzyły wadliwe wzorce umowne, nadające się dziś tylko do całkowitej eliminacji z obrotu prawnego. Próby utrzymywania tych umów w mocy prawdopodobnie spełzną na niczym, nawet jeśli powodami w sprawie będą wieloletni pracownicy sektora bankowego, którym kredytodawca umożliwił, przynajmniej teoretycznie, opcję spłaty kredytu bezpośrednio w CHF.

Banki muszą liczyć się z kolejną falą powództw, tym razem związanych z umowami „nietypowymi”, odstającymi od standardowych wzorców, a także kierowanych przez osoby biegle poruszające się w bankowym żargonie. W skali kraju może chodzić o setki, a nawet tysiące umów, których posiadacze zyskali w czwartek zupełnie nowe perspektywy na pozbycie się niechcianego zobowiązania.

Subskrybuj nas także na Facebooku oraz Twitter i ZAWSZE otrzymuj jako pierwszy najważniejsze informacje! 

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze