PLN - Polish Zloty
CHF
4,23
poniedziałek, 26 lipca, 2021

Sądy przeciążone przez frankowiczów – Statystyki pozwów w sprawach kredytów frankowych

Już wkrótce po wydaniu przez Trybunał Sprawiedliwości UE korzystnego dla frankowiczów orzeczenia w polskiej sprawie frankowej, co miało miejsce w październiku 2019 r., przewidywano, że wzrośnie zainteresowanie postępowaniami sądowymi w tym zakresie, jednak nikt się chyba nie spodziewał, że liczba złożonych w 2020 roku pozwów przeciwko bankom będzie tak wysoka, że dosłownie sparaliżuje warszawski Sąd Okręgowy.

Rekordowa ilość spraw frankowiczów w Warszawie

Do Sądu Okręgowego w Warszawie, pomimo zmiany przepisów dotyczących właściwości miejscowej sądu rozpoznającego sprawę, nadal kierowanych jest bowiem najwięcej powództw, które za przedmiot mają umowy o kredyty frankowe, w 2020 roku tylko z tego zakresu zostało więc złożonych ponad 17 600 pozwów. Tak duże zainteresowanie sprawami frankowymi to przede wszystkim wynik korzystnego orzecznictwa TSUE, które przełożyło się również na pozytywną zmianę dla kredytobiorców w orzecznictwie krajowym, możliwe jednak, że do dochodzenia swoich praw kredytobiorców zmobilizowała nieco trwająca pandemia. Już na wiosnę 2020 roku, gdy wprowadzane były pierwsze ograniczenia, kurs franka szwajcarskiego bardzo mocno odczuwał każdą zmianę w gospodarce, finalnie więc odczuli to również kredytobiorcy, co wielu frankowiczom brutalnie uświadomiło jak bardzo niestabilną walutą jest frank i że jedynym sposobem na pozbycie się ryzyka kursowego jest zakwestionowanie w sądzie zawartej umowy kredytowej. Ponadto, pomimo licznych obietnic i zapewnień, w sprawach frankowych nic ze strony państwa się nie zadziało, kredytobiorca musi więc sam zadbać o swoje interesy. Owszem, kilka tygodni temu z propozycją systemowego rozwiązania problemu kredytów frankowych wystąpił przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, jednak żadne wiążące deklaracje nie padły, poza tym, że na pewno nie będzie rozwiązań ustawowych w tym zakresie, mając więc na uwadze dotychczasowe historie pomocy państwa w sprawach frankowych, można się spodziewać, że „nawoływania” szefa KNF wiele nie zmienią, więc kredytobiorcom zostaje tylko sąd.

2020 rok jak do tej pory był rekordowy pod względem liczby pozwów skierowanych przeciwko bankom, jeśli jednak tendencja się utrzyma, to może się okazać, że w 2021 roku tych spraw będzie jeszcze więcej, a to oznacza problem nie tylko dla banków, lecz również dla sądów. Wzrost liczby toczących się przeciwko bankom szczególnie odczuł Sąd Okręgowy w Warszawie do którego trafia około 70 procent wszystkich spraw mających za przedmiot kredyty frankowe.

Tak duży odsetek spraw kierowanych tylko do jednego sądu wynika z faktu, iż kredytobiorcy nadal wolą kierować sprawę do sądu właściwego ze względu na siedzibę banku, niż swojego miejsca zamieszkania, gdyż sędziowie orzekający w tym sądzie z reguły posiadają większe doświadczenie w tego rodzaju procesach, a więc i wyrok jest łatwiejszy do przewidzenia.

Ilu frankowiczów pozwało banki w Warszawie?

Żeby uświadomić sobie z jak dużym przyrostem spraw frankowych mamy do czynienia i jakie problemy natury technicznej może to powodować, wystarczy spojrzeć na statystyki dotyczące liczby pozwów składanych w latach ubiegłych, gdy procesy frankowe nie były jeszcze tak powszechne. W 2019 roku na wokandę Sądu Okręgowego w Warszawie trafiło około 4 600 pozwów przeciwko bankom z zakresu spraw frankowych, w 2018 roku tych spraw było około 2 600, a w 2017 roku jedynie około 1 000, gdy więc odniesiemy te liczby do 2020 roku, w którym zbliżamy się do 20 000 nowo zainicjowanych procesów frankowych (17 600 spraw wpłynęło w okresie od stycznia do listopada 2020 r., a więc bez uwzględnienia grudnia), to nie dziwne, że Sąd ten staje się „przytłoczony” procesami frankowymi. Ponadto, szacuje się, że sprawy dotyczące kredytów frankowych stanowiły w 2020 roku aż 71 procent wszystkich nowych spraw, które zostały poddane pod rozstrzygnięcie Sądowi Okręgowemu w Warszawie.

Znaczny przyrost spraw frankowych w warszawskim sądzie powoduje oczywiście, że każdy orzekający tam sędzia ma w swoim referacie coraz więcej spraw, a to wszystko będzie z kolei powodować, że postępowania będą trwały jeszcze dłużej. Z informacji podanych przez Sąd w Warszawie wynika bowiem, że pod koniec 2020 roku w referacie orzekającego tam sędziego średnio znajdowało się około 590 spraw, z czego 313 to sprawy frankowe. Dla porównania, rok wcześniej każdy sędzia miał około 361 spraw, z czego sprawy frankowe oscylowały w granicach 119. Biorąc więc pod uwagę, że prowadząc daną sprawę sędzia musi bardzo dobrze się z nią zapoznać, to samo przeczytanie takiej ilości dokumentów wydaje się wręcz niemożliwe. Każda sprawa to bowiem pozew, odpowiedź na pozew, wnioski, dokumenty, dowody, a że nadal w sprawach frankowych zdarzają się nawet kilkuset stronicowe pozwy lub odpowiedzi na pozwy, to ilość materiału z którym należy się zapoznać jest wręcz ogromna. Sędzia musi ponadto w toku procesu wydać odpowiednie zarządzenia, postanowienia, przeprowadzić dowody, wyznaczyć rozprawę, a na końcu wydać wyrok do którego zwykle musi jeszcze napisać uzasadnienie, trudno się więc dziwić, że Sąd w Warszawie jest uznawany za jeden z najbardziej obciążonych sądów, a oczekiwanie na rozpoznanie sprawy i uzyskanie wyroku znacznie się wydłuża.

Czy nowy wydział dla frankowiczów przyspieszy sprawy frankowe?

Biorąc więc powyższe pod uwagę, bardzo dobrym pomysłem wydaje się utworzenie w Sądzie Okręgowym w Warszawie odrębnego wydziału, który zajmować się będzie rozpoznawaniem tylko i wyłącznie spraw frankowych. Zgodę na utworzenie takiego wydziału wydało już Ministerstwo Sprawiedliwości, jednak sam wydział ruszy najpewniej dopiero w drugim kwartale 2021 roku. Do rozwiązania pozostają bowiem nadal kwestie techniczne, gdyż nadal nie wiadomo ilu sędziów będzie orzekać w tym wydziale, jak będzie wyglądać kwestia kierownictwa oraz zorganizować należy również zaplecze administracyjne, gdyż bez tego nawet najbardziej doświadczony sędzia orzekający w sprawach frankowych postępowań tych nie przyspieszy. Wraz z utworzeniem nowego wydziału planuje się również wprowadzenie w szerszym zakresie informatyzacji oraz digitalizacji akt postępowania, gdyż poza problemem z rozpoznawaniem nowych spraw, pojawiła się również kwestia bardziej prozaiczna, gdyż nagle okazało się, że budynek sądu nie jest przygotowany i nie ma możliwości przechowywania tak znacznej ilości akt i dokumentów.

Odrębny wydział, zajmujący się tylko sprawami frankowymi, to na pewno krok w dobrym kierunku, zwłaszcza, że tak naprawdę nadal tylko niewielki odsetek frankowiczów zdecydowało się wystąpić na drogę sądową, a więc wielce prawdopodobne, że postępowań tych będzie znacznie więcej. Pomimo, że Sąd Okręgowy w Warszawie boryka się z tysiącami spraw frankowych i że do innych sądów pozwy z tego zakresu również trafiają, szacuje się, że do tej pory na pozwanie banku zdecydowało się zaledwie około 7-9 procent kredytobiorców, prawdziwa fala pozwów frankowych może więc dopiero się pojawić.

FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.