PLN - Polski złoty
CHF
4,76
środa, 7 grudnia, 2022

Bank można pozwać do sądu za kredyt hipoteczny w złotówkach przez klauzulę zmiennego oprocentowania

Kredyty złotowe, podobnie jak kredyty waloryzowane kursem obcej waluty, mogą zawierać niedozwolone postanowienia. Jednym z przykładów jest klauzula minimalnego oprocentowania (tzw. dolnego progu), która występuje w części umów i pożyczek złotowych ze zmiennym oprocentowaniem opartym na formule WIBOR plus marża. Takim postanowieniem banki zabezpieczyły się jednostronnie na wypadek obniżki stóp procentowych, gwarantując sobie oprocentowanie nie niższe od wskazanej w umowie stopy minimalnej, niezależnie od wysokości WIBOR-u. Jednocześnie, na kredytobiorców zostało przerzucone całe ryzyko związane z nieograniczoną możliwością wzrostu oprocentowania, co materializuje się obecnie, gdy stopy procentowe w Polsce są na rekordowo wysokim poziomie. Zawarta w umowach złotowych wadliwa klauzula minimalnego oprocentowania może być podstawą do unieważnienia umowy kredytowej. Warto przypomnieć, że już kilka lat temu kredyty złotowe były unieważniane przez sądy, czego przykładem może być wyrok Sądu Okręgowego w Siedlcach z roku 2018 dotyczący kredytu gotówkowego banku PKO BP pn. „PLATINUM”.

  • Umowy kredytowe w złotówkach różnych banków (m.in. Banku Millennium) zawierają klauzulę minimalnego oprocentowania i już od 2020 roku są kwestionowane w sądach. Prawnicy oceniają, że zapisy te kwalifikują się do niedozwolonych postanowień umownych w świetle art. 385 (1) k.c.
  • Tego rodzaju umowy z tzw. dolnym progiem oprocentowania mogą zostać uznane za bezskuteczne w zakresie postanowień odnoszących się do sposobu wyliczania oprocentowania zmiennego, co pozbawiłoby banki prawa do pobierania jakichkolwiek odsetek.
  • Inną wysoce prawdopodobną wersją jest unieważnianie przez sądy umów kredytowych w PLN z klauzulą minimalnego oprocentowania w całości, podobnie jak dzieje się to w przypadku kredytów waloryzowanych kursem franka.
  • Wobec coraz wyższych rat kredytów złotowych i szalejącego WIBOR-u, jest to szansa na pozbycie się zadłużenia w złotówkach lub uczynienie kredytu darmowym.
  • Polskie sądy wydawały już wyroki unieważniające umowy kredytów złotowych, zawierające nieuczciwe postanowienia, które nie wiążą konsumenta z mocą wsteczną tj. od daty zawarcia umowy. Poniżej prezentujemy przykład sprawy, która pozornie wydawała się z góry przegrana. Kredytobiorczyni w porę zwróciła się jednak po pomoc do dobrej kancelarii zajmującej się sporami z bankami i uniknęła przykrych konsekwencji.

WIBOR coraz wyższy. Jest sposób na unieważnienie kredytów w złotówkach

Na początku września Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o jedenastej z rzędu podwyżce stóp procentowych, która wywindowała stopę referencyjną banku centralnego do poziomu 6,75 proc.

Posiadacze kredytów złotowych ze zmiennym oprocentowaniem opartym na wskaźniku WIBOR od wielu miesięcy odczuwają skutki gwałtownego wzrostu rat kredytowych, gdyż wskaźnik ten rośnie jeszcze szybciej niż stopy procentowe.

Pomimo wprowadzonych przez rząd wakacji kredytowych, wielu posiadaczy kredytów i pożyczek z oprocentowaniem opartym na formule WIBOR plus marża ma bardzo poważne problemy z bieżącym regulowaniem rat, które wzrosły od października 2021 przynajmniej dwukrotnie.

Rządowy projekt zakładający zawieszenie spłaty do ośmiu rat kredytowych w latach 2022-2023 nie objął bowiem wszystkich kredytów złotowych, dotyczył wyłącznie kredytów hipotecznych zaciągniętych na własne cele mieszkaniowe.

Wielu kredytobiorców szuka sposobu na wycofanie się z umów kredytów złotowych. Już w lutym tego roku do sądów trafiły pierwsze pozwy, kwestionujące sposób ustalania i wysokość WIBOR-u.

Część prawników uważa, że indeks ten nie spełnia kryteriów reprezentatywności i nie odpowiada realiom rynkowym. Na tej podstawie kredytobiorcy próbują w sądach kwestionować umowy kredytów złotowych ze zmienną stopą procentową opartą o WIBOR. Okazuje się jednak, że w przypadku części umów może istnieć także inna podstawa do ich unieważnienia, tj.wadliwa klauzula minimalnego oprocentowania.

W sądach toczą się już sprawy dotyczące kredytów z klauzulą minimalnego oprocentowania

W 2020 roku do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił pierwszy pozew w sprawie kredytu złotowego Banku Millennium zawierającego klauzulę progu minimalnego oprocentowania. W umowie kredytowej znalazło się postanowienie, że niezależnie od zmiany poziomu stopy referencyjnej WIBOR 3M, oprocentowanie kredytu nie może być niższe niż 3 proc. w skali roku.

Przypomnijmy, że od końca maja 2020 roku do początku października 2021 roku WIBOR kształtował się na rekordowo niskim poziomie, tj. od 0,21% do 0,27%. Zakładając, że marża banku wynosiła 1,5 proc., klient powinien płacić odsetki w wysokości 1,71% do 1,77%.

Jednak bank zagwarantował sobie jednostronnie w umowie, że kredyt jest oprocentowany na minimalnym poziomie 3 proc., a różnica pomiędzy oprocentowaniem pobranym, a wynikającym z sytuacji rynkowej stanowi dodatkową marżę banku.

Kredytobiorca, przy wsparciu profesjonalnej kancelarii, postanowił zakwestionować przedmiotowe zapisy, które mogą stanowić niedozwolone postanowienia umowne w świetle art. 385 (1) kodeksu cywilnego, tak więc nie wiążą konsumenta z mocą wsteczną od daty zawarcia umowy.

Zdaniem prawników, stosowanie przez banki w umowach kredytów złotowych wadliwych klauzul minimalnego oprocentowania może prowadzić nie tylko do konieczności zwrotu przez bank bezzasadnie pobranych zawyżonych odsetkowych części rat, ale także do pozbawienia banków prawa do pobierania jakichkolwiek odsetek, a nawet do ustalenia nieważności całej umowy.

Kredyty z klauzulą dolnego progu oprocentowania można będzie unieważnić

Pomimo że era niskich stóp procentowych w Polsce jest na razie przeszłością, posiadacze kredytów złotowych z klauzulą dolnego progu oprocentowania mają punkt zaczepienia do podjęcia próby unieważnienia tych umów w sądzie.

Obecnie stopy procentowe i wskaźniki WIBOR są na tak wysokim poziomie, że zawarty w umowach zapis dotyczący gwarantowanego dla banku minimalnego oprocentowania nie jest stosowany. Jednak stopy procentowe mogą kiedyś spaść, a kredyty zawierane są przecież na długie lata.

Poza tym, chodzi o sam fakt obecności w umowach klauzuli abuzywnej, która nie wiąże konsumenta. Dzięki temu jest duża szansa na unieważnienie w sądzie nieuczciwej umowy i pozbycie się całkowicie zadłużenia w złotówkach albo uczynienia kredytu darmowym (bez oprocentowania) w momencie, kiedy WIBOR jest rekordowo wysoki.

Warto dodać, że problem stosowania przez banki niedozwolonych klauzul minimalnego oprocentowania został dostrzeżony przez Rzecznika Finansowego oraz przez TSUE m.in. w sprawach C-154/15, C-307/15, C-308/15 oraz C-452/18.

Unijny trybunał zwrócił przede wszystkim uwagę na nałożone na banki przez prawo europejskie obowiązki informacyjne. Banki powinny w sposób rzetelny informować klientów o konsekwencjach ekonomicznych wiążących się z zawarciem tego typu umów oraz udostępnić informacje, jak kształtował się w przeszłości wskaźnik, na podstawie którego wyliczane jest oprocentowanie kredytu.

Tutaj warto przypomnieć, że jednym z najważniejszych zarzutów kierowanych pod adresem banków przez składy sędziowskie w procesach o unieważnienie kredytów frankowych, było właśnie niedopełnienie przez banki obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. W przypadku kredytów złotowych sytuacja może być podobna, co daje kredytobiorcom spore nadzieje na skuteczne zakwestionowanie w sądzie umowy.

Umowy kredytów złotowych były już w przeszłości unieważniane przez sądy

Już kilka lat temu w polskich sądach zapadały wyroki unieważniające umowy kredytów złotowych, w związku z zawartymi w nich niedozwolonymi postanowieniami. Przykładem jest sprawa o sygn. akt I C 1139/16, którą prowadziła  – Kancelaria Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni.

Do kancelarii tej w roku 2018 zgłosiła się posiadaczka kredytu gotówkowego pn. „Platinum” banku PKO BP, której bank wypowiedział umowę kredytową i postawił środki kredytu w stan natychmiastowej wymagalności.

Powodem były niewielkie zaległości w spłacie rat, sięgające kwoty 8 tys. zł. Bank domagał się jednak zapłaty kwoty w łącznej wysokości 155.289,48 zł. Na szczęście kredytobiorczyni w porę zasięgnęła porady u doświadczonego w sporach z bankami prawnika.

Po przeanalizowaniu umowy okazało się, że zawierała ona niedozwolone klauzule dotyczące zmiennego oprocentowania, na podstawie których Kancelaria Sosnowski zakwestionowała skuteczność wypowiedzenia umowy.

Przedmiotowe postanowienia umowne nie określały jednoznacznie w jakich okresach ustalane jest oprocentowanie kredytu oraz kiedy zaczynają się i kończą 3-miesięczne okresy obowiązywania danego oprocentowania.

Ponadto bank nie dopełnił wobec kredytobiorczyni obowiązków informacyjnych, m.in. w zakresie całkowitej kwoty do zapłaty, stopy procentowej, warunków i terminów spłaty rat, a także ukrył w umowie dodatkowe koszty.

Co więcej, najpoważniejszy gracz na polskim rynku bankowym – bank PKO BP przemycił w umowie zapis, że nie ma ona charakteru konsumenckiego, próbując w ten sposób pozbawić kredytobiorczynię ochrony konsumenckiej, która niewątpliwie jej przysługiwała.

W dniu 27 marca 2018 roku Sąd Okręgowy w Siedlcach oddalił w całości powództwo o zapłatę banku PKO BP, w związku z zawartymi w umowie niedozwolonymi postanowieniami (wyrok jest prawomocny). W ocenie sądu, nieprecyzyjne sformułowanie sposobu określania oprocentowania zmiennego uniemożliwiało wyliczenie wysokości poszczególnych rat, tym samym nie pozwalało stwierdzić czy zaszły warunki do wypowiedzenia umowy.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze