PLN - Polski złoty
CHF
4,47
poniedziałek, 24 czerwca, 2024

Wyrok Tsue (C-140/22) 7 grudnia 2023 – wygrana Frankowiczów która ostatecznie pogrąży banki

To może być najważniejszy frankowy wyrok TSUE od czasu sprawy Raiffeisen vs. Dziubak. 7 grudnia 2023 roku sędziowie Trybunału pochylą się nad pytaniami prejudycjalnymi skierowanymi przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, zarejestrowanymi pod sygnaturą C-140/22. Odpowiedzi unijnych sędziów rozwieją wątpliwości m.in. w zakresie tego, od kiedy należy liczyć ustawowe odsetki za zwłokę, o które ubiegają się konsumenci w związku z rozliczeniami po stwierdzeniu nieważności wadliwych umów frankowych, a także kiedy rozpoczyna się bieg przedawnienia roszczeń banków o zwrot kapitału kredytu. Jeżeli TSUE ponownie wypowie się w sposób jednoznacznie prokonsumencki, to banki zatęsknią za czasami, kiedy KNF szacowała koszt frankowych rozliczeń po stronie sektora na 100 mld zł. Czy w grudniu padnie rekord nowych pozwów frankowych?

  • Już 7 grudnia br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej pochyli się nad sprawą C-140/22, która wpłynęła do Luksemburga 25 lutego 2022 roku
  • „Krajowa” sprawa, do której odniosą się unijni sędziowie, dotyczy sporu frankowiczów z mBankiem S.A. TSUE rozpatrzy pytania prejudycjalne zadane przez warszawskiego sędziego w świetle unijnej dyrektywy 93/13/EWG
  • Dla frankowiczów kluczowe jest to, od kiedy należą im się ustawowe odsetki za opóźnienie, a także czy banki mają w ogóle podstawy, by żądać zwrotu wypłaconego przed laty kapitału. Wyrok TSUE będzie też istotny ze względu na roszczenia banków o waloryzację kapitału
  • Potencjalny prokonsumencki wyrok TSUE może sprawić, że sędziowie, naliczając odsetki za opóźnienie, przestaną wreszcie brać pod uwagę niekorzystną dla konsumentów interpretację Sądu Najwyższego, wyrażoną w uchwale z maja 2021 roku.

Banki stracą prawo do odzyskania od frankowiczów wypłaconego kapitału kredytu? Eksperci oceniają, że jest taka szansa

Jeszcze niedawno czarnym scenariuszem dla sektora bankowego było odebranie jego przedstawicielom prawa do wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału. Komisja Nadzoru Finansowego wyliczyła nawet, że po przyjęciu takiego modelu orzeczniczego sektor bankowy mógłby zapłacić za rozliczenia z frankowiczami ok. 100 mld zł.

Później, gdy TSUE wydał wyrok w sprawie C-520/21, rozwiewając wszelkie nadzieje bankowców na takową gratyfikację, a także dając konsumentom furtkę do kierowania roszczeń waloryzacyjnych pod adresem kredytodawców, eksperci spekulowali, że łączna kwota, jaką banki przeznaczą na posprzątanie swojego frankowego bałaganu może wynieść nawet 120 mld zł. I te wyliczenia mogą się okazać dla sektora nadto optymistyczne, albowiem zbliża się dzień, w którym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej weźmie na tapet sprawę o sygnaturze C-140/22. Wyrok w niej może pozbawić banki jakiejkolwiek prawnej amunicji w starciu z frankowiczami.

Ale zacznijmy od początku. 18 stycznia 2022 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wydaje postanowienie o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej czterech pytań prejudycjalnych w związku ze sprawą I C 1173/20, w której stronami są frankowicze (w charakterze powodów) oraz mBank S.A. (w charakterze pozwanego). Dokument wpłynął do TSUE 25 lutego 2022 roku, a 2 marca 2022 roku został wpisany do rejestru. Sprawie nadano w Luksemburgu sygnaturę C-140/22.

Pytania, które krajowy sąd odsyłający zadał unijnym sędziom, są cztery. Dotyczą sytuacji, w której w umowie zawartej przez bank z konsumentami znaleziono nieuczciwe warunki, bez których owa umowa nie może być dalej wykonywana. TSUE rozpatrzy zawarte w nich kwestie w świetle unijnej dyrektywy 93/13/EWG. Warszawski sąd chce wiedzieć:

  • od kiedy taka umowa staje się trwale bezskuteczna z mocą wsteczną (od chwili, w której została zawarta) i dopytuje TSUE, czy będzie to miało miejsce dopiero wtedy, gdy konsument złoży oświadczenie o braku zgody na utrzymanie wadliwego warunku w mocy, a także o świadomości konsekwencji nieważności umowy oraz zgodzie na tę nieważność
  • od kiedy należy liczyć bieg terminu przedawnienia roszczeń po stronie przedsiębiorcy, dotyczących zwrotu świadczeń nienależnych. I tu również sąd precyzuje, o co mu chodzi: czy należy liczyć początek biegu od momentu złożenia przez konsumenta wspomnianego wyżej oświadczenia, nawet jeśli ów konsument wezwał przedtem przedsiębiorcę do zapłaty, a sam przedsiębiorca mógł już wcześniej spodziewać się, że umowa zawarta przez niego z konsumentem zawiera warunki o charakterze nieuczciwym
  • od kiedy powinny być liczone odsetki ustawowe za zwłokę, o które konsument ubiega się od przedsiębiorcy. Czy dopiero od chwili, w której konsument złożył oświadczenie, o którym mowa w poprzednich punktach, i to nawet jeśli wcześniej wezwał przedsiębiorcę do zapłaty?
  • czy roszczenie konsumenta o zwrot świadczeń spełnionych na podstawie nieważnej umowy kredytowej należy obniżyć o równowartość odsetek kapitałowych, które przysługiwałyby przedsiębiorcy, gdyby zawarta umowa kredytowa była ważna, podczas gdy przedsiębiorca może żądać zwrotu spełnionego w ramach umowy świadczenia w pełnej wysokości.

Eksperci wskazują, że odpowiedzi TSUE na wskazane pytania będą miały rewolucyjne znaczenie dla spraw sądowych o nieważne kredyty frankowe. Jeżeli ziści się skrajnie prokonsumencki scenariusz, tzn. TSUE uzna, że bieg przedawnienia bankowych roszczeń należy liczyć od momentu wezwania banku do zapłaty, to znaczna część finansowych pretensji zgłaszanych po stronie banków może okazać się pozbawiona jakichkolwiek podstaw, czyli po prostu przedawniona.

Na ile realny jest taki wariant, trudno powiedzieć. Nie można jednak zapominać, że przed laty nie wierzono, że unijni sędziowie dadzą sądom krajowym zielone światło do pełnego unieważniania umów kredytowych zawierających abuzywne warunki. A przecież tak właśnie się stało.

Frankowicze będą mieć prawo do odsetek za opóźnienie od momentu wezwania banku do zapłaty?

Frankowicze z niecierpliwością czekają, co TSUE orzeknie w sprawie pytania nr 3, odnoszącego się do kwestii ustawowych odsetek za zwłokę. Przypomnijmy, że uchwała III CZP 6/21 Sądu Najwyższego z maja 2021 roku stała się podstawą do niekorzystnych interpretacji krajowych sędziów w zakresie tego, od kiedy należy liczyć ustawowe odsetki za zwłokę w przypadku unieważnienia umowy kredytowej. Zgodnie z oceną SN należałoby je naliczać dopiero od momentu złożenia przez konsumenta oświadczenia, w którym informuje on sąd, że jest świadomy skutków unieważnienia umowy i wyraża na tę nieważność zgodę.

Ponieważ takie oświadczenie składane jest przed sądem na dość zaawansowanym etapie postępowania, prowadzi to do pozbawienia konsumentów znacznej części korzyści z ustawowych odsetek za zwłokę. Jeżeli TSUE uzna, że owe odsetki należy liczyć od momentu, w którym konsument wezwał bank do zapłaty, to frankowicze zyskają na tej decyzji ogromne pieniądze – w jednostkowym przypadku nieważnego kredytu hipotecznego może chodzić o kwoty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Oficjalny pogląd unijnych sędziów na opisane kwestie zostanie ujawniony najprawdopodobniej już 7 grudnia 2023 roku. Jeżeli będzie prokonsumencki, to końcówka roku 2023 i początek 2024 mogą okazać się rekordowe pod względem ilości spływających do sądów powództw o stwierdzenie nieważności umowy.

Banki sprawiają jak na razie wrażenie nieprzejętych rysującymi się przed nimi perspektywami, bo nie aktualizują masowo swoich propozycji ugodowych, np. na wzór oferty, którą pod adresem kredytobiorców kieruje obecnie Pekao S.A. Niewykluczone, że zmienią zdanie bardzo niedługo, jeśli TSUE uzna, że bezpodstawne są nie tylko ich roszczenia o waloryzację kapitału wypłaconego w związku z nieważną umową, ale i o zwrot spełnionego świadczenia.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze