PLN - Polski złoty
CHF
4,39
poniedziałek, 27 maja, 2024

Bank Millennium ugody dla Frankowiczów, ustawa Frankowa i miliardy dla Frankowiczów – Prezes ujawnia prawdę?

Banki zdały sobie sprawę z tego, że popełniły błąd, zaniedbując forsowanie swojego przekazu medialnego w sprawie kredytów frankowych. Niemal bez walki oddały pole kancelariom prawnym, które skorzystały z okazji i wytłumaczyły społeczeństwu, na czym polegał proceder frankowy i dlaczego był szkodliwy dla polskich konsumentów. Po czerwcowych wyrokach TSUE banki starają się naprawić swój błąd i posyłają w świat własną narrację dotyczącą franków. Okres publikacji kwartalnych sprawozdań finansowych jest ku temu doskonałą okazją. Jeszcze w październiku głos w sprawie kredytów frankowych zabrał prezes Millennium Banku, Joao Bras Jorge. Co ma do powiedzenia kredytobiorcom człowiek, który od 10 lat kieruje trzecim najczęściej pozywanym o franki bankiem w Polsce?

  • Joao Bras Jorge udzielił przed kilkoma tygodniami obszernego wywiadu portalowi Business Insider. W znacznej części poświęcony jest on kredytom frankowym, wpływowi rezerw na sytuację banku, programowi ugodowemu, a także… prawdopodobieństwu przedawnienia roszczeń banku dotyczących zwrotu kapitału kredytu
  • Z dzisiejszej perspektywy prezes Millennium Banku żałuje, że kierowany przez niego podmiot nie wystartował wcześniej z programem ugód frankowych. Zaznacza jednak, że Millennium zawarł do tej pory ponad 20 tys. ugód, co stanowi ok. 1/3 wszystkich tego rodzaju porozumień w sektorze
  • Prezes Millennium Banku przyznaje, że kierowana przez niego instytucja negocjuje ugody także z klientami, z którymi pozostaje w sporze sądowym. Nie oferuje jednak porozumień byłym frankowiczom. Prezes ocenia, że niewielu byłych kredytobiorców decyduje się pozwać bank
  • Millennium Bank pod koniec roku będzie wysyłał kredytobiorcom, z którymi jest w sporze sądowym, roszczenie o zwrot kapitału. Będzie też wnioskował o jego waloryzację. Millennium chce w ten sposób zapobiec przedawnieniu swoich roszczeń.

Millennium Bank jest skoncentrowany na ugodach z frankowiczami. Z jakim rezultatem?

Millennium Bank to trzeci najczęściej pozywany przez frankowiczów kredytodawca, który zawiązał już rezerwy na ryzyko prawne frankowych hipotek szacowane na 7,2 mld zł. Bank zdążył pokryć odpisami 70 proc. portfela aktywnych hipotek we franku i co miesiąc dowiązuje kolejne rezerwy na ten cel. Podmiot jest zmotywowany do zawierania z frankowiczami ugód, co nie jest łatwe, zwłaszcza w obecnym otoczeniu prawno-ekonomicznym. Stopy procentowe w Polsce wciąż są wysokie, co zniechęca klientów do konwertowania frankowych zobowiązań do złotówki, tym bardziej że wiedzą, iż niemal na pewno są w stanie unieważnić swoje kontrakty w sądach.

Od wielu miesięcy kancelarie prawne edukują frankowiczów w zakresie przysługujących im, jako konsumentom, praw do pozwania banku o stwierdzenie nieważności umowy oraz o zapłatę. Bankowcom się to nie podoba i starają się zagłuszyć przekaz ekspertów prawnych swoją własną narracją. A jest ona taka, że sprawy sądowe są długotrwałe i kosztowne. Po co więc sądzić się z bankiem, skoro tu i teraz można zawrzeć ugodę? Prezesi banków nie zostawiają kampanii społecznej przypadkowi i sami chętnie udzielają się medialnie. Tak jak Joao Bras Jorge, który w październiku udzielił wywiadowi Business Insider.

Rozmowa w dużej mierze dotyczy kredytów frankowych, ich wpływu na sytuację banku, ale także tego, jak podmiot radzi sobie z wdrożonym w 2021 roku programem ugodowym. Jak informuje prezes Millennium Banku, kierowana przez niego instytucja zdążyła zawrzeć już 20,1 tys. ugód frankowych. To dobry wynik, podmiot zawarł ok. 1/3 wszystkich ugód w sektorze, co jest o tyle ciekawe, że jego udział w rynku hipotek frankowych wynosi tylko 13 proc. Początkowo bank podpisywał ok. 2 tys. ugód frankowych kwartalnie, teraz ta liczba jest niższa. Obecnie celem jest zawieranie 1 tys. ugód na kwartał, choć i to nie jest łatwe. Przez ostatnie kwartały bank zawierał po 800-900 ugód z klientami, co jest i tak dobrym wynikiem, zważywszy na ostatnie wyroki TSUE.

Jak przyznaje Joao Bras Jorge, bank negocjuje ugody nie tylko z klientami, z którymi nie ma konfliktu, ale również z tymi, którzy już zainicjowali spór sądowy. W III kwartale Millennium Bank zawarł 150 ugód sądowych, w swoim dorobku ma też 700 ugód zawartych w ramach pozwu zbiorowego zawierającego 3,2 tys. umów. Ugody nie są kierowane do kredytobiorców, którzy spłacili już swoje umowy – dla banku kluczowe jest zarządzanie portfelem czynnych hipotek frankowych. Prezes Millennum przyznaje, że z dzisiejszej perspektywy żałuje, iż bank nie zaproponował klientom ugód frankowych wcześniej. W podobnym tonie zaraz po wyroku TSUE wypowiadał się prezes mBanku, Cezary Stypułkowski.

Co z ex-frankowiczami z Millennium Banku? Podmiot nie ma ugód dla tych co spłacili kredyty we frankach

Co ciekawe, prezes Millennium Banku przekonuje, że nie ma dowodów świadczących o tym, że osoby, które w całości spłaciły kredyt frankowy, masowo kierują sprawy do sądów. Jego zdaniem motywacja tych klientów nie jest silna, ponieważ „niewiele mogą zyskać”. Dodatkowo ocenia, że sądy nie wiedzą, jak podchodzić do takich spraw, bo przecież jak można unieważniać umowy, które są już spłacone?

Trudno powiedzieć, czy prezes Millennium Banku rzeczywiście nie wie, jak rozpatrywać sprawy z powództwa ex-frankowiczów, czy po prostu udaje niewiedzę. Byli kredytobiorcy, którzy chcą pozwać bank, mogą przecież zrobić to tak samo, jak ci, których umowy wciąż są aktywne. Zwykle jednak w pozwie wskazują roszczenie o zapłatę, czyli zwrot świadczenia, które bankowi się nie należało. Te osoby mają w sądach o tyle łatwiej, że nie potrzebują już ubiegać się o zabezpieczenie roszczeń – ich kredyt jest już spłacony, hipoteka banku wykreślona z księgi wieczystej, a więc tacy klienci w mniejszym stopniu odczuwają presję czasu podczas sprawy sądowej. Być może właśnie dlatego banki starają się zniechęcać tę grupę kredytobiorców do pozwu, twierdząc, że w ich przypadku sądzenie się jest mało opłacalne.

Prezes Millennium Banku w rozmowie z Business Insider dzieli się przemyśleniami na temat ewentualnego napływu nowych powództw. Ocenia, że istnieje prawdopodobieństwo, iż większość klientów, którzy planowali pozwać bank, już to zrobiła. Wskazuje też, że po wyroku TSUE (sprawa C-520/21) do sądów nie napłynęła fala nowych powództw.

Podkreśla, że decyzja Trybunału niewiele zmieniła w sytuacji banku związanej z rezerwami – Millennium już wcześniej zakładał prawdopodobieństwo uzyskania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału na 10 proc. W tym aspekcie obyło się zatem bez szoku, choć prezes podkreśla, że obecnie realizujący się scenariusz i tak jest już ekstremalnie negatywny dla sektora.

Subskrybuj nas także na Facebooku oraz Twitter i ZAWSZE otrzymuj jako pierwszy najważniejsze informacje! 

Czy roszczenia Millennium Banku o zwrot kapitału kredytu mogły się przedawnić?

Dziennikarz prowadzący rozmowę pyta oczywiście również o możliwy scenariusz, w którym banki zostają pozbawione prawa do odzyskania kapitału kredytu w przypadku nieważnej umowy (wskutek przedawnienia roszczeń). Joao Bras Jorge odpowiada, iż bank nie przypisuje istotnego prawdopodobieństwa takiemu scenariuszowi, poza tym broni się przed nim, wysyłając pod koniec roku pod adresem klientów roszczenia o zwrot kapitału. Jak podkreśla, bank będzie także rościł o waloryzację tegoż kapitału.

Przypomnijmy, że po wyroku dla sprawy C-520/21 banki zmieniły taktykę. Skoro Trybunał odebrał im prawo do wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, to twierdzą teraz, że należy im się urealnienie wartości kapitału w związku ze zmianą siły nabywczej pieniądza. Zdaniem ekspertów roszczenia te nie mają szans na utrzymanie się w sądach.

Wywiad przeprowadzony z Joao Bras Jorge przez Business Insider uznajemy za ciekawy, bo pokazuje jak na dłoni, w jaki sposób sektor będzie próbował teraz nakłaniać frankowiczów do wyboru ugody w miejsce pozwu. Banki mają nowy straszak na niepokornych frankowiczów – kontrpozwy o waloryzację kapitału – i liczą, że konsumenci, zmęczeni ryzykownym kredytem i zestresowani perspektywą walki w sądzie, po prostu się poddadzą. I podpiszą ugodę, rezygnując z wielotysięcznych korzyści przysługujących im na drodze sądowej. Korzyści, które mogłyby odmienić życie kredytobiorców i ich bliskich.

Metoda ta najwidoczniej okazuje się mało skuteczna, skoro tak duży bank z ogromnymi środkami na reklamę podpisuje kwartalnie tylko po 800-900 ugód, gdy jednocześnie w sądzie ściera się z dziesiątkami tysięcy klientów, którzy żądają unieważnienia swoich umów. Przykłady wyroków, które zapadły niedawno w sprawach przeciwko Millennium Bankowi, prezentujemy poniżej.

Nieważność kredytu frankowego zawartego z Millennium Bankiem w 3 miesiące. Nowy rekord?

Jeden z rekordowo szybkich wyroków zapadł przed Sądem Okręgowym w Krakowie dnia 10 lipca 2023 roku. Sprawa z powództwa kredytobiorców przeciwko Millennium Bankowi toczyła się o unieważnienie umowy kredytu hipotecznego, zawartej w 2006 roku. Sprawa zarejestrowana została pod sygnaturą I C 1524/23, a wyrok w niej został wydany w 3 miesiące od złożenia pozwu.

Sąd Okręgowy w Krakowie przychylił się w całości do roszczeń kredytobiorców i uznał, że umowa kredytowa indeksowana kursem franka jest nieważna. Sąd zasądził od pozwanego banku na rzecz powodów kwoty 47.022,91 zł i 44.698,60 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za zwłokę, a także obciążył bank kosztami sądowymi.

Powodowie argumentowali, że zawarli z bankiem wadliwą umowę kredytową, zawierającą klauzule abuzywne, po których eliminacji umowa nie będzie mogła być dalej wykonywana, a zatem należy ją unieważnić. Ponadto kredytobiorcy podnieśli, że zapisy umowne nie były z nimi negocjowane indywidualnie, co więcej, że kształtują ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, jak również rażąco naruszają ich interesy jako konsumentów.

W toku postępowania bankowi nie udało się udowodnić, że należycie poinformował klientów o ryzykach niesionych kwestionowaną umową. Całe postępowanie trwało 3 miesiące, w jego ramach odbyła się jedna rozprawa, na której przesłuchano kredytobiorców, na końcu udzielono głosu stronom. Tego samego dnia został wydany wyrok, który jest nieprawomocny – bankowi przysługuje prawo apelacji. Jeśli wyrok w tej formie się uprawomocni, kredytobiorcy zyskają na nim 397 tys. zł. Kredytobiorców w tej sprawie reprezentuje adwokat Paweł Borowski.

SA w Lublinie oddala apelację Millennium Banku. Prawomocna nieważność umowy w 27 miesięcy

Dnia 15 lutego 2023 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie rozpatrzył sprawę o sygnaturze I ACa 440/22 w ten sposób, że oddalił w całości apelację pozwanego Millennium Banku od wyroku wydanego dnia 21 marca 2022 roku przez Sąd Okręgowy. Przedmiotem sporu była umowa kredytowa zawarta przez frankowiczów (powodów w sprawie) z Millennium Bankiem. Sądy obu instancji zgodziły się co do tego, że umowę należy unieważnić. Wyrok jest już prawomocny, a całe postępowanie trwało 27 miesięcy.

Sposób konstrukcji umowy kredytowej pozostawiał bankowi dowolność w kształtowaniu kursu walutowego, stosowania kursu sprzedaży i kursu kupna, a także wyliczania na tej podstawie wysokości zobowiązania klienta i jego rat kapitałowo-odsetkowych. Zdaniem sądu umowę należało potraktować jako nieważną od dnia jej zawarcia.

Zapisy indeksacyjne obecne w umowie sąd uznał za rażąco naruszające interesy konsumenta i sprzeczne z dobrymi obyczajami. Samo wyeliminowanie klauzul abuzywnych z umowy skutkowałoby tak dalekim jej przekształceniem, że utrzymanie jej w mocy nie byłoby możliwe. Co za tym idzie, należało ją unieważnić w całości.

Bank próbował się bronić, twierdząc, że umowa była indywidualnie z klientami uzgadniana, jak również, że należycie wywiązał się z obowiązku informacyjnego wobec konsumentów. Sąd odrzucił oba te twierdzenia – brak możliwości negocjacji klauzul przeliczeniowych wynikał z samego charakteru umowy, natomiast samo pisemne oświadczenie konsumenta o świadomości ryzyka nie jest wystarczające, by uznać, że bank należycie poinformował klienta o zagrożeniach wynikających z umowy waloryzowanej kursem waluty innej niż ta, w której ów klient zarabia. Pełnomocnikami kredytobiorców w tej sprawie byli adw. Jacek Sosnowski i r.pr. Małgorzata Wilczek – Kancelaria Adwokacka Adwokat Jacek Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze