PLN - Polski złoty
CHF
4,47
czwartek, 13 czerwca, 2024

Banki pracują nad lepszymi ugodami za kredyty we frankach – WARTO POCZEKAĆ z ugodą?

Wielu Frankowiczów wciąż czeka na to, że banki zaproponują korzystniejsze ugody niż w najpopularniejszym wariancie bazującym na propozycji Szefa KNF. Odrobinę nadziei w serca kredytobiorców wlał ruch ze strony banku PEKAO, który od października oferuje tzw. „Bezpieczne ugody 2%”. Osoby posiadające kredyty frankowe w innych bankach mocno liczą na to, że pójdą one tą samą drogą i uatrakcyjnią swoje propozycje ugodowe. Dla tych osób mamy zarówno złą, jak i dobrą wiadomość. Pozostałe banki okopały się na swoich pozycjach i nie zamierzają iść na kolejne ustępstwa w zakresie warunków ugód. Lepszą ugodę można wywalczyć tylko po złożeniu pozwu, kiedy bank spodziewa się swojej przegranej w sądzie. Dobra wiadomość to spory przyrost korzystnych dla Frankowiczów wyroków w III kwartale 2023 roku i bardzo wysoki odsetek wygranych kredytobiorców, sięgający ogółem ponad 96 proc., a w II instancji nawet 99 proc.!

  • W III kwartale 2023 roku w sądach przybyło co najmniej 10 tys. nowych pozwów frankowych. Łącznie liczba toczących się spraw na gruncie kredytów waloryzowanych kursem franka na koniec września br. oscylowała w granicach 150 tys.
  • Wciąż utrzymuje się bardzo wysoki odsetek wygranych Frankowiczów nad bankami. W III kwartale sądy wydały przynajmniej 3.058 wyroków w sprawach frankowych, z czego kredytobiorcy wygrali aż 2.946 spraw, czyli ponad 96 proc.
  • Wzrasta liczba prawomocnych rozstrzygnięć – w III kwartale prawomocnych wyroków było 524. Odsetek prawomocnych wygranych Frankowiczów nie spada i od początku roku wynosi 99 proc.
  • W III kwartale na zawarcie z bankiem ugody zdecydowało się 8,3 tys. kredytobiorców, czyli znacznie mniej niż w I kwartale tego roku, kiedy ugód było 14 tys.
  • Przyczyną spadku dynamiki zawieranych ugód pozasądowych są słabe warunki oferowane przez banki w porównaniu do skutków unieważnienia umowy w sądzie. Nawet ugody banku PEKAO są mało atrakcyjne wobec korzyści płynących ze ścieżki sądowej.
  • Pozostałe banki frankowe nie zamierzają iść śladem banku PEKAO, który od października oferuje tzw. „Bezpieczne ugody 2%”. Już pod koniec czerwca Prezes ZBP zakomunikował w mediach, że banki nie zamierzają uatrakcyjniać oferty ugodowej.
  • Dobre warunki ugody można uzyskać od banku dopiero na etapie procesu sądowego. Poniżej omawiamy przykład Frankowicza, który po korzystnym wyroku sądu I instancji w ciągu 9 miesięcy tego roku otrzymał trzy propozycje ugodowe ze strony banku, różniące się w skutkach o około 100 tys. zł przy kredycie o wartości 185 tys. zł.

Bardzo dobry III kwartał 2023 dla Frankowiczów procesujących się z bankami

Z danych zebranych przez jedną z kancelarii frankowych wynika, że w III kwartale 2023 roku zapadło w sądach na terenie całego kraju przynajmniej 3.058 wyroków w sprawach frankowych, z czego 524 miały charakter prawomocny. To więcej o 47 proc. w porównaniu do roku 2022. Aż 2.946 wyroków (ponad 96 proc.) stanowiły wygrane Frankowiczów, banki były górą tylko w 104 sprawach (3,4 proc.), a 8 spraw zostało przekazanych przez sądy odwoławcze do sądów I instancji do ponownego rozpoznania. Najbardziej cieszy utrzymujący się na stałym poziomie od początku 2023 roku bardzo wysoki odsetek prawomocnych wygranych kredytobiorców na poziomie 99 proc.

Ugruntowana korzystna dla Frankowiczów linia orzecznicza sądów krajowych i kolejne wyroki TSUE wzmacniające ich pozycję w sądach skłaniają coraz więcej osób do złożenia pozwu przeciwko bankowi i walki o ustalenie nieważności wadliwej umowy kredytowej. Z raportów kwartalnych ośmiu banków giełdowych wynika, że na koniec września br. toczyło się przeciwko nim 100,3 tys. spraw sądowych dotyczących kredytów waloryzowanych kursem franka szwajcarskiego.

Z szacunków wynika, że liczba toczących się w sądach spraw przeciwko wszystkim bankom frankowym może już zbliżać się do 150 tys. Na koniec czerwca ZBP podawał, że liczba takich spraw wynosiła wówczas 136 tys. Tymczasem w III kwartale br. przybyło co najmniej 10 tys. nowych pozwów. Jest to największy przyrost w ciągu 2 ostatnich lat, którego przyczyną w dużej mierze są dwa prokonsumenckie wyroki TSUE z 15 czerwca 2023 r. w sprawie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału oraz zabezpieczenia roszczeń w postaci wstrzymania spłaty rat na czas trwania procesu.

Spada dynamika ugód

Chociaż banki twierdzą, że dwa wskazane wyżej wyroki TSUE nie wpłynęły na zmianę zachowań Frankowiczów, liczby pokazują że jest zupełnie inaczej. Banki dwoją się i troją aby zachęcić jak największą liczbę kredytobiorców do zawarcia pozasądowych ugód ale efekty tych szeroko zakrojonych działań i uruchomionej w mediach kampanii reklamowej nie powalają z nóg. W III kwartale 2023 roku doszło do zawarcia 8,3 tys. ugód, czyli znacznie mniej niż w I kwartale tego roku, kiedy było ich 14 tys.

Od momentu kiedy banki zaczęły oferować Frankowiczom ugody aż do teraz podpisane zostało łącznie 77,3 tys. ugód frankowych. Około połowa z nich zawarta została przed Sądem Polubownym przy KNF. Z danych opublikowanych przez KNF wynika, że od października 2021 roku do 13 listopada 2023 roku w Centrum Mediacji Sądu Polubownego przy KNF zakończono 50.548 postępowań mediacyjnych dotyczących kredytów w CHF, ale doszło do zawarcia tylko 37.363 ugód. Oznacza to, że 74 proc. osób, które zdecydowały się na mediacje z bankami, ostatecznie podpisały ugody. Natomiast pozostałe 26 proc. zrezygnowało z zawarcia ugody, prawdopodobnie z powodu słabych warunków.

Tutaj warto przypomnieć, że podstawowy wariant ugód zawieranych przed Sądem Polubownym przy KNF to przeliczenie kredytu frankowego na złotowy, tak jakby od początku był zawarty w PLN i oprocentowany na bazie wskaźnika WIBOR.

Indeks ten gwałtownie wzrósł w wyniku serii podwyżek stóp procentowych w Polsce, co wywindowało raty kredytów złotowych. Z tego powodu ugody na warunkach Szefa KNF są dzisiaj bardzo nieatrakcyjne dla Frankowiczów.

Banki nie pracują nad lepszymi ugodami pozasądowymi dla Frankowiczów

Po ogłoszeniu wyroku TSUE do sprawy C-520/21 dotyczącego wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, który był miażdżący dla sektora bankowego, wielu Frankowiczów liczyło, że banki zaproponują ugody wywołujące skutki podobne do unieważnienia umowy kredytowej w sądzie. Z błędu szybko wyprowadził ich Prezes ZBP Tadeusz Białek, który zdementował pogłoski o pracach sektora bankowego nad uatrakcyjnieniem ugód.

Tymczasem w październiku w mediach gruchnęła wiadomość, że bank PEKAO uruchamia tzw. „Bezpieczną ugodę 2%”, której założeniem jest przeliczenie kredytu na złotówki, tak jakby od początku był on oprocentowany według stałej stopy procentowej wynoszącej 2 proc. w skali roku. Biorąc pod uwagę fakt, że oprocentowanie kredytów złotowych bazujące na WIBOR-ze jest kilkakrotnie wyższe, propozycja banku PEKAO pozytywnie wyróżnia się na tle konkurencji. Jednak nawet taka wersja ugody jest mało atrakcyjna w porównaniu do korzyści płynących z unieważnienia wadliwej umowy frankowej w sądzie.

Dlaczego ugody banku PEKAO wcale nie są tak atrakcyjne jak pozornie mogłoby się wydawać:

  • Kredytobiorca musi zapłacić bankowi odsetki za kilkanaście lat spłaty kredytu wynoszące 2 proc. w skali roku. W przypadku wygrania w sądzie sprawy z bankiem i unieważnienia umowy Frankowicz oddaje tylko pożyczony kapitał, bez żadnych odsetek.
  • Oprocentowanie kredytów frankowych w oparciu o wskaźnik LIBOR/SARON przez kilka lat było ujemne, a w pozostałym okresie utrzymywało się na minimalnym poziomie, na ogół niższym niż 2 proc.
  • Nie wiadomo jakie oprocentowanie bank PEKAO zaproponuje po okresie 5 lat, w trakcie których kredytobiorca nadal może jeszcze spłacać odsetki na poziomie 2 proc. rocznie. Nie można wykluczyć, że stopy procentowe w Polsce spadną w tym czasie poniżej 2 proc.
  • Decydując się na ugodę z bankiem PEKAO kredytobiorca rezygnuje z korzyści wynikających z odsetek za opóźnienie, które obecnie wynoszą 11,25 proc. w skali roku.
  • Zawarcie ugody oznacza, że umowa kredytowa jest ważna i trzeba dalej spłacać raty, a nieruchomość jest obciążona hipoteką. W przypadku unieważnienia umowy przez sąd znika obowiązek dalszej spłaty rat, umowa kredytowa jest wycofywana z obiegu prawnego, a kredytobiorca może wnioskować o wykreślenie hipoteki banku.
  • Podpisując ugodę z bankiem PEKAO kredytobiorca rezygnuje z wszelkich roszczeń wynikających z wadliwej umowy frankowej. Dotyczy to także ewentualnych dodatkowych roszczeń konsumenta względem banku, które dopuścił TSUE w wyroku z 15 czerwca 2023 r. do sprawy C-520/21, tj. żądania wynagrodzenia za to, że bank obracał przez kilkanaście lat środkami kredytobiorcy z wpłacanych przez niego rat, ewentualnie waloryzacji świadczenia lub odszkodowania za poniesione szkody.

Dobre warunki ugody można uzyskać TYLKO w trakcie procesu sądowego

Jedno jest pewne – banki nie zaproponują znacząco lepszych warunków ugód pozasądowych, a korzystniejsze oferty mają tylko dla osób, które już wytoczyły im sprawę sądową. Dopiero w momencie kiedy bank spodziewa się niekorzystnego wyroku, szczególnie jeżeli taki wyrok zapadł już w I instancji, jest gotowy pójść na większe ustępstwa. Istnieje szereg przykładów sytuacji, gdzie banki kierują do procesujących się z nimi Frankowiczów coraz to lepsze oferty. Dotyczy to również banków, które do tej pory uchodziły za nieustępliwe względem kredytobiorców frankowych.

Warto przytoczyć jeden przykład Frankowicza, który w styczniu bieżącego roku wygrał sprawę z mBankiem w I instancji. Dotyczyła ona kredytu o wartości 185 tys. zł. Na przestrzeni od stycznia do października bank przedstawił temu kredytobiorcy trzy oferty ugód, przy czym różnica w skutkach finansowych pomiędzy ofertą numer 1 a ofertą numer 3 wyniosła od 93 tys. zł w wariancie z oprocentowaniem stałym przez 5 lat do 107 tys. zł w wariancie z oprocentowaniem zmiennym na bazie WIBOR-u. Jak to możliwe? Prześledźmy poszczególne propozycje banku.

W styczniu 2023 roku (około 2 tygodnie po wyroku sądu I instancji) mBank zaproponował Frankowiczowi obniżenie salda zadłużenia o kwotę 64,6 tys. zł, w kolejnej propozycji z lipca kapitał kredytu miał zostać zredukowany już o kwotę 87 tys. zł, a w październiku bank był gotowy na redukcję zadłużenia o 116,5 tys. zł. Zatem w ciągu 9 miesięcy propozycja ugodowa banku zmieniła się tylko w zakresie kapitału o blisko 52 tys. zł na korzyść kredytobiorcy. 

Oprócz tego bank wraz z każdą kolejną ofertą proponował kredytobiorcy znacznie niższe odsetki. W styczniu 2023 roku w wariancie ze stałą okresowo przez 5 lat stopą procentową wynosiły one 89,9 tys. zł, a w wersji ze zmiennym oprocentowaniem 116,9 tys. zł. W lipcu bank zaproponował odsetki na poziomie 67,2 tys. zł w opcji ze stałą okresowo stopą procentową oraz 85,7 tys. zł w wersji ze zmiennym oprocentowaniem. Natomiast w październiku bank domagał się odsetek na poziomie tylko 48,4 tys. zł w wersji ze stałą okresowo stopą procentową oraz 61 tys. zł w wariancie z oprocentowaniem zmiennym.

Biorąc pod uwagę całościowe skutki zawarcia ugody, wynikające zarówno z obniżenia kapitału pozostającego do spłaty jak i wysokości odsetek, które musiałby jeszcze bankowi zapłacić kredytobiorca, godząc się na ugodę w styczniu a nie w październiku straciłby on około 100 tys. zł. Frankowicz ten jest jednak w tej szczęśliwej sytuacji, że nie zgodził się na żadną z propozycji banku, bo biorąc pod uwagę aktualne orzecznictwo w sprawach dotyczących kredytów mBanku, istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że wyrok uznający umowę kredytową za nieważną utrzyma się w II instancji.

Wówczas kredytobiorca nie będzie musiał bankowi nic płacić, bo suma wpłaconych do tej pory rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasądzonych na jego rzecz odsetek za opóźnienie pokryje cały pożyczony kapitał, a prawomocny wyrok unieważniający umowę kredytową oznacza dla niego koniec z dalszą spłatą rat.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze