PLN - Polski złoty
CHF
4,54
sobota, 24 lutego, 2024

Frankowicze mogą odzyskać pieniądze z Getin Bank nawet jak ZABNKRUTUJE ale muszą DZIAŁAĆ TERAZ!?

Od wielu miesięcy mówi się, że frankowicze najprawdopodobniej nie odzyskają od upadającego Getin Noble Banku żadnych pieniędzy, zasądzonych prawomocnymi wyrokami unieważniającymi sporne umowy kredytowe. Czy aby na pewno frankowicze nie mają szans na sprawiedliwość i jedyne, na co mogą liczyć, to wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej oraz zwolnienie z dalszej spłaty zobowiązania? Okazuje się, że niekoniecznie. Krajowe sądy wysłały już do TSUE pytania prejudycjalne związane z restrukturyzacją GNB, pozbawiającą de facto konsumentów możliwości skutecznego egzekwowania należnych im wierzytelności. Jeśli TSUE uzna, że wszczęcie przez BFG procedury restrukturyzacyjnej odbyło się z naruszeniem prawa, za szkodę wyrządzoną frankowiczom może zapłacić… Skarb Państwa.

  • Kontrowersyjna przymusowa restrukturyzacja Getin Noble Banku została wzięta na celownik przez krajowe sądy, w tym WSA. Do TSUE wysłano pytania, na które odpowiedź będzie ważna dla tysięcy frankowiczów sądzących się z tym bankiem
  • Niepokojące jest, że casus Getin Banku pokazuje, iż podmiot, który w przeszłości sprzedawał na masową skalę wadliwe produkty hipoteczne, może uciec przed finansową odpowiedzialnością za swoje czyny, transferując aktywa do banku pomostowego
  • Ratowanie Getin Noble Banku, którego większość działalności przejęta została przez Velo Bank, odbyło się kosztem akcjonariuszy, obligatariuszy i oczywiście frankowiczów. Gra toczy się o setki milionów złotych
  • Frankowicze, nawet ci posiadający status konsumenta, nie mogą liczyć na żadne przywileje w dochodzeniu wierzytelności od masy upadłościowej. Muszą ustawić się w wielotysięcznej kolejce chętnych do odzyskania pieniędzy. Tych w GNB jest zbyt mało, by zaspokoić wszystkie roszczenia.

Czy restrukturyzacja Getin Noble Banku była zgodna z prawem?

O wątpliwościach dotyczących restrukturyzacji GNB, a zwłaszcza jej zgodności z prawem, informowaliśmy, gdy tylko BFG wydał komunikat o wszczęciu tej kontrowersyjnej procedury. W zaledwie tydzień od ogłoszenia restrukturyzacji Wojewódzki Sąd Administracyjny otrzymał setki, jeśli nie tysiące skarg od frankowiczów i innych wierzycieli GNB, kwestionujących legalność całej procedury.

Restrukturyzacja Getin Banku to tragedia dla setek polskich rodzin. Osoby, które były posiadaczami obligacji banku, z dnia na dzień dowiedziały się, że oszczędności ich życia przepadły na zawsze. Frankowicze, którzy cieszyli się z prawomocnych wyroków unieważniających ich umowy, stracili możliwość egzekwowania roszczeń – jeśli nadpłacili bankowi kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych ponad kapitał unieważnionego kredytu, komornik stawał się bezradny. Wobec banku w restrukturyzacji nie można wszcząć postępowania egzekucyjnego, stoi temu na przeszkodzie artykuł 135 ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym.

Prawnicy frankowi od początku mieli wątpliwości, czy sposób potraktowania klientów GNB jest zgodny z prawem, również tym unijnym. Najwyraźniej wątpliwości w tym zakresie mają również krajowe sądy, do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wpłynęły bowiem pytania prejudycjalne dotyczące tego, czy decyzja o wszczęciu przymusowej restrukturyzacji narusza prawa konsumentów.

O kwestię tę, rozumianą w świetle dyrektywy 93/13, zapytał Sąd Okręgowy w Poznaniu dnia 15 marca 2023 roku. Co ciekawe, z podobnym pytaniem wystąpił również Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Czy decyzja BFG jest zgodna z prawem UE?

Wokół Getinu robi się więc gorąco. Unijna dyrektywa 93/13 chroni bowiem konsumenta, jako stronę słabszą umowy, przed abuzywnymi praktykami przedsiębiorców, z kolei państwa członkowskie, zobligowane do stosowania się do jej postanowień, powinny nie tylko zadbać o to, by klauzule abuzywne nie wiązały konsumenta, ale również zniechęcać przedsiębiorców do stosowania takich zapisów w umowach z osobami prywatnymi.

Załóżmy więc hipotetycznie taki scenariusz: TSUE stwierdza, że unijna dyrektywa 93/13 stoi na przeszkodzie temu, aby procedura restrukturyzacji wszczęta przez BFG pozbawiała kredytobiorców będących konsumentami prawa do egzekwowania roszczeń w sądach. Równolegle krajowy sąd administracyjny stwierdza, że do wszczęcia procedury restrukturyzacyjnej doszło z naruszeniem prawa. Co wtedy?

Otóż okazuje się, że wówczas frankowicze będący konsumentami, mający prawomocne wyroki stwierdzające nieważność umów, będą mogli ubiegać się o odszkodowanie, ale już nie od Getin Noble Banku, a od… Skarbu Państwa lub Bankowego Funduszu Gwarancyjnego!

O ile konsumenci mogą zwykle liczyć na przychylność TSUE, o tyle sąd administracyjny nie rozdaje już tak hojnie korzystnych dla nich decyzji. Słynna jest sprawa Idea Banku, w przypadku którego sąd administracyjny oddalił skargi na decyzję BFG o wszczęciu restrukturyzacji, uznając, że wydano ją bez naruszenia prawa. Czy tym razem będzie inaczej? Eksperci są sceptyczni.

Co zrobić z kredytem frankowym w Getin Banku?

Co w takim razie powinien zrobić frankowicz, który chce ustrzec swoje pieniądze przed zakusami GNB (a w przyszłości syndyka)? Jeśli już spłacił kapitał kredytu, a sądzi się z tym bankiem lub planuje wejść na drogę sądową, powinien wystąpić z wnioskiem do sądu o przyznanie mu zabezpieczenia roszczeń, czyli wstrzymania wykonywania umowy.

Do niedawna sądy były dość sceptyczne wobec takich wniosków, powołując się znów na art. 135 ustawy o BFG, wg którego restrukturyzowany bank jest również chroniony przed wszczęciem wobec niego procedury zabezpieczającej.

Game changerem był jednak wyrok TSUE z 15 czerwca br. w sprawie o sygnaturze C-287/22, w przypadku której unijni sędziowie stwierdzili, że konsument nie tylko ma prawo do uzyskania takiego środka tymczasowego, ale również, że jest do niego uprawniony nawet wtedy, gdy nie zdążył jeszcze spłacić pozwanemu bankowi nominalnej wartości kredytu.

Eksperci mówią wprost: dla frankowicza w sporze z GNB najważniejsze jest wykreślenie hipoteki i ochrona środków przed dalszym marnotrawieniem ich na raty wadliwego kredytu. Osoby, którym mimo wszystko nie uda się zabezpieczyć swojego powództwa, powinny na poważnie rozważyć samowolne wstrzymanie dalszej spłaty kwestionowanego kredytu. Jeśli zaniedbają tę kwestię, mogą nie odzyskać już nadpłaconych środków – Getin wkrótce upadnie, a pozostałą po dawnej świetności banku masą upadłościową zacznie zarządzać syndyk.

Frankowicze zgłaszający swoje wierzytelności do masy upadłościowej nie będą mieli żadnych szczególnych względów wśród wierzycieli – będą musieli odstać swoje w kolejce, prawdopodobnie bez żadnych wymiernych rezultatów, ponieważ majątek Getinu po prostu nie wystarczy na zaspokojenie roszczeń tak ogromnej rzeszy ludzi.

Restrukturyzacja Getin Banku to problem nie tylko dla frankowiczów, ale również dla akcjonariuszy i obligatariuszy, którzy w związku z decyzją GNB potracili majątki. Coraz więcej wątpliwości narasta wokół tego, czy bank, który ma tarapaty związane z wątpliwymi prawnie praktykami, może zostać opróżniony z zyskownych składników działalności, a następne owe składniki mogą zostać przeniesione do innego podmiotu, za wyjątkiem produktów obarczonych podwyższonym ryzykiem prawnym.

Nowo powstały Velo Bank przejął całość bezproblemowych aktywów GNB, a w banku rezydualnym pozostały głównie hipoteki frankowe, co do których wiadomo już, że po objęciu sporem sądowym z 99 proc. prawdopodobieństwem zostaną uznane za wadliwe, a w następstwie, w znakomitej większości, wyeliminowane z obrotu prawnego.

Na chwilę obecną nie wiadomo, ilu frankowiczów sądzi się z GNB. Na koniec I kwartału 2022 roku mowa była o ok. 10 tys. pozwów indywidualnych. Od tego czasu liczba postępowań zapewne radykalnie wzrosła, skala zjawiska jest jednak nieznana i można się jedynie domyślać, jak wyglądają bieżące statystyki.

Dla przykładu Santander Bank Polska, który na koniec marca ubiegłego roku szedł z GNB łeb w łeb pod względem pozywalności, trzy kwartały później miał już w sądach ponad 12,2 tys. umów. Niewykluczone, że to Getin, a nie Santander jest obecnie czwartym (po PKO BP, mBanku i Millennium) najchętniej pozywanym bankiem w Polsce, nie widać tego jednak po najnowszych statystykach, gdyż GNB nie publikuje już aktualizacji w tym aspekcie.


Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Franknews.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach dla Frankowiczów. Odwiedź nas także na Facebooku oraz Twitter i ZAWSZE otrzymuj jako pierwszy najważniejsze informacje! 

 

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze