PLN - Polish Zloty
CHF
4,25
czwartek, 29 lipca, 2021

Kancelarie kredyt we frankach – na co uważać rozliczając się z prawnikiem?

Zaangażowanie do sprawy frankowej profesjonalnego pełnomocnika czyli adwokata lub radcy prawnego nie jest obowiązkowe, gdyż każdy kredytobiorca może samodzielnie w sądzie reprezentować swoje interesy, zwykle jednak, z uwagi na stopień skomplikowania spraw frankowych oraz na definitywny charakter postępowania sądowego (bank z tytułu frankowej umowy kredytowej można pozwać tylko raz), zdecydowana większość frankowiczów decyduje się jednak skorzystać w procesie z pomocy zawodowego pełnomocnika, najczęściej z bardzo dużym doświadczeniem w sprawach frankowych oraz potwierdzonymi sukcesami. Nawiązanie współpracy z prawnikiem wiąże się oczywiście z poniesieniem przez kredytobiorcę dodatkowych kosztów, kancelarie zajmujące się sprawami frankowymi stosują jednak różne sposoby naliczania swojego wynagrodzenia i choć kredytobiorcy zasady te są przedstawiane przed zawarciem umowy, to zdarza się jednak, że w momencie rozliczenia kredytobiorca przeżywa szok.

Ceny kancelarii za prowadzenie sprawy frankowej

Większość sprawdzonych kancelarii frankowych stosuje sposób rozliczenia polegający na opłacie początkowej w danej wysokości oraz premii za sukces (success fee), którą otrzymuje kancelaria w momencie wygranej. Niektóre kancelarie preferują wyższe wynagrodzenie początkowe i niską premie za sukces, a inne niskie wynagrodzenie początkowe i wysoką premie za sukces. I choć prawnie każdy frankowicz rozpoczyna poszukiwania kancelarii z przekonaniem, że ta druga opcja jest korzystna, to po szczegółowym przeanalizowaniu sprawy wynagrodzenia a także linii orzeczniczej w sądach można dojść do zupełnie innego przekonania.

Success fee w sprawach frankowiczów

Na pierwszy rzut oka najkorzystniejsze z punktu widzenia kredytobiorcy wydaje się rozliczenie prawie całego należnego prawnikowi wynagrodzenia według metody tzw. success fee, czyli honorarium prawnika naliczane jest w przypadku uzyskania dla kredytobiorcy korzystnego wyroku i stanowi procent określonej kwoty.

Wynagrodzenie ustalone według takich zasad nie wymaga bowiem by już na początku procesu kredytobiorca dysponował dodatkową kwotą, która pokryje całe honorarium prawnika z góry, zwłaszcza, że po stronie kredytobiorcy, w momencie wniesienie pozwu, powstaje obowiązek uiszczenia m.in. opłaty sądowej (1000zł).

Koszty związane z procesem w tym więc przypadku rozkładają się w czasie, a w ocenie kredytobiorcy prawnik ma więcej motywacji do działania, jeśli jego honorarium zależy od tego jak się spisze i czy uda mu się wygrać proces z bankiem.

Wysokość success fee w umowach z kancelarią frankową

W przypadku spraw frankowych jednak rozliczenie największej części wynagrodzenia prawnika i oparcie go o niską podstawę np 4.000zł + 30% success fee okazuje się problematyczne, bardzo kosztowne a czasem wręcz niebezpieczne.

Zacząć należy od informacji, że tego typu forma rozliczeń stosowana jest najczęściej przez firmy a nie kancelarie. Firmy te działają jako spółki z o.o. i na potrzeby prowadzenia postępowań zatrudniają najczęściej radców prawnych aby prowadzili ich sprawy. Sprawy frankowe uchodzą za jedne z najbardziej skomplikowanych spraw pod względem prawnym praz ekonomicznym, do dnia dzisiejszego nie są zrozumiałe dla większości prawników a nawet sędziów. Trudno sobie zatem wyobrazić, że płacąc 3000-4000 zł na początek firmie uda się zatrudnić do naszej sprawy prawnika z doświadczeniem, który sprawę poprowadzi solidnie. Tym bardziej mało realne jest patrząc na to, że firmy te stosują szeroką i drogą reklamę, mają przedstawicieli handlowych a dodatkowo same muszą utrzymać się przez cały okres prowadzenia procesu. Podsumowując tak niskie wynagrodzenie początkowe prawdopodobnie pozwoli jedynie na prowadzenie sprawy w sposób szablonowy, bez indywidualnego podejścia oraz analizy sprawy na początkowym etapie, a co gorsza na przygotowanie indywidualnych kontrargumentów gdy bank będzie starał się oddalić powództwo.

Kwestie naliczenia wynagrodzenia według success fee oczywiście będą opisane w umowie, którą z prawnikiem kredytobiorca zawarł, problem polega jednak na tym, że ze względu na specyfikę procesów frankowych i tego, że jednak nie zawsze sąd zasądza roszczenie na rzecz kredytobiorcy, pomimo iż obiektywnie rzecz biorąc wyrok jest dla niego korzystny wynagrodzenie success fee może być naliczane w różny sposób i kancelarie stosują różne wartości.

Success fee naliczane od korzyści

Jest to bardzo częsta forma naliczania wynagrodzenia. Korzyści są bardzo różnie definiowane przez kancelarie i mogą one być też różne w zależności od wyroku. Inne będą korzyści przy odfrankowieniu kredytu, inne ustaleniu nieważności a to jeszcze może być rozliczane wg teorii salda lub teorii dwóch kondycji co powoduje naliczanie kwot korzyści na jeszcze inne sposoby.

Success fee w przypadku unieważnienia umowy i teorii 2 kondycji

Przykład zapisu z umowy gdzie wynagrodzenie uzależnione jest od korzyści

“honorarium prowizyjne od sukcesu (success fee) w wysokości…% wartości zasądzonego świadczenia w wyniku wytoczonego powództwa o zapłatę, naliczonego zarówno od sumy  zasądzonej od Banku na rzecz Zleceniodawcy jak również od sumy, o którą nastąpiło zmniejszenie kredytu Zleceniodawcy na przyszłość, ze względu na dalszą spłatę kredytu po korzystniejszych dla Zleceniodawcy warunkach niżeli dotychczasowej indeksacji opartej o kurs ustalony przez Bank po myśli zapisów dotychczas obowiązującej umowy kredytowej.”

Czy teoria 2 kondycji jest korzystna dla frankowicza?

Przyjęcie tego typu zapisów i formy rozliczeń z jednej strony wydaje się uczciwe bo wynagrodzenie prawnika zależy od tego ile uda mu się ugrać w sądzie, z drugiej jednak klient kancelarii pozostaje w niepewności co do finalnego wynagrodzenia za sprawę. Ponadto tego typu wynagrodzenie może spowodować komplikacje zwłaszcza jeśli sąd orzeknie unieważnienie umowy frankowej i zastosuje teorię 2 kondycji. W takim przypadku bank zwróci nam wszystkie nasze wpłaty poczynione w związku ze spłatą kredytu

I choć teoria 2 kondycji wydaje się najbardziej atrakcyjna dla frankowicza to przy obecnym orzecznictwie jest to rozwiązanie, które może powodować dalsze procesy a także kłopotliwe rozliczenia z bankiem. Jak dotąd nie ma jeszcze orzeczenia w którym sąd potwierdził by, że bankowi przedawnia się roszczenie względem frankowicza więc istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że bank pozwie frankowicza który uzyska unieważnienie w oparciu o teorię 2 kondycji przynajmniej o kwotę jaką wypłacił frankowiczomi.

Przykładunieważnienie kredytu z teorią 2 kondycji

Kredyt na 300.000zł z dnia 15.01.2007 r.

Kwota wszystkich rat prawdopodobnie pobranych dotychczas przez bank251 680,37
Wyliczenie należnych rat z pominięciem niedozwolonych przeliczeń walutowych 182 136,07
Kwota nadpłaconych rat (za cały okres kredytowania do dnia dzisiejszego)69 544,30
Kwota nadpłaconych rat za okres ostatnich 10 lat, której można żądać od banku66 347,42
Saldo aktualnego zadłużenia jakie prawdopodobnie podaje bank (w przeliczeniu na PLN)314 849,33
Saldo aktualnego zadłużenia po usunięciu niedozwolonych przeliczeń walutowych176 823,70
wyliczenia na dzień 17.01.2021

W przypadku unieważnienia kredytu frankowego z zastosowaniem teorii 2 kondycji korzyścią frankowicza będzie Kwota wszystkich rat prawdopodobnie pobranych dotychczas przez bank + Saldo aktualnego zadłużenia jakie prawdopodobnie podaje bank (w przeliczeniu na PLN) czyli razem 566529,70 zł

Jeśli zatem kancelaria proponuje nam w umowie rozliczenie 4000 zł płatne podczas zawarcia umowy, 3000 zł za napisanie apelacji zlecenia sprawy i 15% od wygranej sprawie to całość kosztów w przypadku zastosowania 2 kondycji wyniesie: 7000zł + 84979,45 = 91979,45 zł !!!!!

Z tego właśnie powodu bardzo wiele kancelarii i praktycznie wszystkie spółki występujące w sprawach frankowiczów tak bardzo lubią pozywać w taki sposób aby sąd mógł zasądzić unieważnienie wraz z teorią 2 kondycji. Choć tak jak zostało wspomniane wcześniej może to wiązać się z koniecznością prowadzenia kolejnych procesów z bankiem.

Success fee w przypadku unieważnienia umowy i teorii salda

Przy tych samych zapisach w umówię może zdarzyć się, że sąd orzeknie unieważnienie umowy wraz z zastosowaniem teorii salda.

Teoria salda polega na potrąceniu wzajemnie przysługujących roszczeń już w momencie wyrokowania o nieważności umowy, sąd więc dokonuje porównania tego ile kredytobiorca wpłacił do banku z udostępnionym mu w ramach kredytu kapitałem, i jeśli okaże się, że kredytobiorca nie spłacił jeszcze całego kredytu, to sąd nie zasądzi kredytobiorcy zwrotu zapłaconych rat. 

W naszym przykładzie kwota nadpłaconych rat (za cały okres kredytowania do dnia dzisiejszego) wynosi 69544.30 zł i taką właśnie kwotę ( pomijając odsetki ) zasądzi sąd dla kredytobiorcy. 15% od tej kwoty to 10431,64 zł

Jeśli zatem kancelaria proponuje nam w umowie rozliczenie 4000 zł płatne podczas zawarcia umowy, 3000 zł za napisanie apelacji zlecenia sprawy i 15% od wygranej sprawie to całość kosztów w przypadku zastosowania 2 kondycji wyniesie: 7000zł + 10431,64 = 17431,64 zł !!!!!

Wynagrodzenie kancelarii jest znacznie niższe a w wyroku z teorią salda sąd dokonuje rozliczenia kredytobiorcy oraz banku. Tak więc kolejne procesy są znacznie mnie prawdopodobne niż w przypadku teorii 2 kondycji.

Success fee liczone od kwoty udzielonego kredytu

Jedną z możliwości naliczenia success fee stosowany przez kancelarie frankowe jest wynagrodzenie nie naliczane od kwoty, którą sąd zasądzi, lecz wskazują na inny miernik wartości, np. kwotę udzielonego kredytu. Z uwagi na to, że kwoty kredytów są wysokie, kancelarie ustalają niskie kwoty procentowe jako wynagrodzenie sucess fee np 5%. Wydaje się, że ten sposób naliczenia wynagrodzenia jest dla frankowicza bezpieczniejszy gdyż jego wartość jest znana od początku i nie zmieni się on bez względu na to jakiego typu orzeczenie wyda sąd.

Gdy wynagrodzenie trzeba zapłacić z własnej kieszeni.

W przypadku, gdy sąd unieważni frankową umowę kredytową, lecz na rzecz kredytobiorcy świadczenia nie zasądzi, lub co gorsza zobowiąże go do świadczenia pozostałej do spłaty kwoty kredytu na rzecz banku (np: przy zastosowaniu teorii salda kiedy kredytobiorca nie spłacił jeszcze całości kapitału), a wynagrodzenie pełnomocnika stanowić będzie premię za sukces, kredytobiorca musi zdawać sobie sprawę z tego, że w krótkim czasie może być zmuszony do wyłożenia znacznej sumy. Jeśli bowiem do spłaty kredytu pozostało mu jeszcze np. 10 000 PLN, a dodatkowe honorarium prawnika wyniesie 15 000 PLN, to łącznie mamy kwotę 25 000 PLN, co wcale mało nie jest. W takim więc przypadku, pomimo że kredytobiorca wygra proces i pozbędzie się kredytu frankowego, to jednak fizycznie żadnej kwoty nie otrzyma, lecz wręcz przeciwnie, będzie musiał sporo w krótkim czasie zapłacić.

Wynagrodzenie w systemie success fee pozwala kredytobiorcy odsunąć w czasie płatność za usługi prawnika i daje czas na przygotowanie się do poniesienia tego wydatku. Jednak wysokie success fee rządu 10-20% i do tego zastosowanie teorii 2 kondycji może sprawić, że kredytobiorca zapłaci kancelarii gigantyczne wynagrodzenie, którego się nie spodziewa w momencie podpisania umowy i jest trudne do oszacowania.

Bezpieczniejszy pozew jedynie o ustalenie?

Aby sąd mógł orzec unieważnienie kredytu wiele kancelarii wnosi pozew o ustalenie oraz zapłatę. W takim wypadku sąd może orzec unieważnienie kredytu zgodnie z teorią salda oraz teorią 2 kondycji. Są jednak kancelarie, które decydują się na składanie pozwów o samo ustalenie + zapłatę ale jedynie nadpłat, które dokonał kredytobiorca powyżej kwoty udzielonego kredytu. Złożenie pozwu w taki sposób powoduje, że sąd nie może zastosować teorii 2 kondycji oraz teorii salda a jedynie orzec unieważnienie umowy plus zwrot nadpłaty. Składając tego typu pozew kredytobiorca ma już na początku informacje jak dokładnie będzie wyglądać jego rozliczenie z bankiem po wygranej sprawie. Ten sposób nie naraża także kredytobiorcy na ewentualne dalsze procesy ze strony banku.

Ile trzeba zapłacić kancelarii za proces frankowy?

Z drugiej strony doświadczenie pokazuje, że świadczenie pomocy prawnej z zakresu spraw frankowych za stosunkową niską cenę wiąże się z kiepską jakością udzielanej pomocy, gdyż zwykle na takie rozwiązanie pozwalają sobie kancelarie prawne prowadzone w formie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, gdzie liczy się ilość, a nie jakość. Takie kancelarie każdą sprawę frankową traktują i prowadzą według z góry ustalonego schematu, nie ma więc miejsca na zastosowanie rozwiązań koniecznych z uwagi na charakter danej sprawy i opracowanie indywidualnej taktyki procesowej.

Duża liczba prowadzonych spraw frankowych powoduje, że takim podmiotom nie opłaca się zbytnio starać, gdyż minimalnym nakładem pracy i tak są w stanie wygrać część postępowań, a sprawy przegrane tak naprawdę traktują jak „ryzyko zawodowe”, choć dla kredytobiorcy, który sprawę z bankiem przegra to może być tak naprawdę tragedia.

Przed nawiązaniem współpracy z daną kancelarią warto więc sprawdzić dokładnie ustalić kwotę wynagrodzenia ( ewentualnie określić jej maksymalną wysokość w umówię )oraz ustalić w jakiej formie kancelaria jest prowadzona i czy rzeczywiście jest w stanie zapewnić obsługę na najwyższym poziomie, gdyż oszczędności na prawniku mogą spowodować, że proces zakończy się przegraną kredytobiorcy, a wówczas straci znacznie więcej, niż wynosiłoby honorarium dobrego prawnika.

Umawiając się z prawnikiem co do jego wynagrodzenia każdorazowo należy upewnić się jakie czynności pełnomocnik podejmie w ramach ustalonego honorarium, przede wszystkim trzeba więc doprecyzować czy podana opłata obejmuje kompleksowe prowadzenie postępowania (sporządzenie pozwu, odpowiedzi na pisma procesowe składane w trakcie postępowania, przygotowanie świadków i strony do przesłuchania, konsultacje w trakcie trwania procesu) oraz jak wygląda kwestia reprezentacji kredytobiorcy na rozprawach. Z uwagi iż nigdy nie wiadomo ile rozpraw w danym postępowaniu sąd wyznaczy i ile razy pełnomocnik będzie musiał zjawić się w sądzie, bardzo często prawnicy ustalają odrębne wynagrodzenie za reprezentację podczas rozprawy, zdarza się jednak, że ustalona kwota wynagrodzenia obejmuje np. zastępstwo procesowe na jednej lub dwóch rozprawach, dlatego zawsze należy upewnić się czy i ile udziałów w rozprawach obejmuje honorarium oraz jaką kwotę będzie musiał kredytobiorca zapłacić prawnikowi za każdą kolejną rozprawę, nie objętą ustalonym wynagrodzeniem.

Bardzo ważne jest również by już na wstępie ustalić czy umówiona kwota obejmuje postępowanie tylko przed sądem pierwszej instancji czy dotyczy również postępowania w drugiej instancji.

W sytuacji, gdy mowa jest tylko o postępowaniu w pierwszej instancji, koniecznie trzeba ustalić czy w ramach wykonywanych czynności prawnik złoży również wniosek o doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem. Powyższe jest bardzo istotne, gdyż na złożenie takiego wniosku każda strona ma tylko 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku, gdyby więc postępowanie nie ułożyło się po myśli kredytobiorcy, posiadanie wyroku wraz z uzasadnieniem ułatwia sformułowanie zarzutów apelacji i daje kredytobiorcy czas na przygotowanie się do dalszej walki, gdyż sporządzenie uzasadnienia zwykle sądowi kilka tygodni zajmuje.

Nie mając uzasadnienia oczywiście również można wyrok zaskarżyć, lecz wartość merytoryczna takiej apelacji będzie znacznie niższa, a działania trzeba podjąć w krótszym czasie, szkoda więc zaniedbać tak prostej czynności jak złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia, gdyż może to przekreślić szanse kredytobiorcy na wzruszenie niekorzystnego wyroku.

Ponadto, jeżeli prawnik nie działa na terenie siedziby sądu w którym proces frankowy będzie prowadzony, a więc posiada kancelarię np. w innym mieście, koniecznie należy ustalić jakie koszty poniesie kredytobiorca związane z dojazdem prawnika na rozprawy, gdyż im dalej musi pełnomocnik dojeżdżać tym te koszty będą wyższe, lepiej więc tą kwestię ustalić już na początku, by uniknąć przykrych niespodzianek.

Każdy prawnik ustala wynagrodzenie za świadczone przez siebie usługi indywidualnie z danym klientem, nie ma bowiem regulacji, że honorarium musi mieścić się w określonym przedziale cenowym. Wysokość honorarium zależy natomiast od bardzo wielu czynników, które dotyczą zarówno do stopnia skomplikowania sprawy, banku w którym jest kredyt, podpisanych aneksów itp.

Z reguły jest tak, że prawnicy bardzo dobrze wyspecjalizowani w prowadzeniu określonych spraw żądają wyższego wynagrodzeniana początku z kolei wynagrodzenie success fee jest niższe.

Na rynku funkcjonuje obecnie wiele kancelarii ( choć wybitnych specjalistów jest tylko kilkunastu), które oferują swą pomoc frankowiczom, kredytobiorca ma więc możliwość wyboru, ważne jednak by jedynym kryterium doboru prawnika nie była wysokość jego honorarium.

FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

1 KOMENTARZ