PLN - Polski złoty
CHF
4,54
sobota, 24 lutego, 2024

Banki straszą znów Frankowiczów pozwami. UOKIK mocno wkracza do akcji i ostrzega bankowców

Wygląda na to, że kampania banków, uruchomiona po wyroku TSUE z 15 czerwca 2023 roku, a polegająca na bardzo swobodnej interpretacji decyzji unijnych sędziów, przyniesie sektorowi kłopoty. Sprawą zainteresował się bowiem UOKiK. O co chodzi? TSUE w wyroku dla sprawy C-520/21 uznał, że bank nie może żądać od konsumenta żadnej rekompensaty ponad wartość użyczonego kapitału, gdy umowa kredytowa prawomocnie upada w sądzie. Banki, przerażone perspektywą masowych powództw o stwierdzenie nieważności umowy, natychmiast poinformowały media, że od teraz będą rościć od klientów o… waloryzację kapitału. Powodem miałaby być zmiana siły nabywczej pieniądza. Prezes UOKiK ma wątpliwości, czy bankom należeć się może takie dodatkowe świadczenie. Wyciąga też do frankowiczów pomocną dłoń, proponując im opinię urzędu, która może być wsparciem w walce z bankiem.

  • Waloryzacja to nie rekompensata – z takiego założenia wychodzą bankowcy, którzy chcą rościć od frankowiczów o dodatkowe pieniądze ponad nominalną wartość wypłaconego kapitału
  • Innego zdania są pełnomocnicy prawni kredytobiorców, którzy wskazują, że TSUE w swoim wyroku wziął również pod uwagę kwestię ewentualnej waloryzacji i zamknął bankom prawo do tego rodzaju roszczeń
  • Twarde stanowisko w sprawie prezentuje UOKiK, który twierdzi, że banki nie mają prawa do jakichkolwiek świadczeń ekonomicznych w związku z nieważną umową, prócz oczywiście zwrotu pożyczonego klientowi kapitału
  • Banki nie zamierzają składać broni: wiatru w żagle dodały im 3 nieprawomocne wyroki krajowych sądów, wydane już po orzeczeniu TSUE. Sądy w Gdańsku i Elblągu przyznały bankom prawo do sądowej waloryzacji. Czy takich wyroków pojawi się więcej?

Zamieszania wokół waloryzacji frankowego kapitału ciąg dalszy. Do gry wkracza UOKiK

Czy bankowi należy się waloryzacja kapitału, gdy podpisana przed laty umowa kredytu frankowego upadnie w sądzie? Zdania są podzielone. Bankowcy twierdzą oczywiście, że jak najbardziej, a powodem miałaby być zmiana siły nabywczej pieniądza. Odmiennego zdania są zarówno frankowicze, ich pełnomocnicy prawni, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wyrok dla sprawy C-520/21), a teraz również UOKiK.

W połowie czerwca br. TSUE uznał, że bank nie może czerpać korzyści finansowych z własnych bezprawnych działań, bo byłoby to sprzeczne z celami unijnej dyrektywy 93/13/EWG. Krótko mówiąc, gdy umowa kredytowa zawarta pomiędzy bankiem a konsumentem upada w sądzie, ten pierwszy może żądać od drugiego jedynie zwrotu „czystej” wypłaconej kwoty, bez żadnych dodatkowych rekompensat – w tym wynagrodzenia czy chociażby waloryzacji.

Banki wiedzą, że ten wyrok i to, jak zostanie odebrany przez opinię publiczną, to być albo nie być dla przyszłych kwartalnych zysków sektora. Dlatego kombinują jak mogą, by zakłamać rzeczywistość. I tak oto przedstawiciele środowiska bankowego twierdzą publicznie, że waloryzacja kapitału nie może być traktowana jako rekompensata, a zatem wyrok TSUE nie stoi na przeszkodzie formułowaniu takich roszczeń pod adresem konsumentów. Nachalna propaganda banków dotarła także do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, i zdecydowanie nie spodobała się prezesowi tej instytucji. Do tego stopnia, że postanowił on zająć stanowisko w tej sprawie.

Tomasz Chróstny, szef UOKiK w wypowiedzi dla mediów podkreśla, że TSUE w swoich dotychczasowych wyrokach potwierdzał, iż przedsiębiorca stosujący niedozwolone zapisy w umowach z konsumentem ponosi pełne konsekwencje eliminacji takiego kontraktu z obrotu prawnego. Prezes Urzędu uważa, że obecne działania banków, które w sądach próbują dowieść, iż należna jest im waloryzacja kapitału wypłaconego klientowi w związku z nieważną umową, są niczym nieuzasadnione. Uspokaja też frankowiczów, informując, że w razie potrzeby UOKiK może ich wesprzeć własną opinią prawną.

Szef UOKiK dość krytycznie wypowiada się o podejściu banków do sytuacji po wyroku TSUE w sprawie C-520/21. Jego zdaniem bankowcy nie wykorzystali „szansy na nowe otwarcie”, tylko postanowili po raz kolejny odsunąć problem w czasie. Zdaniem Chróstnego sektor mógł chociażby zintensyfikować ugody, a także skoncentrować się na jak najszybszym zamknięciu spraw sądowych.

Subskrybuj nas także na Facebooku oraz Twitter i ZAWSZE otrzymuj jako pierwszy najważniejsze informacje! 

Sądy po stronie banków w kwestii waloryzacji kapitału? Zapadły 3 nieprawomocne wyroki

Tymczasem banki nie wyglądają na przejęte ilością toczących się postępowań, jak również łączną wartością przedmiotu sporu w nich. Przeciwnie, widzą dla siebie szansę w sądzeniu się z klientami. Jak to możliwe? To proste: raz na jakiś czas zapadnie wyrok, który będzie odmienny od ugruntowanej linii orzeczniczej. Gdy takie zdarzenie ma miejsce, banki natychmiast przystępują do rozdmuchania swoich wniosków celem wzbudzenia niepokoju wśród niezdecydowanych frankowiczów.

Doskonałym pretekstem do takich propagandowych działań są 2 wyroki Sądu Okręgowego w Gdańsku i 1 wydany przez Sąd Okręgowy w Elblągu. Sprawy te łączy przyznanie przez sąd bankowi waloryzacji kapitału po unieważnieniu frankowej umowy. Wszystkie trzy wyroki są nieprawomocne, i z dużą dozą prawdopodobieństwa ulegną zmianie w sądzie II instancji.

Pierwszy z kontrowersyjnych wyroków (a konkretnie wyrok wstępny) zapadł w Gdańsku 28 czerwca 2023 roku, w 2 tygodnie od wyroku TSUE w sprawie C-520/21. Sąd rozpatrujący sprawę XV C 18/22 stwierdził, że bankowi co do zasady należy się waloryzacja kapitału, a pojęcie „rekompensaty”, jakim posłużył się TSUE, uznał za nieostre, nieznane w polskim prawie. Bank w swojej walce z frankowiczem posłużył się przepisem dotyczącym bezpodstawnego wzbogacenia się po stronie kredytobiorcy, argumentując, że kredytodawcy należna jest waloryzacja kapitału kredytu.

Kolejny korzystny dla banku wyrok zapadł w tym samym sądzie 2 sierpnia 2023 roku. Sygnatura sprawy to XV C 39/22. Sędzia rozpatrujący sprawę zasądził od kredytobiorców na rzecz PKO BP solidarnie ponad 300 tysięcy złotych tytułem zwrotu kapitału kredytowego powiększonego o waloryzację. Sąd wskazał jako podstawę prawną dla roszczeń banku art. 3581 kc lub art. 405 kc. Zdaniem sędziego orzecznictwo unijnego Trybunału nie powinno pozbawiać prawa do waloryzacji świadczenia, czyli jego urealnienia po utracie siły nabywczej pieniądza.

Wyroki z Gdańska, jak i ten z Elbląga to na razie jednostkowe przypadki, podchwycone przez banki celem wzmocnienia przekazu. Frankowicze nie powinni niepokoić się tymi orzeczeniami, nie tylko dlatego, że są nieprawomocne, ale również z uwagi na kolejne pytania prejudycjalne, tym razem dotyczące bezpośrednio waloryzacji kapitału kredytu, które czekają na rozpatrzenie przez TSUE. Przed kilkoma dniami o tę kwestię zapytał unijnych sędziów orzecznik z Sądu Okręgowego w Warszawie. Na wyrok Trybunału przyjdzie kredytobiorcom zaczekać najpewniej kilkanaście miesięcy.

Subskrybuj nas także na Facebooku oraz Twitter i ZAWSZE otrzymuj jako pierwszy najważniejsze informacje! 

 

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze