PLN - Polski złoty
CHF
4,51
piątek, 1 marca, 2024

Frankowicze i Kredyty we Frankach w Sądach – Najnowsze statystyki i dane 2024

Przybywa banków, które uzyskały już stuprocentowe pokrycie frankowych hipotek rezerwami. Banki poważnie podeszły do dotwarzania rezerw, ponieważ zrozumiały, że nie będzie zmiany w orzecznictwie – ani tym krajowym, ani tym unijnym. Liderem rezerw jest Pekao S.A., który dokonał odpisów o wyższej wartości niż wszystkie aktywne hipoteki frankowe wchodzące w skład portfela tego podmiotu. Inne banki nie chcą być gorsze – na uwagę zasługuje zwłaszcza determinacja mBanku S.A., który nadgania konkurencję, dowiązując kolejne gigantyczne kwoty na pokrycie ryzykownego portfela. Co słychać w największych giełdowych bankach na początku 2024 roku? Ile rezerw zgromadziły i kiedy będą mieć problem frankowych kredytów za sobą?

  • Znane są już najnowsze „frankowe” dane z dużych banków giełdowych. Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja w PKO BP, mBanku, Millennium Banku, Santanderze, Pekao S.A., a także ING Banku Śląskim i BNP Paribas
  • Część banków pokryła już rezerwami frankowymi cały portfel aktywnych kredytów z tej kategorii. To jednak nie koniec księgowania odpisów w ich przypadku. Ryzyko dotyczy bowiem także… już spłaconych umów, które konsumenci coraz chętniej kwestionują
  • Jeszcze niedawno niektóre banki podawały, że prawdopodobieństwo otrzymania pozwu frankowego dotyczącego spłaconej umowy wynosi 10 proc. Będą musiały najprawdopodobniej zaktualizować swoje wyliczenia po grudniowych wyrokach TSUE.

Przed nami czas kwartalnych sprawozdań finansowych z sektora bankowego. Jakie dane są znane już dziś?

W lutym banki zaczną publikować swoje raporty kwartalne za ostatnie trzy miesiące zeszłego roku. Pierwszy raport ujrzał już światło dzienne – jest to dokument z wynikami kwartalnymi Millennium Banku. Na pozostałe raporty dużych giełdowych graczy przyjdzie jeszcze nieco poczekać, co nie zmienia faktu, że znane są już pierwsze informacje istotne dla frankowiczów. Chodzi przede wszystkim o sumę rezerw dotworzonych przez każdy z banków w 2023 roku oraz łączne pokrycie odpisami hipotek zagrożonych pozwem sądowym. Ile banki odpisały na kredyty frankowe w 2023 roku?

PKO BP w 2023 roku zawiązał 4,3 mld zł na rezerwy hipotek frankowych

Największy bank w Polsce wciąż ma w swoim portfelu aktywne hipoteki frankowe warte miliardy złotych. Stara się je pokryć stosownymi odpisami, a działania zmierzające w tym kierunku są w tym banku regularne i bardzo metodyczne. W sumie PKO Bank Polski zawiązał na kredyty frankowe rezerwy w wysokości 13,2 mld zł, z czego 4,3 mld zł dotworzono tylko w 2023 roku. Całkowita suma nie jest pomniejszona ani o koszty zawartych ugód, ani o skutki przegranych postępowań sądowych. W IV kwartale 2023 roku PKO Bank Polski dotworzył dodatkowe rezerwy o wartości 860 mln zł. Wg szacunków PKO Bank Polski jest już bliski pokrycia rezerwami aktywnych hipotek frankowych brutto w 95 proc.

Pod koniec III kwartału 2023 roku PKO BP był stroną ok. 28 tys. indywidualnych procesów, w których sądził się z klientami o kredyty frankowe.

W mBanku wzrasta wskaźnik pokrycia frankowych hipotek rezerwami. Jest już bliski 100 proc.

Bardzo wysokie rezerwy za IV kwartał 2023 roku zawiązał u siebie mBank S.A. – było to aż 1,48 mld zł. Skutek to najprawdopodobniej ujemny wynik kwartalny po stronie tego banku. Początkowo kwartalne rezerwy miały wynieść „tylko” 1,28 mld zł, ale bank zaktualizował potrzeby po styczniowym wyroku TSUE dla sprawy C-488/23, dotyczącej waloryzacji sądowej kapitału kredytu. Trybunał uznał, że w przypadku nieważnej umowy kredytowej, wyeliminowanej z obrotu prawnego w związku z zawartymi w niej klauzulami abuzywnymi, bankowi, który tę umowę podpisał z konsumentem, nie należy się waloryzacja sądowa. Następstwem było zwiększenie kwartalnych rezerw mBanku o 200 mln zł. Sumarycznie mBank zawiązał rezerwy frankowe wynoszące ok. 12,2 mld zł i uzyskał pokrycie hipotek frankowych odpisami na poziomie zbliżonym do 100 proc.

Na koniec III kwartału 2023 roku przeciwko mBankowi S.A. toczyło się łącznie ponad 21,5 tys. postępowań o kredyty frankowe. W samym trzecim kwartale bankowi przybyło ponad 1,5 tys. nowych procesów o tę grupę hipotek.

Millennium Bank jest jeszcze w tyle z rezerwami, ale pracuje nad poprawą sytuacji

Trzeci najchętniej pozywany przez frankowiczów giełdowy bank w Polsce ma nieco mniejsze pokrycie tych wadliwych hipotek rezerwami: po dokonaniu odpisów w IV kwartale 2023 roku, które wyniosły najprawdopodobniej 700 mln zł, wskaźnik pokrycia wynosi w Millennium Banku ok. 80 proc. Wskaźnik uwzględnia pomniejszenie rezerw, jednak nie zawiera w sobie danych pochodzących z portfela dawnego Euro Banku, którego kredyty frankowe są obecnie obsługiwane przez Millennium. Suma skumulowanych rezerw (Millennium Bank i Euro Bank łącznie) wyniosła na koniec 2023 roku 7,9 mld zł.

Na koniec września 2023 roku w sądach toczyły się 21 484 indywidualne sprawy, w których stroną był Millennium Bank, a przedmiotem sporu – hipoteki frankowe. Millennium Bank jest również stroną sporu z powództwa zbiorowego, obejmującego 3 273 umowy kredytów w CHF.

Rezerwy frankowe Santander Banku, BNP Paribas, Pekao S.A. i ING Banku – stan na koniec 2023 roku

Poza „podium” są banki, które mają w portfelach nieco mniej hipotek frankowych. Rzadziej też sądzą się z kredytobiorcami o nieważność umów. Nie zwalnia ich to jednak z potrzeby dotwarzania rezerw, najlepiej takich, które pozwolą pokryć ryzyka prawne w 100 proc. Ta trudna sztuka udała się już w Pekao S.A. Już na koniec III kwartału 2023 roku suma rezerw frankowych w tym banku wynosiła 2,4 mld zł, co przekładało się na wskaźnik pokrycia nimi hipotek frankowych na poziomie 105 proc.

Chodzi oczywiście o pokrycie umów, które wciąż są aktywne. Na chwilę obecną nic nie wiadomo o rezerwach, które bank ewentualnie mógł dotworzyć w IV kwartale 2023 roku. Niewykluczone, że wobec stuprocentowego pokrycia aktywnych umów Pekao S.A. nie dowiązał w tym okresie żadnych dodatkowych środków na frankowe ryzyka prawne. Bardzo podobna sytuacja panuje w ING Banku Śląskim, który od kilku kwartałów nie dotwarza rezerw frankowych, a wskaźnik pokrycia wynosi w tym podmiocie 105 proc.

O cyklicznych rezerwach nie mogą natomiast zapomnieć Santander Bank oraz BNP Paribas. Ten pierwszy w IV kwartale dowiązał na ryzyka frankowe blisko 860 mln zł (suma rezerw w tym banku to ok. 5,5 mld zł, zaś wskaźnik pokrycia to ok. 80 proc.). BNP Paribas tylko w IV kwartale 2023 roku zaksięgował odpisy frankowe o wartości ok. 1 mld zł, osiągając wskaźnik pokrycia na poziomie zbliżonym do 100 proc. Suma do tej pory zawiązanych rezerw wynosi w BNP Paribas ok. 4 mld zł.

Czy banki takie jak Pekao S.A., ING Bank Śląski, BNP Paribas lub mBank mogą zapomnieć o kolejnych kosztach związanych z kredytami frankowymi? Oczywiście nie. Najprawdopodobniej będą musiały doksięgować kolejne miliony (a nawet miliardy w przypadku banków z zasobnym portfelem hipotek frankowych, jak mBank), by pokryć koszty ryzyka kredytów pseudowalutowych. Wpływa na to kilka czynników:

  • do sądów coraz częściej idą z pozwem byli frankowicze, czyli osoby, które spłaciły kredyt i wykreśliły hipotekę banku z księgi wieczystej. Tacy ex-kredytobiorcy pozywają banki o zapłatę i… wygrywają, a ich korzyści są bardzo podobne do tych uzyskiwanych przez aktywnych frankowiczów. Niektóre banki szacują, że prawdopodobieństwo złożenia pozwu w przypadku spłaconej umowy wynosi ok. 10 proc. Niedługo będą musiały uwzględnić zmianę trendu, powodowaną sytuacją orzeczniczą
  • w grudniu 2023 roku TSUE uznał, że sąd krajowy nie może odbierać konsumentowi sądzącemu się z bankiem o nieważność umowy prawa do ustawowych odsetek za zwłokę liczonych od dnia wezwania takiego podmiotu do zapłaty. Do tej pory takie sytuacje były powszechne z uwagi na podnoszony przez banki zarzut zatrzymania. Wyższa suma należnych odsetek ustawowych za zwłokę to oczywiście wyższe koszty rozliczeń z konsumentem
  • w styczniu 2024 roku TSUE zanegował prawo banku do waloryzacji sądowej wypłaconego kapitału, który klient otrzymał w wyniku podpisania umowy kredytowej, po latach uznanej za nieważną. Te banki, które obliczając ryzyka prawne, uwzględniały prawdopodobieństwo otrzymania waloryzacji kapitału, będą musiały zaktualizować swój algorytm.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze