PLN - Polski złoty
CHF
4,47
poniedziałek, 23 maja, 2022

Rząd broni Frankowiczów przed wynagrodzeniem za bezumowne korzystanie z kapitału

Frankowicze i banki z niecierpliwością oczekują na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C520/21, dotyczącej wynagrodzenia za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy frankowej. Pytanie prejudycjalne w tej sprawie zadał TSUE w sierpniu 2021 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia. Do sprawy w styczniu włączył się Rzecznik Praw Obywatelskich, a z najświeższych doniesień wynika, że również polski rząd przekazał już TSUE swoje stanowisko, które było zdecydowanie przychylne dla kredytobiorców frankowych. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów uwzględniła konieczność zapewnienia wysokiego poziomu ochrony kredytobiorców i zadbała o spójność ze swoimi stanowiskami w poprzednich sprawach. Podstawą dla rządu były opinie Ministerstwa Sprawiedliwości i UOKiK, które już wielokrotnie odmawiały bankom prawa do wynagrodzenia. Rząd nie wziął natomiast pod uwagę opinii UKNF.

  • Już wkrótce ma zapaść kluczowy wyrok TSUE odpowiadający na pytanie czy bankom i klientom należy się opłata za korzystanie z kapitału udostępnionego w ramach umowy uznanej za nieważną.
  • Rozstrzygnięcie tej sprawy ma ogromne znaczenie dla tysięcy Frankowiczów domagających się w sądach unieważnienia umów kredytowych. Na orzeczenie TSUE czekają także banki, bo od tego zależy skala kosztów sektora bankowego.
  • Polski rząd przekazał TSUE swoje stanowisko do przedmiotowej sprawy. Było ono zdecydowanie prokonsumenckie i spójne z wcześniejszymi opiniami. Rząd uwzględnił argumenty przedstawione przez Ministerstwo Sprawiedliwości oraz UOKiK. Pominął natomiast niekorzystne dla Frankowiczów stanowisko Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.
  • Według UKNF, bankom należy się wynagrodzenie za udostępnienie kapitału, natomiast nie przysługuje ono Frankowiczom. Nadzór finansowy tłumaczy takie stanowisko względami sprawiedliwości społecznej oraz zasadami ekonomii.

Wkrótce poznamy ważny wyrok TSUE

Genezą sprawy C520/21 jest pozew, który złożył do sądu przeciwko Bankowi Millennium prezes stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu Arkadiusz Szcześniak w związku ze swoją umową frankową. Poszedł on jednak dalej niż inni Frankowicze, bo oprócz unieważnienia umowy frankowej domaga się od banku wynagrodzenia za korzystanie ze środków wpłacanych w postaci rat kredytowych. Była to odpowiedź na pozwy banków o zapłatę wynagrodzenia za pożyczony kapitał, które sądy w Polsce na razie co do jednego oddalają. Banki nie przestają jednak straszyć Frankowiczów, wysyłając wezwania do zapłaty ogromnych sum tytułem opłat za wynagrodzenie. Dlatego tak ważny jest wyrok TSUE, który rozstrzygnie kwestie czy bankom oraz kredytobiorcom przysługują takie roszczenia.

Zobacz: Sąd potwierdza WYNAGRODZENIE ZA KORZYSTANIE Z KAPITAŁU NIE NALEŻY SIĘ BANKOM (i nie potrzebuje do tego uchwały SN)

Z punktu widzenia banków jest o co walczyć, bo koszty scenariusza zakładającego unieważnianie umów wraz z prawem do wynagrodzenia za korzystanie z kapitału wahają się w przedziale od 56,4 mld zł do 70,5 mld zł. Natomiast pozbawienie banków prawa do opłaty za bezumowne korzystanie z kapitału oznaczałoby dla sektora koszt aż 101,5 mld zł. Trzeba pamiętać, że nierozstrzygnięta jest sprawa przedawnienia roszczeń banków dotyczących zwrotu samego kapitału. Jeżeli sądy zaczną orzekać przedawnienie roszczeń banków, będzie to kosztowało sektor aż 234 mld zł.

Polski rząd przeciwny wynagrodzeniu za korzystanie z kapitału

Polski rząd przekazał już TSUE oficjalne stanowisko do sprawy C520/21, które – podobnie jak w poprzednich sprawach – było prokonsumenckie i korzystne dla Frankowiczów. Przypomnijmy, że wcześniej rząd wziął w obronę kredytobiorców frankowych pozostających w sporze z bankiem BPH w ramach sprawy C-19/20, do której Sąd Okręgowy w Gdańsku skierował pytania  prejudycjalne do TSUE.

Celem wypracowania stanowiska rządu, minister do spraw Unii Europejskiej Konrad Szymański zwrócił się do kilku instytucji o opinie w sprawie i przekazanie ich do KPRM do dnia 1 grudnia 2021. Minister ocenił, że wyrok TSUE ma dużą wagę, bo będzie rzutował na rozstrzygnięcia wielu spraw frankowych w polskich sądach. Wśród instytucji poproszonych o opinię było Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Finansów, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Urząd Komisji Nadzoru Finansowego. Na podstawie tych stanowisk rząd miał w terminie do 13 stycznia 2022 roku złożyć pisemne uwagi do TSUE.

Przeczytaj: Pozywasz bank za kredyt we frankach? Bank odda Ci wszystko oraz ODSETKI.

KPRM poinformował w mediach, że stanowisko rządu przyjęte zostało jednomyślnie przez Komitet do Spraw Europejskich, a żaden z członków (w tym NBP) nie zgłosił do niego uwag. Bazowało ono na opiniach Ministerstwa Sprawiedliwości oraz UOKiK, natomiast odrzucono propozycję KNF, która była rozbieżna z dotychczasowym stanowiskiem rządu w innych sprawach dotyczących kredytów frankowych toczących się przed TSUE. KPRM zapewnił, że stanowisko rządu ma na celu zapewnienie konsumentom wysokiego stopnia ochrony.

Warto przypomnieć, że UOKiK, którego opinię rząd wziął pod uwagę, wcześniej wielokrotnie wypowiadał się przeciwko prawu banków do wynagrodzenia za korzystanie z kapitału udostępnionego w ramach umów zawierających niedozwolone postanowienia.

Uznanie prawa banków do wynagrodzenia oznaczałoby przerzucenie negatywnych konsekwencji stosowania klauzul niedozwolonych wyłącznie na konsumentów. Podobnie kwestie te oceniało Ministerstwo Sprawiedliwości, Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Finansowy, który uważa że przyznanie bankom prawa do opłaty za kapitał udostępniony w ramach nieuczciwej umowy niwelowałoby odstraszający efekt unijnej dyrektywy 93/13.

Rząd nie bierze pod uwagę stanowiska KNF

Komisja Nadzoru Finansowego przekazała rządowi własne stanowisko, które zawierało takie same tezy jak opinia przygotowana dla Sądu Najwyższego w czerwcu 2021 r. na użytek prac nad tzw. dużą uchwałą SN.

Nadzór bankowy uważa, że z punktu widzenia reguł ekonomii oraz zasad współżycia społecznego, bank ma prawo nie tylko do zwrotu kapitału, ale także do rozliczenia kosztu korzystania z niego, tj. do dodatkowej opłaty za udostępnienie kapitału. Pozbawienie banków prawa do wynagrodzenia, w opinii KNF, prowadziłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania Frankowiczów względem kredytobiorców złotowych.

Sprawdź: Unieważnienie kredytu we frankach – czy każdy kredyt można unieważnić?

KNF uznała ponadto, że kwestie opłaty za kapitał wychodzą poza regulacje unijnej dyrektywy 93/13, a konsument ma prawo dochodzić zwrotu kapitału i odsetek zapłaconych na podstawie nieważnej umowy, ale nie ma prawa dochodzić od banku odszkodowania (wynagrodzenia) z tytułu pożytków, jakie osiągnął bank obracając wpłacanymi środkami.

FrankNews
FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze