PLN - Polish Zloty
CHF
4,32
wtorek, 26 października, 2021

Ugoda z bankiem w sprawie kredytu frankowego

Ugody w sprawach frankowych zawsze budziły dużo emocji i to nie tylko u posiadaczy kredytów frankowych i banków, lecz również u osób, które na kredyt frankowy się nie zdecydowały i związały się kredytem złotówkowym.

Przez lata kwestia ugód stanowiła jednak dla Frankowiczów jedynie mgliste marzenie, bo banki w żadnym wypadku na żadne ustępstwa nie chciały się godzić, gdyż w sądach to właśnie banki miały zdecydowaną przewagę, więc ugody się im po prostu nie opłacały.

Czy ugoda z bankiem to atrakcyjna propozycja

Obecnie ugody dla banków również nie stanowią atrakcyjnego finansowo rozwiązania, jednak zmiany w tym zakresie można zaobserwować, wbrew pozorom nie wynika to jednak z rekomendacji przewodniczącego KNF, które pojawiły się pod koniec ubiegłego roku.

W zaprezentowanym stanowisku przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego zachęcał banki by problematykę kredytów frankowych rozwiązały poprzez zawieranie ugód z kredytobiorcami.

Żeby jednak ugody rzeczywiście miały szansę zostać sfinalizowane, muszą być one atrakcyjne dla samych kredytobiorców, wg KNF atrakcyjne to takie po których kredyt frankowy od początku traktować jakby to był kredyt złotówkowy oprocentowany stawką WIBOR.

Przeczytaj SPIS DOKUMENTÓW POTRZEBNYCH DO POZWANIA BANKU – KREDYT WE FRANKACH CHF

Co jednak istotne, choć przewodniczący KNF jasno dał do zrozumienia bankom jakich rozwiązań od nich oczekuje, to jednak od razu zaznaczył, że rozwiązań ustawowych w tym zakresie nie będzie.

Efekt jest więc taki, że to tak naprawdę od konkretnego banku zależy czy rzeczywiście zdecyduje się proponować swoim klientom ugody zgodnie z wydanymi zaleceniami i nikt banków do takich działań nie zmusi, zwłaszcza, że po stronie banków pojawia się w tym zakresie coraz więcej pytań i wątpliwości.

Raczej trudno się było spodziewać, że na propozycje Komisji Nadzoru Finansowego banki zareagują optymistycznie i z miejsca ruszą z propozycjami ugód do swoich klientów. W odpowiedzi na rekomendacje KNF banki podnoszą bowiem, że masowe propozycje ugód będą dla wielu z nich stanowić obciążenie, którego nie będą w stanie unieść.

Zdaniem banków konieczne zatem jest by pojawiła się jednoznaczna informacja czy i w jakiej wysokości tolerowany będzie brak spełniania wymogów kapitałowych przez banki, gdyż obciążenie ugodami do tego właśnie, w przypadku wielu banków, się sprowadza.

Ponadto, banki chcą mieć pewność, że zawarcie ugód (na które „pójdą” miliardy, jeśli do nich dojdzie), rzeczywiście rozwiąże problem kredytów frankowych, w opinii banków konieczne zatem jest zapewnienie, że zawarte ugody nie będą następnie w sądach kwestionowane, w tym zakresie również jednak konieczne są zmiany legislacyjne.

Wielu frankowiczów ta kwestia zaintrygowała. Podejrzewają oni, że banki będą chciały szybko podsuwać kredytobiorcom niekorzystne ugody do podpisania wiedząc, że mają zagwarantować ich nienaruszalność w momencie kiedy dana osoba uświadomi sobie co faktycznie podpisała.

Innym postulatem banków jest, by proponując ugody mogły rozwiązać utworzone rezerwy finansowe i inne zabezpieczenia, które przeznaczone były na hipoteki frankowe, gdyż w chwili obecnej są to zamrożone środki.

Ugody tylko dla tych co nadal spłacają kredyty 

Banki nie ukrywają również, że mówiąc o ugodach mają jedynie na myśli kredytobiorców, którzy kredyt frankowy nadal spłacają, dlatego też z ich strony pojawiają się poważne obawy co w przypadku, gdy ugód zaczną się domagać klienci, którzy swoje zobowiązania już spłacili.

Te wszystkie okoliczności powodują więc, że banki koncepcję ugód rekomendowaną przez KNF coraz śmielej odrzucają, o czym świadczy chociażby stanowisko zaprezentowane przez Związek Banków Polskich, który wprost wskazał, że nie ma co liczyć na to, że kredyty frankowe będą od początku traktowane jak kredyty złotówkowe.

Banki podnoszą również, że bez pomocy ze strony Państwa ugody w sprawach frankowych nie będą mogły się zadziać i nie będą zawierane, a że Państwo do pomocy frankowiczom raczej się nie spieszy, to niestety, ale rekomendacje przewodniczącego KNF możliwe, że pozostaną tylko rekomendacjami.

Zobacz: Ranking Kancelarii Frankowych 

Propozycje zawierania ugód wysuwane przez banki to jednak tylko jedna strona medalu, bo jak mówi stare przysłowie „do tanga trzeba dwojga”, dlatego jedną kwestią jest czy banki zdecydują się na wysuwanie propozycji w celu polubownego rozwiązywania sporów frankowych, natomiast drugą, czy kredytobiorcy będą chcieli z takich rozwiązań skorzystać.

Analizując orzecznictwo w sprawach frankowych wydane na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy, a w szczególności po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z października 2019 r., nie trudno zauważyć, że frankowicze w sądach mają zdecydowaną przewagę, gdyż w końcu ponad 90 procent postępowań rozstrzygana jest na ich korzyść, jeśli zatem ryzyko prowadzenia postępowania teoretycznie nie jest wysokie, a korzyści z wygranej z bankiem bardzo duże, to żeby kredytobiorca skusił się na zawarcie ugody, banki muszą przedstawić naprawdę atrakcyjne warunki.

Czy banki są skłonne zaproponować korzystne ugody

Istota ugody polega bowiem na tym, że za „cenę” szybkiego zakończenia sporu, każda ze stron rezygnuje w części z przysługującego jej roszczenia, zatem poprzez zawarcie ugody kredytobiorca nie zyska tyle co w przypadku wygrania procesu z bankiem, jednak nie będzie musiał prowadzić postępowania, by świadczenie od banku uzyskać, a więc nie podejmuje ryzyka i nie musi wyłożyć środków koniecznych do zainicjowania postępowania.

Obserwując więc dotychczasowe działania banków zauważyć można, że to nie rekomendacje przewodniczącego KNF mogą przyczynić się do składania frankowiczom propozycji ugodowych, lecz właśnie duża liczba wygranych kredytobiorców w procesach sądowych oraz jak się okazało ostatnio niekorzystna dla banków uchwała Sądu Najwyższego, która ma zapaść 25.03.2021 r.

Banki w gorszej sytuacji niż Frankowicze

2020 rok był bowiem pod względem ilości wygranych spraw przez frankowiczów wręcz rekordowy i zapowiada się, że rok 2021 będzie dla frankowiczów jeszcze intensywniejszy i kolejnych kilkanaście tysięcy frankowych umów kredytowych zostanie unieważnionych lub odfrankowionych, dla banków tak duży odsetek przegranych w sprawach frankowych zaczyna więc stanowić problem i jeśli tendencja się utrzyma (a wszystko na to wskazuje), to muszą podjąć działania by liczbę procesów zmniejszyć.

Do tej pory, choć już mówiło się o lawinie pozwów frankowych, sprawy z zakresu kredytów we frankach skierowane do sądu, stanowiły jedynie niewielki odsetek wszystkich zawartych umów kredytowych tego rodzaju, dlatego bankom nadal bardziej opłacało się prowadzić postępowania sądowe z tymi nielicznymi kredytobiorcami, niż oferować ugody wszystkim frankowiczom, wzrost zainteresowania dochodzeniem swoich praw na drodze postępowania sądowego powoduje jednak, że banki zaczynają zmieniać swoją taktykę.

Jako pierwszy z propozycją przewalutowania kredytu frankowego, po kursie niższym niż obecnie, lecz wyższym niż ten z momentu zawarcia umowy kredytowej, wystąpił do swoich klientów bank Millenium, jednak co istotne, wg informacji docierających z rynku nie była to propozycja skierowana do wszystkich klientów tego banku, lecz tylko do tych, którzy postanowili zawalczyć o swoje prawa na drodze postępowania sądowego.

Bank ten wyraźnie dał więc do zrozumienia to o czym mówiło się od dawna, dla banków nie są zagrożeniem samym w sobie kredyty frankowe, lecz tylko te kredyty, które kredytobiorcy chcą podważyć.

Zasada bowiem jest prosta, statystycznie rzecz ujmując nie ma możliwości by wszyscy kredytobiorcy zdecydowali się na pozwanie banku i prowadzenie postępowania sądowego, bo proces wymaga czasu, zaangażowania i wyłożenia określonej kwoty, zatem zawsze się znajdzie grupa kredytobiorców, która nie będzie zainteresowana takim rozwiązaniem, a skoro kredytobiorcy w żaden sposób zawartej umowy nie kwestionują, to i bank się nie „wychyla” i propozycji ugodowych również im nie składa, bo to mu się po prostu nie opłaca.

Propozycje ugodowe Bank Millennium 

Bank Millenium nie czeka jednak, aż kolejne pozwy zostaną przeciwko niemu złożone do sądu, gdyż w tym momencie kredytobiorcy mogą już nie być zainteresowani takim rozwiązaniem, dlatego propozycja polubownego rozwiązania sporu pojawia się wówczas, gdy bank ma podstawy przypuszczać, że kredytobiorca rozważa złożenie pozwu.

Wbrew pozorom banki bardzo łatwo mogą to zweryfikować, gdyż do każdego pozwu przeciwko bankowi konieczne jest dołączenie szeregu dokumentów, które, a przynajmniej niektóre, muszą zostać wystawione przez bank z którym została zawarta umowa kredytowa, dlatego, gdy do banku wpływa wniosek o wydanie zaświadczenia o historii spłaty kredytu lub wysokości zadłużenia, bank może przypuszczać, że kredytobiorca szykuje się na proces sądowy. Bank Millenium postanowił więc wiedzę tę wykorzystać i w tym momencie podejmuje kroki by sprawę polubownie rozwiązać.

Zobacz: Czy warto pozwać bank Millennium za kredyt we frankach?

Jak zostało powyżej wskazane, propozycja banku Millenium polega na przewalutowaniu kredytu po określonym kursie i oprocentowaniu kredytu stawką WIBOR, co jednak istotne, bank w żaden sposób nie odnosi się do rozliczenia nadpłaty, która najpewniej powstała na skutek kilkuletniej spłaty kredytu w oparciu o wadliwe postanowienia umowy kredytowej, a więc nadpłata w przypadku takiej ugody przepada.

Dla kredytobiorców, którzy pragną by ich umowa kredytowa została unieważniona, propozycja banku zapewne nie wyda się atrakcyjna i w takich przypadkach pozwy raczej nadal będą do sądów kierowane, jeśli jednak dla kredytobiorcy istotne jest odfrankowienie kredytu, to być może zaproponowane warunki ugody spełnią oczekiwania i pozwolą szybko zakończyć sprawę.

Nie można również zapomnieć o tym, że warunki ugód mogą być różne i zależeć będą np. od wysokości pozostałego do spłaty kredytu, okresu kredytowania, daty zawarcia umowy kredytowej, dlatego każda propozycja ugodowa powinna być dobrze przeanalizowana, najlepiej z prawnikiem, gdyż tylko w ten sposób można ustalić, czy jest ona dla kredytobiorcy akceptowalna i czy będzie się po prostu opłacać.

Propozycje ugodowego rozwiązania sporu pojawiają się ostatnimi czasy również wtedy, gdy kredytobiorcy występują do banku z reklamacją w której formułują pierwsze zarzuty odnośnie zawartej umowy kredytowej. Reklamacja również zwykle poprzedza złożenie pozwu, dlatego banki na tym etapie stają się bardziej otwarte na rozmowy, a przede wszystkim na ustępstwa.

Rozmowy z bankiem tylko w obecności prawnika

Prowadząc negocjacje z bankiem w związku z ewentualną ugodą, warto jednak każdorazowo skorzystać z pomocy prawnika, gdyż choć poprzez ugodę bank będzie chciał sprawę kredytu frankowego polubownie załatwić, to jednak nie można stracić czujności i należy upewnić się czy treść ugody jest zgodna z wynegocjowanymi warunkami i nie niesie dla kredytobiorcy jakiegoś ryzyka, banki w końcu słyną z dodawania zapisów nie do końca zrozumiałych dla kredytobiorców. Prawnik pomoże ponadto wynegocjować najkorzystniejsze dla kredytobiorcy warunki ugody.

Przeczytaj: Jak wybrać kancelarię do sprawy kredytu frankowego?

Na początku lutego br. pojawiła się również informacja, że przed Sądem Okręgowym w Warszawie zawarta została pierwsza ugoda uwzględniająca rekomendacje przewodniczącego KNF. Ugoda ta została zawarta przez PKO Bank Polski, jej treść nie została jednak ujawniona, choć od początku się mówiło, że bank ten będzie mocno zainteresowany ugodami, gdyż po prostu go na to stać i nie posiada, aż tak wiele jak inne banki, kredytów frankowych. Obecnie trudno powiedzieć czy PKO BP faktycznie chce proponować frankowiczom ugody czy też jedynie szum medialny ma spowolnić składanie pozwów przez frankowiczów

Najskuteczniejszym sposobem na uwolnienie się od kredytu frankowego nadal pozostaje więc droga postępowania sądowego, lecz niewątpliwie w zakresie ugód coś zaczyna się dziać. Na chwilę obecną na korzystne ugody kredytobiorcy nie mają jednak co liczyć, gdyż tylko nieliczne banki stać na takie rozwiązanie i mogą wysunąć propozycje, które dla kredytobiorców będą atrakcyjne.

Czy wraz z dalszym wzrostem liczby postępowań frankowych w sądach sytuacja ta się zmieni? Trudno powiedzieć, jednak zasadnicze znaczenie dla losu postępowań frankowych oraz ewentualnych ugód może mieć uchwała Sądu Najwyższego, która wydana zostanie 25 marca br.

W uchwale tej Sąd Najwyższy odpowie najprawdopodobniej na sześć zagadnień prawnych, które obecnie stanowią przedmiot licznych dyskusji i rozbieżności w orzecznictwie, jeśli więc będzie to kolejne rozstrzygnięcie korzystne dla kredytobiorców, być może banki zyskają kolejny impuls by proponować ugody na atrakcyjnych dla frankowiczów warunkach.

FrankNews
FrankNews.pl składa się z ekspertów od spraw frankowych, prawników, dziennikarzy. Aktywnie śledzimy rozwój problematyki frankowej już od 2014 r, obserwujemy rozwój orzecznictwa oraz podmiotów oferujących pomoc prawną dla frankowiczów. Nasze artykuły regularnie publikowaliśmy w mediach oraz portalach internetowych. W 2020 r. postanowiliśmy stworzyć portal dzięki któremu każdy posiadacz kredytu frankowego znajdzie w jednym miejscu wszystkie niezbędne informacje. Tak powstał FrankNews.pl Materiały zamieszczone w serwisie Franknews.pl nie są substytutem dla profesjonalnych porad prawnych. Franknews.pl nie poleca ani nie popiera żadnych konkretnych procedur, opinii lub innych informacji zawartych w serwisie. Zamieszczone materiały są subiektywnymi wypowiedziami autorów.

Related Articles

Najnowsze